Temat: Trzy pokolenia na Babiej Górze
W zeszłym tygodniu w niedzielę trzy kobiety babcia, matka, córka, wnuczka, jak kto - woli wybrały się na Babią Górę.
Dzień był słoneczny, ale bardzo wietrzny.
Startujemy niebieskim szlakiem z Przełęczy Krowiarki. Droga długa i monotonna wiedzie nas cały czas przez las. Mijamy Mokry Stawek.
Tym razem postanowiłyśmy (Włóczykijka i Jolanta) wyjść na Królową żółtym szlakiem – Percią Akademików. Mama - babcia wraz z Akademią Pięknego Czasu z Czechowic wyruszyła zdobywać szczyt z Markowych Szczawin.
Ze skrętu Ratowników ruszamy ostro pod górę.
Na szlaku było tłoczno, każdy chciał jak najszybciej wyjść na Diablak. Ten szlak jest jednym z najładniejszych i najtrudniejszych w Beskidach, chociaż dla przeciętego turysty w sumie bez większych problemów, a łańcuchy i klamry dodają mu smaczku ![]()
Po klamrach i stromych zboczach, trzymając się łańcuchów wchodzimy na szczyt.
Z góry widoki nieziemskie!
W dół schodzimy czerwonym. Poniżej Sokolicy w najmniej oczekiwanym momencie, spotykamy naszego forumowego znajomego!
Rozpoznajecie?
Wycieczka udana, Królowa zdobyta! ![]()