https://lh4.googleusercontent.com/-GNCg7tCTe08/UfUhslg0wUI/AAAAAAAAQnE/HWJcuykqaEs/s640/1%2520198.jpg

A ta cerkiewka, czy kaplica ? wiadomo co to ? Ładna smile

TNT'omek napisał/a:

A szlak żółty ...żeby go szlag trafił!

Co to z tymi żółtymi szlakami się dzieje ! big_smile i w Małym i na Ukrainie przekleństwo jakieś big_smile

Hucuły śliczne  smile

TNT'omek napisał/a:

Celniczka zapytała tylko ile waży arbuz , którego wieziemy z Pereczyna , a dotąd nie było okazji go zjeść.Bo jak więcej niż 5kg to podobno nie wolno.

Te cięższe są już podejrzane big_smile

No i jest czego pozazdrościć smile Świetna relacja TNT'omek’u. Zaczytałam się i zapatrzyłam na Twoje zdjęcia smile. Pięknie oddałeś „klimat” tamtych stron smile no i nareszcie napisałeś nam coś dłuższego ! big_smile Chcemy więcej takich relacji ! cool

2,777

(12 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

big_smile chciałabym pomóc, ale niestety nie jestem znawcą czaszek big_smile. To tyle co na szybko udało mi się znaleźć i porównać. Ale jednego myślę możemy być pewni - jeśli już to będziesz nosił jakiegoś gryzonia. big_smile wink

zobacz na czaszkę nornika poniżej - całkiem ta Twoja podobna ... , co nie znaczy, że mam rację smile , ale to może być coś z tej rodziny ... Może jeszcze ktoś coś znajdzie/wymyśli i się odezwie wink

http://www.kul.pl/foto/2/1660_26908.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-9RW6HuPEQK0/UfgmLA56R0I/AAAAAAAAIgM/XrnLlobtqAU/s800/1%2520495.jpg?gl=PL

2,778

(12 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

Dokładnie to barszcz Sosnowskiego  (Heracleum sosnowskyi) – wyjątkowo niebezpieczna roślina zwłaszcza w upalne dni. Wtedy jej toksyczność wzrasta.

Poniżej link do strony, gdzie można nieco o tych inwazyjnych roślinach poczytać.

Toksyczność barszczu

Jest to chyba czaszka jakiegoś gryzonia typu nornik albo nornica. Porównywałam też ze szczurem , ale ilość zębów w szczęce jest inna.

Anusia napisał/a:

Kurcze nena ... to chyba jakieś urodzone modelki były po prostu big_smile

Najwyraźniej  big_smile !

Ania te kumaczki są przecudne ! big_smile Jak to zrobiłaś, że Ci się tak do zdjęcia ustawiły ! big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-e-OhrZVIQXo/UfZwDVAjpyI/AAAAAAAAPPY/wPTaOl8OWM4/s912/DSC_3402.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-qDls2BIpBY4/UfZwEFjaUXI/AAAAAAAAPPg/YuE2IvmTdv8/s912/DSC_3405.JPG

śliczny albumik Aniu ! smile

2,782

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Chatka Studencka pod Potrójną zaprasza w dniach 24 -25 sierpnia na spotkanie poświęcone afrykańskim rytmom. W tym dniu chatka będzie tętnić brzmieniem bębnów, didgeridoo oraz innych etnicznych instrumentów. Będzie można nauczyć się podstawowych uderzeń, a zaawansowani gracze będą mieli okazję poznać i opanować nowe rytmy. Przez dzień zapraszamy rodziców z dziećmi. Wieczór natomiast należeć będzie do "starych wyjadaczy", którzy swoją pasją do etno-muzyki zagęszczą atmosferę. wink

Równocześnie zapraszamy wszystkich podróżników, którzy odwiedzili jakieś magiczne miejsce i mają doświadczenia związane z jego muzyką. Z chęcią zorganizujemy pokaz zdjęć lub wystawę instrumentów. Więcej szczegółów na 
Facebooku


https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/555477_486983734713252_1161142389_n.png

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH O DOKONYWANIE REZERWACJI TELEFONICZNEJ MIEJSC, POD NUMERY TELEFONÓW : 512485080 - Miśka i 661652408 - Mucha ORAZ NA ADRES MAILOWY : potrojna@pi.pl.

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ POD NAMIOT: nocleg, dostęp do sanitariatów i wyposażenia chatki w cenie 10 zł./os.

