Temat: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

W Piątek 30 Maja, rano poszedłem do pracy, ale ze względu na deszczową pogodę dostałem przymusowe wolne. Przecież nie będę siedział do Poniedziałku w domu, szybkie zerknięcie na kamerkę na Skrzycznem...

https://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10426586_329935517131619_1791851532630253014_n.jpg
A, dobra. Idę. Przynajmniej pusto na szlaku będzie. I temperatura w sam raz do marszu.

Szybkie pakowanie plecaka, zajęło mi to może 10 minut. I szybki marsz na busik do Szczyrku.
Właściwie nie miałem zbytnio planu gdzie pójdę, na razie idę na Skrzyczne co dalej to się zobaczy.
W momencie gdy wysiadłem z busika, przestało padać. Czas ruszać.

https://farm3.staticflickr.com/2898/14234832489_d9d934d81c_z.jpg
Szlak pochłonął dziś już jedną ofiarę smile

https://farm4.staticflickr.com/3877/14420343134_1852189eaf_z.jpg


https://farm3.staticflickr.com/2930/14420184122_b1c54d9812_z.jpg

https://farm6.staticflickr.com/5034/14234877500_a73da15b3b_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3863/14234827919_db7e3c43a8_z.jpg
Półmetek, tu krajobraz zmienia się nagle, dosłownie jak by postawiono ścianę a za ścianą inny świat. Wchodzi się też w ścianę wilgoci, temperatura od razu spada, jest też lekki deszczyk, a może to tylko opad kondensacyjny...

https://farm4.staticflickr.com/3839/14234874810_8fffaa5a1f_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3920/14234826499_e3c3ddc7c6_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3896/14418118691_92901cd09b_z.jpg
Widoczność 20m, nagle odsłania się na krótką chwilę stojące przede mną wieża radiowo telewizyjna, po paru sekundach znika w całości, i tak w kółko jeszcze kilka razy. Potem zamilkła na kilkadziesiąt minut, gdy ponownie ujrzałem ją na Małym Skrzycznem.

https://farm3.staticflickr.com/2931/14234874548_e840c35d9e_z.jpg
Na wieży widokowej całkiem ciekawie, z jednej strony nie widać schroniska i wieży oddalonej o 30 metrów, z drugiej przez szybko przelatujące nisko chmury, widać jezioro Żywieckie. Pięknie.

Szybkie wejście do schroniska, uzupełniam wodę w butelkach, musi starczyć do rana bo na trasie pustynia. Idę na Halę Baranią, tam co prawda jest jakiś strumyczek, ale po ciemku w takiej mgle, chyba nie znajdę.

Mknę w stronę wiaty przy Małym Skrzycznem, tu na szybko jakiś baton 5 minut przerwy i lecę dalej. Trzeba założyć rękawiczki, dłonie marzną. Termometr pokazuje zero stopni. Do tego ten wiatr i wilgoć...

https://farm4.staticflickr.com/3898/14235020697_ba8273cd56_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3916/14420334744_c918f4542e_z.jpg

https://farm3.staticflickr.com/2934/14235017497_518d5dce1b_z.jpg
Pogoda z minuty na minute się zmienia. Raz pada, za moment jest ładnie. Raz nic nie widać, innym razem widoczność całkiem niezła. Raz wieje, raz nie. smile

https://farm4.staticflickr.com/3911/14420175212_cf045ecf2c_z.jpg
Jest i wieża...

https://farm3.staticflickr.com/2905/14418113591_e2f567ed90_z.jpg
Docieram do Malinowskiej Skały. Czas na medytację tongue

https://farm4.staticflickr.com/3858/14418113581_3fc013d389_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3847/14441645163_e57b3614b3_z.jpg
Malinowska Skała z innej perspektywy

https://farm6.staticflickr.com/5111/14421463055_0fc45a74a2_z.jpg
Stąd już pójdzie z górki, nie no, nie dosłownie smile

https://farm6.staticflickr.com/5040/14441643373_29c81fb065_z.jpg
Nadciąga nowa fala, nie kupisz tego za zita, za funta, za dolara...

https://farm3.staticflickr.com/2911/14421422745_e327140113_z.jpg
Na klacie czuć już oddech nocy, robi się jeszcze piękniej.

https://farm4.staticflickr.com/3892/14234776839_5855c852fa_z.jpg

https://farm6.staticflickr.com/5495/14398303696_fda12e3d24_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3849/14420165702_93924119c5_z.jpg
Wielka Czantoria wygląda jak jakiś czynny wulkan smile Piękny pióropusz.

https://farm4.staticflickr.com/3912/14420287874_e2efe84b61_z.jpg

https://farm3.staticflickr.com/2902/14398302216_734d0fe29a_z.jpg
Chmury znów nadeszły, przelatują szybko tuż za mną. Słońce nieśmiało próbuje się przebić, dając pokaz pięknych kolorów nieba

