1

Temat: Z palmą w plecaku.

Prognozy pogody na Niedzielę Palmową były bardziej optymistyczne, miał to być dosyć słoneczny dzień. W rzeczywistości było pochmurnie, raczej dosyć zimno i z lekkim wiatrem. Mimo tego wybraliśmy się na Groń JP II z palmą w plecaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVbuo9J6pToFE_pmz0iwSWLnlqFEci9tUA3LbFxnnZ4e-_zKEJSabDuvgnZZyqDEFHTJ9YRFZREjDdbGvcXJaz243k2jgJSI1cYJXSSGJdACM1a9uVH-yNb9rfgF7H1Aaks7x7_pkg7m27WS295S9Bvzw=w1586-h1057-no

Na Polanie Jaskula leżą jeszcze grube płaty śniegu, niemniej pod drzewami, w zaroślach, tam gdzie jest bardziej zacisznie i cieplej, wyzierają śmiało spod śniegu białe główki przebiśniegów. Miejscami tworzą dosyć gęste kobierce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLWWAeaeAtU1XmY6XvnZGzGbg_G8PGptqVZtPLF6CP0lvM5Cv3alDIPtkt9BsNIqzwxahGoUag0zPzz0u2msvI_kWYitfWc0SENrQ6wT2fROOXQJ05dfBRzGThXUcQ0QCftK4X52WEWjUn15uWx2HN_WCQ=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLU9DWPGNUKWOSCL2jbzAK0qaX9hawKDWkXlvNWXtfreL4WJU2NBtHs6iprA5bL6IZb3Pogpyl6_gGt9HSSOwn1033CoeqUv7VVzKT1X5NgO02ynIsc9GRZzIxc_KlbsfFgJr46eXwyo-PbOkAFQ3310hQ=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVsKNTzAo4Q-EeIjOGrsxonj2fRRPuJHEgQnHESgxjL9Dv-dHb1YP8U7f5mWX5Jth0OpN5f8hOzl0k5-L1lOsauyyWUe91HLwBKOVFLj3OVUycksbSedmICyrjETYCG_LbUD7kqgL4_qfArcMBJZBRBfw=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLXSp1ydpXU4NIQvz9_etS4Sz0rE-lygr1Cf2-D8hJXqd-uDmrGNBmC9S-UalkWN8g_1tnldALtD_Zf3I-NlLc2bRf-3UiGOIYzmhhuA8jsEQMe9FeaLMZX-v1luHOfpd2UH9ECqLTqUF9O1ITsa5pyVZA=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLXpU2zGcuxOlEeDoGiEc3ly6WTR_zEEhzWOz29TyPO3473fjvngcJ44igkNcEIAc2sCjoVP71OFDhJUt0cAWpBY5xnBEgjQ_A6blV1oHpSu4Z-VBZk0F_Q2JtndUprEcGd3o0RuiqFNCMTZjGaKG3b8YQ=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLWPFQ-eR2iHyrxO1pGGuTj_4DhsmvJrxMHaV0SOWJI-qT8pdW5wyN3PPUcekJ7SVdcWRAx0KiNgkKC4fNwVc7Ul4wF5h4tc0nasAATRVVKPR2Y0s9V5-cnRW5jUnmyqAWysBOr9XOryP8vcTm3-lHWGVw=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLU00lRmAxE7myU-_krzcB5rk5MkJ9huLiT54Bumir243KABikr_S4WLvTkHd7ZrctnIagT-olZV5FaZKhQAvNws-0DGUvGnE2M_Ngxvc7yP2Mqv1sLndGwgoAxqexoXnO3zQMjqJZzIox04G_YCxtKXOw=w1586-h1057-no

Krokusów nie spotkałam. Myślę, że jeszcze jest za dużo śniegu i zimno. Na Polanie Semikowej nie byłam, ale tam pewnie jest podobnie. Trzeba poczekać na cieplejsze dni. W wyższych partiach leżą jeszcze stare płaty, które przykrył ostatni świeży opad.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLWUqNz2Dl5-SEEh5zyAYd1MPvVB7aZom3HELZzUG9oUEQ7TpKS5GpmKnUorq203O6x7kOv8qYaT9VsXit02m9BvuWG8tfmNxwPdqfgvtmkQnL2aQ5hYdvP3_mZgpkK-BPuLQpTJkrGdZac9G6HNuSo5mw=w1586-h1057-no

Podczas mszy niebo się zachmurzyło i przez moment padał gęsty śnieg. Od czasu do czasu słońce próbowało wyjść zza chmur, ale z marnym skutkiem. Typowa kwietniowa aura.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLUC-YIRFXpnq_MoepVD4Vfju-N30joJbdrrwVzFUFsuh18D5srkk4zvamCUkVbZrVW2s8fQE5vJEbL2oNV4WMWPobrAI21EpCSMjPXXKVOTl2HIIw5Wpt3zaig3_LpnKJ-QfOw6PKZ0eCq8CAvT_0mKqw=w1340-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLUgkVgMXEQpbRB8urGG-nzlx3CPo2FpiEWvD3XzfmYVOhqczitpXvp5WbDrcIpeeM0PrpcZ9pZ-vCNb2abQ0XhKh1WZiv9pGAdfy50dKIUnH13GMgVQxzo-Ly5f29Yai5a-D_0v5j6IjPQseuozZx9hhA=w1586-h1057-no

