901

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

sprocket73 napisał/a:

[...]przejście grzbietem na Gancarz

To przejście łączkami na Gancarz jest bardzo przyjemne, a wiosną w tej soczystej zieleni to już w ogóle . Próbuję sobie przypomnieć tę burzę, ale do mnie wtedy nie doszła. big_smile

Ostatnio edytowany przez nena (2025-05-11 17:22:59)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

902

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

No cóż. Temperatura spadła, Ukochana nie wzięła udziału w wycieczce.
Wybrałem się na Rysiankę. Kto był, może przestać czytać relację.
Start w Żabnicy na bezpłatnym parkingu LP, przy którym odchodzi droga na Koźliczynę.

Koźliczyna to trochę bajkowy niezamieszkały na stałe przysiółek. Z reguły w takich miejscach znajdują się domki letniskowe miastowych. Tutaj wyglądało to inaczej, jakby stare użytkowe bacówki zostały przerobione na domki letniskowe miejscowych. A wszystko to ładnie urządzone i posprzątane, jakby specjalnie przygotowali się na moją wizytę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNxHp12GPsiIXZGBWnVCvGeXydxt5xu3UOPt3MF9A81d7CNYZns0N5m0CNZc2I29CvakD2TJDkI4jM75H0kiA637OwJjpVneQA-mvsBRmV7bB4rNgEmuViijgy5xjtWuqGDaRIVtARRDkgi7CXM8dkWzg=w1154-h768-s-no

Chwila modlitwy i ruszamy dalej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNp0dN6t3K9D6AtLIZNUz2Z6cGs_X3Vyfi9JQt2ZFamC8ZA-UKaVDNV3gv6-KyMj3Qq48HtTJHtau2kkm9Qn-JBtrx7rdpqZhG7MrJB2B_EjRI36TSCY8XLQnGYiIhy24ayvmct4FqQI-omCuAud22ggQ=w1154-h768-s-no

Idziemy pozaszlakowym grzbietem w kierunku Romanki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeAdQuAfxzpTvpx2NVgYmnI4V8ifUZYyrv8IP6_LhxYwrp6N-kTXbQVLA51i9kTNJsd9CP-PI6f4Cmrf4zvNAi1vdbtOjcKlAcV5J3kFl2NGoUYiqUYUslx80yHSUj9tZr8U4oJjIQH1Jjfzbjcc7eig=w1154-h768-s-no

Szedłem już tędy kiedyś i uważam, że jest to najładniejsza trasa na Rysiankę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMmLDSumqju2xiok7bKLFRYzclWY7xP8k40ACE0VpRvRxo5eBJzSNJsWizdKLADHmh7u_qbM7e1Ti2YS-Vn6HpegjzbgTxMGpDliJEzJq1G41c-rKcqFXWepk_1POX6g3bNL0oMwda9jPlaZn3CvJuRrg=w1154-h768-s-no

W wyższych partiach wiosna jeszcze się nie zaczęła na dobre.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPMsS8Vk90AlMxnXpbs5A3UFJ2rXkcv7cM-1TlAo3Lh-iDf7vuf9-sBS0_arRn47W8SR21UpyrMS2gVwDiRsyukmCEJ_pW9HVUmHMkFVJOCxKIe5pme8TbD0SxMEmx25PX7_V_1SBbduLtWvPOkEMvprQ=w1154-h768-s-no

Do czerwonego szlaku dochodzi się przed Halą Wieprzską.
A na zdjęciu 4 szczyty, które omijają praktycznie wszyscy turyści wybierający się w te rejony: Rysianka, Lipowski Wierch, Boraczy Wierch i Redykalny Wierch.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnWxlHfB35exkUUSJKajLf_D3UBC4WEw4hs-0O435yHyPwZ4rycrhBvPHxVwrj0swRNNDp0ivNtPL3p6Cr7sC-TwtjWgGGVuocsqKQQza4WZU3RfOI0YyvMk8nc75cChP4BImSwmA-QaFUPeQC7RsOKA=w1154-h768-s-no

Las pod Romanką usycha coraz niżej. W młodości kojarzę łyse partie szczytowe Romanki, które teraz już zarosły młodymi drzewami. Teraz niżej, z czerwonego szlaku zrobiły się widoki, których jeszcze niedawno nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMEQ6WZBzAS3bIBxRDs9HvQn-aF_3p4Ltva_aIdu5gEXFDr1pt2tLsVGUYU46NJ8_WjAuWvB1ouaDAPXsxlJDsn_RktFpJOA6e5pzNpZouKmKHAWw116KIJZWqwRfbIm3NQSikVCFCdEn6dYB5tiHc4mw=w1154-h768-s-no

Standardowe kadry z Hali Pawlusiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjmxbSPjOYKSylazAJz3wUmQ1CWmQVOkgUMSXBweqtwX9y5gcptHV6o-UC2hHZ5I50FwAdP0eq-K2fNVcWr2CpqCH4iYMWNLRMD0ECpZ9beiMDB-eHsrD4_eL1DM0Ac-p4C8wRvq-mDJnmwSoNHqGdZg=w1154-h768-s-no

Pustki. Ludzie wystraszyli się zimna. Słońce grzało mocno, ale wiatr chłodny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP06KwwCcTO7vzKAkWLF8qdt2mczF9sZr9mTyktB_ehWagtixIvcTAmZCh9USgOZS_R65lEnMcKnOD78SC9nA0QTCHmlDK7LjzH7vez6z-wK5eB8wtcVt78sQ3h59PofTqr7U1bP7LrDYH5wURjHU_oYQ=w1154-h768-s-no

Hala Rysianka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQgzbgYVPHaI2QhUEFFVwnGBkvBm6TTvoK_oJmoUmhZKa2s2sEJ0guGVlycqnchi_mdXR_izhulR4pk57ggbOYhGfFAEtg4FETXDd8zk73iw5tqor4XYiieNzMuQf3wNEVaPYosRBY5vy6R4lbwM6hrQ=w1154-h768-s-no

Jesienne kolorki na szczycie Rysianki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIeJIsSLBJwdTkA8zVXYazlpD2jPWpJnSIB5AqU82GUMpP34JapmqVvfCCtgW5g3fcY9hL79LlYc4g6NioJU8xn-I4nkEzzoL0ViL2mLqNERvkMhjunTp-fGNe5wKGWrBx_HVI5qlRftIFr2gRuR4NtA=w1154-h768-s-no

Idziemy grzbietem na Lipowski Wierch.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2AJ6F3tLaS3fXz4tpsUE0-GKbHdZEBp9XAwhQGl_TnZfPqaPGmgj3PDuisEHZEuFjiSlo8ecRT1YgD5zbyKEmxBPbi2llPacbtJvGUYrsExqdpYIF-jyl81g3ktKNYR7Gf0GWpszc14Ft4Lfw4cX6DQ=w1154-h768-s-no

Najpierw pojawiło się drzewo a tabliczką "Lipowski Wierch". Tu kiedyś dotarłem z Ukochaną w zimie. Teraz plan był iść dalej grzbietem. Odcinek mocno dla koneserów, praktycznie płasko i bardzo podmokło. Można by rzec - torfowisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP-9g2SZQOHBAr196nw-ecSz-m2RnyoI7TBeh-44uYACrBSM5Zw_dg0-d7tUwTw5o1TTPUNPnTn9F3JK1SoLbt5PPKyFuClWa_mKe6E3qfCJFfhLfQWflS9izNa5gM5d1rX02MSRua45PSTRJxozjcZYA=w1154-h768-s-no

Po kilkuset metrach napotkałem oficjalny "znak pomiarowy". Czyżby tu był Lipowski Wierch? Wzruszające. Ilu ludzi tu było oprócz mnie...?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_axknjeGcF2FmEGxvOMv6RpcK5txxyiY7sDHKhp6_mGUlBloT46ui3erTbVziSlNsKnPErYAMJY6So9jkuKlr9KmqupVzZHdNLFXHraXlAOf9zlocfN0NJGhUqYz5LMbKAySqlFRKyNHJcrpidVs1eQ=w1154-h768-s-no

Kontynuujemy grzbietem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNP-LPQBLTGRXlsA45yDQ7F8FRe8M9RQGFNeTxgC8s6pSjH_F1uEh7STtZZwoyjzREbH_xIjdAEFEPlVuNU-bLrc8TaqA3xHOD-R_SM2LLUzAAkYhiJqU4wpPaGV57rV-GhWE-lDdW-WKRbJufCBVMFAg=w1154-h768-s-no

Niżej pojawia się jakby dawna droga, ale fajnie równiutko pozawalana drzewami. Aż sprawdziłem, że są to naturalne wiatrołomy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPyX5jhbzoRQ_pMgBajanaoMiDt5R0ZNsp1GcimTiuvfrXM54yO-Ee1bmdvsGL0YV7pWFdL6xYeEYMMy7FB9bb7THtFKnW_cKhaf0zQYW-YpzMA5ku8CupQpWxs3Jz5A7AHvEufvAeYS0jnmD7BqNhjWw=w1154-h768-s-no

Powrót do szlaku i klasyczne widoki z Hali Bieguńskiej - Mała Fatra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2JfI_yks8dXXGoveXSs2ftket75tPyMYNrcGD1ZBSZCSa2f8nRpDuDXwk3ob9v5eb20PlE5POffztRLPd6erFiaQ73kgpAD9ywscvuYgrjTXj6dGbOIamslLHLLQFyUsQzVue8O4ucxpxBAgIhaHIrA=w1154-h768-s-no

Kolejny Szczyt Boraczy Wierch.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNduZmfa76rGCscvYSLEbQK2hiBmfidNBgmoPHBzhufXRIz6d6cdcgqEwgt01UcSvE0XFJ3SOqe1vov-ZyvcyXnG9VGyfF-rvJd2JOP0KBmurEE0z3YFbFFliC7um_FM9T3t6ZPkliFwXZcEZFOCJnmEg=w1154-h768-s-no

Moim zdaniem najładniejszy jeśli chodzi o klimat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8VxJlsTRReJJrko91XLeYwUvFzsHofq6e6aVUDYDTTeX18sPYgpE9BidwEpetyjN-0z31YQKJq4H9LO4Tn2aXUDtdVUg7U-LvcFtPBD20qVejoSsnb3h4HCko85T4szxKuV9II1DdhLBtZ8V1FiorQQ=w1154-h768-s-no

Po zejściu z Boraczego idzie się grzbietem górą Hali Bacmańskiej. Żółty szlak idzie niżej i przechodzi przez jej środek.
Na koniec odwiedziłem jeszcze wierzchołek Redykalnego Wierchu, ale to tylko takie kilkudziesięciometrowe odbicie od szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJ-0ihjWaDPh3SsoAAxLZN0GTdF-J8A5ytvVst_N4jt_FHjA_U3OFH93P8C9JTVhf2y05Z-qhmRKF3y23sYKwJ15-2NMpj8uT2DMzZ_mJsAR4HsFsp2A5wjO7p_Xe1i_0S6Lr4o8h3Ehy3JweX0rn0Xw=w1154-h768-s-no

Teraz odcinek szlakowy. Widok na Halę Boraczą i Prusów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwajtoXjWPSS-X5uVTQe1sJ3dNg2Nj4cOm0Q6S_p2Q11BP4JqPI0p40XHceq-yoWMmKX4Ape3PIOgiNnaXSs3HWLDcYdzooyDrrTmVprizMhYiXUyMCKjeeBL-xhqIxFgzweB9vXp8SBpzN-09X0WchA=w1154-h768-s-no

Pozwoliłem sobie wyskoczyć na Suchą Górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdp9fBIw16VMJ2puvNucvspKg8ayXt6Tvzi65pqf7qwglhDkNPDvBf6eXtxsOTA6e4_oa4mrUBTtaE3SXBzrko5R9j_6gq3eMjbusWjBp4BKrpJwdD7h84qsok1F8s74CHk99UIiJk5GC1MzJYqJuSgQ=w1154-h768-s-no

Na zejściu: Romanka, Rysianka, Lipowski, Boraczy i Redykalny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0OoFdPEQ7HY4wOLB7JLLTTYn0Hl-kvZ25b4jSWQzlmA12xBpxgSs0H-RFWRweIwDh8REjlSXFxmffZcOHnz96dJPkIxNDIwxQI6kksx198e-UNo6V3X6T6BE-ZmXDHHekHCzF4r6yI2_aeO2IgIar0A=w1154-h768-s-no

Tobi oprawiony w ramki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPd80h5LLfNNaSUhIfs6JfLw98vj26oRpJOCt3nJmVoYV0knTQbT9LMoaQfXOOhgCLfX3hWKR7I5jtbVyXy9G9x0ISOc-KM6-WJAcfdqzchbjAsfGOeVayqaWEjgLaXVijXJGAgq3Vhcx5ycVn_uHb66g=w1154-h768-s-no

Zejście grzbietem przez Dadoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO6JKq-L2Dt1d9e198P0aZ3JOpCNH62G3NSVnSGzbp9mqpfxZhJTxxfW9tdtH4Ze7mbeXbKNkl1Ks2DBKDprVTnveAidsvqoNHgulr34dBrZkvBRcljQ_81kDwFjFSrJEeKfWBqH07XAeQss3cGekJ9fg=w1154-h768-s-no

Kolejny ciekawy odcinek z fajnymi domkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOx8gmnUE_xNQue5hgZHzx_tlkvq12hqmNjwoiNvDQhy7Jd8eM57-qOGAcAczB0TSuMF8XvaHA1uZiH_5ZlDdRMOXrgumePsfFnH2ZtggNly59dg6dmR5OenQNkNuci4OPQnrMy2U7xx_S0gEB6QHTgMA=w1154-h768-s-no

Końcówka tragiczna. Droga którą wybrałem zarosła i nie chciała puścić - nie idźcie tą drogą!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOsNmAd6a5ijFQWzZLxBX5-qlCCgQOuuUioSNbQ5RjpnvPQ5AdXT6S_AUr_7XRjb-kpGQJ9Vr8hEhtS_vYaNlI6Jr6FwFI8CyCsy_zNTaDNIUltGPczC3jQhYVWnQB9svkAAovK5VweDNRU8VRR-cbC1g=w1154-h768-s-no

Taka to była pozaszlakowa "Rysianka".
POZASZLAKOWO brzmi dumnie. I durnie. I pysznie.

903

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Zarówno wczoraj, jak i dziś był piękny dzień na wędrówkę . Udało Ci się, jak zawsze big_smile. Tobi w ramce - mega. big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

904

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Mamy wyjątkowo zimny maj. W sobotę pogoda nie najgorsza.
Beskid Mały, Międzybrodzie Bialskie. Parkujemy przy żółtym szlaku pod Magurką i bezszlakowo idziemy na Nowy Świat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8PwNb9HyyKMhOWQIPJBrOWETCWRO1SGRGYUPVmqtCsR0uuWbXfmf_hVLGPPFWqKlIsJgVK0zj0DyvFHN_s3AsdLm3ZNw3KKCnxlXoPYmqPMinQPgC14Ew1bPl_45pMIVjpfO97Zgd-Ar0UryLbHoPig=w1154-h768-s-no

Fajne łączkowe dojście do grzbietu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMTquN3TqtktfdvptC9KRN_6fUmsdiJpF1Jb4vexH5tPvka_XCMA6AW5zw0RXiosGvzMSrhAsw9qmhmdL4a747zrwrQ8SUD8r9IWNj9Oo0BNvXmEyKTmoLjGLRmuPOmcJDOcolsCP5yNiI4rswYrp0uZw=w1154-h768-s-no

Potem lasem na Gaiki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPt0GmoTWWugdyGfbUMnLXWtSAkTvofXAS_s2FaKGEJMeFzTwywDpTnd2vPenTG5FD8TAS3QJ1DrZKEKmuobCCQ7uLbDeyWYXqHHLeT5s8Nmzmqvw0tklLgzpXtKQqU0MP2brZLX_N_1GEzq28UcFPZqA=w1154-h768-s-no

Widoki na Bielsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPqDtNuIXapLMwt6VgpWm9FKNW6GpCYvO701X915l5vNeaeCNCHc6XaFn2NARWpxmr3YUg2Io2hfNo5L_MN7meX86fI8dw_rgvvZW4RsTFrWJtcGXxqRNJI3DIY23o5KF82LkCJCZTRMgSlmtvLOk4CjQ=w1154-h768-s-no

Widoki na Beskid Ślaski.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyONNVS5Yz_39pgc2Wj5SOcJYc9ibax_vy69notIl_9XRbyZmLL8yidWUVm-EVWibAu2D34HvANvinRrty5ggUyNy8G6O7G7ALwzqeYATvanRqWRRtSJpQIiBm2XUXj8zRf1lALBLvYSzfRa-KsGLsTw=w1154-h768-s-no

Porzucamy szlak i w zielonobajkowej scenerii szukamy starych kamieniołomów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyRHZX-Hny-kNVFr5yz9cExvqkuf3oXRpOTn_p2kX0TFsJ8Pv-GqN_ygcfEQfAsa6uqTUEWTwptnuKwLjksrvDxw-c2wsSlreF7NBauk4zpzOsmKO7h2XO7Xf5Vzvj9LQxmEwD48oFYrEa4Ho8Ie9d0Q=w1154-h768-s-no

Coś znajdujemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTNYyk2gASfVrY8IbYvrdpqw2ji1mx-dCWyC4DM5Z8qJ26muqlhsnfQPM-u9Jd8IlbAkXzpaEDmTX0cPo8lb7oYEESg0I0Ydr2XPdWQEMa7RPEo1E4bEBuKq-FMzQ-YqdNFLXr-HPT9BrmSgLTLnQ3MQ=w1154-h768-s-no

A potem idziemy zielonym na Magurkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlhSf9xKPeAUC8kCivsLIuoiX1powJYjpgPsFh_tBUt8rn9043p0EDnL5HVGP22AmJDiPXjMeJ-sZN53E2_gHBNVQhfSRkdC7iIbBiQjz9hdPu2fgOhJJi-GaiVcjmLFu7iyTPEXXzs2Q0yCieaeHbmA=w1154-h768-s-no

To chyba WC dla trzech puci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYHgMh_gqjQa7hDV3V-bBRcRfdizsd30XRLiOnxQMx4TdrsizCu7hU0A64tpkzcjrM-BZs-TwJcf64qi5HeL-tyhBLLw3h8HOMCBJvAoq7Vh4sEk-1SIPdwx1Zj7oBAc0KVDo0BIs0-jc7i8Iy58PmZg=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej. Strasznie ta Magurka wysoka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBoCVQZvnlfZY4h9_CDcn7ex4pk6SLBGRXEmix3gIH1PSAke_1EoYf1BcxcLQi4VRl2mCJhVb5narXUIPmLpIDKMlrdifTrrVXX7DYQHtsXGXb5p8FbzJkZVmDZ7Kqn_QcpXZcYWXnCwsyn2qXVKq58A=w1154-h768-s-no

W końcu dochodzimy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNSpEAzoQgLrL1qKqQbaZTRyID678ci4TMD3KIOFlpivl6LPYPdleEjMAGIkmyM_1utItz9jZVW3rafh-dnSy6gguqokguxG5opJXNoUdUpbhKwAr-hx1AFEaCMaLfmsmxhg015NYwAaikj8FCv3Ct_6g=w1154-h768-s-no

A potem schodzimy... oczywiście bezszlakowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwXH1c_HnpE_cq28109kKM2hG-Jlu6DAg_ojF7PtFMu0iEggZqls_cWujNAWByZK6PQrB9eQaRYGog-7PJ9Ygdku2QKULJyhKNbxUQ4O7m9anuFCqYs_Rsq1GAxPhOoNiPcGuIlPPghNd-6JiXNqmuDA=w1154-h768-s-no

Zejście dłuży się wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyHsv5X6NtJAFcU4FHs2JniSBoatUVCvdEfkD63iauXswMBYQbw822dZiCaqMIJ3pCkgLqht-K6zPZGuDfG5Cz30zq0A6mjc1Ch5uO42JygPYbnbZMh9kNbLz7RLqfkMau9DNjBBP2knKt0haWf0EZ3w=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka smile
Fajnie było przejść się w góry, ale wymarzliśmy. Większość szedłem w polarze i kurtce. Aż ciężko uwierzyć, że mamy końcówkę maja.

905

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Po sobotnim marznięciu w niedzielę miałem ochotę się trochę powygrzewać. W tym celu jako cel obrałem rejon Dolinek Podkrakowskich.
Zaczynamy w Rybnej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNtB4BvZjlFX8sCFd8MAj25eGKQJphezSYS2GPh5MxzHeYnMDgODOIe7C7OaDakK9SMaHO3CDWwSuKF2TZ52Jpt58ViFeSqxIaIWmyDcgCkFxvhaZG1E4vyjzn9qPX4Jx-80zpIAvIfK7_k4l6FhQ-BeQ=w1154-h768-s-no

Tereny rolnicze, miejscami płaskie, miejscami mocniej pofałdowane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNN555ZeOcVOyL8rSMhnXgFrs-KNNcPAFRo-1iIcPKR81YfLobX60Nr2suh2GnHdJleitvW6Xi6ma9QschHm_-ufiv4cTHhHbHCDCww0qUyGysBbV3RdKHEWpkbqtZ30FjN1CkJSV7tY_3Bt7zcLalUhA=w1154-h768-s-no

Agrest obrodził, póki co twardy jak kamień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1RsVLTGNwb-5YyxDFX8c5HRSTfbiqQOezvul1-QlZRIsd9fMlEMMv3ROdpLN9REQwz6_qgK3gErXv_I79_gaJs3UXURsgsrSQRrezFy6vVBpxIUKdMgAt-v78VcWf6kyeAtROOoQWSB6rxaLgvTI98w=w1154-h768-s-no

Nad głowami latają samoloty startujące z Balic.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPB_Wg-lw_JQLfZDMpP0a3sRL-pVK9w7j9ic8ORkJs78PK7_N63YCa1Ak0gr6ckNwpE7_cuRufBnIF8eUGSDD4lA3g2i-OxCJJe3XK5DRHLklWHnHvHHH6kI9wLnQbYUZh8JV7UAQGISRycNmMFkbJ3Gg=w1152-h768-s-no

Dochodzimy do Kajasówki. Zielono tutaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNvL19HTXRaJQYSVPOWA0MrfJ8aJzE1aUCIVxzy02U_nNcudfL-o_gyD2kZPS5BKK27NwdUrfqImpmIGQWOGQSd6sIfvoVWF7gr5SZUquzZo2TU2OoVhLZ4dvo24i9Cpi_RpMuF8adjGtTTYrDdQlLFYg=w1154-h768-s-no

Są też skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPJxNbuWD1wG0mGEYENLk2HzL4eyXvOB6HgkDleyDvZ_E5_GI7G3KxMOfFMSIIXxSfHVBWDY53DATBwb72xWZj-2Z06uNyDiA2kauNAPz9D6izPH5IL-HSuMjlBbV6umNEFyi3dOCwyMIlQkMbtO6r5Q=w1154-h768-s-no

Oczywiście trochę sobie łazimy z Tobim, ale mało bo Ukochana czuwa, żeby nie było za trudno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNm1Hthg1yCSiDsZ_t4Z4CKs0knorIF7_0-r2G-FhwEWkKCybON0Lxfle8zb8TdZ6zdlKuqyTf4nhQUi_JCt3B-eIXDx3VpUZRaY1-aBjwiq64yOwstSDpFCES8vKpb_e4xGcj9R1qe3KHUacf59nwUlw=w1154-h768-s-no

Przechodzimy też na wylot Jaskinię Przegińską.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNQ_hZX_uyaYylEMynNKhs1jcHPxK03VTs5ZauKZw2xZgbfd1BTG_5C9VCqCxyoL_tm515iTJXF181Fd5Go-ri5y8WhvM8vNPwvRk0EvBAE7LwUTQPmnWUZ-DEH3THD1gRFXaOtXXLJKvnLCxGqf5IRRQ=w1154-h768-s-no

Następnie polami przechodzimy do Mnikowa. Bezszlakowo!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYyEPaBsiZ-3O6X0Pz8WOM2_ob1gz7ag5h1z6m8tCgfS4BoOKOyWhdLpg0sB5M5tM-9LtKkcFXg5J8CDx_bnCf1ZARzPewzqMn_tee6EU0jAeuiN-c5v_p1aEn_a8eRxRJIyEQcTI67Gtn3ACIL_vkYw=w1154-h768-s-no

Tu mi się podoba najbardziej. Czuć przestrzeń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-weK19lBtaW0lJYytnbRCUrPqQYMHzF83K-5EHkptf-ayEw3x5O4cQJfKodtlIcMbF8gvknEmpBdEtjobIM2AhlVblTzDgkJlL3TmJSdvGneQE-oLRQZO4wB1ff1sX1k8SVz1vS_8hm8vifbsGIoizg=w1154-h768-s-no

