cyt. z artykułu : „O to, czy balony stanowią zagrożenie ekologiczne trwają spory. Organizatorzy imprez, podczas których wypuszcza się setki takich balonów wypełnionych helem przekonują, że wprawdzie część z uwagi na wady materiału szybko straci gaz i w całości spadnie na ziemię, to większość rozpadnie się na kawałeczki w górnej części atmosfery. Małe części z kolei dość szybko ulegną rozkładowi, a i zwierzętom na pewno nie zaszkodzą.”
Skąd ta pewność ! ? Jak widać na powyższym zdjęciu i można przeczytać w poście Jolanty mogą zaszkodzić, i to bardzo. To samo tyczy się chińskich lampionów, o których wspomniał Staszek.
cyt. z artykułu : „Nigdy się nie zastanawiałem, co się dzieje z tymi balonikami.
A wypadałoby ... tak samo jak wypadałoby taki śmietnik za sobą posprzątać ! Ciekawa jestem czy to zrobiono.
cyt. z artykułu : Nie sądzę, by był to problem ekologiczny. Równie dobrze można stwierdzić, że pielgrzymi depczą trawę - mówi z uśmiechem Jacek Pędziwiatr.”
Co za porównanie... . Cóż, może do wielkich problemów ekologicznych nie zaliczymy takich incydentów, ale od takich właśnie małych niekontrolowanych głupich pomysłów się zaczynają. Nie chce mi się wierzyć, żeby rzecznikowi kurii i nadleśniczemu brakowało podstawowej wiedzy ekologicznej i znajomości zasad zachowania się w górach …
Miejmy nadzieję, że więcej naśladowców tego typu nieprzemyślanych pomysłów w górach nie będzie …
Ostatnio edytowany przez nena (2014-08-26 18:42:05)
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/