Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 19 z 39)
Forum Beskidu Małego » Posty przez teksanski
Jeszcze bardziej nic dobrego to te całe wycinki. Wycinane są najładniejsze,najstarsze drzewa , las nie jest taki gęsty i gdy przyjdzie wiatr to pojedyncze drzewa które zostały są wyłamywane gdyż korona nie ma oparcia na sąsiednich drzewach no ale pewnie o to właśnie chodzi...Lasy BM są coraz bardzie łysawe ,pamiętam że jeszcze 10 lat temu wyglądało to całkiem inaczej.
Jak dla mnie to w takich miejscach jak BM i inne podobne perełki , powinien być Rezerwat.Bo te lasy mają służyć pokoleniom a nie jako źródło zysku.Najbardziej mnie śmieszy zawsze to że ponoć są wycinane chore drzewa a prawda jest taka że często chore stoi ( bo z drewna zysku nie będzie ) a obok wycięte jest piękne duże stare drzewo.
I zaryzykuje jeszcze tezę że wg. mnie pewnie z 50% drzew jest wycinanych nielegalnie .
Niszczyć auto dla 100zł ? trzeba być idiotą ;D
Biedni turysci 
Czy ktoś tęskni już za zimą w BM ?:)
Hm to może lepiej niżej coś pochodzić ? Nie chciałbym za bardzo się przemoczyć 
No to u mnie też dzisiaj tak było , też zagrzmiało a teraz pisząc to widzę z okna że na Żarze śnieg jest 
Poproszę o aktualne info jak jest w BM bo jutro będę wędrował 
nena napisał/a:teksanski napisał/a:Tym razem to ja czekam na info odnośnie warunków 
teksanski jeśli Ci to coś pomoże to napiszę jak jest w Dolinie Rzyczańskiej - ogólnie brak słońca (nie nowość
), + 6 stopni Celsjusza, wiatr momentami silny, zaczyna padać deszcz.
A tu masz dzisiejszy komunikat ze stacji GOPR na Pracicy Czarny Groń -Pracica
Dzięki 
Tym razem to ja czekam na info odnośnie warunków 
sprocket73 napisał/a:pierwsza połowa była przynajmniej ciekawa... a druga była żenująca 
no nic, gdzie rosnie takie drzewo ?

Nawiązując do meczu Panowie to owe drzewo przypomina mi R.Lewandowskiego bo też takie drewniane 
W Zawadce dzisiaj też pół metra 
Mówię wam że to były ślady wilka 
Voyt napisał/a:teksanski Nie można być tak pewnym,że to akurat tropy wilka z pojedynczych tropów rzadko można to wywnioskować natomiast ważne jest ciągłość tropów wilki chodzą trochę inaczej niż zwykłe psiaki to tzw. sznurowanie Poza tym proszę Was wszystkich abyście przy spotykaniu tego typu tropów robili zdjęcia i najważniejsze z jakimkolwiek przedmiotem ,który posłużyłby jako skala
dla zainteresowanych podsyłam stronę z artykułem z którego teksanski napewno będziesz miał pełniejszą wiedzę na temat tych ssaków;)
http://www.birkut.strefa.pl/page36.html
pozdrawiam
Wojtek.
To były na 100% ślady wilka a ciągłość czytania śladów nie wiele by dała gdyż wtedy było tam sporo śniegu więc wilk nie szedł swobodnym krokiem.Głównie wielkość była niesamowita tego tropu większe niż mój tel który ma 10cm długości. W pobliżu nie było żadnych śladów ludzi , w ogóle na tym szlaku nie było. Tylko wiele tropów saren, dzików , zajęcy no i Tropy Wilka które w 2 miejscach przecinały szlak biegnący szczytem Bliźniaków.
Nie wiem co w takich warunkach miałby tam robić samotny wyrośnięty pies !?
Wygranym zdjęciem może być tylko 5 ;D
Ja byłem wczoraj na Groniu JP2 i warunki złe. Śniegu na górze może z jakieś 15 cm ale bardzo mokry. Niżej błoto bo wszystko topnieje , szaro i buro . Lepiej siedzieć w domu 
nena napisał/a:Ja tam pozostanę przy swoim i myślę teksanski, że miś zaatakowałby Cię właśnie tylko z tego powodu, gdybyś na niego z czymś takim wyszedł. Poza tym , przecież takie zabawki robią tyle huku, że używanie ich jest wręcz zabronione w lesie/górach, własnie m.in. z myślą o dzikiej zwierzynie. Dla nich las/góry jest/są domem, a my jesteśmy tam gośćmi. Dobrze, gdybyśmy nie byli intruzami, prawda ? 
