Nadeszła pora na podsumowanie akcji kapliczkowej na Gibasów Groniu oraz na odrobinę wspomnień z prawie trzech lat
.
Pamiętacie jak to się wszystko zaczęło … ?
Najpierw dotarła do nas wieść, że chcą zabrać kapliczkę z Gibasów Gronia do skansenu w Ślemieniu…
Jak to zabrać ??? !!! Do skansenu ?!
Przecież jej miejsce zawsze było i jest na Gibasach !!! Związana jest z historią tego miejsca.!
No i zaczęło się … pospolite ruszenie…
Spotkanie z konserwatorem, wizyty w terenie, narady co by tu zrobić i jak najlepiej podziałać, aby ocalić legendę od zapomnienia.
Po trzech latach finiszujemy szczęśliwie z pracami – kapliczka nie tylko pozostała na swoim miejscu, ale jest pięknie odnowiona. Legenda trwa… ![]()
Nie był to dla nas łatwy czas. Zajęło nam to całe trzy lata. To nie była jednorazowa akcja, ale aż 12 spotkań, ogrom przemyśleń, planów i działań. Przez te 3 lata przewinęło się przez Gibasów Groń sporo naszych Forumowiczów i nie tylko. Na miarę swoich możliwości dokładali cegiełkę do szczęśliwego finału.
Szczególne podziękowania kierujemy do głównego inicjatora większości akcji - Piotrka Trojaka (ufoka83), za ogrom pracy i swojego czasu jakie włożył w jej odnowienie.
Dziękujemy także wszystkim, którzy nie żałowali swojego czasu, sił i wspierali Piotrka, pomagali planować, dzielili się swoją wiedzą, doświadczeniem, pomysłami i przede wszystkim ciężką pracą fizyczną.
Podziękowania kierujemy również do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy ofiarowali na odnowienie kapliczki datki. Dziękujemy Wam za zaufanie jakim nas obdarzyliście - bez finansowego wsparcia nie byłby możliwy zakup gontu i innych materiałów budowlanych.
Poniżej kilka chwil wspomnień, a w sobotę 19 października spotykamy się wszyscy razem przy odnowionej kapliczce na Gibasów Groniu w Beskidzie Małym zwanym Pięknym.
Serdecznie wszystkich zapraszamy ! ![]()