Po mszy na rozgrzewkę wyszliśmy jeszcze na szczyt Leskowca. Na dalekie widoki w tym dniu nie było co liczyć, ale te najbliższe były niczego sobie smile.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLUY3IFJahUi9N6h2ReS6AiEOUsFAQXU5k__vw5SWNjxu0bfK2SbDk8-am-mCgzc_rpo3R6Iu0cLOAQ1pHbVzwL42gWz54CFhL1hv3rp3_Jm_-RQT3_IIsOhHd-G0-Ru7wE_ULT0pla6I4lMclxsWUOZ0w=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVsYWC47fCRfKiI-NcuslPK1wTxFQ79U-t4siScdIBlU9FNLMCXo_WWZC--ItdL5FoEAt8Yj6DUhAhsQRNsql6LOJnQovqZKKRbToxkEUlMCMvLiPjCDXwyUdfpj6tt_K6po6e5E4G_sXVE9_9WCK_SYA=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVkWOeyBAYABgYQp5mgEPgYBKhCIaN1TXJ8ki2UyMHGbMnJfbd-8KBzQC7kTCVxpY7uRREqMBJXnxo86j6JRS0FA19Q5DWtHaLZegv85dtzRoPUkSO3VmS1cKuyPEuKiUw5jE_k9H8KCaGWkmUGlxcFMQ=w1586-h1057-no

Na szczycie było troszkę ludzi, niektórzy grzali się przy ognisku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVQJLUXu_wXr295qZ5Khl9s9OQs9d1ETHsUVV-b1hhMZJ2VqbGL9PxopfYzKvnZCjoVZk6I_vzwy-c9n13WP9K7yyeigscIhq9npDdq06P4Swy-emiHx49tsvgIx8rarC5k6vAVf18TqT7_DeG6CCbE1g=w1586-h1057-no

Do Rzyk Mydlarzy schodziliśmy czarnym szlakiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLW2Ig6YB-z4g_ka3hUgaLaAAbgfdO41Ho8BS0FJiw2L2sFRKbAsGUyXn3owhH844Hru7s8xyPyQU1H8uC9DwI8dmbpVzxcH5SBJbAu6ay5j-dkN_8018rjN4F0RMFBFoTsPqoiTUhJFIcj2OrBels1WTg=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLWt1p4kwG5QW8o7HftCawz-F2rpxffjalpWW9t7JrtThzQH-5r4odQD--tx-VU_yVEAQwIUyTZCvBOWvH-XcROUozSBKOoPFKWnP6yKLpO7BmjTJRgi0kfeCtFg7lp61Jm0SiQWfvmlvBjv06J_dK2NKA=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLUPgxUpjNRh8fEyBjq2ARsT4rTl4nmqozifPJ7pKWYkpYcfgPN6SrcAFU5_usOV1yzpuJgVAQZhTrtv4gYoL_30O0TJunrgzguOvd9ZCjYaVlcAEbB01kVktct9npmFdRAgDIdDKHmzKMmstbnMaFjgnQ=w1586-h1057-no

Przy zejściu postanowiliśmy dla odmiany i z ciekawości zboczyć w drogę zrywkową, która trawersuje stok Leskowca. Nigdy nią nie szliśmy. Opłacało się, ponieważ są z niej piękne dalekie widoki w kierunku zachodnim m.in. na Dolinę Rzyczańską smile.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLWllWS8Kn7FKoK5QQZ2ARbWmIstbi2bWROhwQQ5Lz00o-R-qg6wTmG6kSnaNbqAMK_WWV_Z-wQ183zUtkG5WWkpQGhNeQxjiwwH6g6O1eVW7yoIWvh630HQHxN-Z8teCHWSKmkwctca3RAG8-Qy2IoTJA=w1586-h1057-no

Tam gdzie ścieżka jest mniej rozdeptana przez turystów i rozjechana przez ciężkie maszyny leśne zachowały się koleiny, a w nich woda. W niektórych żaby trawne złożyły już pakiety jaj - skrzek. To cieszy, ponieważ płazów mamy coraz mniej. Na serduszkowym szlaku jest takich miejsc niestety już niewiele.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLUqQJCqB6tqoZBCGukKvRrGjZC9J6H57otNIuFqZU1IiP0FWJYogzt1ru1tceXxHd03pFr0YCeyqSBbybd9H235U-_VADHNtz8hZjv-aV1bKfREItzG9Dlk17NIfa1o1ELLHBJLXW4Cz1jnQlgMBChJRw=w1586-h1057-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AM-JKLVYPYT19zVl6uvcGNhlBfiTrpMON-OkmVI4WgX7Nu3i_-I_4nd8oaQVapnpy3OjTis5D9My73YFbEU4p9IqOz_KdtTYKUTsgdaQYIkBgprstJNSNCgrCp6KSzbY6Tkq18JfNuzWSjZ_4lX85z-VieS81w=w1586-h1057-no

Liczyłam na jakieś małe forumowe spotkanie, ale nic z tego big_smile. Spotkałam jedynie uśmiechniętego Pana Gienia, kompana z Camino smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Z palmą w plecaku.

miło się czytało i oglądało :-)

w górach świat wygląda inaczej....

3

Odp: Z palmą w plecaku.

xaga napisał/a:

miło się czytało i oglądało :-)

Dziękuję xago ! smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/