Nadeszła noc, jeszcze pół godzinki i będę na miejscu. Szybkie rozbicie namiotu.
Zimno! Termometr pokazuje -3. Ale widać gwiazdy, światła Żabnicy i Węgierskiej Górki.
Nad ranem -5. Zamarzła woda w misce psa. Nocka minęła całkiem fajnie, przebudziłem się kilak razy naciągając mocniej kaptur śpiwora, gdyby nie ta wilgoć... sad

https://farm3.staticflickr.com/2900/14235006357_75a06b8920_z.jpg
Rano słońce fajnie ogrzewało namiot, w środku zrobiło się cieplutko. Zamiast wstać o 7:00, wyłączyłem budzik i obudziłem się dopiero o 10:00. Jeszcze śniadanko i poranna kawka bez wychodzenia ze śpiwora. Jest cudownie. Kłębiaste chmury jednak zwiastują zmiany w pogodzie...

https://farm4.staticflickr.com/3892/14421454275_434d51aaa3_z.jpg
Plecak spakowany, teraz tylko złożyć namiot i w drogę.

https://farm6.staticflickr.com/5037/14398333056_238c32057e_z.jpg
Będzie lało?

https://farm6.staticflickr.com/5483/14235003027_110a39c83e_z.jpg
Będzie lało!!!

https://farm4.staticflickr.com/3925/14441632333_dfc45a537c_z.jpg
A jednak nie, chmura przeszła obok. W drodze na szczyt Baraniej Góry...

https://farm3.staticflickr.com/2897/14420157892_4e40f2af77_z.jpg
Widok z Baraniej w stronę Rysianki i Pilska.

https://farm4.staticflickr.com/3903/14234801769_21e4875fee_z.jpg
Właściwie to nie wiem gdzie chcę iść, idę przed siebie. Na razie wzdłuż Czarnej Wisełki, potem jakąś drogą... Może dojdę do Salmopola, może zejdę do Wisły, może gdzieś indziej mnie zniesie...

https://farm4.staticflickr.com/3876/14420153312_df390a3907_z.jpg
Docieram do jakiegoś skrzyżowania dróg. Jakiś kreatywny drwal wydziergał krzesło z pnia. Nie mogę się oprzeć aby nie przetestować, bardzo wygodne smile

https://farm6.staticflickr.com/5232/14234843060_c5e43d35f7_z.jpg
Czas coś zjeść, w ruch idzie niezawodny Mleczny Start

https://farm3.staticflickr.com/2935/14418087901_58ee078db9_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3893/14398318866_d4629c835e_z.jpg
Docieram do strumyka, czas uzupełnić wodę. Co prawda jeszcze mam 2 litry, ale nie wiem gdzie pójdę i czy jeszcze będzie okazja napełnić butelki. A tutaj woda smaczna. Słonko przygrzewa, co jakiś czas lekko siąpi z jakiś pojedynczych chmurek. Piję na zapas, napełniam butelki i idę przed siebie.

https://farm4.staticflickr.com/3868/14441619013_8a516a7a34_z.jpg


https://farm4.staticflickr.com/3876/14398319396_6d2fd20e3c_z.jpg
Nie umrze ten, kto pozostanie w pamięci.

https://farm4.staticflickr.com/3862/14234987487_8169096d53_z.jpg
Droga się z lekka wije tongue

https://farm6.staticflickr.com/5200/14234986977_e348083572_z.jpg
O proszę, wyłania się Skrzyczne

https://farm6.staticflickr.com/5159/14234986527_7da8e5c60c_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3865/14441616733_dfbe0f86e6_z.jpg
Z dala widać jakąś halę, na hali coś. Chyba chatka, dom, szopa. Ale coś pomarańczowego przy niej. Ludzie? A to obok? To co to, samochód, krowa?
Nie widać, za daleko. Ale z pomocą przychodzi 18 krotny zoom w aparacie z możliwością zbliżenia cyfrowo do 32, Wykorzystuję maksimum możliwości. Patrzę na ekranik. Faktycznie, to wygląda na bacówkę. Zamiast ludzi, są ławeczki, a krowa okazuje się płotkami dla owiec. To mój cel.

https://farm6.staticflickr.com/5594/14234984587_b4817f6d83_z.jpg
Jeszcze 700 metrów. W końcu widać chatkę z bliska.


https://farm6.staticflickr.com/5154/14441614733_9d774575a8_z.jpg
Pięknie, ale gdzie ja właściwie jestem. Część trasy zrobiłem na przełaj i trochę się pogubiłem. Włączam GPS, okazuje się że to Hala Jaworowa. Jakoś nigdy tutaj nie dotarłem, szkoda. Jest pięknie. Stąd zachody słońca muszą być niesamowite.

https://farm4.staticflickr.com/3870/14418076531_8a1c5f7cae_z.jpg
Znikąd nadciągnęły czarne chmury.

https://farm3.staticflickr.com/2896/14418079231_9dc4f5c250_z.jpg
Lecę do chatki bo zaraz lunie.

https://farm3.staticflickr.com/2933/14234784599_dc68832f66_z.jpg
Szału nie ma, najważniejsze że ochroni przed deszczem i burzą

https://farm6.staticflickr.com/5236/14234833890_9a4e29371f_z.jpg
No i rozpadało się

https://farm4.staticflickr.com/3846/14398308046_3b820f98d9_z.jpg
Kolacja mistrzów

https://farm4.staticflickr.com/3859/14441609103_aa967e4401_z.jpg
Tak jak myślałem, przelotnie... Ale po posiłku i piwie zachciało się spać. Wczesna pora, do zachodu z 3h, próbuję wytrzymać ale ostatecznie przegrywam walkę. Idę rozbić namiot, idę spać

https://farm4.staticflickr.com/3900/14420291404_be33986700_z.jpg

https://farm4.staticflickr.com/3882/14441607193_b1aeb0ae52_z.jpg
Jeszcze ostatnie dziś, spojrzenie na góry.

