... śmy się spisali....
![]()
I oto chodziło
![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez marekk500
... śmy się spisali....
![]()
I oto chodziło
![]()
O tak. Ten weekend był bardzo Cie.... tzn. upalny
Doświadczyłem tego na XII Nocy Krawculi ![]()
Ooo, jaki ładny. Będę baczniej patrzył co koło mnie "furka" ![]()
No piknie bardzo
Percią przyrodników szedłem jeszcze przed tzw. "remontem"
... i urzekła mnie właśnie ta dzicz, jakby czas się zatrzymał...
...za to, że Ci się chciało porządną relacje napisać, zilustrować - bo fajniście się czytało i oglądało
Hehe, obiecałem Nenie
Może to nie jest szczyt artyzmu, ale zawsze coś
![]()
W czerwcowy "długi weekend" postanowiliśmy pozwiedzać nieco, i pochodzić śladami Ojca Mateusza.
Padło więc na Sandomierz. I tak o koło 8:00 we czwartek wyjeżdżamy (plan przewidywał ok.7:00;) )
Po przeprawie promowej, meldujemy się pod zamkiem w Baranowie Sandomierskim około 12:30.
Jako że wejście tylko o pełnej godzinie, jemy drugie śniadanko i o 13:00 wchodzimy zwiedzać "salony" (bilet rodzinny 35zł - 2D +2d, normalnie 15 i 8 zł/os. do 7 lat bezpł.) Zwiedzanie zajmuje około godziny. Warto. 
Około 15:00 docieramy do Sandomierza. Problemu ze znalezieniem parkingu nawet nie było, i o wpółdoczwartej już jesteśmy pod Bramą Opatowską i udajemy się na explorowanie Sandomierza.
Tak się składa, ze do podziemi też wchodzi się o równej godzinie. Zakupujemy bilety (chyba coś ok. 10zł) i wchodzimy na trasę, powstałą z połączenia podziemnych składów kupieckich z XV-XVIIw znajd. się pod zachodnią pierzeją rynku.
Długość trasy ok 450m, a najniżej położona komora, jest na głębok. 12m. 
Po 45 min wychodzimy na powierzchnię. Łapiemy za przewodnik (przemiły pan z informacji turystycznej wyjaśnił jak najlepiej i najsprawniej zaplanować sobie trasę), więc po kolei odwiedzamy miejsca warte zobaczenia. W międzyczasie poszukujemy noclegu, gdyż jest już około 17:00.
Po odwiedzeniu wąwozu Królowej Jadwigi 
udajemy się na kwaterę na drugi brzeg Wisły.
Dzień drugi postanawiamy spędzić w Kazimierzu Dolnym. Dojeżdżamy na około południe. Zwiedzamy Mały i Duży Rynek, Wzgórze Trzech Krzyży, Basztę, idziemy nad Wisłę....



Po południu wracamy na rynek, ale jakże inny. Brak samochodów, większa przestrzeń, tu ktoś wystawia obrazy na sprzedaż, tam, oryginalny artysta na oryginalnej sztaludze maluje pejzaż kazimierski...

Jest całkiem inaczej, można oddychnąć... ale czas nagli. Wracamy do Sandomierza. W planie jeszcze Góry Pieprzowe i nocny spacer.






Dzień trzeci, to dzień powrotu okrężną drogą. Postanawiamy zajrzeć w Góry Świętokrzyskie. Po oddaniu kluczy, wyjeżdżamy około 9:00. Zatrzymujemy się w Opatowie, zachęceni przydrożnym drogowskazem. Rynek w Opatowie jest całkiem ładny.

Rozglądając się , zauważamy Informację Turystyczną PTTK, zachodzimy, a tu proszę, ludzie czekający na zwiedzanie podziemi, do których wejście jest właśnie tu.
Kupujemy bilety, i za niedługo jesteśmy ok. 15m poniżej poziomu gruntu. Przyjemny chłodek.

Pani przewodnik objaśnia całą historię piwnic, opowiada o różnych zdarzeniach, o znikających autobusach przed wojną (tak,tak, do niedługiego czasu nie było wiadomo o istnieniu piwnic, dopiero autobus który "zapadł się pod ziemię" odkrył tajemnicę). Zwiedzanie trwa 55min. Bilet 10zł. W międzyczasie nad Opatowem przechodzi burza i ulewa. Po wyjściu udajemy się w kierunku bramy i Katedry, która niestety jest zamknięta.

Jako że jest około 14:00, namierzamy ostatni otwarty market, zakupujemy prowiant i dalej w drogę.
Docieramy w Świętokrzyskie. Pod Łysą Górą w miejscowości Huta Szklana parkujemy wozy. Parking 5zł/dzień. Szybki przepak , bo chmury ciężkie i zaczyna siępić, i asfaltem idziemy w stronę klasztoru i Łysej Góry (594m n.p.m.). Po 45 min. jesteśmy na górze. Mijamy wieżę telewizyjną, i dochodzimy do klasztoru Świętego Krzyża prowadzonego przez Ojców Misjonarzy.

Zwiedzamy, kontemplujemy, w międzyczasie pogoda nieznacznie poprawia się.
Schodząc, rozmyślamy o tym czy starczy czasu jeszcze na Łysicę, jakby nie było, najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich - całe 612m n.p.m. Dojeżdżając do Świętej Katarzyny pogoda klaruje się całkowicie. Postanawiamy wejść na Łysicę (która jak się okazuje, wcale nie jest taka łysa...) co zajmuje nam niespełna godzinkę. Sesja foto, i schodzimy.

Na początku szlaku jest źródełko, a w nim jakże smaczna woda po takim wysiłku.
Czas do domu. Zatrzymujemy się jeszcze na punkcie widokowym, podziwiamy przepiękną panoramę, po czym ok. 19:30 ruszamy w drogę powrotną.
Fotki z opisami jak zwykle TUTAJ.
Podsumowując, czas wykorzystaliśmy w 200-tu procentach. Tamte rejony są piękne, jest co zwiedzać. Jak ktoś nie był - to polecam.
![]()
A może by tak od zdania "Z upływem lat" utworzyć nowy akapit? Wkońcu to nowa myśl i tekst będzie bardziej przejrzysty? Poza tym rewelka
Proponuję jeszcze nowy akapit od zdania "Wewnątrz na cokole..." (pierwszy byłby o - powiedzmy to - ogólnym zarysie, drugi, o postaciach na cokole, a trzeci o odrestaurowaniu kapliczki)
a
Poza tym rewelka
Dla mnie BOMBA !!! + sugerowane poprawki Lowell'a
nie wiem który numerek, ale też oddałem
Prawdopodobnie 3170 ![]()
Nena, druga fotka wymiata
![]()
Mała relacja poniżej.
Kris_61, zmień link - ten nie działa ( "/home"przenosi na własną stronę zalogowanego na pikasie
czyli jak kliknę, to pojawiają mi się moje obrazki )
A z chęcią bym pooglądał Twoje
![]()
Polecam lekturę TEGO wątku. Są tam współrzędne ![]()
Zbiornik na Żarze, focony chyba od str. starych hangarów...
Link coś nie działa, ale dałem se rade
https://picasaweb.google.com/1092111295 … 0308052012
^^^ tak powinno być ![]()
PS. Tam jest bardzo ładnie
![]()
OOO Już mnie ktoś ubiegł
![]()
Grunt, że burzy udało się uciec
Bardzo owocny spacerek
![]()
Ładny filmik z tych pikczerów
Przyjemnie sie oglądało. Salatin też "za mną chodzi"
Może w tym roku się uda? ![]()
mówiłem że proste
Darek zadaje
30 pkt - sprocket73
18,5 pkt - baca
15,5 pkt - Dariusz Tlałka
10,5 pkt - jolanta
8,5 pkt - darkheush
6,5 pkt - harnaś wołoski
6 pkt - kisiel
5,5 pkt - MK, nena
2,5 pkt - MF, jardo
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka, Gustek
0,5 pkt - kris_61, stary, lowell, marekk500
Pytanie jest proste: Skąd fociłem ten wschodzik ??? (Należy podać nazwę szcztu)
![]()
Po kliku - większe.
Zadam coś wieczorem ![]()
Neno, piękne perełki wyciągnęłaś z Piotra albumu.
Jeszcze nie miałem okazji bywać w tamtych terenach - teraz widzę że to był błąd ![]()
A toś Marku wycelował i upolował
![]()
Gratuluję Tobie udanej polowacki
a Darkowi dziękuje za info - bo skąd byśmy to wszystko wiedzieli
Ha, co do tej "polowacki" to do teraz jestem w głębokim szoku
Czasem w pełni nieświadomie coś się uda "upolować"
.
Chwała Darkowi - za dociekliwość i samozaparcie w "obróbce" dla dalekich obserwacji ![]()
Przypuszczam, że na czerwonym szlaku z Kocierskiej na Potrójną ![]()
Łomatko !
No to Wam dopiekło
Żebym wcześniej wiedział ... może bym dokulał się z Babiej na Potrójną
Morfeusz złapał mnie około pierwszej, ... i trzymał mnie tak do okołosiódmej
.
Zacny zachodzik, i wschodzik.
Z Babiej to ja Cię chyba widziałem
Tak,tak, widziałem osobę pląsającą po Potrójnej...
![]()
Witajcie
Jako że dawno w górkach nie byłem, postanowiłem w chwili czasu "wyskoczyć" na Leskowiec, rozruszać stare kości, a przy okazji zachód słonka zobaczyć.
Pogoda jest, słonko świeci, zachód jest około 20:00. O 18:30 witam się z Franciszkiem, i dalej czarnym na szczyt. Na trasie żywego ducha. W spokoju słucham śpiewu ptaków i szumu drzew. Na szczycie mam jeszcze duuużo czasu, więc podziwiam chmurki nad Babią Górą i bielejące Tatry w poświacie zachodzącego słońca.
Powoli przechodzę na północną stronę, zachód zaczyna się.... 
Na tle "czerwonej kuli" widać zarys jakby komina? Pewnie jakaś elektrownia.... 
O 20:10 już jest po wszystkim. Pozostały podświetlone czerwone chmury ... Czas brać się nazad
Udało się bez czołówki
(oczywiście miałem dwie w plecaku) Przyjemnie się śpi po takich widokach
PS. Reszta fotek jak zwykle TUTAJ
![]()
... nagle ogarnęła mnie wielka chęć znalezienia się w górach...
Hehe, przy takiej pogodzie to się wcale nie dziwię
Piękna wycieczka. Śląski mało odwiedzam, więc bardzo przyjemnie się oglądało.
Następna pozycja w moim kalendarzu wyjazdowym będzie...
![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez marekk500
[ Wygenerowano w 0.043 sekund, wykonano 7 zapytań ]