Temat: Kamień na Kamieniu czyli...

... pierwsza zimowa przecierka darkheush'a w tym roku.

Zacznę od początku. Miała być Rycerzowa, ale jak to w życiu bywa, kierowca mnie się pochorzył. Zaległ znaczy się. Na dodatek zaliczyłem max wqrwa telefonem z roboty, że ponieważ mam dyżur w niedzielę rano. A tu takie okno pogodowe. Myślę...

Co??? Co ty robisz darkheush??? Myślisz??? Czym???

Kilka sesemesów - bez pozytywnej reakcji. No to polezę sam.

Startuję w Wale-tynki około 9 rano z Rzyk Jagódek. Mijam ponad stuletnią kuźnię...

https://lh3.googleusercontent.com/-1FNSeEMaIkI/VN9xmBAH5bI/AAAAAAAAONU/VPODFq0P3OE/s640/DSCN0244.JPG

Idę na emerycko, czyli bez szlaku. Co niektórzy Chimalajowcy trasę znają z lata...

... tfu, tfu. Z wiosny...

https://lh4.googleusercontent.com/-AsdxGRYA_yo/VN9xsYZ3vEI/AAAAAAAAON0/7xRM2tCGkBc/s640/DSCN0249.JPG

Robi mnie się ciepło i w końcu wychodzę... na widoki...

https://lh6.googleusercontent.com/-J3S9lSXOnvA/VN9xyy-rGlI/AAAAAAAAOOU/f7vX1NpimHU/s640/DSCN0256.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-sWKXJHzozRY/VN9x5l6l6sI/AAAAAAAAOO0/y1Y_QmaD6Tc/s640/DSCN0260.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-ZvRtlnYhYg8/VN9x-Z0xT3I/AAAAAAAAOPU/R7hI1PnlI3I/s512/DSCN0265.JPG

Kilka sprawnych kroków i ląduję w PTTK Leskowiec... Kto zgadnie czym się częstuję??? Acha, bo zapomniałbym na śmierć, idę kawałek w górę, pod kaplicę, bo jakaś tam Babiuszka, jakieś tam Tatry...

https://lh3.googleusercontent.com/-REmTYivhd2k/VN9yIBQvbnI/AAAAAAAAOQM/_yYHYV0L0j0/s640/DSCN0283.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-LeBRvQhSaX4/VN9yJNY2J-I/AAAAAAAAOQU/eRdAXv_NIho/s640/DSCN0284.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-OpXkyjAn0WU/VN9yL7ttNlI/AAAAAAAAOQk/o2XIGpXfDoQ/s640/DSCN0288.JPG

Kilka chwil w schronie. Rozpytuję o warunki ponieważ jak na tak piękną pogodę, w sobotę, nie ma tu kogo rozpytać. Uderzam więc do Pani Lizakowej. Jak tam warunki na Czartak???

"A wie pan co... Wczoraj szło dwóch panów, ale mówili, że ciężko, że czasami do pół uda..."

No myślę sobie... jak szli to coś przetorowane będzie. Ruszam...

https://lh3.googleusercontent.com/-iQb9Tq05WA0/VN9yRxZAy4I/AAAAAAAAORE/CeB4Uqnrp0E/s640/DSCN0301.JPG

O jak fajnie... Do Królewizny idę po śladach jakiegoś ciężkiego sprzętu... Potem się zaczyna... Breja, ciężka breja do kolan... czasem więcej... stuptuty dogorywają... rozpieprzyły mi się zamki błyskawiczne...

Mam od Kisiela namiary gps na Jaśkową Arkę i tak patrzę... 250m do celu, 150, 100, 102... i rypię prosto w las w tej breji po jaja... Zerkam na gps - 80, 50, 30...

Byłem na Groniu JPII setki razy, ale tu jestem po raz pierwszy w życiu...

https://lh3.googleusercontent.com/-tPnkRAFQ4QU/VN9yXK0TWVI/AAAAAAAAORU/X19wSTo4Qsg/s640/DSCN0303.JPG

Sorrki za tę rozpiskę, bo zapewnie znacie historię Jaśkowej Arki, ale tą relację pisałem pod inne forum. Tak więc...

Wg przewodnika Radka Trusia:

Przez ponad 20 lat mieszkał tu Jan Sasor, górnik z Libiąża, który przybył tu po wypadku w kopalni i sam wybudował obity blachą domek bez drzwi, który podniesiony ponad ziemię miał czekać na zbliżający się potop. Najmował się do prac polowych i pomagał góralom. Zmarł nagle we wrześniu 1999 r.

Chwilę siedzę i rozmyślam. Potem wracam po własnych śladach do szlaku. Mam dziś jeszcze jeden cel...

