Zima na Potrójnej
ten śnieg to czuć i w dolinie ...
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Zima na Potrójnej
ten śnieg to czuć i w dolinie ...
dziękuję za ciepłe słowa otuchy, a co do następnej relacji to pożyjemy i zobaczymy. Jak się jakiś trafi jakiś ciekawy temat to kto wie
My nie pozwolimy Ci się kisiel zbytnio ociągać !
![]()
no to by był dopiero niezapomniany Dzień Kobiet ! ![]()
Oglądając te Twoje albumy darkheush przypomina mi się moje wspinanie na Babią
. Muszę koniecznie zimowe wyjście zaliczyć , bo jeszcze nie byłam , a przeżycia widzę bezcenne
.
Książkę pożyczyłam od Jolanty, a o ile wiem Jolę zachęcił do jej zakupu komentarz Bajki. I tak to się kręci ...
. Cytat, który się tu u nas na Forum ostatnio kilka razy pojawił, ”Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków, miłość, gniew, odwagę, strach… Przeżyją tylko te, które nakarmisz” pochodzi właśnie z tej książki . Piękna książka o wolności, samotności i sile prawdziwej natury
.
Dziękuję MK
, miejmy nadzieję, że nam to trochę pomoże. ![]()
Odnośnie Baraniej Góry to za mojej ostatniej bytności była bardziej zalesiona, a na szczycie straszyła turystów i wystawiała im przy okazji nie najlepsze świadectwo monstrualna góra śmieci... Czy ktoś to wreszcie uprzątnął?
Na szczęście nam kisiel tu żadnej góry śmieci na fotkach nie uwiecznił, więc miejmy nadzieję, że jej tam już nie ma i nie dopełnia i tak już smutnego obrazu bez drzew ...
A propos tych coraz bardziej łysych szczytów. Najbardziej to zjawisko widoczne jest rzeczywiście w całym Beskidzie Śląskim i w większości Żywieckiego. Niestety wkracza również w Mały. To co widzieliśmy, przy okazji ostatniej wycieczki na Gibasy, wcale nie napawa optymizmem. Już dawno na przykład wyginęły świerki obcego pochodzenia w Górach Izerskich i Karkonoszach. Na ich miejscu posadzono jodły. baca tam chyba często bywa, więc mógłby nam tu pewnie wiele na ten temat powiedzieć. Nie tylko my zmagamy się z tym problemem. Zgubne efekty postępu cywilizacji i zmian klimatycznych widać było też na zdjęciach Pudelka z Szumawy
...
Gratuluję zwycięzcy i pozostałym uczestnikom majowej rywalizacji ! ![]()

W drugi lipcowy weekend tj. (9 – 10 lipca) planowane jest kolejne spotkanie na Gibasach i kontynuacja prac przy kapliczce. Zbiórka przy chacie Stacha ok. godz. 10.30
.
PROPONOWANY PLAN DO WYKONANIA
SOBOTA
1. Kończenie tynkowania - pierwszej warstwy tynku (wyrównującej).
2. Kończenie uzupełniania ubytków kamienia z zewnątrz („prace „kosmetyczne”).
3. Ułożenie pierwszej warstwy kamieni przed wejściem do kapliczki.
NIEDZIELA
1. Tynkowanie ścian („na gotowo”).
2. Ułożenie i zafugowanie wejścia do kapliczki ( „na gotowo”).
3. Rozpoczęcie fugowania ścian od zewnątrz.
Prosimy osoby chętne popracować przy kapliczce o zabranie ze sobą :
zwykłej małej szpachelki do fugowania
szczoteczki do mycia rąk (do czyszczenie kamienia po fugowaniu)
rękawiczek (jeśli ktoś ma delikatne ręce
)
najważniejsze ! DOBREGO HUMORU ! ![]()
Ze względu na bliskość chatki Stacha prace można wykonywać nawet w razie brzydkiej pogody (w przerwie między opadami). Jest się bowiem, w razie czego, gdzie schronić.
Ostatecznego wpisu na listę obecności prosimy dokonać do środy 06.07.2011 r. .
Na wieczorne spotkanie przy ognisku prosimy zabrać kiełbaskę
.
Nowe informacje ( jeśli się pojawią ) będą dopisywane do tego posta. .
