1

Temat: Jak z Magurki wyszła Kiczera

Październik powitałam na Kiczerze. Właściwie to jechaliśmy na Magurkę Wilkowicką, ale widząc w jakim stanie jest droga i ile czasu zajmuje teraz dojazd w kierunku Międzybrodzia Bialskiego i Żywieckiego postanowiliśmy zjechać w kierunku Żaru.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHc9TdYEmw_nLqrIWzzJN-KBdBc6LJ-NJ6NQrp1N5JX2PzVyUwCkGtlMm1w4z6QVuvOui6v9hsq71kEOIJpBEAUaoexV54Gf7qB9D96CDwQFL97sYz4RPIui6ZD-XHRiTgQMUg7BZ03rUxWOvLpSz21x=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHfUHcz7qmyAkM9nPEKAQhuXzLdNS855FOX_1eVLVjX243fzu6N8PdmmbPdWvHLT6nhfkhL8tc0VKVBtyBzSCbJgMtiNnFPNglYFviMojMFBrsKbq8xWgjMhDNmPNSA_av5ncA2tXgo3v0xbKTD9yKqg=w1209-h907-s-no

Samochód zostawiliśmy na ostatnim parkingu (za 15 zeta), tuż nad dolną stacją kolejki i spacerkiem asfaltem ruszyliśmy w górę. Osobiście asfaltingu bardzo nie lubię, ale w tej sytuacji innego wyjścia nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHflT84pO4TkGmehAVXod9PNhZV2m1LUndahe-oDdpc-bZuKBAmqTrEUbTHByqxUOAa-mNnByEy-RcIFXD_44-q7AjYC_fv-oY3b7aIsvMon_iCOgM7X1eRedKlxG0Kva86dKsJmegBj6RqTm-QBEq5m=w1209-h907-s-no

               https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdzTrfGBqG7HI3ZrSbPjSMjRU5-4dpd39ufqxzvu9NQ-JYdTlrbTVaS05owrn_6rpayZ6cm4Hn5yIxpHoh-OQKzmiTivnca-rhcheQ8M9Ew68bhxOftbxfW7wfWv-L61IpQItaPMn0sqh4UzNQg97zc=w680-h907-s-no

Wyjechaliśmy grubo po południu. Było ciepło, praktycznie bezwietrznie, lekkie mgły unosiły się nad górami, słońce próbowało się przebić przez chmury. Była szansa, że przy zachodzie mu się to uda.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHeXZ3R7JUecDQ6mKYJ04p-346lEa8OqISpImnBKFwzUaITZ-irJSREMu1DztJBvVWTC9jO9k2VxCp1LCeV0d9UqW0beoCl9NzW7Z8SgMJmwDNMKIWLuCIbo0I6iFAiZbqyT_1IUg_gSbB8FcrD2RRcn=w1209-h907-s-no

                https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHf43WrLv7hHIGS6yFXVdbgSQ0AMqxZoT3vV0AVJNoVWHPv8_bFd9CTl59qwuGMFKe_qwoSCgOnde01Mfonjlmy3padLanaN0kfaXAtAALu9jHgwwDeHGOASPJY9Q5LjpM5OpN6YQyrsooVHPRWhOd5X=w680-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHd4-eGdTZD8ZYHqmwAD3JC5CMf603WLQCnAScmLC1ji1-C3qc4SAlRl-wpwEaR_SfYVFOLZcCqu9naB0IQCEY_YgZBUBb2dRBsD7o2UksmJiJyvenpt1TMx4lycO0JEyn7It3SznPI2F68qGzUkAYSo=w1209-h907-s-no

Pozmieniało się nieco na czerwonym szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdJsEmeO3Lgv6T85Wb1WNqh5RRUPi6eEG5N07W11sjib2NMZ-PxV3M_NkyAYHlAE_6bTuaKqaxRshFrjfH9svoSOteaqaKH32A2efv45F2YGVfMGxc-miFDw9GUanfSMR6ZxuhrpnpRb8shkifgXcGE=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdTLeCwFCDMS7laUpwhdkNzokyVSw70rKP-sjWfyHg6c7K173udl3TNfiWdO0T82Gpy2SVdHnUmz1cTuhfY1trJPEXXWJfgbkvE0xIiHG69Vpy37-V1WWJANN-Di1DBpLF9DBmHk4nyNTZOm_gL6J_8=w1209-h907-s-no

W wielu miejscach jest mocno rozjeżdżony i błotnisty. W zagłębieniach utworzyły się rozległe kałuże.