A może by tak nastawić budzik, i wstać na zachód słońca? Dziwnie to brzmi smile Ale ostatecznie zapominam o budziku. Usypiam jak dziecko. Budzę się jednak tuż przed zachodem, wystawiam nos z namiotu. Pada, zachmurzone kompletnie. No to śpię dalej.
W nocy przebudzałem się wielokrotnie, burza, deszcz, grad, znów burza. Pioruny walą na około. Błysk, i od razu huk. Lubie burze, lubię patrzeć na pioruny. Ale kurka, to już nie jest zabawne smile

https://farm6.staticflickr.com/5195/14420138702_5811506802_z.jpg

https://farm6.staticflickr.com/5319/14234784179_0f5bef4685_z.jpg
Po całonocnej ulewie, ranek przywitał mnie piękną mgłą i niewielkim deszczykiem. Ruszam do Szczyrku Salmopola. Stąd to pół godzinki.

To był piękny wypad, zmienna pogoda zmieniała też krajobraz. Można było patrzeć na krajobraz, odwrócić się na parę chwil, by znów się popatrzeć i nie poznać tego miejsca. Niesamowite.
Kompletne pustki na szlaku (kilku turystów było tylko na Baraniej). Kocham góry w taką pogodę.

Kliknięcie na miniaturkę, przenosi do zdjęcia w większym rozmiarze.

Cała galeria tutaj: https://www.flickr.com/photos/114198437 … 760935469/
A dla miłośników filmów z tripów, 5 minutowy filmik smile
https://www.youtube.com/watch?v=5Mm8Rpbulbs

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

2

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

kamykus napisał/a:

(...)Kliknięcie na miniaturkę, przenosi do zdjęcia w większym rozmiarze.

Poklikałam na miniaturki i rzeczywiście, zwłaszcza te "płomienne fotki" robią w większym rozmiarze wrażenie cool

kamykus napisał/a:

A dla miłośników filmów z tripów, 5 minutowy filmik smile
https://www.youtube.com/watch?v=5Mm8Rpbulbs

Obejrzałam big_smile Żywy obraz jeszcze lepiej oddaje dramaturgię wydarzeń wink zwłaszcza " na tronie" mnie ubawiło  big_smile Czy to jednak znaczy, ze oprócz Azy miałeś jeszcze jakieś towarzystwo? wink

No i jeszcze chciałabym wiedzieć, kiedy decydujesz się zabrać tarpa a kiedy namiot? To pogoda jest wyznacznikiem? hmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

kamykus napisał/a:

Właściwie to nie wiem gdzie chcę iść, idę przed siebie. Na razie wzdłuż Czarnej Wisełki, potem jakąś drogą... Może dojdę do Salmopola, może zejdę do Wisły, może gdzieś indziej mnie zniesie...

Fajnie tak Iść ciągle iść … wink

Ujęło mnie to zdjęcie kamykus wink

https://farm4.staticflickr.com/3876/14420153312_df390a3907_z.jpg

kamykus napisał/a:

Czas coś zjeść, w ruch idzie niezawodny Mleczny Start

Rozumiem, że jeden START był dla Azy big_smile  wink

Fajny filmik i świetny wypad – gratuluję. smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

https://farm3.staticflickr.com/2905/14418113591_e2f567ed90_z.jpg

Bardzo mi się podoba ta fotka wink W którym miejscu jest ten szałas?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

5

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

To skała na "Malinowskiej Skale" smile wink

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

6

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

No i jeszcze chciałabym wiedzieć, kiedy decydujesz się zabrać tarpa a kiedy namiot? To pogoda jest wyznacznikiem? hmm

Ja sam tego nie wiem  big_smile
Po prostu raz biorę tarp a raz namiot tongue

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

7

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

kamykus napisał/a:

No i jeszcze chciałabym wiedzieć, kiedy decydujesz się zabrać tarpa a kiedy namiot? To pogoda jest wyznacznikiem? hmm

Ja sam tego nie wiem  big_smile
Po prostu raz biorę tarp a raz namiot tongue

No to wszystko jasne... czyli dalej nic nie wiem wink  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

8

Odp: Majowo - Czerwcowy Beskid Śląski. Zimno, mokro i przepięknie

https://farm4.staticflickr.com/3892/14234776839_5855c852fa_z.jpg
Dla takich widoków warto smile)))

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .