Ten gryzoń wyglądał jakby był zajęty posiłkiem i w ogóle go interesowało co się dzieje wokół niego
nabierał energii do życia ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Ten gryzoń wyglądał jakby był zajęty posiłkiem i w ogóle go interesowało co się dzieje wokół niego
nabierał energii do życia ![]()
I tu bym polemizował beżowy kubraczku lub jak wolisz popielaty płaszczyku!!!
![]()
gadzina … !
Jak było w poniedziałek na Leskowcu to już chyba wszyscy wiedzą, a ja Was tylko w tym utwierdzę […]
kisiel gdyby ktoś nie wiedział, że mamy kwiecień to po obejrzeniu Twoich malowniczych zimowych zdjęć w życiu by tego nie stwierdził .
Są jednak dwa małe szczegóły, które go zdradzają, to te fioletowe główki wystające spod śniegu.
. Piękny i ciekawy album, a szczególnie ujęcia 7, 12, 17, 25, 33,37 i 43
. No i ten błękit powala na kolana
. Prawdziwa Narnia w lany poniedziałek. ![]()
Też mi się podoba makro szyszeczki, która tak naprawdę jeszcze szyszeczką nie jest, tylko kwiatostanem (tak mnie uświadomiono na innym forum).
Dokładnie, to kwiatostan, żeński na dodatek
i to z niego będzie potem szyszka
. Gdzieś te „szyszeczki” już tu opisywałam w temacie flory. Męskie kwiatostany modrzewia są żółtego koloru i dużo mniejsze.
hej baca nie przysypiaj ! ![]()
Tylko, że my mieliśmy o wiele ładniejsze krokusy, ale za to widokowo ten dzień nie mógł się równać tegorocznemu Lanemu Poniedziałkowi
Dokładnie, i o ile dobrze pamiętam, to była to Niedziela Wielkanocna
, okropny halny, krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki, a widoki rzeczywiście były takie sobie.
![]()
A wyobraź sobie, że jest taka jedna, co mi te nazwy wbijała na siłę do mojej pustej łepetyny. I jeszcze jakieś egzaminy mi urządzała na łączkach pod Gancarzem
Kłamie
, do niczego nie został przymuszony, sam ćwiczył intensywnie,
a nauka, jak widać, nie poszła w las !
.
Do Lanckorony zawsze warto wstąpić po aniołka !
, a najfajniejsze jest to, że zastałaś ją niemal bezludną .
.
Bardzo ciekawe miejsce
Świetny pomysł na wielkanocną wycieczkę
!
Dziękuję również wszystkim, z którymi pokrzyżowały się niespodziewanie moje ścieżki tego dnia
Oby nam się zawsze tylko tak ścieżki krzyżowały
Potwierdzam, że Darecki vel darkheush jest bardzo dobrym przewodnikiem po Małym, a nawet, jak widać, krokusy na życzenie spod ziemi wykopie .. .
. Miałam przyjemność tą trasą i mniej więcej o tej samej porze z nim kiedyś wędrować.
A jak pięknie roślinki nazywa ! :> Brawo ! ![]()
makro szyszeczki śliczne sprocket73, a białe skałki na tle tego lazurowego nieba prezentują się niebywale pięknie ![]()
„Cukier puder” bo niewysoko, a przez dzień mocno przygrzewające słońce szybko się z nim rozprawiło. Wyżej znacznie więcej świeżego śniegu leżało przez cały dzień i leży nadal.
Najlepszą wiadomością jest jednak ta : „A wszędzie widzę wyraźne oznaki wiosny w postaci pączków, rozwijających się listków i bazi.” ![]()
W Gorzeniu zaglądam za mur tradycyjnie już zamkniętego na cztery spusty Dworku Zegadłowicza
O ile pamiętam, na zwiedzanie trzeba się telefonicznie umawiać z właścicielką. Nikt tam bowiem na stałe nie urzęduje.
Ciekawie spędzony lany poniedziałek Piotrze ![]()
Jedna fotka grzecznościowa
Jedna, ale jaka fajna
. Szkoda, że reszty nie będzie
, bo trasę zrobiłeś nieco inną niż Darek, a widoczki rzeczywiście dzisiaj były niezłe
. Rzeczy martwe zawsze nawalają w nieodpowiednim momencie ... ![]()
No ale twardym trza być, a nie mientkim
Dobrze
, wezmę to pod uwagę, ale jak coś to będziesz znosił
, a tymczasem czekamy na relację i fotki z tej fajnej wycieczki ![]()
PS. […]
następnym razem pójdę Gancarzem
![]()
Zaczynamy robić off –topa i zaraz się nam dostanie ![]()
Bardzo dziękuję darkheush !
. Oj było , było … i mało brakowało a poszłabym z Tobą na te krokusy. Od kilku dni męczy mnie znowu ból kolana i mając w pamięci zeszłoroczny spacerek na Gibasy nie chciałam ryzykować , bo wiem że na Leskowcu by się zapewne nie skończyło …
. Ale liczę na to, że już wkrótce uda nam się wyżej wyskoczyć. ![]()
teksanski post 7 ![]()
Niech nadchodzące Święta napełnią Was wiosenną radością i optymizmem,
staną się źródłem energii i wiecznej pogody ducha. ![]()
No skoro twierdzisz, że potrafisz przewidywać pogodę to poproszę o dokładną prognozę na następny weekend:) który szlak proponujesz i gdzie warunki będą najkorzystniejsze.
No jak to jaka ?
Piękna będzie, bo ileż można w domu siedzieć.
A ciekawych miejsc i szklaków w Małym nie brakuje. Wystarczy tylko wskoczyć do tego działu Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym i coś wybrać
. Miłego wiosennego wędrowania. ! ![]()
Brawo Jolu, autorem kapliczek jest Tato naszego forumowicza ferdynasa ![]()
21,5 pkt - sprocket73
11 pkt - baca
9,5 pkt - jolanta
8,5 pkt - Dariusz Tlałka
5,5 pkt - MK
5 pkt - darkheush
3,5 pkt - harnaś wołoski
2,5 pkt - MF, jardo, kisiel, nena
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka
0,5 pkt - kris_61, stary
Wracając do wcześniejszego pytania, najpierw zniszczeniu uległa figura wewnątrz kapliczki
foto: świstak
a potem zawaliła się całość
… szkoda
, bo to był ładny drogowskaz.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To ja pozostanę w kapliczkowym temacie i moja zagadka tym razem chyba też nie będzie trudna. ![]()
Kto jest autorem takich ślicznych kapliczek, których w BM-ie trochę wisi
? Wystarczy podać nazwisko ![]()

nie wiem czy dobrze napiszę, ta kapliczka znajdowała się, bo teraz już jej chyba nie ma, na szlaku przy zejściu do Groty Komonieckiego, właściwie to ona sugerowała gdzie skręcić do Groty
brawo kisiel !!!
teraz Ty zadajesz zagadkę ![]()
21,5 pkt - sprocket73
11 pkt - baca
8,5 pkt - Dariusz Tlałka, jolanta
5,5 pkt - MK
5 pkt - darkheush
3,5 pkt - harnaś wołoski
2,5 pkt - MF, jardo, kisiel
1,5 pkt - nena
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka
0,5 pkt - kris_61, stary
nie jest to też Kamień ![]()
nie, to nie jest Zamczysko na Łysinie ![]()
oki
![]()
moja zagadka jest taka ![]()
Fragment jakiej skały (podaj jak najbardziej przybliżoną lokalizację) przedstawia poniższe zdjęcie ? ![]()
thx
i jesio powiedzcie kto zadaje zagadkę
?
Ostatnio przeczytałam fajną książkę Jerzego Janickiego – „Opowieści bieszczadzkie”. Jest to siedem opowiadań o powojennym życiu w Bieszczadach, o specyficznym klimacie życia prostych, zwykłych ludzi, którzy w trudnych warunkach pracowali przy wyrębie lasów w tym rejonie czyli tzw. wozaków. Kilka z tych opowiadań zostało sfilmowanych. Opowiadania powalają dialogami, wzruszającą fabułą, są pełne humoru i życiowej mądrości. ![]()
Jerzy Janicki to znany polski pisarz, dziennikarz i scenarzysta, autor słynnej wieloodcinkowej powieści radiowej „Matysiakowie". Zwany jest twórcą polskiej szkoły serialu telewizyjnego. Jest autorem m.in. serialu „Polskie drogi” i „Dom”
. Jako pisarz szczególnie lubił pisać opowiadania. Napisał ich kilkadziesiąt, a wiele z nich zostało sfilmowane. Bieszczady to miejsce, gdzie Janicki spędził dużo swojego czasu i z którym czuł się bardzo związany.
„Było to bardzo dawno temu. Tak zwykle zaczynają się bajki, ale tak również bywa jak widać i w życiu…. Jakie tam „dawno” ? Ledwie dwadzieścia lat minęło, kiedym podpatrywał życie bohaterów tych opowiadań. A teraz jakbym po czarno – białym filmie nagle ten sam świat na barwnych kadrach w eastmankolorze oglądał. Kto to już dziś pamięta zębate piły „Hawajki”, zwane swojsko „moja-twoja", kiedy w każdej chałupie elektryczne szwedzkie? A po co dziś komu objazdowe kino, kiedy co drugi dach najeżony satelitarna anteną? Nawet dym z wypalanego węgla drzewnego nie snuje się już z mozolnie układanych kloc przy klocu bukowych stosów, a z solennie żeliwnych pieców. ? Gdzieś pewnie wraz z dymem i romantyzm tej dziwnej krainy uleciał.
Jakby w przewidywaniu tego zgonu krainy bez Boga i milicji napisałem przed laty te opowiadania. Bohaterowie skryli się w nich, jak za parawanem pod innymi imionami i przezwiskami, nazw osiedli też daremnie szukać na mapie, bo takim kierowałem się danym pisarzowi prawem, że nie to prawdziwe, co prawdziwe, ale co prawdopodobne. […]
A Gustaw Lutkiewicz, potrącając struny gitary zaśpiewał, jakby na pożegnanie tych czasów, które już nie wrócą, taką sporządzoną przeze mnie balladkę:
Ej, od dolin mgła się wspina
Bies ją wiatrem w słupy wiąże
Pięści z nosem nie rozróżnisz
Ani księdza od prosięcia.
Taka mgła
Taka mgła
Gdzie jest jeszcze w świecie
Taka mgła…
Powiadają ludzie starzy
Im rozumu nie brakuje
Że to niedźwiedź strawę warzy
A to tylko mgła się snuje
Taka mgła…..
Sroga przyszła w góry zima
Przymarzł aż wilkowi ogon
I kto mnie dzisiaj ogrzeje
Czy dziewczyna, czy samogon ?
W taki mróz
W taki mróz
Gdzie na świecie bywa jeszcze
Taki mróz…
Biało, biało na przełęczach
W śniegu całe połoniny
Jeszcze bielsze i cieplejsze
Naszych dziewcząt są pierzyny.
W taki mróz…..
Gdzieś na świecie ponoć piece
I widelcem schab się jada
Likier piją z czarna kawą
Radio gada o Bieszczadach
Baju – baj
Baju – baj
Może jest na świecie
Taki kraj…
Jak to może ? On był. I wciąż jest. Bo tej mgły, co ją niby niedźwiedź warzy, ani tych potoków srebrem malowanych, ani tych szczytów kłujących niebo, ani tych wąwozów i chaszcz, i nawet tych nazw od wilków się wiodących, żaden czas i żadna technika sobie nie przywłaszczy. Ta kraina wciąż jest , najprawdziwsza, jedyna, unikalna. ... ![]()
Kto lubi takie klimaty - POLECAM, czyta się świetnie ! ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.107 sekund, wykonano 5 zapytań ]