Bardzo ładnie wkomponowały się te stacje Drogi Krzyżowej w krajobraz. Ech ... udała Ci się tego dnia pogoda
, chmurki jak z bajki, a widoki z platformy rozległe
. Schronisko na Przysłopie ( zerknęłam w google, bo nie widziałam jeszcze
), rzeczywiście brzydkie
. Wygląda jak jakiś dom wczasowy albo sanatorium
. Świetna wycieczka i piękny album kisiel ![]()
po krótkiej namowie a długim namyśle postanowiłem coś napisać o mojej ostatniej wyprawie w góry.
Ty się długo nie namyślaj kisiel tylko pisz ! Czekamy na kolejne Twoje relacje ![]()
[...]
Matyskę dobrze znam. Byłem tam kilka razy. To tam pierwszy raz ujrzałem księżycową paproć
widać to jakieś magiczne wzgórze Darku ![]()
Fajna sprawa z tymi nowymi zinwentaryzowanymi obiektami jaskiniowymi w Beskidzie Małym.
Miałem okazje razem Bacą robić pomiary kilku z nich. Norka pod Beskidem jak wcześniej pisałem jest nowo odkrytym przezemnie obiektem, którego podczas zlotu na Potrójnej mieliśmy okazje odwiedzićTeraz przy okazji poszukiwań paprotników, penetruje teren w poszukiwaniu nowych obiektów jaskiniowych które mogły by się znaleźć w rejestrze.
Myśle że najlepszym miejscem na takie poszukiwania są wschodnie stoki Kamienia i Żaru ze sporym nagromadzeniem formacji skalnych
W takim razie Tobie Darku również należą się duże brawa !
. Masz rację, w skałach Kamienia i góry Żar rzeczywiście mogą być jakieś dziury albo nawet jaskinie . Życzę powodzenia w szukaniu !
Nena powiedzmy, że makrela była daniem dnia
i dobrze, że w puszce była
, ustrzegła się szynkowego potwora !
![]()
Fajna relacja z Rysów Adminie , fotki również
. Szkoda , że mgła nie pozwoliła w pełni cieszyć się widokami . No ale w górach tak bywa
. Gratuluję Wam świetnego wypadu i zdobycia Rysów
!
PS. A ta makrela to w końcu na deser czy śniadanie była ... ?
- wiem , czepiam się ![]()
bardzo fajnie i tak tajemniczo !!!
![]()
baca rewelacyjna wiadomość !
Gratuluję odkryć Tobie i ostatnio również naszej dzielnej Jolancie, która też się z Tobą ostatnio po dziurach nieźle wyciorała
. Dzika Grupa Forum Beskidu Małego brzmi nieźle
!!!
Niemieckie miasto Passau znam. Przejeżdżałam kiedyś przez nie odwiedzając Bawarię, bardzo urokliwe
. Jakieś 85 km od Passau, zaraz przy granicy z Austrią, leży Burghausen z najdłuższym średniowiecznym grodem obronnym w Europie (1051 m) i z polskim akcentem historycznym. Zarówno gród jak i samo miasteczko spodobałby się Wam na pewno
. Parę fotek z mojej tegorocznej lutowej wycieczki.
Nena ,super opracowanie, na papierze fajnie to wyglada, ale nieco jest to "sztywne"i może rodzić kolejne nieporozumienia,np.w INNE POSTANOWIENIA......pkt.2,piszesz:"prosimy nie pisać że -może będe,albo prawdopodobnie...." , ja już np.wcześniej pisałem że 9-sobota napewno mnie nie bedzie bo mam wyścig i wpłaciłem już opłate startową a w niedziele-10, chciałbym być bardzo ,ale nie jestem w stanie dać 100% gwarancji, bo po prostu nie wiem jak organizm bedzie sie regenerował po wyscigu,Pętla jest bardzoooooooooooo wyczerpująca , a jak wpiszę że będe( bo bardzo chce )i jednak nie przyjde(bo organizm odmówi posłuszenstwa)-to znowu bedzie problem, ze sie wpisał, a go nie ma!!! ?????????????????
![]()
![]()
pozdrawiam,hej!!!
harnsiu wołoski zdaję sobie z tego sprawę , jednak musimy się czegoś trzymać inaczej zrobi się totalny chaos
. Jeśli się nie wpiszesz na listę, a przyjdziesz na akcję to będziemy się z tego bardzo cieszyć . W Twoim przypadku , jeśli jest tak jak piszesz i sytuację masz niepewną lepiej moim zdaniem byłoby się nie wpisywać, a jak się będziesz dobrze czuł, po prostu do nas dołączysz ! Nie widzę problemu i nikt Ci na pewno nie będzie miał za złe , że się pojawiłeś
. Im więcej przecież osób tym lepiej ! . Myślę, że wszyscy, którzy biorą udział w każdej akcji – bardzo chcą pomóc
. Z noclegiem, jeślibyś chciał zostać, o ile wiem od ufoka83 też nie będzie problemu. A nieporozumienia rodzą się tylko wtedy, gdy sami na siłę ich szukamy
. Życzę powodzenia na wyścigu !!! trzymam kciuki !!! hej ! ![]()
Moi Drodzy ,
jako, że teraz jestem na jakiś czas „uziemiona” i mam czas, postanowiłam pomóc troszkę głównym organizatorom, tj. ufokowi83, bacy i MK tutaj na Forum, w temacie kapliczki, przy organizacji listy obecności na akcjach kapliczkowych oraz ogólnie byłabym odpowiedzialna za przygotowanie i podanie tutaj informacji dla Forumowiczów na temat kolejnych akcji na Gibasach. Chłopaki nie są w stanie wszystkiego ogarnąć i wszystkim się zająć, bo mają też swoje obowiązki rodzinne oraz pracują. Musimy ich zrozumieć. Wszystkie podawane tu informacje byłyby konsultowane jednak z nimi tj. ufokiem83 lub/i w razie potrzeby bacą czy MK.
Nie da się ukryć, że renowacja kapliczki na Gibasach to dużo większa i dłuższa inicjatywa niż było malowanie krzyża na Jawornicy, czy chociażby Akcja „Cisowe Grapy”. Wymaga różnorodnych prac remontowych, materiałów, a także będziemy musieli skorzystać z pomocy odpowiednich fachowców. Wydaje mi się, że potrzeba nam również jakiejś forumowej koordynacji, ponieważ mamy Forumowiczów z różnych stron, rozpoczął się sezon wakacyjny i każdy z nas już go sobie na pewno w jakiś sposób zaplanował, trzeba śledzić na bieżąco pogodę (chociaż to loteria) i do niej też dopasowywać ew. terminy czy realizację określonych zadań. Dobrze wiemy, że nie zawsze da się w pełni zrealizować to co się zamierzyło, jeśli pogoda zawiedzie. Mogliśmy się o tym przekonać ostatnio. Poza tym, chcielibyśmy ustrzec się również takich sytuacji, gdy jednym razem mamy bardzo dużą ilość osób (co nie jest oczywiście czymś złym), a innym nie ma prawie nikogo. Rodzi to potem niepotrzebne nieporozumienia, żale, pretensje, a przecież nie o to nam wszystkim chodzi.
Akcje przy kapliczce mają nas łączyć, nie dzielić. Taki był ich pierwotny zamysł i myślę, że tak pozostanie do końca. Powinniśmy na nie przychodzić z przyjemnością, a nie z przymusu. Jest to doskonała okazja do wycieczek po Beskidzie Małym, spotkania z przyjaciółmi, znajomymi czy nawiązania nowych kontaktów. Potrafimy razem stworzyć naprawdę wspaniałą atmosferę i niech tak pozostanie !. ![]()
W związku z tym przygotowałam dla Was „szkielet” listy obecności, która pojawiałaby się przed każdą kolejną akcją oraz kilka dodatkowych postanowień. Uważam, że bardzo nam pomogą w sprawnej ich organizacji. O powodach pisałam powyżej. Lepiej się pracuje, gdy wiadomo kto, co i kiedy ma do zrobienia, niż tak bez planu logistycznego.
Z mojej strony proszę osoby zainteresowane akcją o dyscyplinę w czasie jej prowadzenia tj. o odwiedzanie strony o Kapliczce na Forum na bieżąco i dotrzymywanie terminów na niej podawanych. Jest to nam potrzebne m.in. przy rezerwacji ew. noclegów u Stacha, czy planowaniu określonych prac remontowych. Będziemy Wam za to bardzo wdzięczni
.
----------------------------------------------------------------------------------
Lista obecności --- > Akcja Gibasy ....