Brombella napisał/a:

nena, aż mi ślinka cieknie jak te grzybki widzę smile
Udał Ci się wypad big_smile

Brombuś Ty lecz tę nogę szybko i też ruszaj z nami na grzyby ! big_smile

ferdynans napisał/a:

nena piękny zbiór na twoim miejscu wybrałbym tą samą opcje , muszę pomyśleć jak wybrać się z tobą na grzyby. [...]
A byłem przekonany ze wysyp się skończył po twoich fotkach widzę że byłem w błędzie.

ferdynansie z przyjemnością ! big_smile Poczekamy na wysyp prawdziwków big_smile no i koniec upałów ! Ja też myślałam, że w taki gorąc grzybów nie znajdę i szłam z zupełnie innym nastawieniem big_smile, a tu taka miła niespodzianka mnie spotkała. Południowe stoki są już bardzo przesuszone.

2,784

(9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Lampa taka, że człowiek pada sidząc big_smile ... , jesteście usprawiedliwieni ! big_smile

2,785

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

sprocket73 za sprawą Twoich relacji i zdjęć będziemy mieli cały przegląd Dolinek Podkrakowskich ! I bardzo dobrze, bo są rzeczywiście fajnym miejscem na niedzielny wypad za miasto ! smile

baca pięknie ! smile. W takim upale to musiałeś się namęczyć przy tym pieleniu, ale efekt zaskakuje. ! smile A czy ta jaszczurka na pewno nic nie wypiła z tej Twojej butelki ? lol Fajna fota ! big_smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

Wiem jaka tam jest pod Gancarzem dżungla z orlicy chyba najgęstsza jaką widziałem w Beskidzie Małym, zwłaszcza w pewnym miejscu big_smile

Racja, jest nawet kilka takich miejsc.

Dziękuję mirku. smile

Zebrałam się w całość przed 10-tą i jakiś kwadrans po wyruszyłam w kierunku Gancarza. Nie spieszyło mi się, ponieważ wiedziałam, że nikt na mnie nie czeka. W lesie gorąc nie dawał się tak we znaki, jak na otwartej przestrzeni. Marsz w takim upale – to nic przyjemnego hmm. Stoki Gancarza znane są ze swoich dosyć stromych podejść, ale skoro „strome podejścia kształtują charakter” – to nie ma co narzekać, idziemy ! big_smile

Po drodze oprócz upału muszę walczyć z kłującymi krzaczorami i „paprociową dżunglą”. big_smile Mam teraz piękne pamiątki po zaciętej walce hmm.

https://lh3.googleusercontent.com/-as_6p9aSiW4/UfPJRWZeOBI/AAAAAAAAIaM/fltmylYBKgc/s912/100_7803.JPG

Na szczęście jest też coś przyjemnego i dla oka i dla podniebienia. wink

https://lh6.googleusercontent.com/-ouDJmh-DWag/UfPJNZJdkuI/AAAAAAAAIZ0/GMvkhbrxVDc/s912/100_7800.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-7We0EvZEqZY/UfPJOtg35aI/AAAAAAAAIZ8/HLt1UGGntV8/s912/100_7801.JPG

Podziwiam cel mojej dzisiejszej wędrówki …

https://lh3.googleusercontent.com/-11o6Rc8F7zA/UfP7U72YzGI/AAAAAAAAIe8/9Ngmf81S0PI/s912/Panorama%25201.JPG

pięknie dojrzewającą, dosyć wcześnie tego roku, jarzębinę smile

https://lh3.googleusercontent.com/-Lxurd1NE5IQ/UfPJeOTnXQI/AAAAAAAAIbk/Z-5zeGdo1no/s912/100_7815.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-MKe3LHbTDbE/UfPJY8SUyiI/AAAAAAAAIfE/fJdUTK1dqH8/s912/100_7809.JPG

i jagódki ! big_smile, w końcu stąd wyruszyłam wink.

https://lh3.googleusercontent.com/-wyFMtL08Jlc/UfPJcgiVQzI/AAAAAAAAIbc/4NfLhQKMvHc/s912/100_7814.JPG

Niedługo możemy się spodziewać dużej ilości jeżyn. Tego roku są bardzo dorodne.

https://lh6.googleusercontent.com/-aAdrbaQeDNM/UfPJhA363qI/AAAAAAAAIb0/TmXnTkvn1s4/s912/100_7817.JPG