Zaczynają kwitnąć łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNkKnvd7R2tZjLxcycr-QQP_jdKk9_hRmu1FTtl-zF3MVQ2fMW3LbnzRIlUHGtYK3Hg0tqrV3G-ESw7jnsioiUNc_MaigOIKaay-3eVKmtpbeUtdo94V-dXNhFEGmlOd5o2r4OC39aF4eDcgBIezCwrPA=w1154-h768-s-no

Po drodze przekraczamy dwa cieki wodne i podmokłe łączki w ich sąsiedztwie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPK82oWQUyiIG3_YHx68nJOpCKz8GR889sJyHVZ6fpNQMkx6VS-hmHZgtnGXMuOlpfmsFun2PeN-iYTJIiu519CDu9fZvEqZY-bdH5CiLU1EhtV8rlfwu_0bw7mQRkdDTTERw8TK3_boF27lTEBV7SDZw=w1154-h768-s-no

Ukochana twierdzi, ze nikt poza mną nie doceniłby tych terenów. Może mieć rację wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMy76MZ_9zGIxAlyjoneUrcf6Q4DV1I2VuK8s0zwHQ1WbyQgOvJDuxVPGD37lxcHINpUHkVUu2F3w2da1zCUUxO70e7_pgGqNtHWUNupIt7ozjQQu9lir1fjUjkA9R-bmu89YWuu7hbu7TN8ObgG_1blw=w1154-h768-s-no

Odcinek bezszlakowo-podmokło-łąkowy był długi, ale szczęśliwie zbliżamy się do Mnikowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlfmoL91nHZseDBdYC1YOiL5sxqNccI0tMgsKXhfA6ApdaIi8xB7_ukh4WnEO2F6nIw3rAoYYh7gU-hy84MtGO97pIUrbWb05kHF0x_DGY3U0mj898HPAI2tJR9NPj6-a06gMBDdlrHRlZvnI0pgPjtA=w1154-h768-s-no

Dolinka Mnikowska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMitdnKNH8b4M9kKRy8XKG7Fbz1YaZhXwoe9dtfxLKvfkssfSE3ZkuvGNJI5A_swjFOXrBdYp8Fdj0qdilD0QPPSEr4iFm2w8wccmn2Ub7yUKDQHTx9krUCYg1h7FdUtjt1H1XZkTAeqlf9rvOAKCOFQ=w1154-h768-s-no

Ołtarz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMmWFxL50aSNjqGz6CBE0P3o8ZD-Y2MkdVX8Sx4rdjQbx3H8DyGO9pV2xXqf2s8mqfzDzEyhpFHnFXyqmaeB2vDc0hgPpTxahgPvRPvqlEZUehCVb4dSoSeJSwhD7RDxTXOTV4TVNPk7nozV76qx01G1Q=w1154-h768-s-no

Skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXBUi6qu9p_NTIw7zjYo-TbZkEx_dGSfoppexmdo2qzgUGoXs2As4PGK_nepLprnosfpiLljH7X6qszqbIQ8AbvFf_UehsqRU9sr2YBBGfdeJUvFTr0w5ldFrpzEsjb4l_O2IAYEb2G5iaYeakYPodUg=w1154-h768-s-no

Następnie idziemy przez Wąwóz Półrzeczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPgLzfTk2OfL_RLZ-l9d6eV-c__oNM4uq3y4IvVlHzo7XAKHmfs3rVGN3L0Dj_JBX8m-uWSsUsOtwNK889aLrA2P70JzGQ-CfCsEgUw_VxIQbOM1Zg-xtg060phpjXQUziEPaH8KkA2HpCA0Z1FeS3ZKA=w1154-h768-s-no

Imponujące skały u wlotu Zimnego Dołu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPZr7lYE-irgzAWDWvP9JsFRqA69tkD6wreXYAEz_4NRnBvHupB_CiD-8lI14d1OBdQAS-w7omBF9i7MfmhR3wvvFVfWiX-ZxcDFyG7BTEGXaB-G0PgPm8tN-DI4HlrcTIk6Asbyj_Vfvfnml4cZoHDQQ=w1154-h768-s-no

Ich wielkość widać dopiero w porównaniu z wspinającym się człowiekiem. Kiedyś tam wyszliśmy od tylca, ale teraz Ukochana już mówiła, że nie ma chęci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMElnM1fXj_QqDHGlxOm9QgMu0RhJMUHKDeJsGEEOokbZy9bwymDp8_NQUt7XEAXMuVRu3fLnqyHQfrgLYBBk3m41amq5rzUCJHMG95Xgw1LXXZILhMBTYizkb61E__rSbX02K79ozUEYvK0q608aWx_Q=w1154-h768-s-no

Za to obeszliśmy dość dokładnie rezerwat Zimny Dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNj2zPL9z6IKCCL4-tkGqt2CUPGNjWV0kKbbbn1lcksovpxsP9KUmRxD3b5gVuWE_KFiruIktfIlMDtoo3mB5rMZ9t2evGo8gV3qljomZFuzvQtAi3fgfyP8mAHnqrsxD7yK2bZfODzWGzVaf8v2QOnDQ=w1154-h768-s-no

Tobiego wysyłaliśmy w trudniejsze miejsca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPyQAqbs9kH72VoBVLUfk_OApxGt38B9gTP0zotq6AgRq2vLESBSW83Im7HIAfzLwyidldn18unn0QFeNW2Z1p1Ir4W6QVt1pXBr4w41hpv5XLIORAZCywnKtin4YvHhyyp-xdlPVqcfMqvA3QR4hNNNQ=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że są tu najfajniejsze na Jurze labirynty skalne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPj9jhuDmaNO73j49jUAOITWON-MNK2k1I_jaQzSKcUQwD9HfYdKhzMY-8stuI8ogsMUjmbTqpwv4Ekb8V3aE16fNlG0jw5qcPrqsv257s1Aix_Uz69sOpDCwPEOzeqIyZzD5MKvgd6SIN8B_TwdhSBTQ=w1154-h768-s-no

Trudno dostępne dzikie malownicze miejscówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNtV0g-PGL8iPjMzxG4AX6mXoo8neVW2UOZGghURMNBVH7JZN4nuxX7jnIjdF3rB8lnPWHhfxVKo3uc_awH3InOljp6nfL2k2fCuTXh-4-kMcAQVHJaHhJtMCVVZeNEcV5x_WPWXoeQLW2K654b1knlcA=w1154-h768-s-no

Oraz wąskie przejście w skałach, gdzie jeszcze się Ukochana mieści.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGf5mh4Bk_V30k84zAb4QwfdVVpjAz8ugEj8Qdy13gKbjL7jFUC1mQqB85A3TtzSWbPp-R1TsNYSOqN072lhJz8qkKW9Qh3IvAPqY93rTu63AVYP72PwyFp20xG9h9GQd-hvyhjhUjLhnEj2ouCRB_Vg=w1154-h768-s-no

Na koniec autorskie wyjście z rezerwatu przez romantyczne pokrzywy. Ukochana demonstruję jej autorską technikę zabezpieczającą przed oparzeniami. Opracowała ją w Rumunii, tam takie odcinki miały po kilkaset metrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8B8WsJ9EiTrYy1nAswB3aTr4TfPbKlGqFgGODpJZ6_wfh9qW8g45o5MXq6ug4_zJzIdGDv8Rdk-ucm76FtTqBCyXeJVHtL9rZlNHP0Kokq5r5x0K0vAk0rdLap7M8WSEhSUXILrtji1VyZMAsbfjUIg=w1154-h768-s-no

Fajna wycieczka. Odwiedzone trzy miejsca w jednym dniu. Cieplutko aż miło. Sporo pochodzone smile

906

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Najlepiej jest odwiedzać Wyżynę Krakowsko - Częstochowską właśnie wiosną, kiedy białe skały pięknie prezentują się wśród spoczystej zieleni. smile Urocze te nadsze jurajskie dolinki. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

907

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Kolejny weekend. Pogoda ładna, ale trochę straszą burzami. Jedziemy do Lanckorony.
Parkujemy w dole w Brodach pod Lanckorońską Górą i ruszamy w las.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJxr6KWuVSs8DS8GSPC4Nzr9yZIZZO3kiZkC3_ET1aSrHF5Ek2v0mslFZSZ6WgHA1AKiL0hfVBmfiHSs6QfNv7XpXq_qWOYaRp9qax0zkczXHYl9Tt93M6OLHVbCPziML2zIYGCVP7heWrLYr8UItnsA=w1154-h768-s-no

Dziwne miejsca na plakat, ale dziwna to była kampania...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYnCxBimka68uaioWvIzcaRQ5aKIlKbxqbE18sq8Bj3TWqEBtuQGEku4VQOQGLXSO0zPRQtf_35H_iS-vUmhzjWPNgZAGJ_kapyWjnEg1aBmQysYDyGzuwYLniHNEi8pCW08B9VAwmAzK8pB_Gbx6e5g=w1154-h768-s-no

Fajnie odbudowali ruiny zamku. Wstęp bezpłatny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNxVBKjssT3mvmZyycUQwfU0vBVfZmcj38mUV4djovDhl5HpZugdeSxkI9Khb5aJjrO4CoseVGsy4gzkkFIy-YNDj1N4X0Gb0Tez4tNfNVS-8-IVeiF-HEJJs8IwUoR6zGDQ60kunjbOdOxu2Jd6Lv0IA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNq9EP64dUXDQs8jGr_AVf0zd3pq7nuRDZBIs6-BDZRxTV6Ma7DttntEorymrg7Zo0TL_TmY-xmqEHUycXAATv9UdsFKLO3jwMnkdKZk-ecWSDf2_QejDEfelHznp7QdkbWxdTZsuqgHSi9FXGGcs5y8Q=w1154-h768-s-no

Schodzimy do Lanckorony. Ta miejscowość ma klimat. Położona na stromym zboczu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvEYSxOKTUSUJSjyDr4WfNAfJPW1pqOnRji6vHbVgTFHNkTCxqNgEt-Q89_ClA3M7woyal_KGxA2D7x37ZJpMtBdz_Dd8NR7ugJzBI2JsDAd69Tcq5hLyPQu_8l5ijScNYTVA1IuG5T7O4uHi5-dI8_A=w1154-h768-s-no

Z niezwykłymi domami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNeR-2NzPweOrP7SX0ihcvDnesC5fbS3DlR6tEc4zWGrhbmMD_ojeKG5NXxpdqHBl0rBRzpiA5xTlRCX5jGG2j5zpxo0GVSZNnx1a_ylMLuohpTdgJVgZlCV5wiwnrjnKZyK89_etDTur1gK4n6k4eo1w=w1154-h768-s-no

Okolice rynku są inne niż pamiętałem. Jakieś 15 lat temu było trochę biednie, teraz na bogato.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOoFasbYqwAEVQRpJc8Dv_J7awzxBv7fgI6rNIFHQpb-I4_ti10qebYhY3Ky233U9Jp5mJrqxiGWYNleddUeZB5SqIR7p9Z9A6Zy7qTtHQ3a_aPPrrBhIzMxa511VTO1OuodWW39RLsb5dB33qbpXZmZQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJKqxpTa3NhgaFgEh0Qfnw4m-oxYRyks888RyVG5YrH3RXIZd6i8usBGd7z39GC0_B8Lx4FiAIHnavVFZp8bGFXdcmoc1n9XOorFjDlWzsDSsLDnB8NScL7W4LAXnf5zFLrcs-3RXJ4ijCvDarVp7w3A=w1154-h768-s-no

Pora coś pochodzić. Plan jest zdobyć 3 pozaszlakowe pagórki: Kępa, Kiecka i Granicznik. Najpierw fajnie drogą, ale wiem, że trzeba będzie trochę na przełaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUm25NwuJlJ7rqaqYoqas9LXrNaGbXXQSo3nYUE6gNEz7MV_cE-aeC5NIsU8_zvfYa9VafV4DIGFLv1S9FGv0hPj-o94t24zmwlos3Z0W19HOCO-rI9AJ2625ci_Wuu6zFfs3tpH0Q1tU3g19jnmQwrg=w1154-h768-s-no

No i stało się, ciek wodny. Brak dróg, pokrzywy, ostrężyny i chaszcze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMAt7gn6yCOUhTrnK1hvrMqjh48yJi2-zA8Q1qHYspGF3SOzDPuRH_z4ftekA9Sf4uwTRc1QbVXNKJhXG5tahnt5n-fWv9tT3pc9kQrotzfUGKDqe85VX3h8oAj33VMPKlTKAdsmTXS8ScICX-ZMVu_AQ=w1154-h768-s-no

Ale jest nadzieja, zaparkowany samochód zwiastuje, że przebijemy się do cywilizacji.
Ukochana ocenia, że jest zaparkowany od czasów piastowskich.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO_9mrsmwP32aFMOZhBT8i8Bpy0R0beNpcZNeWCiJ-oRWoyg2WKAaupeq4YpmOLuJKIdqwTq7cMT3aIWGzdLvVDicuu4fUg5_fnTy90yeVKZqCBMZg0WAesbf0sSd776-Do3v9bNWUEr3SBK2_H0r-pHg=w1154-h768-s-no

Wychodzimy z lasu na łączki. Wszyscy się cieszą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLtVYj_2boqVA7hiGwMfsnJ161vGm1nT28IgNLTFePECaa5TePW3KaeGraxkeg4EYdvcMr-wZqkwqryNTNcZuxF69YbF8NYjl6Dqo3sOdA4lWYc6lBDmNxKKLp92Pp5pK-7rrVMzbts3fuACRZ5Zcskg=w1154-h768-s-no

Teraz łączkami na górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8WljjH8KnI2aECX4VcQM_BZ5p2ApGlWG2hVReK3RPsO7JFrzsFSFIqUC3xOwWZBVbhLXCDC26-pVI0Ta0OZ7zWc9LQWBfwpjpFVKdH5YuyCdyYk0XDK8XqB75R_RVi-WuhosTu3scs0Wax5pUMlqYfA=w1154-h768-s-no

Szczyt wygląda tak.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNH4T4_2txrlHFdvzMUkBimBVG7Hd6uvwLOnGvAPAbrbLmsaioR_u1l35o7Wqo_c14-hVd9EiJXbtFUMrvJLPrkFbbjIgsJz8bUlHcSHmDbUGthi1yYIRcf3xpwj4i8ZjrWV8ilyAmHB1QFNk5G_kv8A=w1154-h768-s-no

Mimo niewielkiej wysokości, Ukochana padła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyHymJ5VQXsYTjMmdLeAT7KkVFybXyT1H7cLEFXltErAZ-N4KuKA1yViG-w0pn6mq0rRbTINJJVcz_ExGuRXxNJajuSm6wy3Xl3ih8RZimIOpwcY5cZeoxJyoIgYu8TEz9aWvoOqvO1YwALituZJKKjQ=w1154-h768-s-no

Ruszamy dalej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOMQiTeKd6vdp5cIvJEEWFuwPPB7w_5RNichdzT2CkkoACJ4wsU9sY-xYBMEp4zapDXEZDUfzQdLGnbL-4Kvv5Ny_bh3Z2P9mjAZzkwjCB_tejM1fXvPe8HUEG14F3A2Oc8vZKGUgwIIXYYIqqa2RLa_g=w1154-h768-s-no

To teraz na drugi szczyt - Kiecka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOjqGeiCbExxlgTTb9-NaesXTVjI7WlQ6U0BrlpX7j6-g9QR6IUd3OV5JY_kdGXUNX12R_tvQKArvTO80Dgw193bIy37tBkZfh9xPe8yXOstOGOARrxH1z7_Rlv79nk7-CHH7XolOfFmH47Il8MNcFLsw=w1154-h768-s-no

Niewiele jest dróg w tych stronach, a trawa i chaszcze już duże. Granicznik odpuszczamy bo słychać grzmoty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzSjCJHylb7sY7gW7X17Lqr73hACoTpQKDgdEV_3k85C5E_0woYwyrYpVWd9kItfeQJjpsyDX6jabgaOpQ2D3wgD4X_tD1RmnaSM8yK-B7SRTcyZhcvsTd_5-9QIUaEbDVZc53LWV3khMAzu6sDQRGbw=w1154-h768-s-no

Jeszcze trzeba się przebić do niebieskiego szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJ_dXh7sKlky8HV3h-dtsKoQmg4ovFJljGOv5VsV1L_zT59VXKGEBTJDNFkBF0qATgP89YzRGcJZtyU9-KSTawzLCNnSgNNQxfV0kPmlWqmDG6JpZC37NbBGKjry-uANcMxAyEBllArVDkktGDQe5x8w=w1154-h768-s-no

Szlak jest, ale niebo pociemniało. Ostatecznie burza przeszła bokiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBT9NYBKQxfP1qFLq73Js386dZrL3-3fGYPyksmKAN4cYON9Y17axsfontzUstifIT41JGcNogTR7iKEplWZMDkVmROD9xcfShMSBF99Otm76Jz-xDy11VJIhLxHNHXqylsx18_O1j1OYi89bR09z5hw=w1154-h768-s-no

Wracamy do Lanckrony. Lanckoroński Anioł przy muzeum.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8eCvxfmOQrmR1rIutVV8DVZVmxrlH3x3E6fDOSBDUmQmwYOdFuCUkkDK8QYFCbn1e-k8uVHedrkBtBVv02N7G1fHtegv7-8qdDy5PD647u-Uoxz59TZEv3q5TKwSV1QVml4XrpdBz7rk87SEPMTaaAA=w1154-h768-s-no

Tak w ogóle to pełno tutaj różnych artystów. Że niby ręcznie malowane.
Kupujemy sobie po lodziku rzemieślniczym i jestem pozytywnie zaskoczony jego wielkością. Myślałem, że za 7 zł dostanę małą gałeczkę, a tu lód-gigant. Fajna ta Lanckorona.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNpyLeIZPHSSaP-Edc2OdoDZr65gdPkcpfWp-HdgzwWAjLrXj8MSY2vV1XdtTJJmV4aUYfPqx4DTIwOsTd3d6ESH4zr7bbtCLuFL7shxBH9V6raSDIFPYeT2Gjdk6DypaqjK6whKhisGGcnoLfxFwhGfw=w1154-h768-s-no

Schodzimy do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPE0PZylb8dVf5Qucglcbj-kHFzm-rbpzjWjHxTDUoh2TbvJMc6ZNuhyvQ13kb6dMmvydDN7_P6pDFYC8nYcfKrDXRLpdq6vx0YMuyD6hlF0OsWYlMHF9MklOntldwqVDtkp5EIBu04wCETT3ls-0ZD_A=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka smile

908

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Niedziela wyborcza. Pogoda letnia - upały, burze.
Udało się znaleźć nieodległe miejsce gdzie jeszcze nie byłem. Okolice Tenczynka.
Na początek Góra Buczyna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBLtBSWZm6z3ikwSJB4Eqhwbx6MTTR-rdeIuyAce7pycncjLWyngGhAG4KS_w3gxnTgFzIxkgnhT6zKc9NxqH4GpSQvrmD9AScRuwiFtX3zgnwmdlrTePhMdm7pTTeXsa9q4IRGkWsWJCbnh3YWIBwTQ=w1154-h768-s-no

Taka leśna enklawa wciśnięta między domy. Fajne miejsce, gdzie miejscowi wyprowadzają pieski lub dzieci (w większości pieski).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyKRIaKTdORNrkUHFiIiX4VMAwCGYXKLgo3OaJvJc7UtZhQ9ygd1CfpCSrL13k6iKSQg2_uhlSq3aLFEBXyUdV3k-CZ3CW9PaK_GtzykmgKF-V-u0yDbuB6VffSjwAs0M5Qxuh2Mm9OcoyPgDL6xum8g=w1154-h768-s-no

Oprócz Buków jest krzyż, skały i podobno jaskinia, ale jej nie udało się odnaleźć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBWNnBf8Ap7AewNQJb7tk_2x8CG8yMBnoSzpJ2WQBkxehJTpyjBElGxWbt1gO8RuJXAsJBX4gV1h8ecF5UOi6Ue54csk4OlJU-HRlsY2lZnvLUzzxeUk_XyoB2rMZvQkHtu0yGY_U0LZPwRr5LjS3Mow=w1154-h768-s-no

Ulicą Widokową przemieszczamy się w kierunku rozległych obszarów leśnych będących przedłużeniem Puszczy Dulowskiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNWivIuTQlJyqq08LqDwP84NYE4YlFvxgx_fmiwlXZ2mvYgsgw7AwJ-xieN6-VsYoARLS5IaeKmArm68dmd4QqqeM3XVO6Rf856atUMeJqSrNppiKOd0UnRCZVnrWPAEhs9zsFADLiogArnPrWFYj7yqQ=w1154-h768-s-no

Wapiennik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczON_1tVp-sCRcZdh4BU-_WF657bU8KnTJH9zu9CP1_WJeC-N48VvLXspGE4f74_QkqLr_py3CZjjlnTVz33CRWYmkb2dfIqOCA7cF2DZx-IB0DzuxfcmkbImKm8BrYJNvAQ7McZII0wNZsYtJbgnW2Aaw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjmS8ENrkzqLmGUCMBAUtwY8nyAw-A9kNz0FQEisFswk75ayV1xdsEtyhIHaLjayRYtSKMO0ZEG56SttaIL4PiYHZLT2MAwDuE1yRgwgVhMBojofpAGC61K87kTccmFDvs8HjOdozoeslq4XPVnpqX6A=w1154-h768-s-no

Łazimy szlakowo po lesie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOk-CCmFUDwxWQ6AJF1CCJyixjBBpGnQoH-5QfaFSUjeL7ri_Z_5dx5NlYwJtWxTEbIc_RR0jTmSdgjGGHMuJOpHg8ip2Zz1BpcEfM0OW5ljh5E424sJLWINrrq_YPwjFaRYe5Z2aLD5VOJ7mvsEcOOpQ=w1154-h768-s-no

Gubimy się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMSc7yaJLdG_WroJws5inzmRZKAiqEQ6VIl0u-Hri6wuE5i08yc6MKgfTfmr312SpWCN06jewWuKwROBGwQ6xrNrgp6N0wOZgshV9hmeiOCYFNDSC6RBLnVK_Wr6HhBmVr9c9x9ssYBMXAiH7ldliZzvA=w1154-h768-s-no

A potem znajdujemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIkOKAQED5qcdcQfWstz4LxoNVBG3J6PPQB96OcWK79jx0cIaFc_emRlCe_xpj9dSvpf2cwhtZ_0YQuDpwlROPZC2OlFXloLYIa6beUmt8H0xzCuoKML303FnNX9NFP0sEGjHA8QBpI_xbV5xI77J8jQ=w1154-h768-s-no

Kopalnia diabazu Niedźwiedzia Góra. Białe skały, upał, prawie jak w Chorwacji.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1cxow0JXs21J8TDioIou1xFMv91b1186ErrNxC2pWtQI6EEvrPAn1sn8SfoDUEDxUB9Dsbrft3yXo0ZFR-QMDkDsGLJR_hy-V88SswgM3Em6U234oLJjhZv5xlTP-V-lHyOovXZrFtM1EVmAGcoUhXA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9e_qLTmwNJLPqDmDn8UJUVAoyKeHOhokVa_m_0uBgRE-vUOCSSglb1X24VOvzWRqj3Nqa29wrD_mP7f1h5PBacjd70C-SBPYQ5hGIssaAIkztQFMzV90UWX2iu-PBktnXMrIm6apLsc5No8PAHhKqOg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhx7zq9EGtEzabrcJ2I8z6WNT3oafkCYv0U-7LzdvQ2I7b9lG0Qkfq4EWvGheMeMCnkKAu81vRZaV2IguuLRymci2190nwSIT76OY-I8MC--aVxRetZJIYedgx1nwyZvdFYsSmr1--jgihHHT27kHrqA=w1154-h768-s-no

Obserwujemy cumulusy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMOv-AIqEJWAjqoy4lX__WbP4yjVjOyTY28vO_0HFpqYmoISg3uyIjZ1KfaYc_q0hC8KQQmUWUg-HBLMlh2uWdiymyyQfKEzSZP9CWS6BJE9qo16xTMJ4UAIVvcBd0YprSkemjCCPnNs-XIN7CmzogV4w=w1154-h768-s-no

Potem jeszcze zdobywamy zachaszczowany szczyt Góry Niedźwiedziej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2bdQNBOmDv8Xh4nsM8wAGDp6L0Lrgi7R3AVLcJXsKZU17_QcWVpWz7npyBXp7azSWecuoatWGvnW_hL8tj01NO69yXVS_rC5DZsqZHsCaVaIzxeZ6yF3gkxXBTRaMhYhd3lc0zkYAQMilIoIf7fhqzQ=w1154-h768-s-no

Koleją wracamy w kierunku auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPcb8jEdyLRJl3s6XPjNzDfTzrvqr19MZ_Ae5k2xnBMq9FyTqJsi-B0sdBKh2VRlxgZ6C8pAyabdv5wAw1ztcz4iaFb898zWzJ0_GJGhoS-M9uqFmcnodNPnWFi-oc1weZCbdqMXGAV20_Nz5xiMqy-JQ=w1154-h768-s-no

Na koniec atrakcja - Brama Zwierzyniecka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1KOTr4sEarmxG7Z5gbJld2SBbD-LTQBe8vuBxwUtbw4T6Woo-I4pQygd2VoCxRUTGNlvJ5_ynTOZl7G6ugvMF-95Y9A09LLxKd4A2VBOLiXufWxz7j7XrdWHHxeL2kXeAzn0C4LBinEIhjqj3W6mBpQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFBM_wRFi2gyqkxdyTzV0Oxfqs7MAUuGm9A_A_Ry6D7QyaCfZmLgV7HeD801eNMWl0YUk60doel3rGVKsclfGEkRJlEOsMVFZHTHZgMmtYDQBtIuURPCUJKjLfeTCkCxMBo-vXTIn-AVvJaQ062LrFjg=w1154-h768-s-no

Chyba ma coś wspólnego z myśliwymi. Tylko oni wpadliby na pomysł, żeby takie rzeczy robić ptaszkom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVxkwmGJvi8RQnbmvOVm0F7fL2CLW_ymCmJejEspvjsFl9Ee3nZAQmwB6GXo44T9A-kfiIqcbxZ06E_YGv-WlSaf4cngjoAfPJJ3DDABMyMPd-ex8mCqUKi3gbdSNgWXEiIywmz-MNhtJmgsfoXMkDWw=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka. Potem głosowanie i katastrofa wyborcza wink

909

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Pora gdzieś wyskoczyć w tygodniu. Może za granicę?
Magura Orawska, jej najwyższy szczyt - Minčol (1394 m). Tam mnie jeszcze nie było.
Parkuję w centrum miejscowości Hruštín i już po paru krokach wychodzę poza miejscowość. W dolinie resztki porannych mgiełek. To lubię smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgUpkCv7A_aC105q2Bu_UCVLpagRvYaOdM2lpAlA8Z4HLl6QzfCCu3DxdeaIG2VnuFxrWNsAigX0IJOGdNlNgzCs4e6QI4jqBTFuMJh7xeDOSxtVqYJoHckuEs2PhNgdrJmqVPMwT4VIoRsSGKT0n1XQ=w1154-h768-s-no

Od razu na ostatnim planie widzę mój cel.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjboG-K8qpjsORtUpBWS_pKtOOfmRaXJsZGr00TaVDRtCFil68XjVYrG2QAjgMomOvXrW_ebjSIcT05UhA6zZSUw3nKuZLCj44aR5Bbhcfl3nIfqyH0mihf9KTiNyi5YQ6K063nDgMSaTjOTj8ah09Iw=w1154-h768-s-no

Początek łąkowy. Nižný grúň (790 m)

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5dDjO-GfTQW9WpbCHAAHyURBcy5PQfTNP4g70px0vn5zJP-3PgPU-P3cIWwbHk0kqkztBcHP-Jif1zM8G2enIn3iIWVzSjgRRq1glTO9_gHuUjp7qdRN8euFLv_8w0QtmZLuFjuin1eV87tTL7SPWRg=w1154-h768-s-no

Tobiemu podobają się słowackie klimaty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNGFUImrpm11IL7Q3_ykz9W-8aUSTSQT1vpXQqeqtGtzSLnlBzJldBB8APmjl7-nBK6qaWwjQRabOonTXCAn5RuIN0TUkXz2pMXeqPspGyIzYTNriQihRV3iUyF3n8un9lEHyj_oUBPpCYtZSosy0mT1A=w1152-h768-s-no

Warunki do wędrowania idealne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4oKWu21odvEeyJvpwXVM6YkPm4tXgXTg3M88VAJNNGTieja3JFgQpp5UBBxQH35k6JxxlY0JWFXCWFLC-7_NOHakFCvHmMprRo_0grDuRgmU20h7Jr_byIm2CMbR0TcLfzkMOnc-7qCdAH-x_z3AAkg=w1152-h768-s-no

Leśne drogi w zaniku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO03dH0YGoepP8SGsmWUsTdMMTbjftOt_n7HksiMEuRerfHh-0fJUXmQt6RJY1b03b8gIIak55S-Yne4PCUIzElXxUbZq7SbbM_nsy8gWeZKk1G3buDmKEvwQNxnN1mfOG3eruHD3wubvFQ8Sixrggjkg=w1152-h768-s-no

Droga grzbietowa w okolicy Magurki. Na wprost Príslopec (1258 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPRo7G3kh0LtvI7tox920ZrsJiSwEm1mXmstf7MySeDxPnbv9vYeFffe02FNOsobRMjLGGb_7aIW08UX86bs9pSFOrXCteGWTzeG0M_q6oUFGwVWxTccrIus-Vg59o8Jn5X7vpknMFbd8qlmUTN4NtRLA=w1154-h768-s-no

Na tych wysokościach wciąż wczesna wiosna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMEAHBY6oF8W54xro96Q860i2gNgECa2GHyDf4hLAWE7jW3F8KnTRElS9dJfNqfbg4MA-JyAYP_U7TIHq8ATXMu09DXcxJJdHYNr3lgVhcSy0G4qonQKFU6ok0cmGlVBs8QMTQ2h2-0TtEgckgFq_OZMA=w1154-h768-s-no

Trawa jeszcze nie urosła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsocrxEeWbSMegnuBSnISQPJS0j9FiS1zfM-NObeNrv3-VNrNzjHnmKT-x1vdwff_cqXNX0bOMQuitJX1Dk-fFrZZGiLbyGJBu21wJZU613sFYXJogVvGGkuqJGei2fuR4w_2CzwDSrU4z3yygrB1B1g=w1154-h768-s-no

Storczyki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP49BWv2uoICyK5c2iunNgJns6-lIiMDkBKYtvJu-YNJeSYCx2Z_GNvrvMwiJKbhT51Rv0O7eUJM1bdaQNtT2DogtO4WSWH41AM2JbomK7PP5vXs5TR1tXQ0A-KhdIL0-htoiCIvzSuHl0MVfn24NlhcQ=w1152-h768-s-no

Zadný Minčol (1332 m)

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrrh_qNr4cvLES1RHsUAXJY6fpVUF6nKSQu0wgC7Ga76TZ1uUxs_em0uRvW2iKr5k9wysNbaeN8twNlq8R909qHYi-wgLdfkkJDXJFaxxe-N0dWz733PbZ7KNjKsHedkVWYjKDaj4d8oRBU0ZMAj1Kbg=w1154-h768-s-no

Trochę dzikiego lasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNDGWbyxPsFeSX6rP0ary5aFMMqTjlSkpewTOe76QLX7T49HU7a-y5LtsiQKGuU3OeZdGWendr_AsOx2oB7dUlXmdZ3jG1pqUdbO6D6n3DiAg52PRqEqqUyxdCbQ71HTf5zUtfQkYOKkIn0Ux9twstjFg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMRNmhBA6X_Xq9mik8KAUYMubKcBMd8r3bCek9p5X4VPzVI-TLdIUmrHM3o8_BMUkeAbkN3BwDs-ovCzcBWyYhBTaLLaJxveL1v2_XAbyGSMBeeM85VyxLDdJhA6IiCPQnnbabfUfpCHr-_DXnIbqAN0w=w1154-h768-s-no

Główny cel już blisko. Piękna dzikość. Widać od tej strony mało kto tu chodzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOK-U05LQciM81diB4E-oYoRYHlT8ASPI2XZUtvnlL-DEXP1HXUFoOvEcqA1Aed30obMk3Y9fi4MZngz-DALUAH_RnOTa-rLdghEtgnGps-TjEuttddBp2XpBo3N-ORafyKOxreu1LlfYrDmis4CU1E4g=w1154-h768-s-no

Na szczycie chyba radar, przypomina te przy Balicach tylko mniejszy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPLGbhe1d4TE3aHUAUA2oFziEbkrNzyHpjWDxQMCzMNIO3rx9rt7n46yuONvelu8wpkK-AEJLxN7WH_ckPQHD9ymnxxLaGxicE20etKMIHN4StVmfkYaibqJzlysWF3ArGxpdAo8f-S5PrcrQLMmoWX5w=w1154-h768-s-no

Potencjał na widoki bardzo duży. Niestety z powodu złej przejrzystości w miarę dobrze widać tylko pobliski Wielki Chocz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8bVPtwCpjOri4Mh-82qlMtxhQCY7aSR2RedmZ9dor90qq4ueZjzRdWNcTjA8qapZ1R4E9Yr9LoulUIVoScH3_3MxB8rljRx9LabkZrMxJnfMWrbVL4RgjU0n5UwlAGrxVwaZl9YAccWFyaMAtp7MLbg=w1154-h768-s-no

Powrót przez Kubínską hoľę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXwVlQ9xHxMSQtHsDcAraFVAEhir2OGsizhR6vXZZAy8U_y5ip7Xtal5Ub7eDAM5xxsFfJqPBqUD9wjBK0UPPSKhJgy4NyRSoLQtp00w7QTz_yMqKxackMQFvnp-9XgOFFgUUeIHBc43Vrw2lZy4joaQ=w1154-h768-s-no

Sporo lasem, ale widoki tez były: Pilsko i Babia w oddali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOq4vBNqfV0XCUkSBAH1Bn3dWmr16xTbjofq4t3sF6WoIslpHcow_CUAvT7Q4xn6i3pkFlMfSKaY2xrPeXFiTBFNMSTGX-Hwp9lEG_9eKhIwPB9URXArfnAz1_JtzdvzEa0IHhs5AMqCBm2_Q7jmz_V7w=w1154-h768-s-no

Życie w kałużach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNQoVc6HVuBRJ4M0EUaxQ4zrfM_8rvADPkkXhKLd9Oo1A0LQmfhDUtdjzlUPOWLiTbBuKpcsBte012Th9LeP8s-N82Jk8uGUvPKckkWYgc3vRNs62XH9CFGVop7GvJNqcf6o1gXef2rzvewBlC3lJrW0w=w1154-h768-s-no

Końcówka łąkami bezszlakowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMWIzwA8Awvs-4PT_0OlAs8VJupOQx2XhdYWu0zcd6q9hMBD-p6w5gE53MfusF387BaWIqLLwPHxD8UtdHe9zvT_nBrwSkABPCIB-orpwgYH5Bmr9KRYVN2T63ldHLoZ7vAxz7fj8stqlpaHeQVa36gwQ=w1154-h768-s-no

Szkoda, że tuż przed zachodem słonko schowało się za rzadkie chmury.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYRgQHUPD0VAlztifwo5Vr_DF9exh4BQWj8b6wEU9JGHneoHTTtCPAvP0HPizmEuMjAa_FC20ggKoBGBPYxKB7QRRyjV1eC5-90lxuZUfPsUfX-bcRmxA-uQlu6EwykpmffBUo7QYKZ4Epd2PWmH_cDg=w1154-h768-s-no

Magura Orawska to spokojne, puste i trochę dzikie góry. Bardzo przyjemne do wędrowania.

910

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Rok i 2 lata temu w okolicach czerwca miałem prywatno-służbowe wyjazdy integracyjne w góry. Chyba się podobały, bo w tym roku również ludzie się domagali. Tym razem sam wyjazd organizował Szef, a mnie pozostało tylko wymyślenie wycieczki. Bardzo mi odpowiada taki podział ról. Szef wymyślił Szczawnicę. Ja wymyśliłem Wysoką, ale był dość spory opór, bo jak to nie iść na Trzy Korony? Była nawet ankieta, ale pytania do niej układałem ja, więc Wysoka wygrała wink
Miało nas być 18 osób. Jednak 2 dni przed wyjazdem prognozy były fatalne. Prawdopodobnie dlatego 4 osoby dziwnie się rozchorowały, albo wyskoczyły im bardzo ważne niecierpiące zwłoki sprawy. W przeddzień wyjazdu było już nieco lepiej, szczególnie na sobotę. Natomiast na miejscu okazało się, że jest jeszcze lepiej, tak to czasem z tą pogoda bywa smile

Startowaliśmy z Jaworek. Mimo tego, że w piątek wieczorem byłem na urodzinach koleżanki Ukochanej, to przyjechałem na miejsce godzinkę wcześniej i korzystając z pięknego poranka udałem się na mały biforek na górkę Opołta. Piękny widok na kościół w Jaworkach, Wąwóz Homole i Wysoką na ostatnim planie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnjaNEfdnWFhRUR-QLfCf_Wn4eUMWDAoR-ouFQfES2bRMGHmzRNPLJPG3nMmlZdaNzDoJUYR5Bi05aT5KGLCzxrLyUeLV0vMmmjr_e43vnOFYX-4GQ2LL1E4c1lINm2f77ts-6JExFiZteDe5S8SVmSw=w1154-h768-s-no

Potem przeszedłem kawałek łąkowym grzbietem w stronę Radziejowej i wróciłem do Jaworek, gdzie mieliśmy umówiony start z ryneczku na godz. 9:00. Chciałem przybyć jako ostatni i zaskoczyć wszystkich moją punktualnością.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfslPy_JS0lOacxdf1zvjPPZ2HM2kpD3qjQQJoSMK-oDVh_NUL3N4b9vm2d7TscGnI7Z5VjxoSms3sfp6CsS3gbWSg9SZ3IGrJpxAp5ngEeU4W3R_atEqXoGqV64sRatkOtgKFwWtynsBog2paT4pN0Q=w1154-h768-s-no

Ale czekała mnie niespodzianka. Ryneczek był pusty. Po chwili o 8:59 pojawił się Szef z osobami z którymi jechał z Tarnowa i też był zdziwiony. Potem przybył Kraków, potem Katowice. Okazało się, że najpóźniej (9:30) na miejscu pojawiła się ekipa z Warszawy, która nocowała w Szczawnicy - taki paradoks.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPhufXbDudxOOmOSaN32cLelgRqtUdFwbNk0bp9jih7eK1nScrJlVS6bWucx17_Uvj5U2ewAFYMDvzpxXM67V2G56xz7dG77HKhyezF0odDcX-fEUqiBv884lQIj0wHKd39a1l6JR31U1ME6BMBYCy03Q=w1154-h768-s-no

No to Ruszamy. Wymyśliłem na Wysoką trasę pozaszlakową. Najpierw wygodną drogą do górnej stacji kolejki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMi2QPvBFxpHSru_a9OQrjNxxhZQJaQgn_8MVsewMH1Xz4_ElkVnMTE2xgGGB4n3A-JyxhVi-0TZu54pIVywxRu1aad1oSH45SQTlvr9aojKYFcK-A0RcP5aGGfHDq90MOm67NM0l7-7AwGQmOSy2eV4A=w1154-h768-s-no

Bardzo tam ładnie. Są bacówki, zwierzątka. Praktycznie brak ludzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3hSuPDEykIHxGwdQqx3lm05LUIrgxsyf4yf349-UqoA20j1NGZsn0cbySiod7zP9c2rsPyiM2knKJWjM5xso0YPpK3jnipFWNgp2o83CyaDN-dk3t7WN2K83-d7f6FZYS7TpI1hM0Qp8xPXySo9ENaQ=w1154-h768-s-no

Jednak widać jaka jest tendencja. Budują już całe osiedla...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPIouLPIFMduLpXy3OSRAZGV_-wh1SZEJtwFBno0V5Tzv6d0ZVDoXy5uWOxM4neUrlTSy5bMwJYAccxSoG3QWhNH385pGbYnMLtY6PN0sDQmA3J-GCk1MVuH163R40xRxcKFGUB4d9q3CY6ylI5gT1dyA=w1154-h768-s-no

Dalej idziemy łąkowymi ścieżkami w stronę Wysokiej. Podejście jest idealne. Delikatnie stopniowo pod górę (nie to co szlakiem), z cudnymi widokami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxUvSWcS6jzTgXCqX272RhJjXeQup1dsdhZKti2WKsfsuCq8AKQDssf6tu6oXWzxWWq9Qce92yG1COPnFo6qPV6ijEX9EvKOLmiNTF2y3_ia3SSuLp-C-PERn-Uz5DSE7JD_gGgJ7Wfdk2ops4UUGu0A=w1154-h768-s-no

Jednak niechodzący po górach ludzie trochę marudzą, że stromo. Jedna koleżanka z Warszawy się wróciła. Inny kolega z Tarnowa się odłączył i powiedział, że Wysoką odpuszcza (spotkamy się na Durbaszce).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOKzLDIG6u0LICy61R2nT4PaVkrBoMo0D88bZMaB_e-haZ3Ol8z1o4FLHaYIxV-XIrYNp4hx1cG_ZVVVmKQHkA5O26T1s2D04C9Yw_Ze6tZuFdxmLN62nbsc8QmRAS5AlHw8uV0I-tWC26vyydDYZVJGA=w1154-h768-s-no

Stwierdziłem, ze trzeba zrobić zdjęcie grupowe zanim jeszcze ktoś jest wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlCefbZZjNDxWe2HVBCmqC3CEjm-M3RSJhnzUiL_Z4PsLal5JpfNLLid5Ki7CjQwDLxk6BnHHQsqafyPHOmvfVD_vJhgzjYgKrtRs0H_GLiDi7jx66e-TF2agD58zCvJi8qPRtuEkIe5xmUbaPcNVpVQ=w1154-h768-s-no

Teraz w moich planach było odrobinkę chaszczowania, żeby przebić się do granicy. Wywołało to mocne zaniepokojenie grupy. Czy na pewno tutaj? Czy dobrze idziemy? Czy jestem pewien? Wszyscy mają teraz GPS, mapy w zegarkach i smartfonach. Liczą na bieżąco dystans, przewyższenia, mierzą tętno i inne wskaźniki o których nie mam pojęcia. Aplikacja proponuje trasę, proponuje odpoczynek. Każdy może zakwestionować decyzje przewodnika, bo przecież na ekraniku widzi wszystko lepiej i ma w każdym momencie podaną odległość do celu w metrach, minutach, różnicy wzniesień. Oj, ciężki teraz los przewodnika wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzPmkZmnTlbmioUe3gjrmgd2wgb87gV--ZqxpV-ezBGKZzcdit_vg5yz8zvxmtsDiMxYikujy_X7kpZ913Bbb577zSu3Wy_S79XYcKrMIg37HBALnBzAsj9ZW5RNyspZUkHmD2uU6RM6F2AFilUoW3Qg=w1154-h768-s-no

Trzeba było 10 metrów przejść w pokrzywach. Dramat współczesnego człowieka. Ciągłe pytania. Czy na pewno jestem pewny, że tutaj? Jakie punkty dodane ma ta trasa względem szlaku? Czy nie lepiej się wrócić?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOknIovDJXAxqcC2DNTdVFqf0n5oE0b_mJI-z85ylb8_1hnukFWwPMLNRw0o9sjGcuYR6KKujjCIS6N9eQvIoUjaoxHoP0TwcsjIhBprXjQ9ZJoHqpPzhi7sjrC-QZaQ_L-y568oA2t3Htnv_9PqiSBJw=w1154-h768-s-no

To było naprawdę tylko parę metrów chaszczowania. Morale siadło mocno. A myślałem, że to Ukochana marudzi najbardziej wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPdgHsx26AYoT4wLSA8jNOyDHZmMyjsUD5ldSVcVYRWxweaLXaCWbUyvcBtYE9als69ThFQHbae3nGR3Bu_xSnF3B5T5Q2_Z5DN5ghXJ0fvT-wSde2rmtjR6P-Tyk2bQBg7hzZHYfvWwPZg3IAr-Ph0KQ=w1154-h768-s-no

Podchodzimy do Wysokiej od tyłu. Przed nami ściana płaczu. Kolejny kolega rezygnuje. Pyta czy dojdzie do szlaku odchodzącą w bok ścieżką. Ścieżka wygląda dobrze, ale jej nie znam, więc mówię, że nie wiem. Na mapach ścieżka się urywa, ale ktoś sprawdza, że zostaje wtedy 50 metrów do szlaku, więc jaki problem? Ja jestem sobie w stanie wyobrazić co to może być za problem, ale kolega zachęcany przez innych zdecydował się pójść. Myślałem, że możliwe, że już go nigdy nie zobaczę, ale życzyłem szczęścia i szepnąłem ostatnie słowo, że jakby było za trudno, to ma się wrócić po śladach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOaEg_GVOKwMNA1cPpzCJF8FQrO2ROvloQOcl8vWdvWuzljL4BdSI9Z6dOy6-HC1IbAnyfCHGpRRIyr3Uk4tSbz_8T00GH15nYIkCc84x--ogMhgaSNsPWEAg04NNzj_czyDELjh9GBqp_LmclXnXlb-Q=w1154-h768-s-no

Zawsze śmiałem się z Ukochanej, że nadużywa rąk w lekko stromych miejscach. Nasza grupa zamieniła się w stado małp nieporadnie wpełzających pod górę. Dobrze, że nikt tego nie widział. Potem stanęliśmy pod skałami. Strzeliłem przemowę, że czas oddzielić chłopców od mężczyzn. Tych pierwszych zapraszam na ścieżkę omijającą skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKarfOqEKTWTDkjgqSz7KLMPTltbZ0IF3JewjgeksD1jG7zO7yhrqNgvsfXAlIybdm1q5Sj_PD5Nf3sZN_tBNQS9RfwS0qCZBQRrI42YJ46oT8FabAz7WKiapAwbRCLBZ8kYYDVSIWlPwYrf_MF7-0Ew=w1154-h768-s-no

Brałem pod uwagę, że wszyscy się mogą wycofać, ale o dziwo tylko 3 osoby odpuściły, a reszta raźnie zaatakowała. Tobi zaczął szczekać, czyli uznał, że zrobiło się naprawdę trudno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8zHPxYv-l0EV7iCAr9oIE0KjWxT4w1t6mcE3FcSfnfXLHktzcKV91ScntlqIbPOnUUGQCePPjWUV2WpsQ06OuMOfn5h3UnjjHlhrUUux1qC9BwJqG2Zu2I1ze1-JY-zJZANqpRNA0caYR6oVcNRQbUw=w1154-h768-s-no

Tak naprawdę jest tam tylko jeden trudny moment. Własnie to miejsce. Można albo iść kominkiem, co jest trudniejsze technicznie, albo grzebykiem z prawej (tak jak mój Szef), co wymaga jednak silniejszej psychy, bo obok ma się kilkumetrową przepaść. Ludzie różnie to pokonują. Ja i Tobi grzebykiem, Ukochana kominkiem. Co kto woli. Szef trochę spanikował nad tą przepaścią, widać brak doświadczenia w takich sytuacjach. Nogi mu się plątały, kolana trochę poharowały, ale tylko on odniósł obrażenia, reszta bez szwanku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMpT3qVEpFqJDRh8RVbqDulil4uxPw7PTIBfk0-iMPepv1vhK7rDoc5iqwyhKNZHNlNryop9SylrAUua8c-sQ-kQQShkWMPwiEP62EmPfk7BzFDYXfZ8QKLUYztlBrK9qW-3ag1exNBE9hCFueSTpaT8w=w1154-h768-s-no

Tak to wygląda od góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnC2M5ehEnjPoH8x-TXiCWX8TrJmUkdEPu_XxFjWTrPtYW_HKc52MspMVrndMBCLXWmWJcAhpnxtSVRw3l8tvE0jgXdgjXxrQzpLwPbZL5r7jAg2Fet8frW94YQflxNyAc_2k_4tWZbYW7C6MgrVv2uA=w1154-h768-s-no

A najlepiej wygląda to zza barierek. Jak nagle ludzie wyłaniają się z przepaści, z pieskiem wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNo6I8MkhVZ0deno7_7BsOgnZATzhEm4eK8SfWZgvbjVpAp_Fc0F2uijFm6bP_pDaFKFrITvmXU4BtPVSVcTwjYftGiJi2tadvWfyfM1GNA4wZefc8pey_peuq9oYrzi_XLlFEFtUfsu89vohpyOD5yaQ=w1154-h768-s-no

Fotka szczytowa. Wysoka mocno zarasta od północnej strony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7hTo-_mrFTSGLT1PZjPhURGtYwwSQr2RH48sTY59yLv0vYWFn2B_bFudeoBHFl6UuoLgbZsUb3z9wt-yhvyVCCiHGfALwaNHa2o_O4MWzR5oAL1OPj-n_1BO2FiJvlyF5ZLy9OowrSi_0L2TILAvJtw=w1154-h768-s-no

