Temat: Ponikiew - Leskowiec - Ponikiew
Jako, że wcześniej planowany wyjazd na Leskowiec nie doszedł do skutku postanowiłem, że trzeba wykorzystać czas jaki pozostał zanim nadejdzie zima
Dlatego w niedzielę na wieczór postanowiono, że w poniedziałek o 7 mint 0 wyjadę z moją najbliższą mi osobą na Leskowiec. Tylko we dwoje ![]()
Zatem 5:30 pobudka. Herbatka i bułki do plecaka i zgodnie z planem o 7:00 wyjazd z Bytomia. Drogi puste, tylko w Imielinie koło cmentarza trochę się spowolniło.
W Ponikwi byliśmy o 8:40. Pogoda cudowna tylko wiatr halny troche momentami mocno powiewał. Zatem w drogę. Już na sam początek beskidzka zabudowa, której nie wiele pozostało dodaje górskiego smaku .
W tle czoło.
coraz bliżej do przeł. Pod Gancarzem
I już u góry na Jaworzynie (Groń JP II)
Widoczek na Gancarz i drogę, którą przyszliśmy.
Czasami niebo się chmurzyło a casami pokazywało piękne słoneczko.
Dolina ponikwi i wieś Ponikiew, po lewj Bliźniaki i Łysa Góra
Z pod szczytu Królewizna, Żar i Kamień. W tle Jaroszowicka Góra.
Leskowiec - schronisko I piękne widoki na Żurawnicę i pasmo Polic z Halą Krupową.
Na Królowej trochę śniegu widać.
Kierunek Żar.
Na razie na Królewiznę
Różne nazewnictwa;
Makowa Gora, Makowska, Makówkowa, Makówka? Dlaczego? Trzeba by zapytać Bacy
Tu też chyba lokalne nazewnictwo?
Trzeba zapozować. ![]()
Niecałe 30 min. pięknej trasy
Polecam ![]()
W tle Beskid Makowski
Trzeba dac pod rozwagę MK-owi
Lasy państwowe sie postarały nawet o kosz. A tu nawet ani jednego turysty nie spotakaliśmy na szlaku
Jedynie w schronisku było trochę osób.
A jakże pozdrowiłem gospodrzy od userów BM. Podziekowali bardzo ![]()
Ślad MK nie moze się ukryć.
Rejon zalewowy w Świnnej Porębie oraz Jaroszowicka G. I w tle Żar nad Kalwarią z Lanckorońską G.
Ostania góra. Główniak ![]()
Teraz schodzimy leśną ścieżką do Ponikwi i okazuje się, że na mapie jest, a rzeczewistości po 0,5 km. zanika i czeka nas nie złe chaszczowisko ;P Nie mniej "na nosa" trafiliśmy w punkt. Wyszliśmy naprzeciwko kładki w okolicy kościoła ![]()
Po drodze spotakalismy zdaje się naparstnicę, która chyba nie powinna kwitnąć?
I finito