Ostatnio opisywałam skały, które powstają z prądów zawiesinowych o małej gęstości tj. turbidytów. Teraz nieco o prądzie o dużej gęstości i skał jakie z niego powstają. Miałam okazję na ostatnim wypadzie w góry
zrobić trochę fotek , które teraz przydały się do pokazania niektórych zjawisk
.
Prąd zawiesinowy o dużej gęstości nosi nazwę fluksoturbidytu. Udział materiału skalnego w takim prądzie jest znacznie większy, jednak mechanizm jego osadzania zbliżony jest do tego jaki opisywałam w ostatnim moim poście. Skały, jakie powstają z fluksoturbidytu mają jednak inne cechy fizyczne. Nie są to już cienkie ławice piaskowców czy łupków, ale gruboławicowe piaskowce i zlepieńce. Łupki występują sporadycznie. Grubość takich ławic może dochodzić do 8, a nawet więcej metrów. Często piaskowce występują ze zlepieńcami. Zlepieńce zawierają różnorodne otoczaki (zaokrąglone i wygładzone głównie przez wodę fragmenty skał). Najczęściej są nimi twarde i odporne fragmenty kwarcytów , gnejsów czy granitów. Rozmiary otoczaków w zlepieńcu mogą być różne. Przeważnie nie przekraczają średnicy 5 cm,ale spotyka się nawet takie o średnicy 1 m.
zlepieniec w skale pod Anulą

Występujące w rejonie Łamanej Skały i, Leskowca czy Potrójnej skałki zbudowane są z warstw piaskowca istebniańskiego jak np. skała na górze Żar, pod Anulą , „Zbójnickie Okno” lub inne formy skałkowe spotykane po drodze.
skała pod Anulą

Piaskowce istebniańskie mają jasną barwę, spojone są materiałem ilastym i często występują ze zlepieńcami o różnej wielkości i rodzaju ziaren . Łupki praktycznie tu nie występują. W występujących z nimi zlepieńcach występuje więcej ziaren kwarcu niż gnejsów czy granitów. Spoiwo ilaste w tych skałach jest kruche, w związku z tym są one mniej odporne na wietrzenie fizyczne i chemiczne. Ulegają więc te formy ciągłemu niszczeniu, głównie przez insolację (różnice w nasłonecznieniu) i zamróz (zamarzanie i odmarzanie wody w szczelinach skalnych).
skała „Zbójnickie Okno” , inna nazwa „Czarcia Baszta”

W procesie czynnego niszczenia skał biorą udział również porastające je rośliny, a nierzadko człowiek, pozostawiając na nich, nieraz na zawsze, ślady swojej obecności
.
jedna z mocno porośniętych roślinnością skałek w drodze na Smrekowicę
Ślady wietrzenia widać bardzo dobrze w postaci nisz, uskoków, zagłębień, szczelin, zaokrąglonych krawędzi skał czy pojedynczych odpadniętych już małych bądź większych bloków skalnych od całej bryły skalnej. „Miękkie” kawałki piaskowców istebniańskich gdy poleżą jakiś czas potrafią się skruszyć w ręku na piasek.
fragment skały pod Anulą

Ze względu na twardość i odporność na wietrzenie można wyróżnić w Beskidzie Małym jeszcze jeden rodzaj piaskowców - piaskowce godulskie. Są to twarde piaskowce. Ze względu na barwę zwane są często ciemnymi. Po odłupaniu mają barwę zielonkawą przechodzącą w rdzawą bądź brązowawą. Często przedzielają je łupki ilaste, które podczas uderzenia łupią się na cienkie blaszki. Z nich zbudowane są wszystkie najwyższe, szczytowe partie Beskidu Małego. Są one bardziej odporne na wietrzenie.
Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że piaskowiec godulski jest uważany za jednego z bardziej dekoracyjnych kamieni, którego się eksploatuje i obrabia. Ze względu na ciekawą barwę i korzystne właściwości fizyko-mechaniczne ma on dość szerokie zastosowanie w budownictwie. Bloki przerabiane są na okładziny pionowe i poziome oraz są wykorzystywane do wyrobów rzeźbiarskich. Odpady z eksploatacji bloków wykorzystywane są na kruszywo, żwiry oraz kostkę brukową i tłuczeń drogowy.
Formy skalne zbudowane z piaskowców mają zazwyczaj powierzchnię porowatą i zatrzymują spore ilości wody, z tego też względu często wykorzystywane są jako naturalne filtry oczyszczające wodę z zanieczyszczeń.
na podstawie artykułu dr W. Alexandrowicza
PS. Konstruktywna krytyka Poltergeista mile widziana
