26.10.2014 "Czarna pętelka"
Wilkowice -> Rogacz -> Magurka Wilkowicka -> Wilkowice
Kolejna niedziela + genialna pogoda = trzeba wybrać się na spacer. Żadne tam długie wyprawy, miało być nie za daleko, spacerek, lajcik, miło i przyjemnie. I dokładnie tak było! 
Na początku tradycyjnie lekka mgiełka:



Mgiełka zeszła niżej i ukazał się taki oto widok z "Chatki na Rogaczu"

krówki 

Na Magurce lekko przyprószyło, chociaż trudno to nazwać białym puchem 

Widok z "Polany Basiory"

modelka 

Widok z punktu widokowego "Babczaki"

Skała Czarownic w jesiennej odsłonie:

i kapliczka w Wilkowicach:

Powiem tak - ten czarny szlak zataczający pętlę jest świetny. Piękny, urokliwy, dobrze oznakowany, wiodący przez ciekawe miejsca (Skała Czarownic, Smocza Jama), z licznymi polanami i miejscami widokowymi (przy lepszej przejrzystości powietrza niż dzisiaj), schroniskami. Idealny na jednodniowy niespieszny wypad. Idzie się nim naprawdę przyjemnie, zwłaszcza przy takiej pogodzie. Z czystym sumieniem od dzisiaj zaliczam go do moich ulubionych szlaków
Myślę że idąc w drugą stronę jest jeszcze fajniejszy, za jakiś czas trzeba będzie sprawdzić 
P.S. Mapa Compass'u trochę go niestety nie ogarnia. Tzn. na mapie razem z czarnym szlakiem z Wilkowic idzie czerwony z kosmiczną różnicą czasów wejścia/zejścia, który w rzeczywistości pojawia się dopiero na Przełęczy pod Rogaczem (której z kolei na mapie nie ma), ale skąd idzie dokładnie tego nie wiem. No i standardowo, drogowskazy prowadzące przez Chatkę na Rogaczu "troszkę" przekłamują podając czasy 