Temat: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Tak się złożyło, że II Oficjalny Zlot Chimalaja Team wypadł nam w Beskidzie Małym. A że zgadałem się na dojście do Chatki na Potrójnej z ekipą miechowsko-pruszkowsko-lubelską zrobili mnie przewodnikiem. Bo darkheush u siebie. Cóż było czynić. Czyniłem swą powinność. Wymyśliłem trasę. Jagódki-PTTK-Semikowa-Leskowiec-Anula-Komoniecki-Dusica-Anula-Potrójna. A na powrót jeszcze historia krzyża i schronu na Jawornicy.

Na powrót dołączyła jeszcze przedstawicielka regionu łódzkiego i wszystkim dobrze znany memezio. Było piknie, upalnie, krokusowo, grotowo, wodospadowo, alkoholowo, jawornicko. I like it!!! No i myślę, że IM się podobało, bo z tego co wiem to dla większości Chimalaistów było pierwsze zetknięcie z Beskidem Małym. Mordy w każdym razie mieli uśmiechnięte wink

Kilka fotek poniżej. Enjoy wink

https://lh5.googleusercontent.com/-5RgM9s4Sx7E/Uy7DjJu6u4I/AAAAAAAAMVg/GokuSzdm09Q/s800/DSCN1283.JPG

P.S. Dane techniczne trasy z mojego gps-a. Tak, w końcu się dorobiłem tongue

SOBOTA
NIEDZIELA

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

jak schodziłem w piątek z Leskowca spotkałem Pudelka z kumplem, szli na zlot smile zapakowani byli nieźle big_smile

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

3

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Trasa pikna , przewodnik oddany sprawie do bólu big_smile tongue, to musiało być pięknie ! big_smile Miło czytać, że ludziom z tak daleka nasz Mały się podobał. smile Jak Cię znam, swoimi opowiadaniami zmusiłeś ich na pewno do rychłego powrotu w te nasze pagóry. big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

nena napisał/a:

przewodnik oddany sprawie do bólu

Dosłownie i w przenośni. Ale dosłownie bardziej, ponieważ dzisiejsze zakwasy... Ehhhh, chyba łamanie kołem na Grojcu w Żywcu jest przyjemniejsze od dzisiejszych ośmiu godzin mojego kołchozu wink

nena napisał/a:

zmusiłeś ich na pewno do rychłego powrotu w te nasze pagóry.

Nie ukrywam. Kroi się nieśmiało wiosenny biwak w Grocie big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

5

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Az miło jest popatrzeć. Gratulacje dla przewodnika  smile  smile  smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

6

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Oj działo się działo  smile  big_smile . Chociaż na grudniowym zlocie opłatkowym było nas trochę więcej  cool .
Za to klimaty podobne  smile . Bo jakże by inaczej ..

Darkheush rób szybko oficjalny kurs na przewodnika i kończ Waść z chaszczingiem  tongue . Nadajesz się  smile .
Zebrałeś tyle pochwał , aż cały nasz forumowy świat o tym huczał   smile  big_smile

Ostatnio edytowany przez maurycy (2014-03-26 06:56:03)

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

7

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Następnym razem połączymy siły i przeczołgamy wspólnie po krzokach Chimalaistów...a co niech nie myślą ,że taki Gancarz czy Jawornica z ciężkim plecakiem to bułka z..tfu..wadowicka kremówka wink
Dzięki chłopaki za towarzystwo.

8

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

maurycy napisał/a:

(...) Darkheush rób szybko oficjalny kurs na przewodnika i kończ Waść z chaszczingiem  tongue . Nadajesz się  smile .
Zebrałeś tyle pochwał , aż cały nasz forumowy świat o tym huczał   smile  big_smile

Co tu dużo rozprawiać wink Mo chłop godane! wink  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

9

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

https://lh6.googleusercontent.com/-tN8GJvJ32mE/Uy9AmS9RUVI/AAAAAAAADo8/sGtIvxd62YE/w878-h589-no/DSC_0173.JPG

Mina Darkeusha mówi wszystko - ' ja tu rządzę :  big_smile  tongue

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

10

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

Tak się człowiek poświęca dla szafranków na Semikowej lol

https://lh4.googleusercontent.com/-ixm08n-yZCE/UzCP048Mq2I/AAAAAAAALV8/Gfu0yB9kvdo/s800/IMG_0195.JPG

foto by forse

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

11

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

darkheush napisał/a:

Tak się człowiek poświęca dla szafranków na Semikowej lol

Nieeeeee!!!
Ten człowiek poświęca się dla innych ...
Robisz darkheush wspaniałą robotę big_smile

Ostatnio edytowany przez MK (2014-04-07 16:14:53)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

12

Odp: Robiłem za przewodnika... nielicencjonowanego ;)

MK napisał/a:

Robisz darkheush wspaniałą robotę

Czy ja wiem??? No tak wyszło, że miałem "pod opieką" ekipę która przejechała w Mały pół Polski. Ryje w każdym razie mieli uśmiechnięte, więc sądzę, że się im podobało. A już najlepszym tego dowodem są wpisy pod relacją Chimalaistów ze zlotu:

Malgo napisał/a:

Darecki, było zajebiście!!!!! Dziękuję bardzo za świetne trasy.

bton napisał/a:

Dareczku, na następną akcję czuj się już wynajęty na przewodnika. Było lepiej niż u Hitchcocka

Basia Z. napisał/a:

Bardzo się cieszę, że wreszcie, chyba za trzecim podejściem udało mi się zobaczyć Jaskinię Komonieckiego.

Iva napisał/a:

Jeszcze nie byłam w schronisku, w którym w nocy ściany się rozpadają wink

forse napisał/a:

To był bardzo udany weekend big_smile

aranea napisał/a:

gdyby nie zlot to wątpię, abym w te rejony dotarła sama. a okolica ciekawa. co prawda lekko mnie przeraziła z rana długość trasy jaką pokazał mi darkheush, ale odbywszy drzemkę napoleońską z Magdaleną dałyśmy ostatecznie radę i doturlały się do Chatki big_smile

Jest pozytywny duch (łać. spirit) w narodzie wink

Ostatnio edytowany przez darkheush (2014-04-07 20:28:36)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach