Temat: Spacerkiem na Potrójną - 09.09.2018
Tak jak za dobrych czasów tego forum dzisiaj wybrałem się wraz z Jolą do chatki na Potrójnej wiedząc o planowanym tam zlocie. Swój spacer rozpoczęliśmy od czarnego szlaku z ośrodka Czarny Groń. Pogoda zapowiadała się wyśmienita, a też dobrze było wrócić do Beskidu Małego do którego już rzadko zaglądam. Fajnie też było poopowiadać o swoich przeżyciach, zwłaszcza że ten rok mam naprawdę intensywny. Po nawiedzających nas ostatnimi czasu upałach przyszedł czas na orzeźwiającą wilgoć a to co przykuło naszą uwagę to zroszone pajęczynki
![]()
owocująca jarzębina na tle błękitu
![]()
no i widoki z Potrójnej,
![]()
naszą uwagę zwrócił przybysz z zagranicy o nazwie rdestowiec
![]()
W samej chatce na Potrójnej przywitaliśmy żegnającego nas Sprocketa wraz z ukochaną i Tobim.
Był też tam Darkheush. Kilka osób miałem też okazję pierwszy raz poznać. Trochę tam posiedzieliśmy. To co nam szczególnie zasmakowało to swojskie drożdżówki które żaden sklep nie może takich zaoferować. Dwa kieliszki żołądkowej i ruszyliśmy w drogę powrotną bezszlakowo do doliny Pracicy i do ośrodka Czarny Groń. Na trasie też zweryfikowaliśmy pewną skałkę która błędnie zlokalizowana jest na mapie Beskidu Małego. To był taki spokojny przyjemny spacer stawiający na nogi w sam raz na niedziele dla tych co w pracy są na nogach ![]()
