1

Temat: Zlot Umierającego Forum

NO to tak że ja z wami na Jawornicy nie byłem to relacej wrzucam tutaj.

Nasza przygoda rozpoczeła się już w Pitek o godzinie 16 kiedy to zadowolony z plecaczkiem wychodziłem z pracy.
Ruszałem z Katowic Ligoty pciągiem w którym mieli Już być Pudelek i Karolek. Czekając na pociąg z Katowic do Żywca nagle dzwoni telefon patrze Pudel, a on z tekstem "Kaper jedziemy z Karolkiem do Tychów bo pierwszy pociąg nam nie przyjechał, mam nadzieje że zdążymy" To se myślę fajnie się zaczyna no ale nic wsiadam do przeznaczonego mi pociągu w Tychach ulaga udało im sie zdążyli, to już we trójkę rozkładamy sie grzecznie w korytarzu i jedziemy do Żywca. Na miejscu półtorej godziny przerwy tak wiec ruszamy na zakupy i do knajpki. Do PKSu wsiada z nami jakaś grupka myslimy ze wysiądą gdzieś w trasie bo z plecaczkami i w trampkach nie wyglądali na takich co by w góry szli tongue a tu niespodzianka grupka licealistów ze swoją panią z gimnazjum ruszają na Chatkę. My chwilę później dość szybko ich dopędzamy i wyprzedzamy, na chatce drobna integracja oczywiście Ja z Pudlem i Karolkiem ostatnich zdjęć nie pamiętamy. Rano pobudka piwko śniadanko i około 12 powraca Lucjan Pomagamy zebrać kilka ściętych buczków z lasu, no i Ruszamy Pudel z Karolkiem na Gibasy, a potem do Basiów do knajpy. Ja że mi sie nie chciało chodzić do Z licealistami schodzę do Basiów zrobić zapasy i powrót do chatki tam krótki reścik czyli troche snu a resztę już znacie z autopsji badź z relacji Darka. Dorzucę wam jeszcze zdjęcia od Pudla ponieważ ja nie miałem swojego aparatu wink http://picasaweb.google.pl/Pudelek2009/ … Potrojnej#

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia