Temat: Niedzielny spacerek
Mróz nieco zelżał więc można było zaplanować dłuższy popołudniowy spacer w nieco wyższe partie. Tym razem padło blisko, bo na stoki Gancarza. Wyszliśmy coś po 14.00 . W Rzykach Jagódkach o tej porze słońce już skłania się ku zachodowi i szybko chowa się za Klimaskę.
Próbowałam więc jak najszybciej złapać ostatnie ciepłe promienie tej niedzieli.
Leskowiec pięknie przypudrowany ![]()
Najpierw mała przeprawa przez zamarznięty potok. Pod śniegiem zupełnie nie widać gdzie nie ma lodu. Za to słychać, gdzie jest nurt. Udało się ! ![]()
Potem to już cały czas torowanie drogi. Na rakiety śniegu niestety jest za mało.
W promykach słońca ciepło. Idzie się bardzo przyjemnie. raz po raz mijamy tropy leśnej zwierzyny.
Po zachodzie szybko temperatura spada.
My jednak mamy na to sprawdzony sposób
. Żeby nie było ...
jest ognisko, gorąca malinowa herbatka i pyszne kiełbaski
!
W całkowitej ciszy, niedzielna noc była wyjątkowo spokojna, przy blasku gwiazd, po wcześniej przetartym szlaku, zeszliśmy z powrotem do doliny
. Fajnie było !
![]()