               https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcOHQ_1f7nlr4dfwTD-G9O60xbt-hgM4HXLkQ5JHrlpUykUnOwruUwIA45uOjDK8h6ojHo0srNbu5rT9_TIHd88s9UUDp1F8GVC85dsToS51GwVTCysIkofJuKzaiSrC6Ap_GXjfGhVDoPIbPGk0Czr=w680-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHd09hBHR2h8JpNelcAAVNU5GBKi9JIJIbkQjmz_pG8K4LXAKE4iCRYaZ9utwkfM4xbdepv6_XazMFiQ3YkOo6vcDiY7pClmaMoJrpj0pU_257jwwR08M1xmFS6uNwITLiyEp86jH54nsy3X7Jq9TP2b=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHeY6R-XRgHoH1yf63cBNbg4PA6B1nxDvofn354QkMmkt9xb3cxazgXDWR8D9gGjVaEStkqO2DJ1TXQlAT6rzHo9J5614nFoHWN6py3i_OM4QUspkrx-FJiMCB8vS5zt2KeuiJpLegVp8CgirBO_GsdB=w1209-h907-s-no

Na drzewie, które, jak pamiętamy, podpalono, wisi nowa kapliczka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcDewM04_vaAlfr7WmsgCGmu9FP88SoTHYxn0aXfz1dcPYlA4BU0nB3U8rgsPtpbZvfCu0dmDw2HezxdXcKwU-7J_BfedZ4rVtultX94f6bOooP9SHhEo0WN4ODd3d8V1dfEw4Cdcx_cyvkr35l-r-S=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcrl12Z-ms2H9GfgYkMVF80NYjG0qRfvSyvZQVGWzjLSHMEg5tgPAalhZSt38P9Vqn-ta2z7yqbuWBG2xMo_ryxAv4AjSuGyR0wWq6wHh3GJ-LAwaBwnFhFj5DAXeckrBepEE-5Jtb-JNF5qi_V4R5E=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHfzBl69gCiuxM3bg5kD41TTMs78njs1SUhSxzD7zYpDeAD07IbDp4j93olGZWseQ5cGLebI0NnZZTROQLpJYt5JGQ0KTnbfYbwqLzb_euj2QQO8_ptjKe8BFaNwMbLR7J03aLP8Pn6KmoDRRaFH6FXU=w1209-h907-s-no

Na Kiczerze, od strony zachodniej postawiono tablicę informacyjną, stoliki i ławeczki. Prawie przy każdej ławce jest palenisko. Pytanie, po co przy każdej, skoro na samym szczycie na polanie jest specjalnie w tym celu wybudowana wiata z przygotowanym miejscem na rozpalenie ogniska. Im więcej takich miejsc, tym niestety więcej też pozostawionych w nich po imprezach śmieci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHf-XwAxZOAFEcU6oNxRryJIEMhwaR6B4idfybuUzqjE16Hqb-oMPQjFGLkEZFRo65tK2wwroR4Nx3ElCUAvDJmY2b-Mw4TtA2_LNu8gQj_TKvZVuR8yWIPqtlpxTwJRkyAka6mXKmO2XRwVvqTfioY_=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdWopNdjzgn2UDlXeu440fuEmvR1BiIxFZu0GqkXc0AJvs_rXHNXAaVz91bmTI4KtWGOXk1DCkDBd06JqdKwxjOV8udtKjx93fJJ6DUEJdHVkTwWFJSfa93V0YAk4U0pXKeOXeKDUSt4EY2jHeqxcwn=w1209-h907-s-no

Udało się słoneczku przebić przez chmury, dlatego mogliśmy oglądać ładny zachód słońca i podziwiać na horyzoncie skąpane w złocistej poświacie szczyty Beskidu Śląskiego. smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHda7YNT82niSM9iSWtG5NFTaEHnNwDR0agg470kv796l0D06Yn3g8nvFxYti6JA2RECNUUOYFB6HEGqz8baflq7FEXSo1L0BHktyDfuBioShVRVP5VxL3HmPDlQ9yButJmNr02-wv1DlrJ_cweXxrmg=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcs_PXbBbtAhb1rxVo4nHiZXRTyW_AK0bLQYPR3ZjDwECRqXjFlkLzIOBKKwLDn0Q2ixAsYHqjVvPRH4FyE1p4EyWr4BNOFJ21lXL9w8QVT5eUnQgecLrAlfQQP2WACB38RgB5b5oDjo-fH6Ugdcux3=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcJgy7pNgJ6OIGzvkHeRVSwSyWBYiBHJvJzv7fSIL_rtDZS2cBaYxXZQUbTLRUH94wsGg6JVNMlC-DCSye8dfgI0fIfkUxkpxwSem9hqZCxNN4GAh9_MVIKkIoZb0P0y-UlCrDsr_3UjOCArzV1N7SO=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHfZxUT1g35qn8YY8h0n4Iw0S-f_Rp0N9JyuKuLwx0OT5JOSYHdNebtVmC5Ex6n5pXnEj2M59p11ZPlnTFcp_Edr56x7GZfDnSrnHbsV_-5bfMOgTiQt030hCNnwb7cnqIzRLe3BDOmReaHZp3BRFxKB=w1209-h907-s-no

