3,801

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jola wrzuciła piękny wiersz, a mnie się z Irlandią kojarzy zawsze ta zielona nutka wink
Oj …, rozmarzyliśmy się przy tej Irlandii … big_smile

3,802

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Tak, pięknie się prezentują na tle zieleni smile. Trudno mi powiedzieć co to jest, bo nie mam zbliżenia, może to szczodrzeniec ... smile Napisz później, czy się przyjął i rośnie wink big_smile

3,803

(37 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Szczególnie jestem zadowolony z mojego makro kosternika palemona gdzie widać każdy szczegół, a to jest przecież niewielki motylek smile
[...]
To jestem mile zaskoczony bo samego motyla kraśnika do tej pory w Beskidzie Małym nie spotkałem smile

Bardzo ładny kosternik Ci się trafił Darku i ładnie go uchwyciłeś smile. Co do kraśników, to latają również w Małym, przynajmniej ja je spotkałam, często na łąkach lub śródleśnych polanach.

3,804

(52 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

jolanta napisał/a:

...i szukać??? w noc czerwcową wink big_smile

a czerwiec tuż tuż ... big_smile wink

3,805

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

ech ... ale by była zabawa ! big_smile. Najbardziej mi się podobały te drzewa całe w mchach i porostach big_smile i te piękne łąki smile

3,806

(37 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Natomiast gatunku motyla po gąsienicy to już nie rozpoznam neutral
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/1000/21376/thumb/p16sp825k5pivpustku1rj1gcq1.JPG

to najprawdopodobniej gąsienica motyla kraśnika goryszowca (Zygaena ephialtes) smile

3,807

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

witaj Macieks, miło, że do nas dołączyłeś big_smile

ciekawe miejsce, warte odwiedzenia smile

3,809

(52 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

I w tym roku nasięźrzał pospolity w okolicy zamku Wołek wyrósł równie obficie jak w zeszłym roku. Więc stanowisku otrzymuje się na stałym poziomie smile

tylko się cieszyć !  big_smile

3,810

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Piękna wycieczka Aniu i piękna ta Irlandia big_smile

Góra i trasa ciekawa smile, a do trudu wędrówki przyczyniły się zapewne te wysokie temperatury. Nie jest łatwo wspinać się w takim upale. Czekam Piotrze na dalszy ciąg smile.

Ech rozmarzyłam się przy tych ślicznych sasankach i goryczkach … big_smile wink. Przyjemnie się oglądało i słuchało. wink Czy rzeczywiście tak niewiele już śniegu jest w Niżnych czy akurat takie "bezśnieżne" fotki wybrałeś Adminie ? Czekam teraz na jakąś relację z tego pięknego miejsca smile.

Darku dziękuję za nazwanie paproci wink.

Świetnie się oglądało big_smile i czytało big_smile. Fajna sprawa ! smile Trzymam kciuki za dalsze odcinki szlaku. wink

3,815

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Na temat crossowców to już nie mam siły się wypowiadać … mad. Wczoraj dosłownie przez cały dzień było słychać jak rozjeżdżają szlaki w paśmie Leskowca. Może rzeczywiście, jeśli nie chce się żadnym służbom zrobić z nimi porządku, powalone drzewa na szlaku to jakiś sposób na pozbycie się tych intruzów z gór  …  hmm. Chyba już lepiej ominąć przeszkodę na szlaku niż słuchać ogłuszającego warkotu silnika … hmm. Ale z drugiej strony, tak jak pisze lowell79 cierpieć mogą na tym turyści z małymi dziećmi albo starsze osoby. Aż się prosi, żeby zrobić z tym porządek. mad

Ale my tu off top-a robimy big_smile wink, a tu nam Ania piękny albumik podłączyła smile. Kwiatki próbowałam podpisać, ale to fatalne google + nie pozwoliło mi tego zrobić mad, dlatego podpowiem tutaj big_smile : fot.  9 – złote łany ziarnopłonu wiosennego wink a na fot. 12 – szczawik zajęczy ( próbowałaś  big_smile ? ). Piękna wycieczka Aniu smile. Podziwiam za odwagę i wytrwałość smile.

A mnie to zachwyciły botaniczne i faunistyczne ciągotki Tres Amigos big_smile, zwłaszcza odważnego memezio big_smile wink. W sumie nie dziwię się, jeśli nie było interesujących widoczków na wysokości oczu, to trzeba było szukać czegoś ciekawego pod nogami big_smile. Fajne foty zmokniętych roślin, a i mgła, jak widać, potrafi stworzyć ciekawą scenerię. wink

Tak mnie od kilku dni kusiła ta majowa soczysta zieleń, aż wyskoczyłam późnym popołudniem na łączki. big_smile Zajrzałam też do lasu, strumyka , „zmonitorowałam” stanowisko wrońca , znalazłam storczyka, słyszałam po raz pierwszy w tym roku kukułkę, usiadłam tuż obok węża  i gdyby nie nadciągająca od strony Żywca burza zeszło by mi tak pewnie na delektowaniu się majową przyrodą do wieczora big_smile. Po kliku na obrazek zostawiam mój albumik z dzisiejszego spaceru wink.


https://lh5.googleusercontent.com/-KvFZBKqt_eI/T6WGNLWHM_I/AAAAAAAABzE/QJAKkZ4rqfc/s912/Panorama%252013.JPG?gl=PL
foto:nena

Klimek napisał/a:

Dzięki  smile
Postaramy się być, tylko nie wiem czy dotrzemy dokładnie na 9  smile

Jeśli dotrzecie później też będziemy się cieszyć big_smile. Wstawienie się dokładnie o 9.00 nie jest obowiązkowe. big_smile wink

Klimek napisał/a:

Ahoj!
Czy AKCJA 7 jest aktualna?
Kombinujemy do Was dołączyć, może tym razem nieco wcześniej  lol


Tak Klimku, Akcja 7 jest aktualna smile. Zapraszamy, każda para rąk się przyda wink.

Zbiórka w sobotę pod chałupą Stacha o godz. 9.00. smile

darkheush napisał/a:

nena czy jest jakaś skuteczna metoda na zabezpieczenie się przed nimi za pomocą środków farmakologicznych/kosmetyków??? Ewentualnie jakieś szczepionki przeciw boreliozie???

Tak jak wspomniał baca odpowiednie ubranie jest ważne, takie, które będzie osłaniać całe ciało, a więc długie spodnie i bluza. Ważne jest obuwie, powinno być wysokie no i skarpety. Przechodząc przez łąkę z wysoką trawą, krzaki czy las (chaszczing) warto nawet wsunąć nogawki spodni w skarpety. Na głowie powinna być jakaś osłona, chustka, letnia czapka, jakiś kapelusz. Nie powinniśmy siadać na pniakach lub zwalonych pniach drzew, gdyż w nich właśnie przesiadują larwy i nimfy kleszczy. Dobrze jest mieć na sobie jasne kolory, gdyż na nich łatwiej dostrzeżemy kleszcza. Zaleca się nawet zanim przejdziemy przez wysoką trawę, przeciągnąć po niej wcześniej jasną, najlepiej białą szmatą zawieszoną na kiju (tylko pytanie, kto z nas taszczy ze sobą „białą flagę” w plecaku big_smile), a dopiero potem po niej przejść. Tak czy owak jest to jakiś sposób. wink

Jeśli chodzi o środki farmakologiczne/kosmetyczne to w aptece jak zapytasz zapewne Ci coś sprzedadzą. Najczęściej są to biologiczne środki odstraszające (repelenty) np. DEET-y, jak różne OFF ! –y, chociażby MOSBITO TIC-OFF. Niemniej jednak nie wystarczają one na całodzienną wędrówkę. Smarowanie trzeba powtórzyć po kilku godzinach.
Po powrocie obejrzeć ciało i dokładnie umyć, najlepiej pod prysznicem, wtedy strumień wody zmyje te najmniejsze formy kleszczy czyli larwy i nimfy, jeśli na nas pozostały. A są one zupełnie niewidoczne i na dodatek przezroczyste.

Podobno najwięcej i to najgroźniejszych kleszczy jest w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim ( prawie 100 % zainfekowanych). U nas jakieś 30 %. Największa aktywność kleszczy przypada na miesiące kwiecień-maj i sierpień –wrzesień.

Nie ma jeszcze szczepionki przeciwko boreliozie. Można się tylko zaszczepić przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych, które wywołują wirusy przenoszone przez kleszcze.

Natomiast najlepszą, najszybszą i najpewniejszą metodą w celu podjęcia odpowiedniej terapii po ugryzieniu, spośród wszystkich stosowanych, a są to najczęściej różnego rodzaju testy, jest po prostu badanie kleszcza, który nas ugryzł. Pozwala ono bowiem wykryć jakiego rodzaju mikroorganizmy nam wszczepił. W związku z tym niektórzy zalecają nie wyrzucać wyciągniętego kleszcza, tylko przetrzymywać go w jakimś pojemniku np. w lodówce i w razie czego poddać badaniu.

3,821

(13 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Bardzo mi się ta 7-ka podoba big_smile

Dobrze darkheush, że poruszyłeś temat kleszczy. Niby pojawia się wszędzie co roku, jednak nie zaszkodzi przypomnieć sobie o tych gościach na naszym ciele, których nieproszonych po wycieczce, czy nawet po zwykłym spacerze w ogrodzie, często przynosimy do domu. A jak wiadomo, lepiej zapobiegać, niż później leczyć. wink

       Do Twojej wypowiedzi dodam tylko tyle, że kleszcz podczas cyklu rozwojowego przechodzi przez trzy stadia: larwy (najmniejsze, ledwie dostrzegalne, ma 3 pary odnóży – 0,5 mm), nimfy (wielkości ziarenka maku, ma 4 pary odnóży – 0,75 mm) i dojrzałego osobnika – (ma 4 pary odnóży i można go już wyraźnie dostrzec). Najgorsze jest to, że każde ze stadiów może nas zakazić. Najczęściej człowieka zakażają nimfy, które są najbardziej agresywne i mają zazwyczaj największą ilość bakterii, niż pozostałe formy. Wszystkie stadia potrzebują do dalszego rozwoju krwi kręgowców (niekoniecznie człowieka) i charakteryzuje je również to, że są bardzo odporne na głód. Znalazłam, że larwy i nimfy kleszcza mogą przeżyć bez żywiciela ok. 500 dni, a osobniki dorosłe nawet 800. Kleszcz potrzebuje 12-32 godziny aby wgryźć się w skórę (uzależnione to jest od jej grubości). Szuka zawsze najdelikatniejszych (najcieńszych) i najcieplejszych miejsc na naszym ciele. Pomaga mu w tym narząd Hallera. Dzięki niemu wyczuwa zmiany wilgotności, temperatury, zapach potu i stężenie dwutlenku węgla żywiciela nawet z odległości 20 m. Samica kleszcza ma tarczkę do połowy ciała (na zdjęciu powyżej świetnie ją widać). Częściej „łapiemy” samice, ponieważ są bardziej aktywne.
       Larwy i nimfy kleszcza najczęściej przebywają w trawie, natomiast postacie dorosłe nieco wyżej np. mogą na nas spaść z krzaka, czy drzewa. Ugryzienie przez kleszcza nie boli, ponieważ w jego ślinie są substancje znieczulające. Poza tym po najedzeniu się , kleszcz sam odpada, zazwyczaj po kilku dniach, dlatego ważne jest, tak jak pisał darkheush szybkie obejrzenie całego ciała po wycieczce, zwłaszcza w sezonie, żeby w razie czego szybko wykryć i usunąć intruza i zapobiec ew. zakażeniu, które nie musi od razu nastąpić , gdyż jak wiadomo, nie każdy kleszcz jest nosicielem bakterii chorobotwórczych.

3,823

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

lowell79 napisał/a:

Dziękuje, chciałem zaznaczyć, że tego zawodnika na zdjęciu jeszcze udało się wyprzedzić smile

No proszę ... widać jak bierzesz go z lewej big_smile wink

prawda Jolu ?...  nie ma to jak rozmarzyć się pod Żurawnicą  cool big_smile  big_smile  big_smile

3,825

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

no Adminie w taki upał biec to naprawdę sztuka smile, a grzało wtedy niemiłosiernie big_smile.
Ja również dołączam się do gratulacji wink i dodam jeszcze, że w takich warunkach nie liczy się wynik, liczy się wola wytrwania do końca, a tej jak widać Ci nie brakuje ! Brawo ! smile.