Tłumy na szlaku. Weekend, pogoda, masakra turystyczna. A myśmy do tej pory cały czas wędrowali sami. Bardzo fajną drogę na Wysoką wymyśliłem. Pod Wysoką widzieliśmy 2 pieski. Oba były niesione pod górę. Nie wiem czy już padły, czy nie mogą chodzić po kamieniach bo mają delikatne łapeczki. Nie dziwię się, że jest ZAKAZ z pieskami na Wysoką. Jestem jak najbardziej za takimi zakazami. Nie powinno się męczyć piesków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPbV1_BVc5krT-zpMKFMmqTeDk48mUzBPkN_Iwfx916BZM1CtPhQBSMjYxL9CPi2lbN9xU7-aVVN52_odawaFzmjZ6QmMDCxy3eSDXrG3h63qShrOEn_TdguH3bkIw0lfnbc6wbgw2IWzMy8cFTy1dDJg=w1154-h768-s-no

Poniżej spotykamy Andrzeja, który przed ścianą płaczu poszedł w nieznaną ścieżkę. A więc przeżył. Nie przeżyły tylko buty, z których odpadły podeszwy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-bh8IMDl3070MxaZYWs3EKaGOgMa3Q1c8EP06RLLYx37pJJVT8wIr8AhG2YIQnh4f5gQgnGD1DvB19lfok9mhPI880RHhfMNma02JcAtLCkvB-YGIkjXrOrkdRyYHyAW2D-7hi-VPj_ThDDq_FO5Lzw=w1154-h768-s-no

Pogoda chwilowo siadła. Piękny kadr na Pieniny Właściwe. Uświadomiłem sobie, że byłem na tych wszystkich widocznych pipańcikach (i Tobi też był). Idąc od lewej: pierwsza piramidka to Macelowa Góra, potem Flaki, Cyrlowa Skała, Nowa Góra, Macelak i Trzy Korony, a pod nimi Hiolica i Wysoki Wierch. Na każdej z nich byłem. Wzruszające.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0dJKmz35bkOU-GJ-4p9ZUa1pBionOLJPZ5-_et5A-hRcc7gTHMTZHViTD82TIBG5GHgcZRsaVppcpVRvyDX2iRWHvWrrs5lW6ISt928hH2_UTRGAmt1UdMPhc3_c62Qjbmcny2G2eGP8nk_Pj9ZuwrQ=w1154-h768-s-no

Potem jak to określili koledzy i koleżanki - największa wpadka organizatora. Durbaszka to schronisko bezalkoholowe. Za to wypogodziło się ponownie. Schodzimy drogą, a na koniec skrótem do wejście do Homola.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMw7bUUfyKdp5INYfos7pMLofI8HijxgVqp1grKw26XhSIFncXhIuSeTa4Rqs2X36mFQbHNWWlVSxm4DruNcgOwcSD3YK8QGTpjA8tZi0eNiL6_zZJGksiQpXo1jq2k76Q7Rmgjcm4AWc5JI9Z7lIWMg=w1154-h768-s-no

A potem super skrótem przez spróchniały mostek i cmentarz do parkingu pod kościołem, gdzie dziękuję grupie za wycieczkę i uświadamiam, że koszt usługi przewodnickiej, którą im dałem gratisowo był minimum 2000 zł. - było 2 przewodników: ja i Tobi + Tobi był jeszcze psem ratowniczym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIaBp3AR7XYvuf_OgsVdviCasVozJNPCCodMVrvqRBCk28iPBc9B3GaQrNuaW4AieOCrUzhqTNeAJqXZmQNQ4YW7cfVkRx6qUEgz7hKLNdNDzt08-FZRpDCfK8FP49JPviEfOz5IbNh8Am3eLe1wxAJw=w1154-h768-s-no

Przejeżdżamy do Szczawnicy na parking na zapleczu PKO. Stamtąd mamy 1,4 km do bacówki pod Bereśnikiem (odległość w linii prostej). I to był największy koszmar. Niektórzy szli 3 godziny... Ja zaproponowałem skrót, ale z ostrym podejściem. Na zdjęciu Pan Kierownik niosący plecak pracownika, który opadł z sił. Najlepszy kierownik na świecie - tak dba o zespół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7xNeRoLmOWpal05m8FtHVMWeO34q3ZKw4RIsyNXu0mNvF9k_X8deBCvP03RJ08nq8H3XOuE0GzUY3gDUsZke2WKO2U77dVj98PzMWyeqGWDpYYdWHmp8VPWySiWSCZ1rTm1Ul05d0eZw5-MEvTFHcqA=w1154-h768-s-no

Pod krzyż na Bryjarce podszedłem sam. Nikt już nie chciał. A widoki były warte.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0BQMMN4MqVhTOaaZJ3cd_91bH3AY4WqlqNUpIea9QZFpKcGsC73IjsaevV8K6f5FUJBUelvNj6m7ILXIhHGOyNJfHsVetksALZpsagcrqoWeOXB-ZwiB-MgK7_Kl3lpzW9DDm_G1lVOVaIpvZzizeLQ=w1154-h768-s-no

Zaczynamy część artystyczną smile Różne trunki wskakują na stół. Tego dnia piłem: piwo, piwo, becherovkę, żubrówkę, soplicę pigwówkę, piwo, whiskey, wino z 2014 roku. Najlepsze było to wino. Przy dogasającym ognisku, w kółeczku, pił kto mógł, bo niektórzy już nie mogli.
A co do zdjęcia, widzicie ilu ludzi gapi się w telefon? Podobno mają zakazać komórek w szkołach. Dorosłym też powinni zakazać wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMRBPEi_fmu2B16y6jbwZlVz2s-ClzCXiyUHBPbHxdnkA-69_cxAmLNZiBj5aq_b3mpcNH_jFV5SDMTgEydVaNSQsRl64TFhBOScuB2FgKouFLaD_YqXRdJbbs6rvidbrdxe9j2Q9cxY_04Aeoi51K97g=w1154-h768-s-no

A to grill. Wyjazd był prywatny, ale grill na koszt firmy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkeP_opPMoQAcUaZTkdXbogo-SZQQsTdCD7FkGhu8yGTV5jJqpW8o7TEoCAI8hfBT2JD4_G9B_1ns8jxxUaL0K87d_SfFBsx0bRGn3eN0CFmwVngC3FKu5z4SyVEW167xonXXGEH_6uFLGZ8emRe6N8g=w1154-h768-s-no

Następny dzień. Grupa się rozdziela. Jedni odą szlakiem, inni drogą. Tobi rozdarty nie wie co zrobić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvUvJJfn1fifPEuSmCLrpZ_cxBR0SnGPz1ViCtlGMYzIA79w7zmb6Sgj0E0cPMtksNdQ7ghUnqjGKg4NKedj1Uk2VRWC4IxVWStGgvPW0GCNLxYlIL81Kkn_Uyix4y6OYLJ8c8f-zh1koZdNBetGxg3w=w1154-h768-s-no

Na drugi dzień Szef zaplanował wypożyczenie rowerów i Czerwony Klasztor. Byłem w stanie się założyć, że nic z tego nie wyjdzie... i bym przegrał. Normalnie wypożyczyli rowery i pojechali. A ja z Tobim, poszedłem górami do Chaty Pieniny w Leśnicy, gdzie mieliśmy się spotkać na końcowym obiedzie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9in9QS4p6YsL6swpQ3fdi_-Sb9TvHKH2aaLrL66z0h3uCv5sRU2yAbh2wSyaU2AEWMz5g51lcrPqAToyM_ZDsXpvclHTTWEtWuHUoBqrsTfbkXUkeEhTQAPrT5rmvPQ-_WwClCDNj1XyDBWqvK8D2lw=w1154-h768-s-no

Moja trasa była ambitna. Chciałem zeksplorować skałki, które widziałem kiedyś z Holicy. Planu nie udało się zrealizować w całości, ale rozejrzałem się po okolicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQ5mftNnbock3c4YCg4hzKedzhLor7VKw5GUMjQCCjXZfJhJES5y460CYkddoCtocvKKxIa-qxa1pGVmRnV-aYnKMrCtcXOBFG3w5UCyIHQehs4VhSiD_R4zlnww1-68y1cM3aG86kCj_8qyyJygVEAw=w1154-h768-s-no

Część skałek odnalazłem. Co mogłem to pozdobywałem. Odkryłem ścieżkę, którą zszedłem idealnie do samej Chaty Pieniny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2AVWRg4OctyHJazVee701xcD78SkF-mWyXS2Xzor-SevKYcqUJaKuRKw2owYGmKFWsnmlCBFw6xNrzpFv-dO2X9GyS3qfUdi9mu_YmyXiiivzU1mRWbCO5ztWXm0zh9-yzN_uslfjwJevWruQHf8sPg=w1154-h768-s-no

Byłem na tych skałkach z prawej i zastanawiałem się czy zdobywać tą najwyższą pośrodku. Odpuściłem bo miałem mało czasu, wszystko było mokre po nocnych burzach, poza tym nie byłem w pełni sił po imprezach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJdmQ_6bbPT-9QtqvKHJTdtYqh9O8xxy-VApb3zd-TH8VPBreZ12-HXlPK0qQK3CYDGCn8TQIjHuZ12_L-BPTGvwQi-uJvmo4Yc8IrrfDzjKnG2EqpsEREsihg1w9IxXM74hFUmeKdPKKwDMNgcbENYg=w1154-h768-s-no

Szczęśliwie spotkałem się z grupą. Spory deszcz wypadał się w trakcie obiadu. Pogoda mocno nam sprzyjała podczas tego wyjazdu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9UZ0lYlqjN5PkduIAo28IX4tAM8Cq0YWlbJOXQHAPITBboIQu2wEKUmPrszIux6iavjYWPeG8QLZQXO9oxhtQAxKN32LBTfd5H49MZ50usnEVszgZZNzXthBDyALAnZ4cmg69llTXL45rt1xA-DxQCw=w1154-h768-s-no

Wracałem Drogą Pienińską.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPq-FSKwy56x6qdT7Qjnb-l9gRggV8HMTpTkWw6QOZDxbZhNDBXlass4Grh0lbH1nzle_pDWnuM_HKJPmQuI9r_ygjdQL6nXyNI3JoGDEDy6PY2aiK6kDF0NsrcGPgusxwLx12bGV96e9mpAeJ5efW0xw=w1154-h768-s-no

Znalazłem skałki, które widziałem z Holicy, a do których nie dotarłem dzisiaj. Bardzo intrygujące. To wyprawa na cały dzień, o dużym stopniu ryzyka. Muszę tam kiedyś stanąć na górze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPv1Jn7jzfKM6wkVYxVetXGrtv0rvZ_TDPurEMvPK-ARm31T52-xHjdWQBppXU5zLlx9Yaw_c0Erpuo77xNgMMIP7534oXYu2uD0bomdOMKXaOgySqbgi03CMhXhBMyET3xMmgrCr_2kV9sKv-nD6Xyg=w1154-h768-s-no

Na koniec spotkałem się z grupą ponownie pod PKO przy autach. Okazało się, że na rowerach wcale nie było szybciej licząc czas na ich oddawanie w wypożyczalni wink Dzisiaj na tele w ramach podsumowania wycieczki ludzie ogólnie zadowoleni. Wysoka przez skałki im się podobała wink Wszyscy wrócili żywi, choć ekipa z Tarnowa lekko wypadła z drogi z powodu przyśnięcia za kierownicą. Jedyny zarzut do mnie był taki, dlaczego to schronisko gdzie spaliśmy było tak wysoko - ale to wybierał Szef, nie ja wink

911

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Świetna relacja, ale się ubawiłam !  big_smile  big_smile  big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

912

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Jak jest dużo ludzi, to zawsze coś się dzieje wink

913

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Dzisiaj malutka wycieczka w Dolinki Podkrakowskie, bo Ukochana ma urodziny.
Akurat dostała butki na prezent, nawet ją ucieszył.
Mamy jednakowe, ale jej nówki, a moje parę wycieczek już zaliczyły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOAJEeE5MGzj23WaJahzC5ieg3oJV0RKuQNtbow2qHk9D_CEn58H0RK0BQUyB1rQh2LywHdKtvcdv-_qpvjn2Qi-NHPMqfLw9z4CKXPo7r6hXGaiFneowXdRXuPG9THHONN8_H-vMklC7gFRxgi2ywtZg=w1154-h768-s-no

Idziemy sobie. Dzisiaj nawet lekki upał, ale wciąż jeszcze przyjemnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUD_sJunKfys6cNkSKF3B_1EK1n1HxZIylmKxFM6NQXVIZwMG7x4ZUoObWQUCndVoY7J8LTHV34W5BKLkG9uGRM7Cd3sWx-GRUpEwW-JwjG0zsdPjFYXmscfywXNi3AuCfae72Bh1pXHUcOX31uSujiw=w1154-h768-s-no

Żyto, chmurki... jest fajnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNlFVlirzJa5Lyj3vfLPblqTLRYAyDoGXEkULHcXppX5sS84aVauwLsR8CsisVdGzH60GmTnJZCUpKv0j4D35B9VH3f2FMpzsbqUBvxonMFNIjM1Z5D6_wytufFx7bIB5Z2RCSzBsVGicBnZ6QXiKue0g=w1154-h768-s-no

Jak to mam w zwyczaju, jakieś nowe drogi zawsze ciągną, ale ostrożnie, bo Ukochana ma urodziny, więc obiecałem lajtowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP-n_BkR0hthXHdbrGro7dasQJ7_AKZCMgnS0kmpN0Wr0LP_OJHg5cHWZ09IAdoroVUFLfhwnOmLMS0nWhp22HJBKdYRyMRys2_dT3Z2jmE1LSDepLZFgbme6CgHD4k9f-jS8TmdasmnG2i59I5mokwNQ=w1154-h768-s-no

Dolina Będkowska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMRmmDoAtYPy3jJ7s59bRt7b_QLOk2zcKDtMdmDMUIB1zfSqbQ6J0z20tkR7qsClHeWTYt108SHfJEoXQa1UEC6goyIk5Y_mXHalkOLalmUdRdx-qH6sqZNq-Wb-p4_sr2PbFeVGB0rUMteTmH6kLNGPw=w1154-h768-s-no

Ukochana ma urodziny i zażyczyła sobie wyjść na skałkę. Dziwne pragnienie... ale cóż. Może faktycznie to lubi...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPN1r6-6KsYhOkukXpCkapu_GjjYxB7H5z5lNutCNUyE9_80i12EWiNqFQ0Np2A_mBREzyseb8o_Noa9R6w335MQQdtAeqENrcYm6QnP3TZ0ch0ax7KYtc-tTw5jnDgacXscnosrqYp1WlzQ4sgIINFPw=w1154-h768-s-no

Wyszła i siedzi zadowolona.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMcP70ywlfB-ZHG6o63JfFas83vj3RHtMWPdPVW1OVPrLSI83c798f-AAsGIcAePgrrpLGJJRlGxFmFxT4eDsQERwlNpSEL9CD2fxv2myj8JaBms1JTCtUEjBk8YYzwRy6Z-rUYF2m3yVq9GqksFZAQng=w1154-h768-s-no

Przechodzimy do Doliny Kobylańskiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjNl7lOPfZ9c_-0E77oWz-bEe8S8ioMNIqEug8twxwOLWIcl8tJkZKgUrwe8NwIqszp0wJYd-Kz0Y3o0h_mWvEdo4aAXZmUhtQK-mXemKQge71XlfzaT3uNfGQSVJEWh_-yUQN-PJfTqAmLh7ykmHJpw=w1154-h768-s-no

Skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPmYj7BW5tusQK57uqxShsnsoGU2OMtmWCrVrdOgk8oBM8uOpzfigJEcZgUYUTtRnXr39S7xs_92_Vv2nvAZpEVTy7Wbd-IlLqWNj6UoX36zYbiQz4wQqI8AFHZRP8vyGz4TrcwQ4reJYnf9OUeS0myA=w1154-h768-s-no

Tam oczywiście wszędzie Tobi  już był, to teraz nie musi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2E07agqqRgJMmH117yIkA5GrmuYQO5CxqH7O_8Nqx9ZNEqNLF_AZEkZ9T-dYn8qbI3ZAmxLjGfpOxbjP8vaxb4Qp1tFTYKxs4Az7rjwu1aQ4M23c_SlMI8KhfEpIjvCFcxoG5vp11qUH0e558QXCTaw=w1154-h768-s-no

Tu była taka fajna, mało uczęszczana ścieżka dydaktyczna "Jurajski Raj". Jak widać zarosła, skończyliśmy w pokrzywach. Ale Ukochana nie denerwuje się, bo wie, że to nie ma sensu. Jest wyrozumiała, nawet w swoje urodziny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNuoJULf8o_asbyjtRYdIhdkNZVCvw836eTDcs_HabbiEmko1wM7KaSVdsf6TIhtyR9e9UPZg--ATGpO5Hf4mi_ItmKW1fOY0ZVGDR6Bf7KOmt24o0n_rIGAWagavb5mfWQq6dKXe_4glUKSwPqyNJ3sw=w1154-h768-s-no

Przedarlismy się na piękne łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNiQVO9-rUGJrOgYw8UHJ2c1yiWtLlyjIJi2pkTv_38ptopEHEdcxMkK_x12r8MXzrliJyD1CE_gp_h8DplP99Dvll2U7hkwQL_RZaWPKv1qKBzKw2Jt6KoJu3hUSiCn0p_jc73YqOTIU9Mk6H1fQyrsQ=w1154-h768-s-no

A potem wróciliśmy do autka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2_QgEY21RhoStScD71ZZh30SMw8IHUCiZm9qaxN1jpwlGK4kDBXulMEpvNjxzWJDuB3Af-N7SbV5W6qLaEnvn3NQQfj4dijLaFozDVh5uNAubYTQgXBaV4GchrpLF9Lvca6dy5a8cj9LiJhBM8P3YSA=w1154-h768-s-no

Taka to była urodzinowa wycieczka Ukochanej.
A teraz uroczysty obiad w knajpie wink

914

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Jeszcze podczas urodzinowego obiadu w knajpie Ukochana zapytała "gdzie idziemy jutro?"
Wykorzystałem jej chęci i namówiłem do kolejnego wczesnego wstawania wink
Pojechaliśmy za granicę. Na słowacką Orawę, a dokładnie na Skoruszynę z Brezovicy.
Zaparkowaliśmy pod kościołem i ruszyliśmy na szlak mijając sporo miejscowych idących na mszę. Wszyscy mówili nam "dobryden", nawet ksiądz, który też podążał.
Szybko wyszliśmy za miejscowość. Poranek był rześki: 10 stopni, ale tego dnia miały być rekordowe upały w tym roku i były...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMy69T7RMrbRuCwZ-A8lDI6Yu4OXN1j_MVkSCz4vaI9zwRnXWUmLAkIiAcE6FxhdF7-78dvl-Oy-IQhpUyzp5P828v8rSILDH5FdtMKhdcu9r4xin2hF1LHTPjqu9gdc4thPJB6GAKm41Kpv2Ak2GckVA=w1154-h768-s-no

Ograniczona przejrzystość. W powietrzu jakby coś wisiało. Magurka w Magurze Orawskiej, Pilsko, Babia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNU14BCfC2hYG7sa1t-mHsUv-UbSw3OCdo1t6ToBW189kfXZZftHpJ9jgm6LMnYfU-JLMxkBu62KQo7ciEfG1pfnTt2kxZEcHAEC6AoGRupAnRbluSiVyHAc6NC79YDgutYTbju82Hgn_ckMGIdxXAmkQ=w1154-h768-s-no

Przerażone kozy, które zobaczyły Tobiego bez smyczy. Zaraz potem pobiegły w stronę Tatr, żeby się rzucić w przepaść.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMo0gytxwjImrAlq4-_Bl3p-ViwgB14OlmEJB92H2vswYV_Kh89KJMnPpUyNbQPRX1v-aVXE368IdLWB8VD9mR8xyq3bLy95K7HYOgjZ-mAM2YZUt7qRJ56a5dyX_z8Cm6KjOmB8KkHbTmx35_OO-UddQ=w1154-h768-s-no

Porzuciliśmy żółty szlak, aby zdobyć Ostrý vrch (942 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0dhD3cKba4RGT71M92L7HfB0H6jBS4MgkZEMEjjMUFc2WN4dAg_HGcXhxQH4-HRO3UoOdTeNi7RwpPW2dGn627J9eLlQX-VZNCHQeMlDMbRhBL4JlydIi1LxggOmo8k8oQV993ECwcF_j4dBDyTXwTA=w1154-h768-s-no

Fajna chatka z trawiastym dachem. W słoneczku wypijamy piwko, bo już zaczyna mocno grzać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKkv9hDuPjtGd0X46Fh8ee1MtrehZSk7mGNcOUqHZAsD44TEzP1c3MENtmyE6UUFrQYQ9Q9fZeLk_CqvLVgW5YrNFijIDL4K4rWZwSpxF9-MSpDW-f_nGpdni5lDQ7Ubmk0l9qDPg_3D61349eEsiHNg=w1154-h768-s-no

Przed nami kolejna góra Javorinky (1122 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8Rw-gklpD7YBBCI-Y3ZDuqQtGXB_Na7hZbBoHG_4LDAO_kPogCpiYvayE1F7j9rckxOMY97F5gO7245jpJy-AAtRv8CNC4ecfpj9Y_snz1-M9iIQIkeKhl_hgrqdEubr67k_yaeRRhnTM21rO95u8Zg=w1154-h768-s-no

Wracamy do szlaku i uwagę zwraca dziwna skrzynia... co to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMF_GiwMA5uf_s43tLEKsDfiu7y-xE_iDHt5jGDUKK3w7w4jvzExcmeIzg9yNl1YHEyoilyagZzo44RfW2IRdgMV3efHVj8PCU3zR82XcVqp9jsJpAnFu87wE4u1DkcJg7WLjYWwUqcXKCk097f5VOF8A=w1154-h768-s-no

W środku małe conieco. Spędzamy tu resztę dnia zjadając i wypijając wszystko.
Żartuję... wzięliśmy tylko 1 piwko (wspólne), przeterminowane chrupki (dla mnie) i "piernik pardbubicki z borówkowym napluciem" (dla Ukochanej). Na piwku było napisane "zdarmo", czyli za free, przeterminowane chrupki to też wiadomo za free, a piernik to prezent dla Ukochanej, czyli też free.
Żartuję... chcielismy zapłacić, ale nie było cennika, tylko napis, żeby wrzucić drobne do skarbonki, a nie mieliśmy drobnych, więc ostatecznie wyszło za free.
Żartuję, tzn. nie mieliśmy drobnych tylko same grube, więc wrzuciliśmy papierka.
Co ciekawe można nawet płacić jakimś QR-kodem.
Czemu u nas nie ma takich miejsc? wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVd8R4HvaKvRkatOThiwIJxnhdk5gl1es_HLhHL8J8-8Ewm5UKfnPqYj5XFzq8O5MNK1wkuf3PJA5bCwxw_V7hLQvzyObjMWq54pn_2fFAapXeorKvJyDZHdgam2ZPavWLaC0Wky_af8skCbjPzxsx_Q=w1154-h768-s-no

Jest tam jeszcze huśtaweczka. Tobi był przerażony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9D5C5AZBfwlDgz8PFXs4sI1vekOxyyG1rnXHPtczvmB_mzuPT5KuQaqzRyvjt07-dcf8L9Hk3WQTlJG31CJ72iyZ803jyggpCzz7B7Ag3IrSjd3fTQDG3WS6j-KJq0BH3lgmSIqhyqzDYa8t0V2eakw=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej. Szlak jest przyjemny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPbnJrg8UV8u1efXhE4rirn9Z1My_vFzvBvPwivDkDQZuwAkXPLh5j8I55oCwjCuVKd_ekKoA3pYi7bi857x8T8krzT856YeNKaH-__Ji1geN4aDDSDrHerQDO0f24FTBpHx7AKLMFkCU38grFgiL7AqA=w1154-h768-s-no

Po dojściu do grzbietu głównego już nie jest tak przyjemnie. A podejście na Skoruszynę jest długie i monotonne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXvYiqNRiiXqWZwzVOyggfX7qBTCBIV98UH5b3jBeI0eJO3sWzB7C3QpBTmYcdBU9qE0S9CI0dzwZAGFSnfCqOayfm88DozqjzgcJxv23c-y6985k5ZPO-K6pLES-utJWAe_hqfzNzoXDtURQy2cQbDQ=w1154-h768-s-no

Skoruszyna (1314 m). Widoki z wieży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMaa6yRVkqrBiu8V4igRO4EcFlXUNfgmMn8hei3ELF418S8iIqxb2-LvccM14jmv3r71L5Vco_ZII26nolaTpKcnyBn418Y4xedGCcYdOtO-6gRbA0Vpjdn3NM2FNvzr3L6xRcfKZEzzQuchL2f6MZIog=w1154-h768-s-no

Wieża jest wysoka i w pewnym sensie trudna, bo prowadzi na nią jedna długa drabina.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJxJDGFFKcnRILtnWqLptlgnlkdzDCPPBu42HT8SeCQkkH9rUneAx7Yd7YC8QNKrZAD0We-FiGkUruZ5PJMn1r7y0FTD7npTStKTWvqJ_frMsCSqHHJhU8CFaD0QkK55a-Dmg0D35UkpWanxFACz1lqQ=w1154-h768-s-no

Dlatego Tobi był bardzo rozczarowany, że nie mógł zdobyć...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOo76FGd8xEtS6HBZm-QpW20d1FwDa2N70cXIlny1xOAYoSWY2BYD53F4iz_PuuRVWzGpqRIPM7xYXkobvof5f05JBRgwfE4VjWDHwygpR2xqmbm5OCJnaxpuqluFJBT2TJwRBmfGTT71bw1MBYuo43TQ=w1154-h768-s-no

Na szczycie jest jeszcze fajna nowa chatka. Chyba do wynajęcia przez booking, bo przy wejściu są skrzyneczki na szyfr.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYUDV6z_M4D-YP_cIsJvPoNV1WhVxaGguzblM_agVhAlTA_yRrPuU3kM-lur96g5W9SPqEpBfr_KnMVVYes554BN_6FY3i_8-10seoPU0AjPhc0SPDKaRnYgd0XerRLNz1NqyoRXORXgocRQzufqttFg=w1154-h768-s-no

Rozpoczynamy zejście, całkowicie bezszlakowe. Od razu ładniejsza droga.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNnB6Hikf8UXrR2W1VCGueOMFMxx9gE_1KsNR_saUzVs1agSLnd_iL4JBpH_JgN65QGeANDeXFe9XjJkmZLgHdDnzhP-luDa8jon9XWhRj3nhWo8MsB4ey_JhXjIgODv6DQgwQkKSBMneokfk5x42NyeA=w1154-h768-s-no

Wychodzimy na łąki leśne. Cudne są, aż sobie robimy przerwę na leżenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOYKATYzw-oqQZeDAGITJRu4FAdpWMGYIL0neJFFkchJ2Pelk2Im4SYjxejVDoCxT3_OsAlniwL6va6C9Re0Fl46VHtu7TCZj5QHg2DNucbas2OzSKufMCU57r82sJ1OmU1wJ37P-MapcQUSJPbWifB_g=w1154-h768-s-no

Rozległe...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNNk3J_CzLrIjvPRVDp6nF8ruYiy28eVPCbJIXICEtsK5EHFnxDwSYc5X-TdNxRIjiWss_1ho89SE7PuXZjMRPNQaA1qZjo3l1bjx46FWIco3v6JwFY1Q-8F64LLrUSNGxe9qs2hRoZS0ATpEBPWzBRog=w1154-h768-s-no

Romantyczne...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMG9omyYAVZViqciGTBcm4h2VumrE5XgyC513dhkOYFtCcuEdC4cQOyKGMJvgruQ6e9kKwMKiPjaWaKNNYeVv9CmFrGRD3ivxgToZ1pk1a1kY16L6C6Dn-0t9w95WlLv9AB_ZUB_APfAjf_eftPv2UFaQ=w1154-h768-s-no

Bardzo ładne...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKDo7ItPWSlYB_IRh3Z7RmdhTSXOtJ9Kzt7jULgBk81HRwW0Jl0K_Qf0_CQUoAOVfpbehXHCv7FHTGRCqqcGYaDPQgrhzdmx1GbhEVPdk8UHsBsyI0mD3ffwnyw5UGPe3ZEvn0ooFyyqid0OSVph1_3Q=w1154-h768-s-no

Pod lasami miejsce kultu religijnego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLouRj8twaFCH1MOLVhxQGPM6Ghv822TysCszskX4pN-573cwbUhjDrpPgdaXlxRnhN3FpQaF13T9xNDGZMFCSABIxEntCBaBAnbXRTeVdaAPQ4KRpcKJdLGscpZoo2YlICJtY2WD8cjSbKj7VKuvWrg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNOdaShCtRIunJpfEjNww8loE-eZqPehoanXr4oPmhHZVCsDLFn7w8kK6zZmDJXM9u3x_c7ZgNcxVyHAhYEcu-XFVTQMK66orlJctlQJRTXIV4tK1meWKWtyIltg2RkEGDRcM7TXQh2NwrUje5-XF2hHg=w1154-h768-s-no

A potem łąki pola i pastwiska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYOVTdzbG4XIKoYvqwuQN4szWx9inOSnQkQLScklsNW0wS2FhPm_hbpXAPgwADyoj3jCshhyiXVNMK0-BgW1VRhK8AvCYbnlJ1iza8iTeGDsOc8N2wPOPXnfotkiE6GdVudOfIGlcEGxSoPBTL65GsWw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRSZbH9cd7CPIQM52zVAKA1XkjmmLqcDA5oqCswolhOnjGr-yxenNVff2MQyjxvfseX9koLAw-iTjqkf9EhGGC_c89ulRvIMbZeN-71y4GUNEgQBt_nO-OLTtkTIzQEZuuEEFXm8GiaA5zFEaX67Q4xw=w1154-h768-s-no

Przed nami miejscowość Liesek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMz1EBZ6QU-TBdewcHynsdSvwLjzXpy15zzOsicxe66FADuaQnKqnClTHi846xE6B8CYg9f3y5eyKJxteM24Gv2Cab0EWB_lKwy75lgBLAyAw9TK0C1ESTj2wXw5jV3nORQnAq8GF0FaG5eAPp2snlxTA=w1152-h768-s-no

Potem w planach było przejście dołem do Brezovicy. Jednak z drogą jest problem. Znika, jest pozagradzana ogrodzonymi pastwiskami. Do tego jest 30 stopni i Ukochana zaczyna się przegrzewać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrv-l5I9Xcwu3IVfm2Yt0twG7Y6JyxzP1wecuQ5tSvEqL0ECIr5MC9UlIXn1rjwKlwwdJDjFi4objZzWejyZmxEuc74DwG8C0MS-jd2v1_Ctr6SMxYL3SxHCTHciH2HdE0QAuf-7NqSc5nT31zFwBy-w=w1154-h768-s-no

Wiec sobie wędrujemy. Ładnie jest, tylko porażenie elektrycznym ogrodzeniem nie należy do najprzyjemniejszych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPuaO7whmi8QiV17I8H6VPDE7O_bOOPwN40oFHXNfAAdngU6yV4JZa7XGff8wepLZTskjJiscSsc3iC8RVoSx8SoveyCIssNFGVyBTRcmw8Osz7RMaE8lDAd4nMuivgbtS9aXy0bGoqFqGbNy3gZFu6w=w1154-h768-s-no

Nie każda łączka jest wykoszona. trzeba omijać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4apuyKc3s4g4XyqeqEzxSBiaGJ_l4JhD6XaFQwqCVztZqXcArhainzwVoMUZDGz5hTovOXkcgYR9PxDvNj24wqEuSyydyrwJ_bHqRyW2lZbD1z0JsWggEqLfu2ly-rBdLLVdLPhYPFjI_bjwp-wqO4g=w1154-h768-s-no

W końcu widać domy na obrzeżach Brezovicy. Już prawie sukces.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMq6fVSVFrx6ow7gZ2UcYwYoJZxsO0Ch2vZ2vUCL0OxaswyYO_DvY44wBannCaIVPGVxS8TiE481hndV1Ff5JyekUtvT1y-jD4gXPEj3qiaKFtDMYNlblv_IwlpRdhPnMnIPslIxFbWFQQczNBbn06G2A=w1154-h768-s-no

Jeszcze tylko mały ciek wodny, wystarczy zrobić skok na 50 cm. Niestety przegrzana, osłabiona i pokopana prądem Ukochana była w stanie zrobić skok na 45 cm i prawie zginęła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfPjdENfb9mT5c-BaXyI4L0crobug_CTAeMn47249QwkXa9-rUk1UA4xVQg2pA_7pCqS0M-iz_kf5Pv7Ervf2Ia1pAqt7yPq4ai8s6Q-n82qUfbbmqZ9TdzJE8xQLDtdu_TF0J9B_EIhKy1-GBn2GXGw=w1154-h768-s-no

A na wszystko patrzyła z oddali Babia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPX6ztcdelXXTqTYaEDUQYXqxaJ9zx_fWbDlDZ4ahptTbjNHYhlPonxm4ldDGK_8-WLL17_3kWU8rVzDHmSgCY_iPlot4xQgoluNZLGBRonVQr6DO6yG9FpnBYD3xe7TVM8OlTfyz43wqLBjqBNLKCh1A=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka w nieznanej okolicy. Super są te słowackie łąki! smile

915

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

A teraz dla odmiany zaległa relacja z piątku.
Spaliśmy długo, bo w czwartek działo się... no a jak wstaliśmy to pojechaliśmy we Wzgórza Strzelińskie.
Start przy leśniczówce w Gościęcicach. Pierwsze wrażenie, zupełnie nic ciekawego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOMB3_W7ZeUxN1i1eDVV7Z7hB_yauRjGclGSp1Y_grl8hJKJ7DCilZI_MGPhGLpy3f0JinYUW3vUdUckZwFU4AYZtVEYvB7oihhyB3L9oYVogub_EE_H4Hh4s2ej1P27DYj6qtMrGLonbZI6tlfEPkO-w=w1154-h768-s-no

Plan był taki, żeby na początku pochodzić po otwartych przestrzeniach i pooglądać wzgórza z pewnej odległości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNFHWF1HtRmId7dzRKNovTM3VNCpcAQtULlY45zEm-lWrPJUmbU-b9Y5JE1r53LKmjUV4uDy63teBehEGkq7M16yuIIrU_XD-0lULOQZsr-dynv4UrjaZOeGqqZR9MS3ClKMjJLbNMfpLsNiuXPWhQ7rQ=w1154-h768-s-no

Tereny rolnicze mają swój urok i swój zapach...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNelNX_jqtRDyevUIYQzlgTC7FlgyUOiGX-rJMWzAIeugJuL5cUebOpwgULL3vfpJUYDLuf005XcV6PGmZy-gX-Nr9bPN0avJyZ6QYjf0y5ai32Pc1-uF7QPiKStSTApcCBFnghNabswAgzDYBuHfJF8w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOi982JBYpTs8WqEqhABt9r0z7P0bDKIdjH9S3H0qrw3FaXzaMd0FRG2G-da5HKPsdSsJnCdIqA3Iw3jj7dTgiOvCYI915-Ga4kn-mgLWvZNHRC-pP5pzw-U5VpVtgBc-7BxT-Bpm7VSXrbUt1xq2EdzA=w1154-h768-s-no

Strasznie płasko tutaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVzpubUU9j5wspGOCL8LFpDcZdZ4UV4IQ0ccZTgsgCZZ2CDNfwdkTlmOcKKLbvWpap4gRc7Y4CHzhymq2SQt6h5zeiNLiuS7ud-SXJ5_fs7RjJBQSGULq0t60LbqfR69cKsIghHvmSsYbeebNXDCgaNA=w1154-h768-s-no

Tego dnia objadaliśmy się czereśniami do oporu. Różne gatunki, od czarnych, przez czerwone, do żółtych. W idealnym momencie dojrzewania. Obsadzone były nimi drogi wśród pól. Duże lekko zdziczałe drzewa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPjs-gHUpzRwfMVDCQDkU3JA4zxdGJZaEq59Vd40geFkTbaW_W33wG1G55eN1mUqEgW8N_b9RHTcAdJtnZgJR_fOgye85jOVC4izGfO5jFpZQSof8GnCBclDZ63b61Bbkc7BdSvDZ7LsrKahbsGVbzOQ=w1154-h768-s-no

Zabudowania w Jegłowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjGoOK-576OezXtWUEj5dSaJqoY5A_UQT7KC4iHNBsPBBp_0Q-WSP9WXLoQpVqkoV3-tLXM1-DoCoUpX4AJuKCyD6cFTNnmSrzzSzLD7YXh8tps2qDODJkuetkllGb9gf_8TMqGvmrGnhzkOwJv67mZg=w1154-h768-s-no

Kamieniołom w Krzywinie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNtVf8oNRrjz96AChFHz_VMrKmITL6XFIv4z3GShqkvuWqczUdtXUYbntkOz4xPlL8_JB49xAghDnExk4yxTUHvtFtUW9UjjZib1ZRoR_rwbRAdgzE9e-PCwgsJDtIHdeCtvxNbSsV2KQzWZe1IhiDRw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMubYk8uI-XpFmL5Z-huQ4omRjOmNOG4bZDhmQ5gM0Yb5GDIVcqXCuOMH9P8vPYF6bYd2oyBm5MujW0AwxuNP688urP0sPtqSgqmnqGBBwC84htOapAksml0yzAY8ajlUhy_tCOSbioADbdh2hQUCZevw=w1154-h768-s-no

Z pół metra miał, nie przesadzam...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMd7xr01mUeQqLILVY7NQeyirgdU9VL-0QUV6I1yDrL3hra7ZUFW-ut6KLqpsVKXg0I5sPrLde3fJgQC0KJmwZaiySuFuDN9pyGic5YJ-cqrGz9YA8c4K19veTIDsjuE_4v_lE2HnoZ4cvmf46JXlXbpQ=w1154-h768-s-no

Pora zacząć oglądać z bliska te wzgórza. Z kamieniołomu przebijamy się do pierwszej turystycznej atrakcji. Idzie ciężko. Ukochana była bliska eksplozji, ale wytrzymała.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfcw2DzC6kDp_UUmC-jkKv-x8kMEtD5oc9UHhbnElP8dganWa-3rAuU2BmUGHqXMMd-hu9GY9-n_zDCXhrF5g8YQ0RvDbz3s_1t0UwhWJ1Z96eW9qXdDmiDYTu7gNiBK5-xNlHgkdUM0VJkC6HbwZOIA=w1154-h768-s-no

Ta atrakcja to Skałka Goethego. Nie ma to ze skałami wiele wspólnego, jakieś stare wyrobisko. Jeżeli takie coś jest atrakcją, to nie najlepiej to świadczy o okolicy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYCp02TD73wYGCVOsI9I6A38kIkucjvZTnClhvh65Ajplw4dSuJ5mElAAw6iX2fs_O9GXUx14WwIuKpW5jONfRxPHuC2WUY7EPMEa8LYMds-V0OeJny2m1Mx7Dxt7Ovqd3Ty_Gdfe2_w7xmNC0LQCXdg=w1154-h768-s-no

Pora zdobyć najwyższy szczyt. Las całkiem ładny. Nawet troszkę pod górę jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOgZg-Ffte6g5ilBmnho8RxVHrMycBzYuCmuhA91BWaosi4_QRmNzwlrzwWXHH1dBrsqw6i7_mU1uVCRsgp-i4goYIyTwWMEDo1XLA1r6JBFQfKTOC1ONRLLpIYmmBOju5-1vqkSPz-H-QsQ18dpWhJng=w1154-h768-s-no

Pradziad i Keprnik w oddali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOArhASQ5gd_z_gub8Hhgc0q1c3-dl8Ckp_KsFKmhOph2f44kSWJCb31MNSoiV4io_dh_Iw6ZGtsw3NZMYDhM7jvLen-5VjLnz7qFseE2PAbL5rtDPJwKdPHfmFx7K8o0qN-wAAACCiiCNQkdlXQ5tVeA=w1154-h768-s-no

Las coraz bardziej ciekawy i coraz bardziej pod górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAXbivjPenNO436mqtwiHZoI6IyrqvIJtYV87-05YNHLb8CpDVagkgieMkZn_D23D-q9RIS0iTrnHXtpSfuQqK2TaptCPY41HtI8h5rOmuHUYkt29DJcCtck-5aRBRxNoOtUpLLQl1bCJIyukOkLIDCQ=w1154-h768-s-no

Gromnik (393 m) - najwyższy szczyt. Na nim wieża widokowa, zamknięta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2-LhMvWe5rHalsItkFOryOHz_bWyoCWFyDw00dAxs7wRBIhlXQ06WJxBVqHeTig6avtlOuYKbHus14wZiDQQO4mevsvrMcpgBey5k3suljWxPqTO5xyj-dg0cZXPs7d0UCAL70BFM9pLFWHsI-N9tvQ=w1154-h768-s-no

Oraz częściowo ruinki w odbudowie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOtS6L6fpiYIdImIBEUuJWZCrHFnyMBxssMFaCSHcoKDzn_cITTSDdbg-rKlNT-27L1ujyZc4IT7igdjKKsDKqDvvvhfriMPWW8SA7RQiKhAXyeuDTN02MqgE-xf4qNiJ_Ho25eh-zZbZZ2vcHxsss1TQ=w1154-h768-s-no

Nam jednak najbardziej spodobały się poziomki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNf6fTnES22TvpjbAYSmh4VoooT21eePXVMaam8bjUTUj15Mv-s-s6WFHt5r0-La_QAirIkizEVHjWE07owYUIg6okLro_fqC6j8p0nAN8UcZgiv5Hw5jD9XRW0XnSk5w4F7yFo-iUIJOGcVdDh8bZNIg=w1152-h768-s-no

Zebraliśmy nawet trochę na wynos wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9n1NuvawThh7vq5T_26LxvvWNeausXMELfYw0GbzDiWP4hQKuLPL3icwcYqoWneA1RocP5NdkiBbJY8ruz4Aj_egCXB2MxgHXfcxH8A36A1f7fGgzST0DZ53xQOqZxrpmY-tYBhWRv_qORM9wRt65Xg=w1154-h768-s-no

Nawet jakieś skałki spotkaliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMY4-gzF6Vg5dQBCJB_gN3g--V5UkY7nycRVjy6SWNO24s5YzDAHapdLJKoGkm4U4izGa_DVE1hRkiQ16jck-SZ0Reb8VymCe4i0hJdupAwtv7iIlCpjr_i9ZViQfF2AeiO-YSx7lQ7EQVygDsrxCXPig=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4bjvr87cbKEtORLm9NM7Hi6AtdF6KasEVVsh_cJFJAARFrChn3WCrIABPPccwW0iQZKnEgyQpfJqw24xOkmyjm4a_acb2nzjYewTXAt9WoQcYEljkOhumfBlGqZe2cvG3ZReyuAmQk5SujJzXGFlWMQ=w1154-h768-s-no

Potem przeszliśmy przez środek wzgórz wracając do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGdQMhGqGzb440saAkydBkdLuzr1STS72resq71ii8bFy1JEFC9eP_X4e3eVWGsVzcI9OFOuf9SwjHebqZwjqySNu999bPLOlpoyOU1RxZZ3Qat7OhnZTFOHXvr078sLFlQoaA4JIoiGV9oSLb-OcMeA=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka. Okolica przyjemna, ale z uwagi na sporą odległość pewnie nigdy więcej tam nie trafimy.

916

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Krótka wycieczka na Wytrzyszczon.
Zaczynamy w Koszarawie, łagodnym trawiastym grzbietem posuwamy się w stronę Łoska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4ihBIT-VsQj6agSzD09ydf_9OE0WJOZdYZSIQSEq8E1QiehkjFjmWYS2PK5gVpH1g7J1Dvq_i47xeYpBicxz5vvjkWKF5FncCWNCJwpVV9H3hRjQoazXCpgNha1fu6j-hz5InNHKo19SeLfdg-C68Sg=w1154-h768-s-no

W oddali Babia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoZzI3T5NnVqgVD5dbc7nHwvUGVq1WRWQ_xKW_44ilSgrFirYAeEw6Q262zQBT030NjzotQxSHd3zRmX0DLCNpL4M38nTqz-yNFSSXvZT7JfckCdHUK8hbbvfQeUmMuALxmFzh0Z30hNZcPrq-u0zUQA=w1154-h768-s-no

A to Wytrzyszczon (742 m) - nasz cel na dzisiaj. Na razie się od niego oddalamy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-2KqXsk6OeU5IgAsr9xCPZ4QKl_Z89Tgmgf65YsEOLLOPRNG9eTFvtH3SxPKlcn1HhzbKdCB-rgGNax2uM7_gQvy7YnhnudLs7VRfgQ4osR1RT48oBpWTPvaFSMJUBenS7pfGBvdy5yA6c89qwnCQVw=w1154-h768-s-no

Odwiedzamy chatkę Lasek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPgzeLENAgNsaeUo3ZzvJJcXpsmTewXVMh5hz6pU0QSOo0K0CMRJCOy0sxp0GtCBNAG0DZ-aiW62XUQ4gI9UFy7dxJOcOrx43YCEMqzt0OmtpnpGxQUcAq7E6THlb-4eW-pfZDhcdvbWBPG_Z9dPFse4w=w1154-h768-s-no

Mili ludzie przy chatce. Pytają co chcemy. Ja piwo, Ukochana kawę z mlekiem. Dostajemy to podane estetycznie. Koleś przygrywa na gitarze. Dobrze wypowiada się o Tobim. Pełna kulturka. Na pytanie ile się należy? Dostajemy odpowiedź, że możemy wrzucić do skarbonki dowolną kwotę. Fajne podejście do klienta smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPX45eAcY3aXgB3aKZAgMxQtc7JQMN87ICQ-tJ9tOf9byuMBp06C_cI2t8w6OQFdneEE6NroyJlSKvHzobqyGqW4Vk52Vqx_S4RcDpTmSBMMBCq_0HkT91_IrEX0LVP5aTQFz2nulrGzvxrZNEGaAwQ8w=w1154-h768-s-no

Schodzimy szlakiem chatkowym do Peweli Wielkiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNiXjuJL5llCh_DITLqWwWW6r3g0tjfZPw_Jgr4zHWCzZjIvz_Ty-OlfhgQZNw1cH9LQd1GXd5yuTXUfns0rdEPyHfp7nL2nYLuw1EyrcztRQ0bmz-DG4hW8dmOSrnXlSySRaY-uewt491jg56hEeGb_g=w1154-h768-s-no

Róże - pachną intensywnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnwCvx2kGjXF87xe5dT86-Pn1AYGOnOhY0_wOkLcCB-fr1RKL8OxSxPtkCDBDpuC6_TnPlrZcwFwb9ZteI16Earvf0QZuOqssV4VhBoV0VDZALGhMbiO3kz_Hfad3zfsAW6VNWtAMTeKV7tF8JE41B-Q=w1154-h768-s-no

Ładna spokojna okolica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO5v2iG3WnzT35nUKT8Ur0vIf-_sVLOy6lG3rJZXLfTd5HVCwPaJBng1N4faEJ7HVz879-D3IZYc4_DEoyz9dYGN8kNPtBaVk8e7Nd5o6kiqe9ws4at7bz5i1gj5OVq0GQwQe6intgVzRprA1a34Bln-A=w1154-h768-s-no

Odprawiamy nabożeństwo czerwcowe pod Wytrzyszczonem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDqzABFzVxH1-H6P2o2i1D3QnXepdQq6ZbLtXuEU17l6mNLRS5ARl-oU05oxh_NKo9Oz5ToO1vBv2Zy7C_B6hr4fUAVFuJEqASNVef9QZcSRnT5zY-Q0_No6k4nVUneDcZ_IwJ_MZ7QpHqAlpjEnHC8g=w1154-h768-s-no

Papież czuwa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJ1i4MHDMQeRGtyPAfXhPYx8T-PoXK-YEc88uN-ZxOHsAQLhbkEDllHm6kCKcLxO6ImTdxgPJk6ynt1HowAEdgq8NpDBcOdc2wa4PBaXqnh-jnEqa-vS8_owbqv3Wem6ZMLDY2VGGJeP8VQjwtbYIZYw=w1154-h768-s-no

A potem atak szczytowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPceB1eIt5EgV7HcJd6C8LG_gftfCd8KveNDTJSw6JCcADMEOW1dTHlNIuLIbWUeHNJlcnpPcVTM969p0KB0aYXBHvuy71JN340Lziie_GkciQwS8ioW59m7DiDZLEWEQYoiK8NUtDhalWlDjcep-YHNQ=w1154-h768-s-no

Piękne chaszczowanko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPeQOBu74--lw0WY4ZGr0qGxgbZgQupm_ConWEmGUnIIsSY_cJsa3ajv8BFfVnvTDOP6ZP6HcufALMgU9ag_CM8zb_SxGOMfIqeAnfyJAP00LXclZFZ5g0GIVYwWUBDnx4eLwYKQxQj-Ammq5KPRPbffw=w1154-h768-s-no

Szczyt zaskakuje. Ktoś tu był przed nami. Jakiś Polak, bo flagę zostawił. A myślałem, że będziemy tu pionierami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPH_oXhPkKPbDkjeht3IGTKjKmbgU_hv-U6PuwFuBlTdK15Q7mIY3aNCK6z8iDmYbt-lma7HesManBKHlGJUpfEO6vVPyZyek1Oy8G3yQmAcOCTSasCzDAt-EvFMoTZPYpa1xSvihcWlac2XDJxGDQuOA=w1154-h768-s-no

Czarne bajorko na zejściu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMml1tcySds9NAz_MvRGo5G7LHB5jJqm0ZE_ym9U_v5ad2LjttqIEYguxH6qk1NuDsH6c7mAUMzJS0gceFM1hp2s5WnWXLBYQQ5fGZJVtYNalWIcPX_i4eE9lSF3rMUMHTwLAHAmLTfm72Qafrp5DNAhg=w1154-h768-s-no

A taką szeroką drogą wracaliśmy do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnhjZOOoaNmS82tMVgPBgNoFLqd4-yue2oAAyl_7eOWrcGyI0Z2bQp1megEMKrApuX9hOW4ozASUCirZlAyEshh30jJrhkbq7gpBHjotWFUWCnwa0_5GWS42wGhijdwQ63lfeuIIu1rBmiQwK2BS-9lg=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka smile

917

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Czasem tak się w życiu ułoży, że człowiek siada o 8 rano przed mapą i ma poczucie straconego dnia, bo każdy pomysł wydaje się bez sensu. W sobotę siedziałem tak z 3 minuty i doznałem olśnienia jak Pomysłowy Dobromił z kreskówki. Jak wiadomo Dobromił kojarzy się z Tatrami wink

Jadę na Wyżnią Huciańską Przełęcz, na ten wyższy parking. Wysiadam z auta i widzę taką łączkę. No to idę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMquvMKXICP5WCm1gyBqRXHbJzEkgMM_FHwoIoFPnyduPUE2wMoCJZ__QRyM3QRGS953QgP4mhvYym7ELeutVmr923QX_iXTWTPxpnhvPXcHV3je2cKN0KzG-8SIcMTvq5nRKjj1w_-qVC7bGwqiCGhHQ=w1154-h768-s-no

Oglądam się za siebie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNFd86WUnNd6X_IDmjwYGSuPKnvffLytrzLX5HqyfBjBWHkPBwuSahGKpVMBhdeeK3ApGHD0925VTvyKbLQSycYswbGDV8-K9FLWmiNhBxvCJu0Mxf6SwAEx1G_jK9gmtihcuDkmioBcxX6mVp1fR0AYA=w1154-h768-s-no

Łączka szybko się kończy, dalej prowadzi stara droga, pozostaość po wycince drzew. Myślę sobie, ostatni moment, żeby tu iść, wkrótce wszystko zarośnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgOlUsbAmvr3CriDTwAswruOXNCMk75ExBlorE5inM60TDQgIBN0s_e8zplmfVZc83YkFJGkuRTvo5y9RVWpk_Q_r7fNRUtBXlCpWmqq4dlHzGsUggfG2oYIapG2Dbk9vq-RUZ-VFKDJArOFYpyGFSYg=w1154-h768-s-no

I mam rację, po kilkuset metrach wszystko zarosło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZbH6BcEYAdLY8BrhSsryiXc3TIN2nIzsTC3HH48Ke9VvbAlNjXrDFla_YWgUafqPcrqFRxEhmZiq58ewQTVmn60fmIKiiM5kNM2UF4gTsKGWk62YVHEmVkSMsQCJYkh9RDQxpfWBP1sNsuyI_9v5bNw=w1154-h768-s-no

Intensywnie myślę dalej. Skoro droga zarosła, to może lepiej pójść prosto w górę, po takich łagodnych skałkach. W skałkach mniej roślinności, a wysokości nabiorę szybko, bo droga i tak za bardzo szła na skos stoku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMRC1uLd5z8LU8IeACKMa6I6J28vnjx-jzKIwleDMvjQn2fd_dYycqgnUxoEyEOWHuTGUdl1AhJV4G51iqXvTKRXvMaHFsrvEBaWSqsz1kViOBSJSvde546VYtbgZdbO7eD35dch77NJJE5W58ReaEvg=w1154-h768-s-no

Kurcze, nie takie łagodne te skałki. Za to Tobi w swoim żywiole. A ja miałem problemy jak je pokonać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5bQiiLTWFl8xy4FuLn0Zj1ePhN-5w3NLb46BVNjvrH2VWabgitVpn8LNc7RW7yeEExr2YObBdFGPuA-3FkIAmOmuKDF5uxlYgNM3GP8krVXvVdQ3yG1OnpPFESMGTElbkyB1y75S5s9UXyv8j3wZLEg=w1154-h768-s-no

Udało się zdobyć! Widok na Kopec i Machy, to własnie tam wędrując jesienią doszedłem do wniosku, że można by poeksplorować najbardziej zachodni kraniec Tatr.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUH_ro7m6cJGt60mtry6jTvj9G6TZLA9UR2wA--VjXkSNRm6sxh9JnO7Xaps23vWQW9SmCc5ghyTP1ekizST8mCJ7eZzXap_Ud_ugCzAoXnnE9Bc9k-ayvhp4X6TV5SSRSnBXIb_jy1J_62rwFNg4qPA=w1152-h768-s-no

Więc eksploruję i podziwiam widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMu3-4eNYwkOZFZbJIspY8tUIZ2xwwUdp6F-VvvCuHLhgH_NiCNbehrc5qTPNuZH1OQciESx10JXsJvVyfiud_7P9utZEioar2h1QFdV4XaT5bqtseFpDYyEuaAxi8B1iCEBESuY8CsHT7g7UyiRAPJOQ=w1154-h768-s-no

Dziką przyrodę podziwiam.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOoV0E368K1L8DsKXjmMl4kZ2kfmY8-i8Y753genFoBot5ls6D95uxReq3tgW5WXlkY9QlIjSg5sits8qWztS_2Rk8vawLmRvD_q5RKvbRh88E8aXch0l59afANm6P5T7io2J5lTPX1T2lgorKRH737tQ=w1152-h768-s-no

Oraz to co mnie czeka w najbliższej przyszłości podziwiam. Po lewej Javorina. Tam mam plan się udać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN3UcLaTTJC4tVYy_cws8Kcs4dVGlfaGw2pWklKgdakk5krMy69lnisfMCRPfu7u08_yYM5NVP_NIWDYXl_WK2VpJ2IUyBKdfs5EE4x02sQMtNGDNYfwu_fEeP27lKGZm8hp7K3uGvpRz9I13oltw-lIg=w1152-h768-s-no

Wyżej drogi są niepozarastane, można w miarę wygodnie iść.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONmjf-hLFIcXljFzgSaEhUOjtPILmNarskmzsADoGejnvfhVT8yBbfpIdE78dojFvZMTWQwZ4QFMMlCnVDEXtypCr3XDe6BMOeEwGj66Uv9sTuZmKPUZJ3fTy3xzsNo_f_8mdDQl8tBmaUFfcmapjiOw=w1152-h768-s-no

A to miła niespodzianka - całkiem przyjemna skalna brama.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNgStoEM4HGLo3nbN1OPQjWRMh5hRiYQWCS25fiLhmXwHsVw8vH_rP1YoXgn2pCjY7366ysOYjRZ2ly1Po-r_TGImgMPD8kzd4RSuiSILco89rMtZ0BMYULaK5Y7WYqGhk8GPV4_nCXZSW_H-qe6WJcIw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUTIA12HG2sZL5XzCn-VJb3YotVQumVBfptwiY1XRwtU6aoFLTA6b6VNuNrudWLo-z3lTNVUsQLjk5ND4VrWNN4SiJoMbmiGEP_NSZqBsfWDgfedeRgF-bWfpaktgdkPLjBGcYQfpFZp02MBTKRnGioQ=w1152-h768-s-no

A z niej całkiem fajne widoki na Chocz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNx8ySUGQUWvK5Iu7YLKDBEGEOR3l9hiu1sfu2YxSpYMum_RMCNVOFczdL6kAViclZ3z7FZyqEj7GqOwvacJQm7BgfmnYjYckQiwm6ZmI36pHNuArPQwQIQd8Xp8pAxduRpVgoUA0b_HEwJXNSqijM1hg=w1154-h768-s-no

Javorina już blisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5jG0gaD4VXBDf2v7WPMVzQc7CVa0rv-GRX4rdWCiC3UQ8WDS_5TscN5-mQnABtqVwTea9Wl-jHn-kjJuoJttcVHDs82qidC8n-qqlAHUw7x44SUvW2ZnCUxCvAUfyrVFoWUzyzOsW2PD_c2x2A7YTjg=w1152-h768-s-no

Cały dzień dzisiaj określiłbym jako "dla koneserów", a Javorina to już szczególnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1U2hEYY3qLYoK1EtJ_4Q-ipcfLzHw3xaHDbNS5WO31CBk1oEffOPDxUXoQh72DOsTgqStCWD5mgjayep467R9_Z4npCUWWWgoRkbXEq3522-o40QB9kWwui8fJBiNoK5gVpUODCNLdF7-fvUwjybLPA=w1152-h768-s-no

Można z niej podziwiać kamieniołom w Zubercu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfZaKtT7UGjFB_kIpKOZ4Xz-Y1LIGcLwOdhy_wNd2QWrxGsgQLnxE4liTmCu7yPqewb2lSfJssNYwLLE0tvejVFNiNWH7EYV41TWlSeN3JWjWJsAhirlkwcaMugRfkQcz3B2G0CNb1xSLZrC932wYcmQ=w1154-h768-s-no

Dolina Sucha.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjXvtANK4J--68SKNWPr0C6sjVmf67DYfJsJ8dzoH6VLkGu5H9qBlel7QSBYst7wfa_QB38XP8ObO3xf0Sa_Xs5Wnbi58EYe8ihyPD-W0OttpNM0ccGWRnlqZFeZpFZYovhLjgdaVFlZ0c4bOQ9_3XVQ=w1154-h768-s-no

A potem było jeszcze bardziej dla koneserów. Chciałem przejść zaledwie 100 metrów na Poludnice, bo tam są jakieś skałki. Bardzo musiałem się motywować, żeby nie zawrócić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHaern4ij2c-CVc0blCe5MR_qFN0tZaDIaE8eqmoG_iWAZQEMRbj2mjc8VfZSkmuJTywGIhLY7rPEq_oDgP9sfXeQW_Sh8NjaB5vzjQiRvWjhcPYdMnSnjdJJ2OZ_lZ82ofhbTgSKyPdDxGuR5v14LDw=w1154-h768-s-no

Okazało się, że było warto!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNy0ke_tAeYo9fo99zM0a8eh7ykGppm8W_oge9IcBziaZTzo-iY9Eci6TK3gjEiCZBDJZOEnTKRHT_8LFSHTRoJf4__P6IL111CSVp-3CbqFDGqCiaIcfTYgIXriv4Lt8EwObYXItqG97oxaccCNHOIyw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOO3l2QbS461_EeRmyODTtNwuLXpVTpGtzZGw4_qKmg_li88FHoh0ul2QdECbDYHNcUpON5bPBUubRDLNWDST9e6IWouLNx1rYV0Hyx-eqW-5mRQ-kdKpHC_0z-ZaLCm4QZW3_u4HgsjolFSTQV3pCo5Q=w1152-h768-s-no

Skałki imponujące

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdICHVMEV0H_81aNSy0qIzGRWbeP_91GFV5R9nwB3LxeMJI7ilIKn52WqYyQS4e-B_nO1iaFHVl2k3KKScGFuPzYDLFNoVyvtZs_pXk7eFJTfaOwoX6fpzp_XEwVRCsNcA_avmCAbVzTkqdhcuLjyGUg=w1152-h768-s-no

Widoki olśniewające. Z lewej Biała Skała przy czerwonym szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrQ6EeRBGKYpHj2CvAjd41Kb_B6mGP4kGsWMlRTLcp4HnDw4y6Wn8bj3DU0Lz0bw0HWvzKX3aIsbEmbl6Ag9URohBDfYw_w2C2w51Xs-8nyeVCQR0ai2FsVUHe3hqaA2F8KGeKw3r6esZdwd7cDsMIig=w1152-h768-s-no

A to Holica. Tam mam zamiar dzisiaj dojść.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBQ5resPqXTL621fJU9o_hFem4PxpC4Le9tkmAhCZivdg_kME4wBhM6wFBEPDiwkaUa_hhrkJYrmEg9dce2TSirsE0Ftq-cY41xhQ0C8hGpEFCxzU8o-ub-kk2rhb3n044m2oIWMdobir-us5dnXRPpg=w1152-h768-s-no

Najpierw trzeba się trochę wrócić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnoavTEfgnwOYL1F4-nTHdpfycJpqvwZ-v-I-f8H10HXzwWJxuDE_hfWxuow6d7q_ea26dDq4iCm84cmAtKr-3O-eMwsTvvwxuK-40gpRgLG2XPR6SMi2fXGeJKOT3cogz9jtVJ1GopI5HLVYeIXojyQ=w1154-h768-s-no

Omijając Javorinę schodzę na Hutianske sedlo, tylko to właściwe, wysoko na grani.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3xOvamG3gCabgeJusEvUAPNeWe7PSkoQts5G8VCF-ph3lM0XFUj3OVCi0_2EU8cotBmzkMIDDa0Fax-HK2hyuEDm5PpdFSWI7zJ3OqfmJ0HEc4PSvVmer8zla8_nHWqPAzxhAwWmfD_ll7XM9ZZQiHQ=w1154-h768-s-no

Jestem, no to teraz będzie już prosto grzbietem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhCaizA12ZYTdr4ZPcNsfZKZuqaCUSEfMIOfYKfzsJE3jPuFnxZUIEAVCLlQdbX3Y3QWGrImOFMUDK4J8Nsr-NxdLU9MviNzPxTE0h1FsIVYJk5WnlT5YfkJ-vk-G-L2GWmH2RDN5b9CUSULE42rbWQA=w1154-h768-s-no

Niestety grzbietem nie idzie żadna droga, wszystkie schodzą w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJHllG_lqJPYsxQBChrqPoFwFEqHRxOsZMHYiMOLI3h9uhJHPd_LAZ0w1CTjc4Qj-UAL1Y-duuZU7TNDKF0FGxyp-cAJqGsk152x7FnZgBBUsSahyIU5i-q42DmCLLbh3qKE5bTscmg5FR5yIdRHCtgA=w1152-h768-s-no

Przebijam się do grzbietu, ale tu z kolei są skały, które trzeba omijać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNkTIVfmfzo9NL2NOOT0zkXr5c5VemEnxwuNHfDc-AS7NvbcsuOtSxW3dIK7i-KSgjOTtfedDQQiZJ7aRbqvv3a2xQLPDvu5hKAHWIMVWA6OFOliwm03qC7L40_ItSUcRxKWUr00ibqeD-luGo8ArDv_w=w1152-h768-s-no


Jest też pas skalny, który trzeba pokonać. I to co widać uznałem za właściwe miejsce do zejścia w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8VDc7qcyKYFFUPlg326tceIrMmTscFNiTvhQrMOJT8v7axtksPWRut59rBz2FbCWtrELoMvlR6xptTIGHMAPqEcZEWvMKPUZOOl_VojVMIxcsF7_ur54jclKbObJXLpLlfe_JO7iB7539GX4AExnPgA=w1152-h768-s-no

Udało się zejść. Z dumą patrzę na trudności, które pokonałem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOmp5Pjx7VswUjZqNeKa6RX74aJ5LH-Mozmfusa_Cez6qIgK9u6pVfm0seqgn1doQAGxxGdLNG6XxnM6glW2Sh_02QlkYd8uZ7OXWT4GBBL1YBDyu7_vXtShMEKat4vWJcnKozMlOZH1_g2Opt57_0u9w=w1152-h768-s-no

Potem przyjemne łączki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8S90xsXe1GxBhFrQlgtGQSgczjmtjLY6hRloqh20SGtqg6cNX8-LOjWmLnhyr2byVz6YBQHmuDV9bJ6AREL5Kdl_AINFRYRko8td8al68mjEpLIRfhCaQy0UrRhilN0He9Q--4P_pwpRZyVMcQ7dOhw=w1152-h768-s-no


Szczytujemy na Holicy. Widok na południe, w oddali Niżne Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfKgJgHDb2FlTnNgQcS14GtnCfQFKOmw4q4s5FCCEx6sHROJZmbLuEx9TdqyhzJmh6KNboiyEEpuf-qtP_gBcOKxrGjWcAamdwGc1hEm0MFEUQjaN8-289r1s-GMnzAGYlxj5gPdrNkegig7zptX1xUQ=w1152-h768-s-no

Widok w stronę Tatr. Niewiele ukazują, Siwy Wierch i Ostra zasłaniają większość, jestem trochę za nisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdZ90EgVwocYUulSaAEIRFfxYxOXkv7TdzxKx33ZMMTMbRu5Cs9g_sLwL1gQo7yEgkZOUju9j3V3w3UkBZMia1VMnJwciNKePdbx55NOCPmZZEK5l5v9f2UZP9LKj0iLPnaA1eIjmefRKZKDjpslv5Gg=w1154-h768-s-no


Na pierwszym planie pas skalny, który dzielnie pokonywałem. Pośrodku skałki na Poludnicy, gdzie byłem. Z prawej Biała Skała. W tle Osobita.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONr3CiHTOklv-9651Itb_cqvyVFdsXsFZYL2fhn2st6-nbEkA2hpzUv3BFzAE8yKxGrg_cpYxfaEYyAAott9SAYuvZfddfHpoN6RmNWiOEtXp6RxiKzzz7Gh8ABJnMXUUauIoJqdL-vYCRcbZFj-ZNNA=w1154-h768-s-no

A od południa na Holicę dochodzi taka droga. Tu wycinka właściwie jeszcze trwa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP-2ZJGjACaVOHFZ_GVsUx_XyjVf_GG9508_gPIhp1_lI4b_4Nqd5tVrBm7VEI7saLY5iU0HP27F2Y22rm9QY_3EDgQaIX-bfpuDvTAzk9XoeW8LT1SFSd-ogn9r42cUgsMCqlzoNuvlmhfI5kZhUs3RA=w1152-h768-s-no

Rozpoczynamy zejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMtCyE4BSAzc_xVp2ACb3Okd8DHuN2Wn7PbxFBOSvKU0Up1d1C33RrlptjyUXJSyweWCHrgq7p9Sutiv_Kx_2R6hZz8W_XosAzgxxjJgLm3lGTOBec7SCawRleOGxwFCuePSq1_QOeP5FcXd2JBI2AoGg=w1154-h768-s-no

Stromo, ale całkiem komfortowo. Jeszcze nie zarosło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMK0y0N7cy_2SGDvO02AxcIRsrRjf-oXzJzlwgWwV17psgCePMgsod6PiclQSVVyHTijEWheAAcHShHwmv45zt6QYVLoMcNesb5NSdGe0mkR2RAMqwrpLr46-XYeiCUWAqNbZBguSecbHlfddDf1V7BTA=w1154-h768-s-no

No i dobrze, wyzwań na dzisiaj wystarczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWg4D8BQ5JbsWgb2Tk4DKXq7Lidf_s0tp51FrmpmJ-vO7iaOMrnBkIvJbVT5kKP4mysm9jg_0PLsFo6Fw7LUIHBt-sJQd8PCPm19_qoZv_DwGt3fbnkZ6g2MhDh4-V_YmHo26VV2rgpMT8gvYGCtlVJA=w1154-h768-s-no

W dole Koliba Holica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP5rT5Gb07D0OTfjWtDh6qJRTM5szLbgkLqxxm_yTOolV_2zxevW-JxPWwJ6kxklaU1uNB9T8ZswRGoozMq2awvjA7_YlD0qhaKv-xQsyz-Bwq80n_lWpLQquA8WkYB_z47gIk6D4XG5hYBo7jIeeiujA=w1154-h768-s-no

Aby nie wracać wzdłuż asfaltu zahaczam o łączki pod Tatrami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdwZLmcMS7wVfA1jHqeHMhDGJekoCXS6U9G17IeGm-tdNHadGKFujB5dVPmkUq6oqLyNL-Nl9fjfK7Kz5GRLIAO2EuypXQbpdboOj2q6E26GEJYYDHYIT86XekBhQfWdePOyCjaUU2_JDTdkCRBlSfsA=w1154-h768-s-no

I podziwiam tereny po ktrórych dzisiaj chodziłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNla_CtEFfrHIZmlhZyBnP-bYGavLVi4jmUZFMeW-_18lC7RkN2CUtdXjt-5Uo6C3SyVMCOibhfcLa0qY8pNnWF2LVuUfJrnjKu5m1qSuESmIDXwiYh_vRWUY7qf1aJaOtkdzT5xm-8OjjjfZBFrMJboA=w1154-h768-s-no

Miał być dzień stracony, a wyszedł niesamowicie fajny. Wycieczka trudna, ale krótka - 6 godzin walki w terenie smile
Czy ktoś oprócz mnie zapuścił się w te tereny?

918

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Zaległa relacja z ostatniej środy. Po prostu nie nadążam tyle tego wink
A była to zagraniczna wycieczka na polski szczyt o nie wiadomo jakiej nazwie - Oszus, Oszust, Oszast, Uszust - któraś powinna pasować wink
Start w Zákamenné.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNNsZ0QuwBNwVETeD0GXSF0QOrj4fq3PKhFN4LfG0tU39gE8zRUuE5FJbQVT0_XZsEPaCAKz_E7TnoVMt5zktjUDHUBmJmt9qXjM8MjxeO8q7BSmS4I2i-woK0uEg6H6OkWretsQE0CGCCpfiOwVhpzSQ=w1154-h768-s-no

Na poagórku na skraju miejscowości ładna kalwaria.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPl0SBMcBRQaPIYVC-bAe4jZXlx1T5ed8TT1oWBDII5Q4Fga8PmEXARzeHDbO3Kc6Da8XUz9kL6xEMADlRzljCS4bGxPmgMhpTf3f3Zg5Hjjs--36YJ-gOKApOTCor4lSYGtdZDznDkRine-UEkulDbdQ=w1154-h768-s-no

Kopki siana. Coraz większa rzadkość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOca_-otJLZdbrPtm6-OM4T_gOb-FTSAJgRrVtC8wRFs0MK46CZ5oUokfj4vMf9simmw3hXrl8j4qKUHupJSo71pKchxqkw6N5Cq5F2maRCTR0y1aa9aCe4VCO7wGOMJ9sOwZe9fOfAHyY4387Gm5mkpA=w1154-h768-s-no

Kawałek dalej przyjemna wieża widokowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9saNreTxWsBesSELVb8SboC5O0XZWHLwJFTxgqlmFgHTYXDDwbqOFGnxNglMhRmBFZnLbzg4XdnZEn6pH-e7S9hfIRP_n_OdSa-14xj5BeiuETV9j1Q9C74u6EepbvCjsZBiWE8hdIEmwUlQIXa3TMw=w1154-h768-s-no

Z wypasionymi widokami - to już za mną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNCwdTgMBfOEWIRBRMCYErLrBpSTYo1zCmZ8Kvn8ncht5EzJnpBcmmyDRQiYJ36PCNofdIuoKzyifwjvBx_Y6Pdu9G3yOgKV__XlSftKeUXuZBpxICL4pN5G580AcfHakOGzDfximdpq2b5arJYIU6SMg=w1152-h768-s-no

To przede mną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3qat2Bm_DGFFp8l8jHBewkVoHJynCWBfwb5ROiqcKXPDCVpJ8j0TU3wPid4Q9H0keAgY7V90ATdGxcclCwFG0wNBJ6TGcDzpISOvbGXVVxZ8KHc66Lp_APa3FIJ4ITQDXlcLUtcaC_fKU6eH68hquAw=w1154-h768-s-no

Tobiemu podoba się huśtawka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPnTERNIpuMS7ePLrmA6zRBQ8PjTVF18yzqLwHVrFUSsKvWRmrYsK7h75It8Kx-E552iPt5jEFZgX2xPXXe3Bf6lPDLqassLEuE9uqmUJa5AbM60X7hYcds-FfbVORUtxum_ErCHlCtw4TPk32QAk4gWA=w1154-h768-s-no

Idziemy sobie spokojnym grzbietem z widokami na Magurę Orawską.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNKD9hP1UrO0BAWoSbxeX81ubV9YZoEL5r0pc6zs6gL3ocHWS59PVAKlSWr-gVBdGw3VG-1qtLiyBHegEndH4Xm4IYMaon9oSQbZbScduPzCHzoehd19tutVIWd2J5yLQNUm2xmBizYn29OtwXeqLBXA=w1154-h768-s-no

Szlak omija małą kulminację, więc postanawiam ją zaliczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKu6GjMKuSoOLvMGkOuouoHc8sOfuOOqvDyp2scERPJmqhOkxymeVNse27mvatQyq_pCMs3q_M8ti9zytvU_9G37QAjSgBT7woitnXRwT_xjmx6e2ULq-jcbuxNDkW6SJUc9wHuRUkbs11pYKJ5s_VOw=w1154-h768-s-no

Jaka przyjemna niespodzianka na szczycie smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPy27WtroG2UsneWVJc39tBa7qH4XbyVuWf9Aw-_Rl9nFsoAV2V614wy5HtWi3yqKH6tqkkqZXOVeL1_-NjbjPDLPzzEaNjirjyA8r14d6bd54LB7kxZdRGAaVJDi2we4EIJVSihcAUBLuHpDo821K2_w=w1152-h768-s-no

Idziemy dalej. Na wprost Veľký kopec, z prawej Malý kopec. Byłem na jednym i drugim.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPOuZuGUAkvUUgNzCDMXrWZrCj8q1S8ILu3FxCDNH-11_yJSVavuBghuGCxcNmIHLz53yCAbkMd_WSrOyIeoJK45Yc-w0jFLxoRmZUFQuQASPq_aOdZlPnw42BM9no9vhkcVKCkCjXdO84DibWsYCg97A=w1154-h768-s-no

A to cel - Oszus.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIQII5vrz069e3SFHOfcUL2pQokgCH1Zh1F8bt_z8GI4agf68nF7fi-wK9FdOGcdd0K9Sxp0WQNDG9wKEK3spo3DqWB0cLduAUioljdRGncaMaCXN-gf9IW_FDa6U7ECmSw3MMrlYPcfYQBygzyz8nlw=w1154-h768-s-no

Krówki zdziwione widokiem turysty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhmSx_JW4jHMzo8BKpPEvlKmNvTYSmKiJ7gPjPMSfH3AqB-k6TVdUiluXq7cS7QIoa4mrdBgmty0iKTvpvZixSi7hciiNpVpUEH-K8ZoTfbTIoC7Cgg9yK1MILcxuGuLFUapaNz13vLBOuX5bULTjRug=w1154-h768-s-no

Jest naprawdę sielankowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMZK1CdekyAKZXUCqoqDMX8Gh0A_pxncC1G6YyLq3kr1ITg1ghSmFjI9_U-O5FBTYKmMawJXWXUEuNTHpWVNU0Rom47P91Jw-0yrj9uWvHCxU1jKwJig5OUUoI3A_3sN8qscpJtVUzwk6oG8S0S-2Siow=w1154-h768-s-no

Z prawej Pilsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM_HkFQKgda9y90hSr5DQtIALN8gXvo4UNSK2ghqW5eguwi8cAe9MhsVQb1Mf7kze1LcAlO9v7XfkQ1FQKSRZ-FxKV2SnKktMXuPbzQYqoX_OC56Q_Er016CByxmKD4ZlNUjnRrLicZWVSwporuZIQdWw=w1154-h768-s-no

Pora wejść w las. Ilość łąk i pagórków po których się nachodziłem była naprawdę spora. Skoro to Beskid Żywiecki, czemu po naszej stronie nie ma takich klimatów?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP-G3SntOaXn_wQRZjhw7WJGkCMfIwEU1cCmxkmWNhOJXKS5seQ0vYGAkzOLNrdUmWLN1uPsh0dhdu-2EBqNxKCvCJ4uVxr1qJUZoIL_oQlJPTiG8UvLBCFaQBnOcqn-jlK030J_vC-HlDLNMnxPeNKhQ=w1154-h768-s-no

Idziemy w stronę granicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNZSzZEGOjr5XDjqd7xdMJAzbSRcw3LZmk3jqAzcTAcBpD1I_LYVC2JqdGPghm-UulN4vosMi1eixWwPvHH6zYmIEAz-WeLQrS82foXG-3TtAvml0-jWECPpAzsewLvUz51pVCLVML1E_hUHZJGbzkaw=w1154-h768-s-no

Potem szlak graniczny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIRAfHtfuatvZilZj7CmskGOCAagWFKQZMJV-Vwu_BN8lC2ZyAvkzVG5Yb0regqRLUm2Se0lXKaOvFA5PanjXauosMzRG7DsqCUQ5jR9M3f3xiFIHQi_pVsa-G7LaqPdxjleA-91t-oCxr6KwuI6SLsQ=w1154-h768-s-no

Strome podejście na Oszus.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPXo4_9aY1hD-q6VIneRmTCS8dBoiJbybFHdJOr0SvFK-z9fprUvuOaff-1VLokmGrQrIZc1sz9yjLmVgW-WzOxzHXWfXfEPSFOyV53Io5q3kjsrO4pAGtL6p1RllhxMyXFNBu9_XMWhSIVG9ZzEF3Dg=w1154-h768-s-no

Szczyt, ten prawdziwy, bo szlak go omija.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSC12e_8QE7Dx_3u7ZFC8fNcc4KLlSIqqQExDbXsvcu6egw0z2fhmU_SnXwOPnxPGiUqRwKuZQ-IwrKt2quX0Ro5_JeEepuvkhjfTMUu7EmS1qu-e0TjCZf6zqrtI8lFjZl30G0Y0_YjkSefd7c6wjdA=w1154-h768-s-no

Zejście na czuja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNrJyVXZyfVoqkrxDfEU2u5GTA9oYH65TEavnqLiBzLX0hgXHRZ6n23-PaKjg0IRNsm8goJNM_C4ZCbx_grAXXs9kNVrydKFWKFbRYkGaaKA8A2xYPNDlTGoQMuBkg8ktuwYrFEzu-IG5SVuyVGX8ed4A=w1154-h768-s-no

Pilarze mają rozmach. Taką drogę sobie zrobili. Może to oni powinni budować autostrady wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPNgbreOEtD88OBH4RJSB_ox1d1sfCAyF3aHQH43Fj3AdkLWX6vtXA__tvsbvWWVw8WCrtL3m4eCLG5ZE4mD-2SMOkwU8DlVjaXfS0yY_A9xOAXjz4o_Sea4mM4Nn3e15QRyB1jJNLeIk3QX9HaSFX2kg=w1154-h768-s-no

Jest trochę widoków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnrmyH1exElTvxroZ3RgpKt4kFybiCkciyDh55dHBctsOThMHGEfpXOREZGdWVuzNGWYJvhyJqc1Wlpa-FcpjdTh90XLZXis1PnbgV1gjFh6VF-aI9tvmbENBeJDp8sRsRjVZZTgzZil8c-4u2Ha0Ebg=w1154-h768-s-no

Droga grzbietowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM42Ke6jp8Jb31W3Sfrh4T460OElZRE-98skCI-IuaWKrlUliqc5qauKNt9xlnC1hBEZMDKb5yNdDlhsW1GP21GB6uWdvaBfWvqGnk4mQDSlOlVC_xuycfHWAWdKnjsjNoa55maO5xwyKgK9x0kLJ-MEw=w1154-h768-s-no

Na koniec znowu trochę łączek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHJdhpx-yoSRbALqw6x8BNznJkPGy0FW8Vbs_ny1v7cbwjRnV5rBTc06FaK974NpttNaFeOjl6rQnFc2ow6pDa9bRM-Chbjm5uAVe-G2zwPrM9K7KCCQK2jN_gCweybL-XNWZl542Xj0EZ6biDUPkAkw=w1154-h768-s-no

Zejście do Zákamenné.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOCuno1Qk_AlOGNokPyHQNZD6uiNwt_vAbiwGYf5qoBUW1B953_d8jGk9aLQ3m_VrdP38wHT_KgylvXXp31TvejQs_pHrKSe6eqvIbi5lMukY2dArrmgBb5ksXhqqfG41vQXlM0Nw-9dTvirTxNC71fQ=w1154-h768-s-no

Sielaneczka, prawda? smile

919

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Przypomniało mi się, że kiedyś obiecałem Strzępkowi wycieczkę na Krywań i nie dożył nieboraczek. Tobi nie był jeszcze na Krywaniu. Wypadałoby też zakończyć długi weekend czymś czym Ukochana mogłaby się pochwalić w pracy. No to Krywań! smile
Fajnie widać go z parkingu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMC9P4RmckpDHRQkmOKAvIlHIRjFCzR5QePr4uG_vAcGxXHafzzW7dGmCo-qudPcE9n6PwySw5dRuBiJmSwhiEj5-fjRPT1XTguQJwey3gi3TkjJvPrqjtj7u0ojZeP_xi1zPW1pf34Gd7R91S8PTpV1Q=w1154-h768-s-no

Idziemy najpierw lekko w górę, potem bardziej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvb1QhO7FnQv3-VMA4a1sq0GUt7g1BdrLSpCsZQLnb055Pz5hUdtZp_IYftJj1IycMPPU-NhK-ya5_Z0h7C6oHPVVNlnTbzF8Xg7B9MpXtAavZUMCrPqqCSAQ_1pHcJK0n6XCTWxUs-UIvmDCO5ZPzTw=w1154-h768-s-no

Zaczynają się kosówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMw-yeNcQjsw9eFZWB5B6I7S8bUGcZSXxGDU1ur08XP7vGtnjHYjO3QrDxtZETjNcUewR2WUUtkqC8vXfxy0VWUe7tfaqCD6UctUVc5EqKlTFcucHofpqVSLuSFxhZPxTVZr3cU4FaMP5m-jb1cZtMsJw=w1154-h768-s-no

I widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-BAMWhXgoq7scMugodG9dn3H6D4C9hFnDnRZ2YDh64GZ8h55oUbZHlxyioqtl710hQiu2zh14aJ-J8kb8wDvMIMXGRhO6E6wmuqrh3Re_z9Oc-WuQe8sYiWOx0qzqiF3FB5qV5RgLOpb2HV5IsYlc8w=w1154-h768-s-no

Krywań cały czas daleko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOKyAf9PknIbsLDbZKjjRsKY-zxHJi4AmLAZpvRTEynR8CNGcLySxI_MoGoC2k_Zx_zSSYL95yZzoLKo_acsBsbwgqy82QV4rLjN_9jSBSo61oH85mJhrcmO_NGLHIyhzPb-wUbxjsefynQ6052Ry8fBQ=w1154-h768-s-no

Stromizny. Szczyt na wprost.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPSwcNpLDii-xY0pRs0YQIIWlag_KpCQ-dHx5nOVjUieMoNQY94fZ225j-335CQj9ofyt8nH_-d6tRGf9dmaeTXRcqmY21TtIzUjRZdsjEuwxFY0EjxSEZ1b1oWoAiFqbsCPYdaWZwTOAQRjVRLE6lp-g=w1152-h768-s-no

Szlak prowadzi dookoła, ale też jest stromy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM7gLt5JurcrxwNYlhayilYxXe2obuvTDudA6N5HnBusqNAV67TyVENXDCAOEFzmclN2tmgedbdHYn-xDKyZv9yL3UVrZ1RP8BS_Z37jx-XpksQkDfeN4Gq77TJQmLnWW8U-ZPCH6k5_-xoDXTeDTi_Ag=w1152-h768-s-no

Zbliżamy się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMW1oPcfOjm1QkNljFnwhYT5nPyhWUaFBv64L2ingiBwwSS_fZlp4srTO8DmWrzogPt3DsOGgK5nk0OWBc7fuaQL0YBFyutjR4hM77eL-SZyHEl02Vt92o4bgzegHSKjZUNC1f-4qIaLJvA5OZDcEhP0g=w1152-h768-s-no

Widok na drugą stronę. Zielony Staw Ważecki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0JQW1QmFomw9A5ifD81vWDlQiOfYUdqo91MKUZdc_EgP-5en2Nn4al2sPwlXalaez0eFbwAqgB1uY_QD_6ynz6nQGl5rOGel9XwMgerq643UHqn5Auz723UkUa2VGb-bH_9AqmjF5g_tQCG9oCeamVw=w1152-h768-s-no

Rozpoczynamy atak szczytowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSrtySbIYFg5hzMcGu7DRjNpWklLxYUvt6hWqtSHKhzftDRwliFY23MQLZEQg19vgphfYTqwHMdGS6yvUpedwHzZT95V6miEyiGfjkQ6w8m0FgP__fJoUye8B-8HzSS-3gDIoRxUvB5duZ-rrxEQflRQ=w1154-h768-s-no

Są delikatne trudności dla ludzi i żadne dla piesków Tobiaszków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMmKXhTqOVT0bRgIICc5z1opldxww5GRvWVT0RJkWlaJLPPHuxnp9ysK5RbFmln_M2mnPQyMdt1KYLHvejBRbj5mUWD8mLi5vBj3sY2175mwLP99mVke7cZkwTqYJa-fkOg-hYgmBRZYqhyqGnjxrJvMA=w1154-h768-s-no

W związku z tym Tobi najczęściej obserwuje nas z góry zastanawiając się co tak wolno idziemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCiiXmDQREFu4bv_HaZeQkdxsZr_acnL78qKbnvCRiKynmqw0VUlLhIrhuAki3r8q5Yxf-_N88IUETgS0eqb4zUKZKniYOatbF9VrhvNOgVS0kRuYYrTdynevOdapmtdrtcpVFqOzC8VBH7CgmuoZjlg=w1154-h768-s-no

Ja też fotografuję z góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMegMxbYltI3uaXVQ968LtsYnQbJHbEHNwqDeQUnng8OsdMSzAxxrj20A8rZzqAqm9H7IxnoIKg2TCJb8FlUGSR1s_TB_esP7YGvbWIqhVSwWPvrqRJHiz0LN7Y3QbSouvq9wd6SWH1rOY4O2iD-YywLw=w1154-h768-s-no

Zakaz chodzenia z psami chyba odniósł jakiś skutek, bo nie spotkaliśmy innych. Śledząc Tatromaniaków brałem pod uwagę że przy takich tłumach ktoś się może przyczepić, ale okazało się, że wszyscy hejterzy zostali w domach. Same pozytywne reakcje na psa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjpmDqeaN6a_6njKCd8u0e0lhN9lTLYZMKQsLpuV_hgCwMYmCMd4FrgkR8NobvBhiD81ipjnLH7FY0pj8PJdKGL6DG3p0QdjH-qulAf40nvNfjbCd4y7KQPqliTsuKlVae6kSQQsgT0oLaaXBt8IMJOg=w1154-h768-s-no

Na Krywań wychodzi się dość szeroko, więc korków nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-2C9NbUH_3MTpeyNJTxd35G3CtS1W8WWIRg6NEf-Fmh3hMclV6JRXf5Wa380mwQJ2kWKTo8W83xOGHG-tnt5K0mtzxTE7psSeQUknL8RKdyJmxl1a-3JoKYaCgzGWbyN2xBQARblKW4R2yY0W_3wzkg=w1154-h768-s-no

Jesteśmy. Tobi dał radę dożyć zdobycia Krywania, bo że dał radę wyjść to oczywista oczywistość wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO84jrDZlkDve7bUaYNUJvdX8ixoIVAVcz3ZJ7OYylhRDlx4vVYYWAT-_tRIF_FOyWuDQiZcI7XgTxCPJm8-RUoAX62xtkC2nz00UoGeaIYD5pPnOn5KaLx1hDp5Cdp0dFaOaZWK6121oxrhSJhWSDwUQ=w1152-h768-s-no

Widok między innymi na Czerwone Wierchy, Giewont.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNC2yp9neCIcNcYOfSCB9uo5Uxi1K0Z1MCC6R6YN5byB_7XP5Nh1lh1FzmSaurTVK4vnq0DTc8E0v2uZVn3hsvxfnWsq_o6_dB_DaVsW-MwNn_ApDEyW_AgRJOfKj_PsRn0a_gcHm7ybKCodrIH-mPMhg=w1154-h768-s-no

Tatry Wysokie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMmWQDMsnJ7H--kyPiqtUSOqZ_EIYfZcyfM3kFi-MgTDWXWOobxhZFd1MnedO9Ddz9UJ5efvF0o0vMPCtw50wFLO3mFzlfEPufl1_b0F0W01oUYboQS23tfZe575uETPoLKzOyGRDBZPChJUC087qoa4w=w1152-h768-s-no

Zbliżenie. Lodowy, Łomnica, Wysoka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPaKzQi6u9v81nkHvGkH4NIb-uGAXGvFueYJ32sWbv1ApBYEuKQW0eEYAg0y-pe9gp2RYMR_od9guld2pynMlk58hh20bhXRbYAjUXvrXubxJcxd7XxqJfde-OxOh4OhkshLxMgrGTXx6FX3M983dldyQ=w1154-h768-s-no

Pora na zejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOb3FVtSe79NYQ26yxqkUWC2IrSS3M_ff-9YliVbyozVcl0VtZ181AZEcyCX5Z0VhHhhurXlMyWFICB7DgPKtc2p4oMfbJwnBFqQwkCwK306MqMGCOFoSmPfOKbWseV2vNT69futoJVQ362BcMxmg5ZSQ=w1152-h768-s-no

Ukochana stosuje technikę amatorską.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9a4owx3C4n0zMPZjiR8gDiZHLhf6lVv1LVjfFCDbqo5Wy3lUXCtEDTrEsOo3vAFcsW1AASL3QrjKOr0T5M5W8MjkSLIKXTZS5_ZbvxYr84QccaYYggMJS-p4Sk37BCoJDN6oa7ewrWufq6a7QOmlIMQ=w1152-h768-s-no

Czasami błąd i wycof przykrywa pozą relaksacyjną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNw8G_X8yALU5C_Z0dcoNAJI7XFvxVALuI1qPRoqJIig0oQnWmoxuZliKIu-Kqd5fuIe9AfhGMvMxVbTSbAHVNyeZV-7oHi_rhOwi7eY_cPlswnizbTTGC88RGMmDqptSMq0_uvXG2PGS5_gxJ9He2Wrg=w1152-h768-s-no

Zachęcona aby schodzić twarzą do skały radzi sobie dużo lepiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVBt5MvSea6-8dTH-7QbZ5ubueYQ0xzzHH7IdLX1eK-vRvSBm927VSDGsMdRf4_ROurEP5R7X1wS52OkbOX3Elk-5SXmfakOfVmESnWxEMcbjVfwk--aavs22CBGuSOq6Q_5oy0svAjMCcMNQVWOXBSg=w1152-h768-s-no

A Tobi się popisuje.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMy8nxoJlvu0wWJ4O-Elze0mkVNS5-BApz8XADGJGdSYx0aI9VxNlDitUVb62pJaYWkNVZPcLRdfYaKgkPwFKN7bTKdFR-WI0KhXr2PF7HlOByQO4ykET9eRve_UPKfSkrGNLFb7b58dKmIeAhlExrLnw=w1152-h768-s-no

Schodzimy innym wariantem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN27GP9VfyjcL1rQHK9uMnVXhjFYo9GYHcC0Gkt8ZJ1soyzKliNUnG6wXjzGG-D1ggpndByUmGc00UZSoYtwnyTAy2o0TnS2SgHulW6BCdsBJd-wcGpa-rt5Xv3oE14L8wEgjK-bH44_jpTd164LpDB9w=w1152-h768-s-no

Z ładnymi widokami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMk58pylq0xyqpGYUy6gkDaXhHAR-13__LIlDmxcQWNsP4PtEMYqSv0CjSsLFtUtMpC9nR66vL9kTCmg31C8P2xPKrzHqwHxXZaw4tHLnXanC5zeyymyvV-tpvEoJ5uKgvi4ANEbppFC-p8EHhWVejssQ=w1152-h768-s-no

Oddalamy się od Krywania, zmieniamy perspektywę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGl21tVMXc5t1KC7XRKIrwgcUGvm6BEJyrr3jW6SMREfy-tYVszoU9nJXfsMTVz4LcLu-gQy7S7JJvGjUL_lj51sPrBhMLeZFzWrZGLmzPlWXucHlw0vxcZ8QBd31APB9FopfcBJVaiitj0oz4SNr4_Q=w1152-h768-s-no

A potem w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPyvny1U3QUJ8m0IMV-h60XraHQGMGuyATspZQyR7kTot8VP5RCb-Hq4xFUOIgrA9wzrPgX9ZF_GGnnZZMb3GGDcGZn93NgR28MaaV0y1R4Uk5O8zqi3MFFcY8nGf-aC0nG-UseBYU35Kk8PdeXdZ6M5Q=w1152-h768-s-no

Ostatni postój nad Jamskim stawem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN72hXKJ_hI8LDcr0QUv-S3CFQ0Vxa7XOi_0BPTREoLK-MbgNffsO_hzO8B-YYxVtgK-OLjkyDMom_PicI9piDBFZ3R--AO6mUPaJwLEdXTntFB9k2FXke6WGrDEfUvOH-RKY82vCIkMFt1afhWgz7H0g=w1154-h768-s-no

I spokojny powrót do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPplf_9H_VnQmBGKsjtDMTEFsvGY1NjVi6Fw7A5DOL2wDcPPhF5pWk3VUFMaM6PZ4LVMjEOTzr3iprBOPFraDLhP2qvc9lVIP1FjxbqMN_haaR5iP3Unp_NzqEvSVvIts9Z1N-XV65dEBWLdwun3leNrQ=w1154-h768-s-no

Po prostu wycieczka na Krywań, dla Tobiaszka... teraz może już umierać ze starości.