............... ( sobota ) – ( tu wpisujemy swój profil /nick/ oraz jedną z cyferek )
/data/
............... (niedziela) - to samo co wyżej
/data/
Przy swojej nazwie profilu prosimy dopisać w nawiasie ew. wybraną cyferkę /cyferki ( bo można więcej, jeśli tak uważacie):
1. z noclegiem
2. będę na 100 % ale dołączę nieco później niż ustalona godzina zbiórki (powodu nie musimy znać
)
3. będę na Gibasach tylko przelotem, ale mogę na chwilę przyłączyć się do grupy remontowej i wymienić kogoś przy pracy , aby mógł odpocząć
4. mogę zabrać ze sobą jakieś materiały lub narzędzia ( jeśli będzie taka potrzeba, to napiszemy !) – wtedy po cyferce 4 dopisać co ? np. ( 4 – wiertarka)
5. mogę zabrać ze sobą (coś innego) przydatnego podczas akcji lub po prostu dla umilenia czasu po pracy (wtedy po cyferce 5 dopisać co np. (5 – gitara
) )
6. mogę pomóc jeszcze w inny sposób np. transport, wywóz materiału itp. (wtedy po cyferce 6 dopisać co by to miało być np. (6 - wywóz piasku)
7. kuchnia (tu chętnie widzielibyśmy Panie
), najlepiej minimum dwie , tak dla towarzystwa
, byleby nie 6 , bo wiadomo czym się to wtedy kończy
.
Przykładowy wpis na liście :
17.07.2011 r. (niedziela ) – nena (7) , .................. , itd.
/następna osoba/
----------------------------------------------------------------------------------
Inne postanowienia dotyczące organizacji akcji na Gibasach
1. Jeśli ktoś ma ochotę uczestniczyć w akcji przez dwa lub trzy dni (jeżeli byłaby taka dłuższa akcja) prosimy wtedy o wpisanie nazwy swojego profilu i odpowiedniej cyferki przy
każdej dacie .
2. Prosimy o przemyślane decyzje tzn. wpisywać się na listę jeśli będziecie naprawdę pewni, że chcecie być tego dnia z nami. Unikniemy tym sposobem ciągłych poprawek, a na forum zbyt dużej ilości „postów śmieci”. Prosimy nie pisać np. że „może będę ...” , albo „prawdopodobnie będę ale ... ", albo podawać jeszcze jakieś inne powody, bo nam to nic nie da, a naprodukujemy niepotrzebnych postów.
3. Bardzo prosimy Was o podawanie terminu obecności na akcji ostatecznie do daty,
którą podamy .
4. Będziemy się starali podawać termin kolejnej akcji co najmniej z dwutygodniowym
wyprzedzeniem. Jeśli zajdzie potrzeba zmiany lub rezygnacji z danego terminu to też umieścimy informację.
5. Zazwyczaj kuchnia coś przygotowuje dla uczestników akcji (tak było m.in. na Jawornicy). Panie potrzebowały wtedy jednak jakiegoś wsparcia w postaci przyniesionego
ze sobą przez uczestników akcji prowiantu. Będziemy podawać również w informacji, co by ew. było potrzebne i tak jak to było przy akcji Jawornica, każdy, kto może coś przynieść/kupić albo wynieść lub wywieźć na Gibasy wpisze swój profil obok danego produktu (np. nena (1 kg marchewki
) )
Panie, które będą urzędowały wtedy na kuchni będę prosiła wtedy o info na moje GG o listę potrzebnych produktów, żebym mogła umieścić je w ogólnych informacjach.
Myślę, że tyle jesteśmy w stanie zrobić, nie zajmie nam to dużo czasu, a na pewno ułatwi nam organizację każdej kolejnej akcji i będzie nam się milo współpracowało i biesiadowało
.
Przypomnę jeszcze, że kapliczkę remontujemy w czynie społecznym i nikt nie powinien się czuć do prac na Gibasach przymuszony. Zapraszamy na akcje wszystkich chętnych ludzi dobrej woli, którzy razem z nami chcą się przyczynić do tego, aby ten ciekawy obiekt pozostał jeszcze wiele lat na polanie na Gibasowym Wierchu
.
Proszę Was bardzo o opinię w sprawie tego pomysłu. Jeśli ktoś chciałby dodać jakiś punkt, coś poprawić, uzupełnić, bądź w ogóle uważa, że pomysł jest do bani, to proszę śmiało pisać !
Już niebawem pojawi się tu informacja odnośnie najbliższego spotkania na Gibasach.
”Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków, miłość, gniew, odwagę, strach… Przeżyją tylko te, które nakarmisz”
Dokładnie, to co nakarmimy, to w Nas będzie żyło ... Nie dajmy więc by jakieś chwilowe nieporozumienia, rozterki czy zwykły stres i przepracowanie powodowały u nas wybuchy gniewu, często z błahego powodu ...
. Lepiej hodujmy i pielęgnujmy w sobie te dobre uczucia: Miłość, Przyjaźń, Koleżeństwo, Wyrozumiałość i Zrozumienie
. Niewiele kosztują, a korzyści z nich są o stokroć większe od tych „wilczych” ...