Ja się z tym wszystkim zgadzam. Ale chodzi mi o skrajnie krytyczną sytuację gdy Miś nas atakuje bo bez straszaka co nam zostaje ? Praktycznie nic....:/
TNT'omek napisał/a:Pistolet hukowy(startowy) to nie jest lekka plastikowa zabawka.Waży na pewno ponad 0,5kg. Bez sensu nosić takie żelastwo przy sobie na wypadek spotkania zwierzęcia ,które bardzo ciężko spotkać. Poza tym żeby nie wyglądać na pajaca z kaburą przy pasku, nosiłbyś to w plecaku...Spotykasz Misia , zdejmujesz plecak , wyciągasz "giwerę"...Miś czeka aż hukniemy...
Panowie za dużo filmów akcji
:D
Osobiście marzę by spotkać wilka czy niedźwiedzia...i jeszcze mieć w ręce aparat 
Wszystko to co piszesz to oczywiście racja 
Ale gdzieś łażąc po Bieszczadach czy Niskim myślę że spokojnie przy pasku coś takiego można by nosić przykryte jakąś koszulką ;D Nie chodzi mi o noszenie tego w BM bo to bez sensu ale właśnie w tedy gdy idziemy w jakieś dzikie tereny głównie samemu. Ja też gdybym spotkał niedźwiedzia to bym aparat wyjął a nie pifpaf ale gdyby biegł w moim kierunku to warto chyba coś takiego mieć żeby go odstraszyć ???
Wiem że temat takiej zabawki jest dosyć kontrowersyjny i mało pisze na ten temat ale ostatnio jakoś na wyprawie tak o tym pomyślałem idąc samemu przez ciemny las 
nena napisał/a:Tylko po co chłopaki straszyć te biedne zwierzęta. Czy nie lepiej po prostu zejść im z drogi. Samotne zwierzę Was raczej nigdy nie zaatakuje. Mało tego, samo się szybko od nas oddali, bo wbrew temu co nam się wydaje, wcale za człowiekiem nie tęskni. Nie wiem co byście musieli robić, żeby się tak stało. Całkiem możliwe, że jakbyście je wystraszyli właśnie takim "sprzętem" to mogłoby we własnej obronie zaatakować, ale wtedy nie wiem kogo by mi było bardziej żal ...
Droga Neno 
Mnie chodzi o wykorzystanie takiej zabawki tylko w jednym momencie gdy atakuje nas niedźwiedź bo to jedyna niebezpieczna sytuacja która może się zdarzyć szczególnie gdy łazi się gdzieś po Beskidzie Niskiem czy Bieszczadach w jakiś odludnych terenach .
darmando napisał/a:Podczas styczniowego spaceru na potrójną spotkałem myśliwych od których dowiedziałem się że tropy którym zrobiłem zdjęcia pochodzą od wilków, i zrobiło się trochę nieswojo ale myśliwi mówili że chodząc w czerwonej kurtce nic mi nie groziło. Dawid tak szczerze ile razy do tej pory coś ci groziło ze strony tych biednych zwierzaków, prędzej obawiał bym się ludzi a z taką zabaweczką to tylko szukał byś okazji żeby huknąć. 
Myślę że jedynie kiedy mógłbym skorzystać z takiej zabawki to spotkanie niedźwiedzia i to tylko wtedy gdyby było zbyt niebezpiecznie a wiadomo że jeśli się sporo łazi to prędzej czy później może dojść do takiej sytuacji 
Zastanawiam się dla tego jak niedźwiedź biegnący/idący w moim kierunku by się wtedy zachował ??
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie warto kupić pistoletu hukowego na wędrówki ?
Jak zachowały by się Wilki ? pewnie by uciekły a jak by się to miało w stosunku do niedźwiedzia ??? Czy to mogło by go rozwścieczyć czy raczej też by uciekł ? Wiem że używanie czegoś takiego w wielu miejscach jest niedozwolone ale....chyba życie i zdrowie najważniejsze jednak .Wiadomo że największe ryzyko wiąże się ze spotkaniem niedźwiedzia i głównie pod tym kątem się zastanawiam nad czymś takim.Pewnie bym tego nigdy nie użył ale sama świadomość tego że się ma takie pif paf dodawała by otuchy
Czekam na wasze opinie.
No dokładnie
jest w tamtym regionie dosyć dziko , ludzi malutko , szlak pozarastany tak że zwierzęta mają tam super.Nigdzie indziej nie widziałem takiego nagromadzenia tropów jak tam.
A te ślady Wilka były na 100% bo ich wielkość nie pozostawiała złudzeń .
Znalezione posty [ 451 do 475 z 963 ]
Forum Beskidu Małego » Posty przez teksanski
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
[ Wygenerowano w 0.039 sekund, wykonano 5 zapytań ]