Po 40 minutach znów robię rest. Bo jestem na szczycie Kamienia, na którym (jak to mawia kol. Złoniemił) leżakuje całkiem ładny skalny skurczybyk zwany zaskakująco Kamień smile

https://lh3.googleusercontent.com/-XDUqFbAe570/VN9yqv5dHaI/AAAAAAAAOSs/A-jc0gABAl4/s640/DSCN0319.JPG

Potem to już tylko topienie butów. W Czartaku jestem po regulaminowych 2:30 od Gronia. Piwo w knajpie... "Czartak"...

https://lh6.googleusercontent.com/-hDYmhUGdxdE/VN9zrhHgBZI/AAAAAAAAOUU/KEpi6d1CVBg/s640/CAM00164.jpg

... 20 sekund męczenia kciuka i jestem w Pope Town Dziadowice. A stąd już rzut beretem do mojej wioski.

Więcej zdjęć będzie jak mnie się zechce ogarnąć. A na razie mnie się nie chce, więc całujcie misia w dupkę tongue

Ostatnio edytowany przez darkheush (2015-02-15 10:56:39)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

Przy takiej lampie być być w górach... człowiek by potem pół roku żałował wink

3

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

Koniec całowania misia. Uporałem się. Klik w obrazek i enjoy!!! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-BbjOPnAiDBE/VN9yKuV1jOI/AAAAAAAAOQc/IzrATyxR648/s640/DSCN0285.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

4

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

Ciekawe kto po czyich sladach wczoraj tam chodzil... smile

"Nie uda się odnieść w życiu sukces, jeśli człowiek nie zaangażuje się w to całym sercem.To samo dotyczy sztuki przetrwania- ci którym udaje się wyjść z opresji, zawsze dają z siebie wszystko.Zarówno w życiu jak i w survivalu, jeżeli się łamiesz przegrywasz."Bear Grylls

Zapraszam do galerii : http://picasaweb.google.com/109029069602413014760

5

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

darkheush napisał/a:

Acha, bo zapomniałbym na śmierć, idę kawałek w górę, pod kaplicę, bo jakaś tam Babiuszka, jakieś tam Tatry...

Taaa, jakaś tam … cool Aleś miał widoki Ty szczęściarzu ! big_smile

darkheush napisał/a:

Rozpytuję o warunki ponieważ jak na tak piękną pogodę, w sobotę, nie ma tu kogo rozpytać .

Czyżby nie było w sobotę turystów …. neutral  ? W niedzielę pędziły na Leskowiec tłumy. yikes

darkheush napisał/a:

Byłem na Groniu JPII setki razy, ale tu jestem po raz pierwszy w życiu...

https://lh3.googleusercontent.com/-tPnkRAFQ4QU/VN9yXK0TWVI/AAAAAAAAORU/X19wSTo4Qsg/s540/DSCN0303.JPG

Serio ... ?



Ależ Ci dobrze ! big_smile
                                 https://lh4.googleusercontent.com/-uWUlPKvlm2c/VN9ybv8WcYI/AAAAAAAAORs/ZW3rTUiDKng/s640/DSCN0308.JPG

Rany, jak ja Cię dawno nie widziałam ! big_smile

                                  https://lh3.googleusercontent.com/-fpf5JvSpWMc/VN9yifDWwOI/AAAAAAAAOSM/wCRFX4LL1HQ/s640/DSCN0313.JPG

Bardzo ładna zimowa fota tej skały. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-XDUqFbAe570/VN9yqv5dHaI/AAAAAAAAOSs/A-jc0gABAl4/s640/DSCN0319.JPG

Fajna wycieczka darkheushu . smile Z tym przetarciem szlaku wcale tak źle nie było wink. Pogoda Ci te wszystkie męki i katusze wynagrodziła !  big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

nena napisał/a:

Czyżby nie było w sobotę turystów …. neutral  ? W niedzielę pędziły na Leskowiec tłumy. yikes

Jak przyszedłem siedziała jakaś parka, potem przyszedł jakiś starszy pan, a na koniec jeszcze trójka (2 facetów i dziewczyna). A tak to ino wioter huloł big_smile

Prawdę mówiąc sam byłem zaskoczony tak małą frekwencją.

Teksanski chyba Ty po moich. Mnie wywiało (wyżej wymieniony wioter) ze schronu dobrze przed 11 wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

darkheush napisał/a:

Prawdę mówiąc sam byłem zaskoczony tak małą frekwencją.

Dwa tygodnie temu w niedzielę, przy niemal tak samo pięknej pogodzie i świeżym śniegu prawie nie było w schronisku miejsca i na szlakach było też pełno turystów. Może te sobotnie pustki z racji Walentynek ... big_smile.
To miałeś podwójne szczęście, bo spotkałeś mało ludzi ! big_smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

W taka pogodę każdego zdrowego by poniesło wink poniesło i Ciebie big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

9

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

jeszcze jest jeden błąd na mapie compasu. Otuż nie ma szczytu skalnica tylko brzegorowiec

"Jeżeli walczymy możemy przegrać jeśli tego nie robimy już jesteśmy przegrani''

10

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

Otuż kogo to obchodzi... Odgrzewanie starych steków błędnie przyprawionych...

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

11

Odp: Kamień na Kamieniu czyli...

jolanta napisał/a:

W taka pogodę każdego zdrowego by poniesło wink poniesło i Ciebie big_smile

A ja nigdzie nie byłem  sad

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .