Czas na obszerniejszą relację z tych trzech dni w BM przyjdzie później. Chwilowo kilka fotek...
Były Gibasy...

... spalone kiełbaski ...

... widoki nieziemskie na świat ...

... ognia czar ...

... było całuśnie
...

... Cysorskie ...

... bujanie w obłokach ...

... nowa chatkowa zabawa o nazwie "Rzuć we mnie srajtaśmą"

... pierwsze odznaki jesieni ...

... a na koniec tradycyjna fota pod mięsnym w Andrychowie

Ale przede wszystkim byli ludzie: na Gibasach MK, Jolanta, Nena, Ufok, Piotrek, Basia, Gennaro, Harnaś wołoski, lowell, na, a właściwie pod Potrójną: Mikrut, Iskaria, Ula, Świstak, Piotr, no i na koniec Ci z którymi miałem przyjemność spędzić cały ten długi weekend, czyli: Kaper, Kaprowa, Młody, Piotrek i Paulina
Reszta fotek będzie jak odpocznę po weekendzie 