Tak sobie podziwiając to co pod nogami i nad głową wkraczam na pierwszą polankę i robię po raz enty tą samą (aczkolwiek dla mnie zawsze inną wink ) panoramkę – tym razem ma to być przecież cała moja dzisiejsza pętelka … big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-7SLm98Tde9I/UfP-J58toxI/AAAAAAAAIfU/lOPaGfvwvsU/s912/Panorama%252012.JPG

Polany śródleśne przybrały teraz barwy żółto – fioletowe, za sprawą kwitnących żółtych tojeści i fioletowych chabrów łąkowych.

https://lh5.googleusercontent.com/-346JpnnmJxo/UfPJoco4aZI/AAAAAAAAIf8/3F4tE8AT_Q8/s600/100_7824.JPG   https://lh6.googleusercontent.com/-IpGP8qs23sw/UfPJplw096I/AAAAAAAAIf0/8yl_NUvGuwU/s600/100_7825.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Bg60wne1_4g/UfPJP1Fn6XI/AAAAAAAAIaE/rBes2W2csgU/s912/100_7802.JPG

Mijam pierwszą polanę i tuż przy ścieżce pod brzózką znajduję wielkiego koźlarza czerwonego ! big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-cvbyLRMAmrc/UfPJqipXAYI/AAAAAAAAIc8/AoWLMrYl-T4/s912/100_7826.JPG

No nic, ściągam plecak, pakuję grzybka do worka (zawsze nosze ze sobą materiałowy worek, choć koszyk byłby w takich przypadkach najodpowiedniejszy, ale nie zawsze wygodny wink) i myślę sobie … - pewnie farta miałam, ktoś go pewnie przegapił, że tak przy drodze się utrzymał … big_smile
Podeszłam jeszcze kilkadziesiąt metrów i …  przy samej drodze, w młodym brzeźniaku nazbierałam prawie pół worka czerwonych … big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-5VBUXeRYm9Q/UfPJzNPX8ZI/AAAAAAAAId0/9q59jTQT8wE/s912/100_7840.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-4gX_BgnDH8U/UfPJ11poSkI/AAAAAAAAIeI/4cWTHoMrsaw/s912/100_7842.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-r6jXmjboNhg/UfPJ0x45XNI/AAAAAAAAId8/4csJ4mMEUfE/s912/100_7841.JPG

Miałam dylemat – co robić: zbierać, czy je zostawić i iść dalej big_smile ? No jak zostawić takie grzyby … ? big_smile Torba trochę waży, nie mam szans dotrzeć z nią do końca zaplanowanej trasy, bo zapewne z grzybów nie zostałoby nic big_smile. Szansa na znalezienie czegoś jeszcze jest duża big_smile wink.  Wybieram więc opcję drugą – grzybobranie ! big_smile Pętelka nie zając – nie ucieknie, nikt na mnie nie czeka tongue, więc nie mam się gdzie spieszyć big_smile.  Gdyby to było przy końcu trasy nie byłoby takiego problemu. Grzyby były piękne, do tego pierwsze moje w tym roku tongue, więc żal mi było je zostawić. big_smile. Egoistyczne podejście big_smile, ale mówię Wam jak fajnie było widzieć tyle kozaczków naraz. big_smile

I tak ta moja pętelka dzisiaj wyglądała big_smile. Oprócz tego co na stole, a są wśród kozaków czerwonych również: borowiki, maślaki, podgrzybek, czubajka kania, borowiki ceglastopore, znalazłam jeszcze gołąbki modrożółte.

https://lh4.googleusercontent.com/-iyu3-S0VlyM/UfPJIHKEwUI/AAAAAAAAIZc/wuXJmN4ipss/s912/grzyby%2520lipiec.JPG

Trafiły się też (ale już nie w mojej kolekcji) piękne niejadalne wink

muchomor czerwony
https://lh4.googleusercontent.com/-gAYwHraIhB0/UfPJx6mZHeI/AAAAAAAAIdw/Rq58vrxp_II/s912/100_7838.JPG

szyszkowiec łuskowaty - grzyb objęty ścisłą ochroną gatunkową z rodziny borowikowatych, ponoć jadalne są tylko młode owocniki ale nie są smaczne i mają watowatą konsystencję.

https://lh6.googleusercontent.com/-rVqnE_2Gi5c/UfPJwoPQ4yI/AAAAAAAAIdk/rYQrjReo97M/s912/100_7837.JPG

murszak rdzawy - wywołuje silną zgniliznę brunatną, występuje zwykle u podstawy jeszcze żywych pniaków rozmaitych drzew iglastych, przede wszystkim sosen i modrzewi.

https://lh4.googleusercontent.com/-D_9duJXarqU/UfPJuIq4KxI/AAAAAAAAIdU/PSz1vR12qzE/s912/100_7829.JPG

Nie był to wcale stracony dzień ! big_smile  Pętelka zostaje do zrobienia w innym terminie ! smile. Może jak upały troszkę ustąpią, będzie przyjemniej wędrować smile, a ja muszę sobie obiecać, że nie będę zaglądać pod żadną brzózkę, żeby się podobnie nie skończyło …  lol

PS. W międzyczasie dostaję sms-a od kisiela wink i mms-a - od bacy smile, który pięknie wypielił ruiny schronu na Jawornicy smile. Tak, że do końca to sama nie byłam big_smile wink. Widziałam jeszcze po powrocie do domu pędzącego do Andrychowa ferdynansa – czyżby też był na grzybach ?  lol

jolanta napisał/a:

To czekamy na fotki - takie jak z telefonu wink

dokładnie takie pikne, jak z telefonu ! wink

2,790

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

jestem zauroczona koziczkami big_smile !

2,791

(13 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Darku najważniejsze jest mieć wyzwania i się ich podejmować !  smile  Życzę sukcesu w poszukiwaniach, a później w badaniach ! smile Wierzę , że Ci się uda smile ! Trzymam kciuki ! smile

2,792

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Harnasie ! – BRAWO i DZIĘKUJEMY! miło słyszeć, że ruiny szałasu odzyskały dawny wygląd ! smile – wiadomo, że jeszcze milej byłoby usłyszeć, że żadne poprawki czy naprawy nie były konieczne hmm, ale jak widać niektórzy nie potrafią uszanować cudzej pracy.  mad

Kodeń

„Czym Wilno do Litwy, Częstochowa dla Polski, tym Kodeń dla Podlasia”

    Kodeń to wieś nad Bugiem, tuż przy granicy z Białorusią. Pierwszymi znanymi właścicielami Kodnia byli bracia Ruszczycowie, którzy końcem XV w. założyli nad rzeką młyny wodne i osadę. Na przełomie XV i XVI w. kupił od nich te dobra Iwan Sapieha, protoplasta odrębnej linii Sapiehów, zwanej kodeńską. Od tego czasu przez kilka wieków Kodeń był związany z ruskim rodem magnackim Sapiehów. Za Jana Sapiehy Kodeń zyskał prawa miejskie. Wybudowano wtedy port na Bugu, dla siebie Sapieha zbudował zamek otoczony fosą. Jego syn Paweł dobudował przy zamku (dzisiaj niestety zostały z niego już tylko ruiny) zachowaną do dziś cerkiew gotycką pw. św. Mikołaja. Podobnie jak ojciec był bardzo dobrym gospodarzem. Rozwinął rolnictwo, spławiając płody rolne  Bugiem do Gdańska, wydobywał też w swoich dobrach darniową rudę żelaza i wapień.

    Najbardziej znanym w rodzie Sapiehów i historii Kodnia był jednak wnuk Pawła Sapiehy – Mikołaj – gorliwy katolik. Kazał wybudować kościół katolicki w Kodniu, na wzór bazyliki św. Piotra w Rzymie. Kiedy ciężko zachorował postanowił odbyć pielgrzymkę do Rzymu. Udał się tam z listami od króla Zygmunta III Wazy do papieża Urbana VIII. Został przez niego przyjęty, otrzymał błogosławieństwo i jak się potem okazało również uzdrowiony. Jednak podczas owej wizyty w Watykanie, po ujrzeniu  cudownego obrazu Madonny de Guadalupe, który wg legendy miał być namalowany przez św. Augustyna na wzór statuy Madonny wyrzeźbionej przez św. Łukasza Ewangelisty, zapragnął go mieć  u siebie w Kodniu. Ponieważ papież, mimo próśb nie zezwolił na zabranie owego obrazu, przekupił zakrystiana, wykradł obraz i uciekł z nim do Polski. Obraz umieszczono w kaplicy zamkowej i niebawem zasłynął on cudami. 

https://lh3.googleusercontent.com/-qT7CkwxhNvQ/UfJwOh_O-RI/AAAAAAAAILI/GIUVSeBdH1k/s600/DSC_0199.JPG?gl=PL https://lh3.googleusercontent.com/-GJ8E4m6aOk4/UfJwQ9gZMeI/AAAAAAAAILY/1NFxs0NqYd8/s600/DSC_0201.JPG

Kodeń od tego momentu stał się miejscem pielgrzymek, a kodeński kościół zyskał miano sanktuarium.

https://lh4.googleusercontent.com/-li86Htho9g8/UfJw23EiG8I/AAAAAAAAIPQ/vDOxRAkONpk/s912/100_0638.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-GCvGJUILTTQ/UfJwUCZ0lwI/AAAAAAAAILw/QHapeLHjHp4/s912/DSC_0205.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-EtntcWd02JQ/UfJxMYPw5mI/AAAAAAAAIR8/fCZH78j5x4s/s912/100_9679.JPG

Po tym niegodnym występku Sapiehy, papież Urban VIII wpadł w straszliwy gniew, kazał obraz oddać, a gdy Sapieha odmawiał i błagał o pozostawienie Madonny w Kodniu, rzucił na niego klątwę. Dopiero po kilku latach, po okazaniu skruchy oraz po zerwaniu przez Sapiehę obrad sejmu, co spodobało się papieżowi, Urban VIII zdjął z niego klątwę, wybaczył niecny czyn i zezwolił na pozostawienie cudownego obrazu w Kodniu. Wizerunek Matki Boskiej Kodeńskiej, zwanej też Królową Podlasia, jest do dzisiaj otoczony żywym kultem, zaś sama miejscowość ściąga do siebie corocznie wielu pielgrzymów. Obraz znajduje się obecnie w późnorenesansowym kościele św. Anny, który od 1973 r. posiada tytuł bazyliki. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych na Podlasiu.

https://lh5.googleusercontent.com/-xjTsuDWj-QM/UfJwMsyckWI/AAAAAAAAIK4/WBd2mUxe-kg/s600/DSC_0197.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-bnU0JS4nxFs/UfJwNhw8rOI/AAAAAAAAILA/Sn3ENYZuVFg/s600/DSC_0198.JPG

W kościele pochowany jest Mikołaj Sapieha. Na własną prośbę leży pod bezimienną płytą  w kruchcie kościoła, aby mogły po nim deptać stopy wszystkich wchodzących do świątyni.

https://lh6.googleusercontent.com/-AbWgR_eXk_I/UfJwIby6zgI/AAAAAAAAIKY/RBPAs0_H_oE/s600/DSC_0191.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-Z2CUlsa-6Ps/UfJwLo29DVI/AAAAAAAAIK0/8I6USOwDwsg/s600/DSC_0196.JPG

Cudownym obrazem opiekują się obecnie ojcowie misjonarze – oblaci, którzy mają za kościołem swój klasztor. Mieliśmy to szczęście, że obraz został specjalnie dla nas odsłonięty, a jeden z misjonarzy opowiedział nam jego burzliwą historię. Misjonarze oblaci mają za klasztorem staw zwany Jeziorem Genezaret i duży ogród kwiatowy. Uprawiają warzywa i zioła, mają też własną pasiekę. Pieką chleb, podpłomyki i sękacze. W sklepiku i barze przyklasztornym można kupić pyszne miody pitne, nalewki ziołowe, świeże i suszone zioła na różne dolegliwości. Można wypić herbatę ziołową i kwas chlebowy ich własnej produkcji.

https://lh4.googleusercontent.com/-NZvJX3CdjNA/UfJxY_3OiEI/AAAAAAAAITM/2hSBpTYiZlk/s912/100_9709.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-e-Udjfoo4-Q/UfJxcyjUMfI/AAAAAAAAITk/yhFgB4ebH9Y/s912/100_9716.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-1PHFBT8Rdfs/UfJxbboAs9I/AAAAAAAAITY/0mIXSHbj-wE/s600/100_9713.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-sIEgTyyLChE/UfJw5WJGWEI/AAAAAAAAIPg/ncMZjRQQONc/s600/100_0643.JPG

Niedaleko kościoła i klasztoru, nad rzeczka Kałamanką znajdują się ruiny zamku Sapiehów. Teren zamkowy to dzisiaj duży park z zachowanymi wałami i fosą, cerkwią, kaplicą i obiektami małej architektury. Są to m.in. ceglane kapliczki – stacje Drogi Krzyżowej, zwanej kalwarią kodeńską.

