Temat: Babia Góra w Boże Narodzenie samotnie świtem a w zasadzie w nocy
Jako że 2 latra temu była "Tarnica w Boże Narodzenie samotnie świtem" http://www.beskidmaly.pl/pun/topic2310.html
to tym razem będzie "Babia Góra w Boże Narodzenie samotnie świtem".
Po sprawdzeniu prognozy pogody wszystko wskazywało że warto i naprawdę się udało)
Pobudka o 3 i jeszcze rzut okiem na niebo - jest czysto i rzut okiem na zdjęcia satelitarne na kompie i tez jest ok więc jade.
Do przełęczy na Krowiarkach 78 km i dojeżdżam 4.30 no to start.
Po drodze mijam 6 osób schodzących ze szczytu które spędziły tam Wigilie i jeszcze 2 mądre osoby co wycofały się z powodu braku raków bo okazało się że w kilku miejscach podejście jest jak lodowisko .
Pogoda i trasa jakby była jesień ) Pełnia księżyca i brak wiatru!!!dopiero w okolicach Sokolicy zaczynają sie miejsca z lodem i trzeba założyć kolce pod buty.
w Partach szczytowych już wieje i to mocno.śniegu mało i można iść poboczem to trawce)
Dochodzę na szczyt i jestem zupełnie sam .Pięknie zaczyna świtać i pojawiają się przed wschodem jeszcze 5 osób.
widowisko naprawdę piękne Zachód Księzyca i wschód Słońca! Słońce wstaje za Tatrami!w miarę podnoszenia się słońca zaczynało coraz silniej wiać i było więcej chmur.Od godziny 11 na szczycie już tylko mgła wiec schodzę i wracam do domu.
A poniżej fotki dla tych co nie mają facebooka)
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ostatnio edytowany przez tomkos (2015-12-27 19:16:37)
