Ale też powstają nowe - np. Porębski Groń
Póki co, ale młode drzewa na Porębskim bardzo szybko wybijają do góry. Ani się obejrzymy i widoczki zostaną nimi ograniczone.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Ale też powstają nowe - np. Porębski Groń
Póki co, ale młode drzewa na Porębskim bardzo szybko wybijają do góry. Ani się obejrzymy i widoczki zostaną nimi ograniczone.
Najbardziej te różnice widać, jak się nie było w jakimś miejscu przez dłuższy czas. Powoli zarastają punkty widokowe.
Pałac Czeczów w Kozach
Co to za wiosenna zieleń w samym środku jesieni?
Nadrabiasz zaległości na forum?
Nie wiosenna, tylko wczesnoletnia
. Dokładnie, jak znajdzie się chwila to próbuje coś wrzucić
.
Mała Bukowa (641 m) to nieduże zalesione wzniesienie w Beskidzie Małym. Najszybciej zdobędziemy je wychodząc zielonym szlakiem z )( Beskid Targanicki (562 m). Wybraliśmy je na krótki niedzielny spacer. Jakoś nigdy nie miałam okazji wychodzić od strony tej właśnie przełęczy.
Samochód zostawiliśmy niedaleko zabudowań, przy leśnej drodze. W górę prowadzi dosyć stromo kamienista ścieżka. Wije się wśród pól i łąk.
Dopóki nie wejdziemy do lasu, dopóty towarzyszyć nam będą ładne widoczki.
Sam szczyt Małej Bukowej usytuowany jest w lesie i chociaż nazwa wskazywałaby na to, że powinny go porastać buki, to przeważają tu potężne, smukłe jodły. Aż dziw, że się ostały … .
Gdybyśmy podążyli dalej zielonym szlakiem doszlibyśmy do kapliczki na Trzonce, a następnie do )( Bukowskiej, Trzonki, Bukowskiego Gronia, Palenicy i Wielkiej Puszczy. Nie mieliśmy aż tyle czasu więc po zejściu z Małej Bukowej poszliśmy w kierunku Porębskiego Gronia wzdłuż ul. Palenica, którą przebiega granica między woj. małopolskim i śląskim.
Mijaliśmy po drodze zabudowania i ciekawe domki letniskowe, położone w ładnych widokowo miejscach.
Rozległa polana z widokiem na Królową Beskidów.
Tak sobie drepcząc wśród leśnej czerwcowej zieleni dotarliśmy do Porębskiego Gronia.
Troszkę żałowaliśmy, że wyszliśmy zbyt późno, ponieważ pogoda sprzyjała wędrówce i można było zrobić w tym dniu dłuższą trasę. Podsumowując, przy okazji krótkiego spaceru poznałam ciekawy odcinek szlaku i nowe miejsca w Beskidzie Małym. ![]()
Ten remont wciąż trwa? To już kilka lat. Omijam tą drogę od dawna, bo parę razy wpakowałem się korki i zakazy
Czas płynie i znane szlaki się zmieniają. Przez 20 lat drzewa potrafią sporo urosnąć. Starzy już jesteśmy
Niestety końca nie widać. Przez całą drogę wahadełka, omijanie głębokich wykopów, dziur itp. Co do drzew, to wiele znanych nam z wycieczek miejsc pozarastało bardzo. Nie trzeba daleko iść, wystarczy się przejść szlakiem serduszkowym na Groń JP II. Na początkowym odcinku jest nie do poznania.
Zgadza się , że z Kiczery
, ale na południe ... ???
sprocket73 zadajesz ![]()
256 - sprocket73
204 - kisiel
109,5 - nena
97,5 – Cyberniok
92,5 - Gustek
78,5 - jolanta
65 - Eugeniusz Kępiński
52 - MF
43,5 - baca
31,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK, łysy z łysiny
19 - Tomrod, tomkos, Karo
17,5 - rufi, Bisqp, pbsk
12,5 - harnaś wołoski, mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - cwiartka11 , teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad,
3,5 - jardo
3 - Jiff
2,5 - wizjoner, kris_61,Janusz
2 - kanton
He he pies miał nosa
. Cudowne widoki i to zestawienie rudego z błękitem nieba. Maga wycieczka ! ![]()
Poniżej odsyłam do ciekawego artykułu "Gdy Wołosi przybyli na nasze ziemie" autorstwa Jakuba Marcjasza. Jest to rozmowa z dr Michałem Sobalą, adiunktem w Instytucie Nauk o Ziemi na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego, doktorem nauk o Ziemi w zakresie geografii. Zajmuje się on badaniem historycznego i współczesnego użytkowania ziemi na górskich polanach i halach, które objęte są zjawiskiem porzucania gruntów.

Źródło:naludowo.pl
Październik powitałam na Kiczerze. Właściwie to jechaliśmy na Magurkę Wilkowicką, ale widząc w jakim stanie jest droga i ile czasu zajmuje teraz dojazd w kierunku Międzybrodzia Bialskiego i Żywieckiego postanowiliśmy zjechać w kierunku Żaru.
Samochód zostawiliśmy na ostatnim parkingu (za 15 zeta), tuż nad dolną stacją kolejki i spacerkiem asfaltem ruszyliśmy w górę. Osobiście asfaltingu bardzo nie lubię, ale w tej sytuacji innego wyjścia nie było.
Wyjechaliśmy grubo po południu. Było ciepło, praktycznie bezwietrznie, lekkie mgły unosiły się nad górami, słońce próbowało się przebić przez chmury. Była szansa, że przy zachodzie mu się to uda.
Pozmieniało się nieco na czerwonym szlaku.
W wielu miejscach jest mocno rozjeżdżony i błotnisty. W zagłębieniach utworzyły się rozległe kałuże.
Na drzewie, które, jak pamiętamy, podpalono, wisi nowa kapliczka.
Na Kiczerze, od strony zachodniej postawiono tablicę informacyjną, stoliki i ławeczki. Prawie przy każdej ławce jest palenisko. Pytanie, po co przy każdej, skoro na samym szczycie na polanie jest specjalnie w tym celu wybudowana wiata z przygotowanym miejscem na rozpalenie ogniska. Im więcej takich miejsc, tym niestety więcej też pozostawionych w nich po imprezach śmieci.
Udało się słoneczku przebić przez chmury, dlatego mogliśmy oglądać ładny zachód słońca i podziwiać na horyzoncie skąpane w złocistej poświacie szczyty Beskidu Śląskiego.
Po wschodniej stronie również było co oglądać.
Po zachodzie zmierzch zapada szybko i zanim doszliśmy do zbiornika na Żarze, było już ciemno.
Asfaltingu już nam się nie chciało powtarzać. Po krótkiej wizycie na szczycie Żaru, na którym spotkaliśmy głównie osoby mówiące po ukraińsku, zeszliśmy do samochodu wzdłuż wyciągu narciarskiego.
Ponieważ zagadka okazała się chyba zbyt trudna …
zamieniam ją na coś łatwego . Mam nadzieję, że Jiff mi wybaczy. ![]()
Pytanie: Skąd taka panorama ?
Spotkanie z Agnieszką Kerr - 6500 MIL MORSKICH ŻEGLUGI PRZEZ PACYFIK
OD PANAMY DO NOWEJ ZELANDII
Pani Agnieszka na stałe mieszka w Roczynach, cztery lata temu kupiła tam dom. Wspólnie z mężem, który pochodzi z Australii, mają dwie córki Zoey (6 lat) i Emilię (4 lata), które są dzielnymi towarzyszkami podróży.

Gdzie : Sala bankietowa Restauracja na Starym Tartaku w Andrychowie
Kiedy : Wtorek 24 października godz. 18.00
Agnieszka Kerr zabierze nas w podróż wodami Oceanu Spokojnego od Panamy poprzez Galapagos, wyspy Polinezji Francuskiej, (Markizy, Tuamotu, Bora-Bora, Tahiti), Wyspy Cooka, Samoa, Tonga, Fidżi, aż do Nowej Zelandii. Odwiedzimy wyspy znane z oszałamiającego naturalnego piękna, bogatego dziedzictwa kulturowego i unikalnych ekosystemów. Każda ma własne tradycje, języki i zwyczaje, a wiele z nich jest domem dla rdzennych społeczności. Będziemy podróżować śladami Darwina, Kapitana Cooka. Będziemy odkrywać podwodny świat – nurkować z wielorybami, rekinami, płaszczkami i wieloma innymi fascynującymi stworzeniami morskimi.
Wstęp wolny.
Super
Widać, że jesień nabiera kolorów
Na pustyni też , jak widać, może być ciekawie ! ![]()
[...]
Ciekawe mchy.
To nie mchy tylko porosty - dokładnie któreś z chrobotków.
Piękne wycieczki ![]()
[...] Z braku laku pojechaliśmy na grzyby.
Gdzie !?, gdzie tyle prawdziwków znaleźliście !
Masakra !
Ciekawy sposób na ich przerabianie. ![]()
Wnętrze Hotelu Chocz jak w jakiejś tatarskiej jurcie ... ![]()
Sporo się działo w tym Beskidzie Śląsko - Morawskim
Super wycieczka ! ![]()
Może ktoś pomoże co to za owad ?
Nie ma zdjęcia Baska455.
Fajne rozległe łączki ![]()
Rewelacja ! Ty to masz oko
!
Pięknie
! Mnie też został do pokonania właśnie ten odcinek
. Kiedyś trzeba będzie się zdecydować
. Pogodę mieliście wyśmienitą ! ![]()
Czy to już koniec forum ?
Nic nie da się zrobić z bezpieczeństwem tej strony ?
A co się dzieje Gustku ? Ja jak coś nie działa próbuję kontaktować się z Adminem przez Messenger i zazwyczaj Marcin szybko reaguje.
Jak widać , blisko też ciekawie
. Taki rudy kolor wody nadają związki żelaza. Ogołocony z drzew teren pod budowę fabryki wygląda bardzo przygnębiająco
.
W najbliższy wtorek 16 maja zapraszamy na spotkanie z Witkiem Offenbornem, który pokochał górskie wędrówki. Zabiera na nie – nawet na najtrudniejsze szlaki – Tobiego. Zapraszamy nie tylko miłośników gór i czworonożnych przyjaciół !

Miejsce spotkania: Pałac Czeczów w Kozach
Wstęp wolny.
Tobi też będzie ![]()
Zdrowych, radosnych i słonecznych Świąt !
Oto moje dzisiejsze nagranie żmii zygzakowatej z południowych stoków Bujakowskiego Gronia w Beskidzie Małym.
Niesamowite, nie za wcześnie się obudziły ?
Piękny okaz, pięknie ujęty ! ![]()
Kurczę, myślałam, że krokusy się dopiero budzą, a są już praktycznie na wszystkich małobeskidzkich stanowiskach i jest ich całkiem sporo. ![]()
Fotka z Leskowca mnie przeraziła.
Tylko hołota może zostawić po sobie taki syf. Szkoda słów.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.326 sekund, wykonano 6 zapytań ]