920

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Ale cudownie, tęsknie bardzo za Tatrami Słowackimi. Krywań
jeszcze przede mną. A Tobi niech żyje jak najdłużej. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

921

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Dzisiaj tylko spacer.
W resztkach maków i chabrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPhK06trlFoUkGE2ISmwyI9HQoElRuz5_leyTqm687yrjMhmhYtJ_SQgVsk6jbM3sgA_iraWTkyy3oWIYx51-UBEwImlDDv4oIhO4SW3Yt8eK36QCbdJtwUfdEsg78du5DMyJWbU6MIsM7GpgmsURQWzg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrX8U0EWsdB7Zlm77wpXcZKhf9zMAIH6CmBmbiD6lWlgjgANqP_PX2wi8nlAB2caTvawMYD4ngj57rZOHOoRf4O6vmjgnhTBgXX_dLq-ng-OctyeBk9fiC3lgj8FnIfY37awpkxnrw24HZrUWr38gAVQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO3D2E__nduhahP8nLydEiBLeYxMI1JgXnz_vBIKFMECDN8pEr5bXCkGNh5PI0JsqaNvfPqyzPiApmk3uiUYrUyxGkPGR5aKwLfhvcK-x-wdMTI-77KYA_N3bysjo03GQOZkkxLxpCLPtJtfnhp0MzmLA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP63SIVMzawA3mVYbaghK1zIg8z8marNijqi99kxNgqpmx8jitxJPhtQfiJ2ufxC8XoJnorH1jlZwIbAcdYlLvhs8t36wrwlD3H003zoU24iTULmvFghBMUj14KZGT94eb5a4OBf19QnrnuWekiBz4iGw=w1154-h768-s-no

Za modelkę robił Tobi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxxLnUn_wKl4U8Dj2jmMGB1l2hP0KFJYHNw-kzKndrmu1UU0bKI4cGGIdUBdZbPGzl75EfdCHM-qAg-vQ6FrNECoLBRTFWFUD1VopNWfHNEJy9Fi5la9y5ASvAKoO3Bhcs-f6NXwIb8GxkLWwH_LfIAg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNC0jkmrTe6aQLO6XZPJw5JG6F_M8ydmsyZJRglGSNYyAWHabqYOhei48GyHXRZfbsqQ4zSTH9J6xNcLmSS3mP5y4q506ZNWwfcHcK_aaxicbG1tp8dI5BvNPXqYhZemODCaMHNxazJAYzIi10gnPLAlg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMavRStu0WF9x_DDUatDYlpiC_25S2a4btbXveihzgSiMq_xuPil7Sku_TO9W07wSztAEuf9llnViUwfLOE8RL5KKNUa37XEFU9b5dUo95ActICkbBoc7mLSDhPyUYlSl_Lcg3QFxlEzxad8zLFkUS-mw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMC5EaMxwJmAGVSdPp30arUvTrNFlVyoWRs8yTn1DGBR5UqV-NzC51GTzSvGWh5fbFoevwQKT52d0im_K3rZB_POhNjh13REdQfA_2Gn1fQkf7lKAhdjF9jBfGENQXq5hdL4vMjMMwcwXYHmoVaPZL4Yg=w1154-h768-s-no

922

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

W niedzielę w drugiej połowie dnia wybraliśmy się na Pustynię Błędowską z Błędowa, czyli dzielnicy Dąbrowy Górniczej.
Fajne były chmurki do zdjęć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnUgAAgO2uUWDCH7ogbSIvGvWKnA06UwnY2pgqi-RZH-XEaDne8mqW1oPbfL1BP1K4GoA9Y_XjugSZ4TuhyftYK51tFm9NOZvqlkYK2n53gHOPNJZDx94YO8DoOvlCkU3WhkoO_Jvk3l1t-38CarRLAg=w1154-h768-s-no

Niektóre zboża już żółte.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1LS9dzaVJofUgUjJ8Pg8hTZU1Cs_cptF83h2jo_wdl6p3uG8gtSDOZkSs3aJdmZgDWYscccq66Gxt6q-dxHJ4VCrKki3p6Fg-uTnTK6bSAjicYZCI56d2ACmh0x223tvo6JE8YZsVnBoIjpW1aWYSPg=w1154-h768-s-no

To chyba żyto, a jak nie to jęczmień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfhtROLJ2vqHnRIytaSgNhhvBlS24usJVxrr_1wxXQyqbutL0z4LFdzisKh1G26rwaWevuqAqqvPko8NAWns9SqT7-Zc3JGOJ_IfohAXqp12cx9alavI5HAAZQJCxrfOZ9XaXw5kO0wVUutu57vzQ_5w=w1154-h768-s-no

Kościół w Błędowie, wygląda jakby stał po środku niczego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQxWjQ43WBdtDnHtioqUdDDkyvIy1meXJVI__tEWswtqZXIwZtJnHrcZYnImSWfVb1iEr-YcxaQkQCc1O4RiiwighRlalowHMFxkJgK_AaNan4Zqxr_dnF7lj0vgwgr5D-pqcrcss5dGfPEVizvRbvbg=w1154-h768-s-no

A to szlak Szwajcarii Zagłębiowskiej, którym szliśmy. A dokładnie jego jedyna oznaczenie jakie odnaleźliśmy na metalowej barierce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMV_yGf3vpt1x06pG1nIyHnErbJrHe382rY7DzeSV1lMx3xKKKT8hmOn9gemnUL3c3g9XKCLdojQWpIgtWYnxLU-_YhlYdvYlrGtZwUJpG39m2a6zirAg9Z8K90XrbMJG1R-UdfRzohEhbWRpPiYZQS3A=w1154-h768-s-no

Nie zdziwiło nas więc, że po chwili wylądowaliśmy w krzakach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNm8Hev8Ahi--l4r5NlZ3NxZIeBPZpksD2DIXhUIn3Joh6sDsPwpmDW9D4sCcjxZWnGFWQfcYgx8AxFbNUIDpOlPMGD9893hanjX3Z4WV0LEM6TlCuyMyVRPLEPcGNXrBawRmAF2MR6FFJ5plUocBbhTA=w1154-h768-s-no

Ukochana dzielnie pokonuje mostek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUdBCg76cnEoa8Iep2qbuB_uZg4A8nfnrl9J0lHGSH1E1N0KV5ygZdj9BXulYBjwSTdDehID-_vX82qBQh7Ds_P_tQEqegWc6HMYV9VesURGIiihEN-kINL2g_0A56e8nQHNDr_cQOmwdbDiuK1hOUiQ=w1154-h768-s-no

Lasy wokół Pustymi Błędowskiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPm30nOHt2Zbz0ttIrxq4gU-1EnTFDdpLiqZYww9fMKOfVEKiuDuA073SVpK-PpMN0DDvCC5_bXaVYngVdWFsxblZnot9Xekd3rOcb05eGQFVk_3Q7xS7je33hJWi_CUo-8bJkxa-OVyAhhPiKFoyZcnw=w1154-h768-s-no

Działalność boberków na Białej Przemszy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHPnxoTVEpTfqZDd2_2LXbGS5KAXTBikxpjmgHl0yRDQVKkOenxLYs34WIza07UohIoGCyIFYfzDxz5SikJK9hNQJ2WR12Kld-xQBcR1Qe242HgzVrthjnW43YA0OK1Vg28RJvqB1cFOfC7Jb5xOJjlA=w1154-h768-s-no

W końcu sama pustynia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLk6t2g6uH7cks5frhXhr0ZW_R27vlhBadp6BSdoVqs8pxFDN-8wcOsPARcjqvCBSlpKVHU1mNzN3JV1Ezli1tPJZma7rznnghn_LF8dE8DV_ErFO8u9jCZX_8yhzwufbcFTMn0cpXDjN_XyjNf_L5ug=w1154-h768-s-no

Na obu częściach pustyni można spotkać szalejące pojazdy buggy, myślę, że spokojnie 150 km/h na prostych pędziły, naprawdę niewyobrażalna prędkość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrSD1K3MLvbriIEBKbgpPwwZUJ8Q_6qGe6qyL_yqhry7ryzMMZF76ZnSLZ4R32-6GvgTa3C9FLEcIch4iQ0KkHvRQDYjqmQLm7-Bc2MmK7VifpMClkq74vBswxzD7D36V2qzOdoU1Diy5KXdRUVm8LpA=w1154-h768-s-no

Trochę wiało. Wydmy mniejsze niż w Diunie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM09E-RIxTaFQEzaL052dSXDw7R_VPJYb_yWQJk14I0BoYIVQ9Bic6vzGXeOsgWO7tBKhGbGSAoysGZEApRL49xJkbVFmVtXXrw5Y05k2dqq-gaS9hjZQwekl-vn7pJ0ZMpYfXhlVBoPj6Wh5beworGeA=w1154-h768-s-no

Pustynne kwiatki - Maciejka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXuRhJolCRXYevRtEiD6hf16nacpWApLdvnD8-iSOWdHxo-q8NGgCtkNdg1OUSPBWyZ7nWwi7DAG0odxNqCLeJDlYQG5f-yEqdTihyLm68DFVu6RMVgAfCKKEPfpjHCz0TFrxLwReUUzBZynyeHIe_Ig=w1154-h768-s-no

Zdjęcie z punktu widokowego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPeF-dPBroTdUfrMaMIxKxs6Qv2DJM5VBQksNZh9TUX7hfuJ_UZr_KyyHOX7qG2TvVQ4cq9_yWOtNpP3uNIa1k-Yjz0tgGyFo7zS8Y8t6Mwf2-qNRO0rZb_yy_SHwbM_BW9Q7-apUy13UM6fsyT-SPZZg=w1154-h768-s-no

Za powyższe zdjęcia powinienem iść do więzienia. Przed wejściem na punkt widokowy są tablice, że zakaz wstępu, że zakaz fotografowania (nowe tablice zgodne z ostatnią ustawą o zakazie fotografowania). Oczywiście zakaz dronów. A kawałek dalej zakaz wjazdu wszelkich pojazdów mechanicznych z rozdzielonymi kategoriami na samochody, quady i motocykle (ale bez buggy). Zakładam, że wejście za tablicę wstęp wzbroniony jest już nielegalne. A tam są tablice informacyjne o ochronie pustyni, podest widokowy z płatną lornetką. Jakieś dziwne połączenie zakazów z atrakcjami. Takie rzeczy tylko w Polsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOx7ubUSNWXwdp9OErpMiQbTYYXqUn095TOlYT-TJDMg-Vi1TUCywX26Wr1xWnqB2h4gBvP1snJdMgHbZSGi4UaJ0vJMVXJbnq9XE9LFdhEK-6KeqNJ6lPUp8C4o5pgkjozmigBCiolN0fmUwpkimFpKQ=w1154-h768-s-no

Jechać, czy nie jechać... dylemat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMiS5ghTZ0gpCinRH6k03OZFbeN9aS-Hbh_IabJuMxr7KnQfhE-WJ4_ufoN_TyDncFJQrcDtPBVeJAelk0-snOD8PxOsS2410DABK69es0iB6xh2X5NpmulYQb_hZeZevUkh7DdsKuJ6WnxFVBb3QgDXQ=w1154-h768-s-no

Pora wracać. Zapowiada się koniec słoneczka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEls0t8LiaYWJ_gGc-yMxK29OvjW3GmMUftFWEeCOQe7m7XLa7qQhgr7h8Jk5jNlQHIpA92ykX51uYnSgYS0eP1SIzxo_m-5VOPJpLRTvkGmGff9hoqxQzR_x25aYIO_-PLT_VJrjSMdRxUhUf6NVlww=w1154-h768-s-no

Decydujemy się na skrót. Przebijamy się do drogi, której w rzeczywistości nie ma. Jeden z gorszych skrótów w mojej karierze, ale czasem tak bywa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-kARJIqVv1u21V1lrMX6FWUZ7pNfyuXK3ezX9lDSNNktI8uNIULwiswXjXmsRYj0ykOWrWGDLll1i_wI3FvXa2cP6v5-Nho4li-x_d-VYVhL1889vXDgwwNC71ZYZJV5sIsx_Tz4rTESGFiwdHuscuQ=w1154-h768-s-no

Tobiemu się podobało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3bPFYxZzlOK3O0y2Zm4Ux5S6XWGEKgx6vdA0C2-bbX46CDsBeIxgTLwXBxlh8LiIQIC3qaiG-hAa_qb2nmRm5PMkI7uybPOFDFO1C-jmRWqIgyy31GDC0strhIHcTVGovsPyyIgudQ9c7JK2NuReBDA=w1154-h768-s-no

A potem już spokojnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPnlKXhWgVeXN7_VCCumKHj1yTHV1zfMqbpHrnJlnykM3uf89lAkSjHQkYreL_TpT0k4mj1us7zOyoPigf-g1ikYxm2GNLvM-rGbyLdbVbO7aVidQUfaQDalD5bsWtIfo0GQCE4AvNrFSr5gE1-WBAYyA=w1154-h768-s-no

Na koniec pokazało się słoneczko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2f5obSrg0q528Ro_6S_rxFyQTl3XKZoU_1e1AYNC-foP6eOQ_4NFoMV7GF801LK10HUunIRKT0MP4TVhzB_Rch2igbIt7c51PoBzM8aOgy463U4SCiBO-0XpE-EsXWc96aCVpa63TiWiZMZHAR9BRmA=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka smile

923

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Maki i chabry cool
Byłam w maju z uczniami na Pustyni Błędowskiej, ale od strony Kluczy. Tam jest ta Róża Wiatrów - platforma widokowa, ale nie wiem czy płatna, bo jakoś dzieciaki wolały pobiegać boso po pisaku niż wychodzić na platformę. big_smile Wydawało się, że wejście było raczej nieodpłatne, bo kas tam nie widziałam.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOC20h_G_7RMqR1MACPSn78C5Va2V5B0bIGylWLjTIJ7EuCzT8xDsua_DbtzRsNgPq1X4DLBKUrKR-LTt2r28YJ5ozVonrC3uUXHhrmXQZZ6dJ7JlurmwP4-9BVaBbdSJiqx-rQSqvPO1VlahgJjY4=w1543-h869-s-no-gm?authuser=0

platforma widokowa " Róża Wiatrów"

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4ydncuByImNmtl0ymLxtrmjiUrIeTLmnAzBNWH8U-IV9MkBfKk9BPUtGYk1fMHwvwfMedN8suNfvJbTjbceuWBx6W6fGtcdTXUzb2K6IrBa9F88R-YoznSTWiCvZf2hgvx1VMZdGihw5iebBpw9M=w1543-h869-s-no-gm?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOVTSTjD8RLuWOmF0FCwi7dzM98bCcO54aNyDj1etlq6NrfnCJgeHlFqUqjIkbIRab-aiqtrfJ3YCpZ3QX2fPoIXWZYZWqojfWDTMkT98B57FZ348lQAgheyqIKWyGHKWzjT9u1eLM2PeOGwBrvwKE=w1543-h869-s-no-gm?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjhoHvoaSRMI7a0yHlRaVx-5orXggLBWCXqO5nlFHQ3gWPwOe4aEPnurtCx7OMQ0prwhrc5Cz_WtR8szVWE444aCdQswLdtL5ZpGo-sHDcCo86qmTYvw-Aza_llFJTBk3mpeAEAZs0-cV2GgUay4I=w1136-h869-s-no-gm?authuser=0


sprocket73 napisał/a:

Pustynne kwiatki - Maciejka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXuRhJolCRXYevRtEiD6hf16nacpWApLdvnD8-iSOWdHxo-q8NGgCtkNdg1OUSPBWyZ7nWwi7DAG0odxNqCLeJDlYQG5f-yEqdTihyLm68DFVu6RMVgAfCKKEPfpjHCz0TFrxLwReUUzBZynyeHIe_Ig=w1154-h768-s-no

Te kwiatuszki to macierzanka piaskowa.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

924

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Idą upały, zanim przyszły wyskoczyłem w Beskid Ślaski.
Start w Kamesznicy i zdobywanie pagórka Na Szwedy. Można powiedzieć, że są to Fasolowe tereny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCN0WHo9SmYInyq_Bucad-Y4Pk77EwOpT7_SwqwFQHTad5EqKuJKU5S35uFmXXmsk5Nm7EwvGTJmw9GSx_wZ_nMRG10U-HGbK7dKKUmBXy0zv9FOJWBdL1T-WKBKkpWyUumRwlSRq-Mjo82jX93bmvoA=w1154-h768-s-no

Jakiś czas temu z zejścia z Redykalnego Wierchu wypatrzyłem wieżę widokową gdzieś pomiędzy Baranią a Ochodzitą. W internecie o niej zupełna cisza. Postanowiłem sprawdzić na miejscu. Okazało się, że to 3 drzewa na szczycie Gańczorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8JEIz40jVaMZb-U56dTFutv3YjIEH6Y51HWRxTJjwnV8PBrIL9qWW3mDGm0km0zSub5SULbeu_TteHlciAXmKc6H9j24aQYAVVO9hlr4WiEvl5N82BuU3Tbx7eSFYoeeKn0cisARGtbgY8HR4lKdDfw=w1154-h768-s-no

Widok z Na Szwedy. W stronę Romanki, Rysianki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM36w2_s1am475NVV0uAsCUcP2YGCTwkNh2KQfYiQEkO3At_Pth5BlXy1F0HUV1ghiGTdpYCOuD7LbuGHselyvnAk9PIKyfR-bePGfvStZgI7kcpy5FUjNX0Qt59fTuFTLtlbong2h7RjM-3uRnGs6_Mg=w1154-h768-s-no

Małe chaszczowanko na Tyniok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMgpee00Zejzd2kemBKDjNRT5hcbkMkBEWrs-bOOmsFzQwGOM8cxYJqh4EbAjBeVcWiEhkxAyQVZEIJWXLo7CyKy6IoH8Nyiz0T7oz0lL6crIBj0tE6OQd1dERyBz5LkfA1oS416MnId_uqioaqHnn2w=w1154-h768-s-no

Tyniok - fajna widkowa górka. Ochodzita.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUieCvr4xhqMeHM3AfZCGnF0q2EUvErbgcAFAssFkhSyVdDSnCt-BM-KxSI8BoqCkmUl7HV87TfUzuIdoEGt3UG9V2efOiMemoJSRXClgRsfbn3UfLIJBoy79M86gep4SzevoswfW1ajvOZYwonL6JVw=w1154-h768-s-no

Beskid Żywiecki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMf12C0pomtDyyL0j1CTsqOkmw15NT-Jbd0mMOlkNwO32Qj6Y_nYcbpMtRqiBRL2E_rv--sx7Qd3QlTe0ix4IHH6iqxPd2WRtGe79Buh3giMyfwmM3utq4oHo1lYVG-B2gniS1cC5SEKU4EvIdx4vq9uw=w1154-h768-s-no

Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsUuQLTRNgbbZ9qWIr2EMXdJ4c0-VX0goJkUHxLSPgbtUmPtBl_4wyeUmtnLrapcB_ipdgx669XtB4B0hMwNsHAUY-VCDoDDPmawpDTSxLhrLUIqCdB5sopyeIoiLRTUdBKTcGyZgdVNaLGXME6YY2AQ=w1154-h768-s-no

Idę dalej, pozaszlakowo, ale fajną drogą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPlJqSrPmFGu0deD94KzObMHPIiiv5L54oEeKgpEMMnsxwOYCttF8r3hmBnPJ6h6k3yzCugXNjSyeYK1dcxWhKZUf93RSWx4EIiCwplz5-C3FQ7pyxBUNPNh4Hxr0vRayLYDJm2r8s_tmjiCIazRb4WxA=w1154-h768-s-no

A potem mniej fajną na Gańczorkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOj792s4QDb4pjwyfv6xxixGaYi2wqb81vwUkJFoBE-VdJi1y76bsuMLYHv8c2Wne9EqBHh_ujCp9pas9J0B85B58gbL5d6iY4laTAy8x6T22p5f1Ybblzek3G7WMiDPY15JMxbXa6MbvEJuH7LFiguqw=w1154-h768-s-no

Cugle klimaty na Gańczorce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdSl1370XbY3GrmdZfMOtr-VaITbhZeRTgl788uEAoKV9CjefWPOtQthWBv1d0VmD0Ze81OmTuz1rpv6KiC73GQGHCR2qS5VBTLhJZMPPXM2QFY9j_zErXnGUTaMJ9FhryOW-6rBWDzvLYMZ3tpzMlYg=w1154-h768-s-no

Jestem pod "wieżą widokową".

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXSTMHPxVseeDzHQNIDKR7Z0yVkA48CMjlEpc-O-NK1JnyLcT3UANJ3PSRIbe22z8ucBWNnyxa-ohZamSFE98K7kdDop4ni-nUobLmyyRKFqqBCl89Au3szkZz6QlDw_xGEHTlfhJiOtH1j2fbWM94GA=w1154-h768-s-no

Widok na Tyniok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwHza_GQFrI_Q3oD82ybI78xIL9cPlqz_hbJ5v6q35zz0H5DPlXEXbX_e3d4IO7Xu-sw3laTO5ZcpC3bQMLTKTadRd2s3eb7e6TNBgKaD-0vfk5B7nWc_Df1h-RC58ztO6z0PLHpIEftVQMhMsS_HShQ=w1154-h768-s-no

Szczyt Gańczorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPG0UZPNBFOvhGMJPKKCKa_ReFmOm02PPE0Xca4lOqeWA6rQS8oReWYSwrcr3BIXrGIUQY8skgCyNfKWW-6l5hFRO5QGC34JsLqGKs58kWn7qFOmfFHwIuwTa5zkKTL_gZUaPo0374c4sp7puVZ1ON-Nw=w1154-h768-s-no

Widok na Baranią. Schodzę w tym kierunku. Chaszcze jak w Tatrach! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9zs_P3YP5obQoXukPxcGX3Db-RjUKhdbztoURuDyZq0Zq2As8ZtJhL2F2dIKDAP_xBlMKrSsnZj9XeFTtBEWUXPXzGS-pYcXU5NaC-hD44TqgVKLRsN4Jkiar13b1i8o9sibbKh3AcVu9nC5AC5DM7Q=w1154-h768-s-no

Następnie idę do schroniska na Przysłopie z zamiarem kupna piwka, ale jak widzę laną kofolę to zmieniam zdanie.
Kofola podziałała na mnie tak mocno, że postanowiłem iść na Baranią bez szlaku (bo szlakiem nie można z pieskiem od strony schroniska, pisali na FB). Najpierw wzdłuż nieczynnego wyciągu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPvV5NfxoXgDUG5YJFvjhQSpE4yc4rvhuLoc-sSXk2Y3pnVmQt9RJkVcNSUzXCd94nndJW79zlFlevgvTWxSwrYeVor5wWeEkc5tYz-QVI43YpQ-PF5B-dXrAUjh07gD5O2xF0ov9ztoB3hTFDV8rupw=w1154-h768-s-no

Potem starą zwózkową droga, która zanikła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPdfPZ8IHm5JszEdh0rnLvCfnWmgtFZ2QVETuISMMz5hT5_QAGOqkSpzvFbdbgsxlT9IP8LqxeZBQte6OIATcjyswUdCGj70trcp_Bs70ttJJiHSLPLlCfyaab05ycAE-XDQTTkWevDRq7lJL9cGQz5Q=w1154-h768-s-no

Potem romantycznymi ścieżkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHlDtyLx-tTKcwe6lK1kx4GynJXdqH7cZWPimZpwRNaODbHt2ClFSwEV4W7B6ybhEHWoOrZsjryM5IFj8iC2LMOUTemmjzHLiEiqAOfSbpGaoz_Y7RqJaLnu5DaLRYZ4ExU1HlT1Qajzc8hoMNAMIKHQ=w1154-h768-s-no

Pięknie jest, ale wierzcie mi, to tylko tak na zdjęciach wygląda.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOmhg7xN5iFiWCqNJ6QyuO9PMg55zAd2a6noU1litpV21H-cyzeYovll0kA-oTLHpSX6u7lSUe-sCfDOMQSRVSkVKuSTjcICYOajqvSXAt1v6bllOH6WSZ7glSV5zY1j0rC8EcgBMYzJug8w7AAyQfmMQ=w1154-h768-s-no

Tobi zadwolony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNaI54fa5StAw2IB7rgIDIsZ46RwAFd5Q9u1YLnUZviUo_VPFbYFe5sfZZcR-Houmszumhu8APm-o4hOdafvawIfAHq27VjPmkEjRyWavky69igoR81B_3qF5gVp8HRStkwXiPRYQxH30cyripeS9n41g=w1154-h768-s-no

Zadeptujemy mchy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOiWPvdK6v8ymApTBkcK4v5EIWWoCxfm1tsRQdBq9U5tOdtQvu24pDg_Hsp597A2_nv9OPAOjaCGe0HFriSMatutnyxiNFepsB8gHL7nDC9Tkx1Zg_eIhWvRnt9akO6hGYK6JqZxPk26cGi15y0Kgp_vg=w1154-h768-s-no

Ogólnie okolica pozbawiona lasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMJz4g6PWrSlovMdysptzoTVz7nrXBRAmSE2EOpnADyYoyg06l9Y-6eT9s5F15zGeZp3o-iARulPEGZP_NmtU_JsuyUb_C30ez7ijxGGxe8BeWc6vDLRWK4ByQWbsT3xgThdduv-vIcOjRce4WjjHmpaQ=w1154-h768-s-no

Dojście zajęło trochę dłużej niż szlakiem, wiec na Baraniej już pustki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM_uEn5SAbe9zM3oUunODsILZRmH2Gwf77GbU2YqHjkI-1vNbFxfRRT4Kg3seJ8sSXKHvfnd6RMPKjKRcHWo8ZtHUDWhofDS6Zue0B_Z4zDgEt3BJiXPnChO1sWyYvCb54DAO8iMReHokQ3PKErhCvesg=w1154-h768-s-no

Nie było świadków, więc znęcałem się nad pieskiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWu7kx0ypLX3qvhbTHadMk8NFG6-3zIL1G3QMCeuZIIts1V6Vhbf2k6P04lB_U1s2_I28AIJXI8uNBuF1AzOcCi8brH36uzVYC6y9hij7uNPwvN2b1QyYFCjwbC__9OjUlEjbpR6p-6SJCsF14DCuFkg=w1154-h768-s-no

Widoczność dobra pod wieczór. Mała Fatra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPGM82emEzAoIQvqLdVvHNdsl-1yHI_E6y0TZaVwtFYTV8aA1b6inQl0J_MocLdrUb4TwF2b-v7jt4XdOV37IhHEsJwe20ZQoGtwllaM8QN6I16WcZaLbTICaKs0WqHntYDLm5_JxADpo_1aG_JJV7lbg=w1152-h768-s-no

Zejscie najpierw szlakiem czarnym, a potem bezszlakowo. Bałem się, że droga zniknie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNu8yFMZ1IlQfsEvIPc1BnfN8rT31wp-e4FneRCI74re6pVYuzJ8xUEb_aHsGZ_iVlNpLunio0oPMOb9SOkgznRMVyQ7_J6NJ3b16uaBFhpES1vXrnuNWdNcqmeL1o5xwuucm_7vmAScKPy7eJ_fjKuvA=w1154-h768-s-no

Ale tym razem nie znikła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM38HXpNHsbJx-QGtIPPvCVOQsl4jUhlDLZU48vgFR3aX0WEzioKqtOYFj0kxPPbA9OND4jaiuv0nNbsg2LCwfs_n6RvMU6aJ6EM92ii8NuXe40V7vpmZyY0vwfiqN6Qgakr0gZ7iG-TNmv64Xz4CGafw=w1154-h768-s-no

Bardzo fajna wycieczka wyszła. Z 80% dystansu poza szlakiem. Precz ze szlakami!!!

925

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Nena, dzięki za korektę - Maciejki na Macierzankę.
Jesteś niezastąpiona smile