Temat: Majowe Pilsko
Niedzielną wędrówkę na Pilsko zaczynamy na )( Glinne (809 m n.p.m.). Na Pilsku jeszcze nigdy nie byłam.
Samochód zostawiamy na „parkingu” w pobliżu dawnego przejścia granicznego.
Marny parking i w ogóle całe to miejsce pozostawia wiele do życzenia, w przeciwieństwie do górnolotnych słów na umieszczonej tu tablicy.
Początkowo szlak czerwony (odcinek GSB) jest prawie jak droga asfaltowa, równo, praktycznie bez podejść i tak ok. 2,5 km. Prowadzi cały czas lasem, najpierw dolno, później górnoreglowym z przewagą świerków i jodeł. Równolegle do niego biegnie słowacki szlak niebieski.
Las daje nieco ochłody. Słońce przygrzewa dzisiaj momentami bardzo mocno. Gdzieś w połowie drogi szlak czerwony odbija w prawo, my zaś postanawiamy iść na szczyt niebieskim.
Tradycyjnie nie omieszkam pominąć na fotkach bogatego runa leśnego i podszytu.
zachyłka oszczepowata (Phegopteris connectilis)
Moją uwagę przykuwają niezwykle gęste i obficie kwitnące krzaczki borówki czernicy (Vaccinietum myrtilli). Kwiaty mają słodkie jak miód.
Od regla górnego zaczynają się już częściej dosyć dokuczliwe podejścia.
Na szczęście są to krótkie odcinki . ![]()
Coś się zaczyna wyłaniać zza drzew ! ![]()
W piętrze kosówki zieleni się ciemiężyca zielona (Veratrum lobelianum). Roślinność na tej wysokości jest jeszcze wczesnowiosenna.
Z każdym krokiem widoki są coraz piękniejsze i rozleglejsze
.
W dali majaczą zaśnieżone Tatry.
Szkoda opuszczać szybko to miejsce, postanawiamy więc zrobić sobie przy uroczym strumyku przerwę na obiad
.
Nad potokiem żółto od kaczeńcy (Caltha palustris), spomiędzy których nieśmiało wyziera fioletowy jaślinek (Soldanella carpatica) – endemit zachodniokarpacki.
W takiej malowniczej scenerii obiad smakuje wyśmienicie.
Do szczytu już niedaleko. Kilka śnieżnych płatów leży tuż pod nim.
Jest pięknie ! ![]()
Wierzchołek graniczny osiągnięty
.
Teraz zielonym szlakiem, biegnącym wśród kosówki, udajemy się na szczyt Pilska.
Powoli dzień dobiega końca.
Nie chce się schodzić w takim momencie. ![]()
Podziwiamy zachodzące słońce i ścielące się nad szczytami wieczorne mgły. ![]()
Z Pilska czarnym szlakiem schodzimy na Halę Miziową, a stąd czerwonym, tradycyjnie już po zmroku
przez Las Suchowarski do )( Glinne.
Widoczki z Pilska wg mnie dorównują tym z Babiej, są równie piękne. ![]()
Ostatnio edytowany przez nena (2016-05-26 20:42:44)