Po wschodniej stronie również było co oglądać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdLfgAyxsTpPiSO_5xh0dVxQ5VaT5URUSeUlwR_b_p0_qctCrgmmlTJV48QNd8VSPANyTwQZha4SiXSAHAlC8kA7vII2xfsyLqm2y5ONEIP2NtsIfoEliI0HxRULDM3IyJJ3oLMuc8qeWy9wWZ_yZtB=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHfsmvoEnfDkhb3FAs3JI3B7-9r7ME9nJsXeESzdiLqb7wIbeX572hJ57mVnxB6XqH8SrPocjfbo97BQ8815kpz5ML5wFB8G8_YH87INadCQuEVSuVjoJTIVSxz4JVDGJW-LayD2CTSbMtGy9hgW1WcX=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHchTJSZmZ6scYZZ3WSNlOaJEpAmSWGIT1T4nfFScKftcC0p-Nniy5XVpHCFGUuu-MFA_6FTEQAWsaOk-luqWrC4T5Q8tC50WV0Ng0lPG0Yhd802ugDODdBdmXiw-bqlK2xa9txLEmQ9-0rbxXc8NfHz=w1209-h907-s-no

Po zachodzie zmierzch zapada szybko i zanim doszliśmy do zbiornika na Żarze, było już ciemno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHewI_XDt9rT-ZnIKnbM8-8YAZ61xyL7gMHLGmw7JNn_GRD4P_jTWNfCCaDjRCzPiV6JCJoIn1NoVOUdiVtz_u3B3T0SFGbFVuVvxlYMerjL1POV8cbENk925ydxDqxAaGzu02vux5i1IeK-zLtRmKlu=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdB1A9pYDi6o00ct-aOif-aE0OZ7Q4ZzIwj0Gf0WHpJd8QH3-T1RiVyKSD6Avsydc5bUgHWlNzdB6Ev7R_U72_Dr8x4uEqBmcW25ZETNG_uBb5muzEBSdhNzeudW17g4rKWgMYlR5QtDvEC-MKrA5y4=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHcYhshioRWFnr0l0K7OOQh_5glKVdCmnUue0HWtacK62hRvQVwW-NdpTbYKsVAEVifsz4M7Mpp61njHkOmEIXq1eWvblwtncibueGQ-eHZDcJic7TO5TMBUaOmnzufJWbBuaItCnPUSGlcFgV-ajMa6=w1209-h907-s-no

Asfaltingu już nam się nie chciało powtarzać. Po krótkiej wizycie na szczycie Żaru, na którym spotkaliśmy głównie osoby mówiące po ukraińsku, zeszliśmy do samochodu wzdłuż wyciągu narciarskiego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdHBTGLGWA4UN2WS2rl6gsn-Fx-nUUtgrnluBREaONAlGVwFH-OO7fETTMAClNqSocdrl-CpDHokDm3M1WDxuxZHVsy9bSoX-ZVfPG3_RHMOoR_SBS7CxVXa9UN-q2LgJhgRTzKanlI5xJzBPCxBdmM=w1209-h907-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ADCreHdUNa71Xfeg2IHZb38AEniFwH0tZFBapb9y62xI_GTAq_OHbqlJn_SzaXrccyt3X2tdAPgxZuFc2YfBADjLNB1MIL1MZVlo4HudWEsU7SffDTgAyVgKb7vLmFD9TUMce7EMi99z4TJOfeZtJPeVvbBl=w1209-h907-s-no

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

Ten remont wciąż trwa? To już kilka lat. Omijam tą drogę od dawna, bo parę razy wpakowałem się korki i zakazy sad
Czas płynie i znane szlaki się zmieniają. Przez 20 lat drzewa potrafią sporo urosnąć. Starzy już jesteśmy wink

3

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

sprocket73 napisał/a:

Ten remont wciąż trwa? To już kilka lat. Omijam tą drogę od dawna, bo parę razy wpakowałem się korki i zakazy sad
Czas płynie i znane szlaki się zmieniają. Przez 20 lat drzewa potrafią sporo urosnąć. Starzy już jesteśmy wink

Niestety końca nie widać. Przez całą drogę wahadełka, omijanie głębokich wykopów, dziur itp. Co do drzew, to wiele znanych nam z wycieczek miejsc pozarastało bardzo. Nie trzeba daleko iść, wystarczy się przejść szlakiem serduszkowym na Groń JP II. Na początkowym odcinku jest nie do poznania.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

A pamiętasz jakie widoki były kiedyś miedzy Gancarzem a Magurą? Jak ostatnio tam szedłem to już wszystko pozarastane nowymi drzewami.

5

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

Najbardziej te różnice widać, jak się nie było w jakimś miejscu przez dłuższy czas. Powoli zarastają punkty widokowe.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

Ale też powstają nowe - np. Porębski Groń smile

7

Odp: Jak z Magurki wyszła Kiczera

sprocket73 napisał/a:

Ale też powstają nowe - np. Porębski Groń smile

Póki co, ale młode drzewa na Porębskim bardzo szybko wybijają do góry. Ani się obejrzymy i widoczki zostaną nimi ograniczone.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/