Zebrała się tu wspaniała grupa osób. Stałam się jedną z Was i cieszę się ogromnie, że dane mi było tu zawitać i zostać. Moim zdaniem zbudowaliśmy razem jedno z lepszych forum i jest to zasługa nas wszystkich. Mamy różne charaktery, różne poglądy, różne zainteresowania i to jest super, bo możemy się uzupełniać i wiele od siebie nawzajem uczyć. Taka ciekawa mozaika chcący niechcący będzie czasami rodzić różne nieporozumienia. Jednak to konstruktywny dialog, spokojna rozmowa, nieraz wystarczy w cztery oczy
, powinna je likwidować już w zarodku. Nie wydaje mi się, że konieczne jest wywlekać niektóre rzeczy na publicznym. Dla mnie większą odwagę ma ten, kto potrafi porozmawiać z drugą osobą właśnie w cztery oczy, przyznać się do ew. błędu, pomóc drugiej osobie, czasami wystarczy tylko z nią być, chcieć ją zrozumieć, wczuć się w jej sytuację i co najważniejsze, nieraz po prostu wystarczy powiedzieć zwykłe słowo – przepraszam, które dzisiaj jakoś bardzo szybko się dewaluuje, a my tak bardzo się go boimy
. Przecież nie żyjemy na tym świecie wiecznie i nikt z nas nie jest ideałem. Życie na co dzień i tak nam dostarcza wystarczającą ilość różnych problemów, więc po co sobie jeszcze je tutaj mamy dokładać ? To forum powinno być naszym azylem od codzienności, a góry miejscem powrotu do normalności, a niekiedy i „zdrowia” i niech tak będzie !!! ...
"Chodząc po górach odkrywamy głębię zbratania ze skałą i wysokością, ze szczytem i przepaścią, ze śniegiem i gwiazdami, z wiatrem, z przestrzenią. Odkrywamy wartość ludzkiej przyjaźni i wierności, solidarności i poświęcenia. Poznajemy szczęście ludzkiego uśmiechu i słony smak ludzkich łez. Przekonujemy się doświadczalnie o słuszności słów G.Rebuffata "Jak prawdziwa jest przyjaźń, która zazna tak czystych radości i tak ciężkich doświadczeń !".
Inteligencja i możliwości fizyczne mają cierpki smak i nie wystarczają, jeżeli serce masz oschłe !.
To tak dla uzupełnienia mojego posta.
^^^
Dzięki. Na dobra sprawę, to na niej śmiało można by nawet nocleg zorganizować.
myślę , że spokojnie kris_61
, a do tego wieczorem na pewno poobserwować przez te małe okienka pasące się na polanie zwierzęta np. sarny czy jelenie. Tego dnia chora noga nie pozwoliła mi się na nią wspiąć, co bym normalnie na pewno zrobiła, ponieważ wyglądała na dosyć solidną , ale ferdynans z pewnością nieraz na niej był i może coś napisać na jej temat
.
rewelacyjna fotorelacja ! ![]()
witaj gennaro ![]()
no cudności
, a te kolana to jakaś zmora ostatnich dni ![]()
Nena świetna fotorelacja. Zauważyłem w twoim albumie przy ostatnich zdjęciach paproć do mojej identyfikacji. Jest to nerecznica Borrera (Dryopteris borreri)
Dziękuję Darku za podanie nazwy gatunku paproci ze zdjęcia
. Uzupełniłam opis
.
U mnie też nie ubyło się bez kosztów wypadu. Oto one:
Straty w wyżywieniu: sprószone kromki z kiełbasą, zmiażdzone kilka morel
Straty w sprzęcie: przemoczenie spodni i butów, dalsze obniszczenie mojej bezcennej mapy turystycznej
Straty w człowieku: chrypka, paraliż lewej łydki i dolnej części pleców
Widzę Darku, że Twoje straty też ogromniaste
, wracaj szybko do zdrowia , bo górki i paprocie czekają ! ![]()
Pozytywy
bezcenne trzy dni w górach od czwartku do soboty
BeskidoCZUBY to chyba zbyt łagodna wersja dla nas ... ![]()
A gdzie jest ta ambona?
Ambona jest zaraz przy szlaku, po prawej, na takiej dosyć dużej polanie na Klimasce, niedaleko zejścia do Rzyk Jagódek. Pewnie ferdynans mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć. ![]()
Bardzo ciekawa wycieczka teksanski
. Skałki rewelacyjne ! Szkoda tylko , że niektórzy ludzie nie potrafią nic uszanować
.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.088 sekund, wykonano 8 zapytań ]