https://lh4.googleusercontent.com/-KcLGoLhQu54/UfJxzkdT9LI/AAAAAAAAIVw/nvBti4LclSg/s912/100_9738.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-jMfshDIirXQ/UfJx4WdvPtI/AAAAAAAAIWI/T-mYUAjEHLo/s912/100_9741.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-rMds4RMyXhY/UfJx7HUsSsI/AAAAAAAAIWc/Tuxh1oydaTA/s912/100_9743.JPG

Cennym zabytkiem na terenie parku jest dawna cerkiew zamkowa. Obecnie jest to kościół filialny p.w. Św. Ducha. Jest to jedyny na ziemiach polskich przykład murowanej cerkwi gotyckiej z wczesnorenesansowym portalem.

https://lh4.googleusercontent.com/-458KfAkCTlQ/UfJx50ka1lI/AAAAAAAAIWQ/R9bD9k_LdY4/s912/100_9742.JPG

Ponieważ byliśmy tak blisko Bugu, nie sposób było wyjechać z Kodnia nie stanąwszy na jego brzegu. Ruszyliśmy więc dróżką, wśród łąk i pół ku granicy.

Po jakiś 15 min. spaceru, tuż za tabliczką „granica państwa” ukazał nam się płynący w malowniczej scenerii dziki Bug smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-wgVcQFWUfQU/UfJxhrDhKaI/AAAAAAAAIT4/cpi0jJXY6fE/s912/100_9721.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-kyK9o3aZJd0/UfJxi2hJl6I/AAAAAAAAIUE/kCbqUa2w0oU/s912/100_9722.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-PFD8Yd6d_sM/UfJxrLEQwJI/AAAAAAAAIVE/-J_PH7UpqII/s912/100_9732.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-43-kScOatBs/UfJxnO3ug8I/AAAAAAAAIUk/w6Pz5GiMqfk/s912/100_9728.JPG

W szuwarach roiło się od błyszczących świtezianek, a nam szkoda było opuszczać tak ciche i piękne miejsce smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-8BhVdDvmA5c/UfJxkudUbMI/AAAAAAAAIUQ/NJShc-vsJzk/s912/100_9726.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-Iu2LNCkre5M/UfJxoBBeY5I/AAAAAAAAIUs/9aQsD-c1m1k/s912/100_9729.JPG

                                                                                                                                                                                                                               
                                                                                                                                                       c.d.n.

Ech! Przypomniała mi się zeszłoroczna wycieczka na Czerwone Wierchy ! smile Pogodę mieliście piękną! Chmurki tylko dodają uroku zdjęciom. smile. A ta koziczka – cudownie Ci zapozowała ! smile

2,795

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Darek! big_smile no jak nic czacha dymi ! big_smile Gratuluję również ! smile

kisiel foty ze wschodu przecudne smile  cool Koniecznie trzeba je oglądać w trybie pełnoekranowym ! cool

https://lh6.googleusercontent.com/-wbGB48yAVg0/Ue61-ZsrgzI/AAAAAAAAaqI/w-suE2qVBsw/w958-h646-no/_-81.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-PSzYSjCkBlI/Ue62K6DxJmI/AAAAAAAAaqo/P7l_8Exysqg/w1277-h862-no/_-90.jpg

Część trasy tj. odcinek z Rzyk Praciaków do Ślemienia jest mi znany smile. Pięknie ująłeś kapliczkę Konfederatów Barskich w Koconiu smile Dwa kfiotki masz na GG big_smile

2,797

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

baca napisał/a:

ja też byłem tak ok 18 na szczycie Widoczki były ładne Potwierdzam

ooo to nas tam więcej było tego dnia ! lol

2,798

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

ferdynans napisał/a:

Wkleiłem wcześniej fotki kilku Prawdziwków brak komentarzy (brzydkie czy co )

Ależ ferdynansie bardzo się podobały, dlatego poszły już dawno na stronę główną ! wink
Nawet myślę, jak tu się z Tobą na TAKIE grzyby wybrać !  big_smile

2,799

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

jolanta napisał/a:

I przyznaj się wink  że.... zawlokłaś tam Rodzinkę - jasne, niech też nacieszą oczy tymi cudnościami cool

nie mam wyjścia detektywie - przyznaję się !  lol

2,800

(243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ja również gratuluję ! big_smile