951

(56 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Niezły polski bałagan. Ja zwróciłem uwagę na jeszcze jedno: w rozporządzeniu z 1960 pojawia się nazwa Beskid Żywiecki, ale nie ma nawet słowa o Beskidzie Małym  roll

He he. Napiszę krótko - trzeba było z marudą jechać w Tatry to by nie było chaszczowania wink

953

(62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/5000/25089/thumb/p179qq9755eboqve1lna3bg1lru1.JPG
Trochę spóźniona, żeby nie powiedzieć zatęchła, ale szczera pierwsza część marudnej relacji z Bieszczad:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … ch18092012
Dzięki wam chłopaki, żeście tam ze mną byli wink

954

(4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Widziałem. Znam. Lubię zaglądać w różne linki zamieszczane w sygnaturkach wink

955

(1 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Odsyłam do naszych wspomnień ze zlotów i nie tylko, bo było już o Gibasach i Staszku baaaardzo dużo:
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic243.html
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic493.html

956

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

darkheush napisał/a:

Czyżby ten sam menel z forum npm??? Deja vu???

Wygląda, że ten wink Ja go znam z licznych wędrówek letnich i zimowych po Słowacji i z opisów różnych wiat. I coś mi się wydaje, że rejestracja ma jakiś związek z szałasami Beskidu Małego wink

957

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

MK napisał/a:

Trzeci dzień leżenia, trzecia książka przeczytana od A do Z, w tym
Requiem dla wilka

Niezłe tempo Mareczku!

958

(12 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Czytam komentarze i widzę, że stolica nie wzbudza waszego entuzjazmu. Ja niestety niewiele mogę dodać, gdyż bywam tam sporadycznie. Pamiętam w dość specyficzny sposób naszą stolicę z czasów kiedy w latach 90. jeździłem kilka razy do Siedlec, gdyż musiałem się przesiadać w Wawie Centralnej na pociąg, który odchodził z Wawy Śródmieście. Jak pewnie się domyślacie, było to dość traumatyczne doświadczenie: brudne, ciemne perony i przejście nie pachnące bynajmniej dezodorantem, lecz moczem. A w samej Wawie Centralnej, wówczas naprawdę paskudnej, do pociągu wsiadał zawsze koleś z torbą typu jamnik i szedł między przedziałami śpiewnym głosem wołając: "Piwo, piweczko, jasne, pełne!!!" Taka drobna inicjatywa gospodarcza wink

kris_61 napisał/a:

Fotki mi są znane z grudnia tamtego roku.

Nasze fotki? Widzisz przyszłość?  roll

Ja bym się tam nie martwił Dareczku o Rudą sab. Zauważyłem, że jest mocna i asertywna, więc da sobie radę wink

Darkheush napisał/a:

Mordy Wy moje

Ej, a tantiemy za wykorzystanie mojego sloganu to gdzie? tongue

Gratulacje dla czterdziestolatka od innego prawie (choć czego tu właściwie gratulować? Że jeszcze żyjemy? smile)

P.S. Bardzo mi się podoba ta Młoda Filharmonia i to nie tylko dlatego, że jest z Nowej Huty wink

Uprasza się wszystkich o wrzucanie zdjęć i pisanie swoich wspomnień!

Witam!
Ponieważ jakoś nie ma chętnych do pisania, więc jako moderator wrzucę trzy grosze. Dziękuję wszystkim za spotkanie w tak licznym gronie, a w szczególności uczestnikom wycieczki, czyli Hanuś, Bognie, Kaprowi, Lowellowi79 i licznie towarzyszącej nam młodzieży: Agnieszce, Gabrysi i Dagmarze (mam nadzieję, że nie pomyliłem co niektórych imion). Sobota była prawdziwie złotojesienna, więc wycieczka i zdjęcia udały się wspaniale. Zrobiliśmy trasę Leśniczówka- Gaiki- Hrobacza Łąka - Kamieniołom w Kozach - chaszcze- Leśniczówka. A potem był zlot w dość zniszczonej z zewnątrz leśniczówce, ale z odnawianym wnętrzem (a przecież podobno wnętrze jest najważniejsze wink). W trakcie zlotu było ognisko, jak zwykle rozprawiono się z "misiem" i innymi trunkami, były też fałszywe śpiewy z tow. gitary, pokaz slajdów (dzięki Jardo! Jesteś WIELKI!), który niestety został zignorowany przez większość uczestników zlotu (ale mieliśmy co najmniej dwoje wiernych słuchaczy, czyli Asię i Tadzia z Wadowic). Ja zaliczyłem niestety strasznego wieczornego "globusa", z którego ratował mnie nasz admin Lowell79, a potem całkiem udany nocleg pod namiotem, chociaż wstawałem rano w już zupełnie innej scenerii, a mianowicie bagienno-deszczowo-mglistej, a całą noc słyszałem stukot deszczu walącego w moją namiotową "trumienkę". I tak nastała koszmarna niedziela, z gatunku tych, które należy jak najszybciej zapomnieć, kiedy wszyscy chyłkiem się zwijali, bo pogoda kompletnie nie zachęcała do dalszej nasiadówki, ale do jak najszybszej ucieczki w domowe pielesze, najlepiej przy koniaczku lub kawie (lub jednym i drugim)... I tym sposobem nasz kolejny zlot przeszedł do historii.
Na zakończenie, co by już nie zanudzać parę zdjęć:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910f8en3id1ucutha13q8oc11.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910grnbu6fnvu121c5h5e8e1.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910ieci15ma5gq3b3me91o1o1.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910jn2beeuv0u17cm1051e491.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910nk8b9kh1bvu1ktd1m0sjol1.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910kold1oov1d0n1l00jjper01.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910osi3m551qki1kn71jcr19kk1.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24803/thumb/p17910q15f1m59j1k1shvio4c221.JPG
P.S. Dobrze było was widzieć MORDY WY MOJE!

964

(111 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Piękne zdjęcia stary. Osobiście mam małego fioła na punkcie wodospadów, kaskad i potoków z rozmytą wodą, więc pierwsze ze zdjęć uważam za znakomite. Poprawiłem nieco ten link, który dodałeś w ostatnim poście, bo prowadził w chaszcze wink Inna sprawa, że link w twojej sygnaturce prowadzi wyłącznie do strony logowania w Picasie, co chyba nie było twoją intencją, ale to już musisz niestety poprawić sam wink

MK sorki za off topic, ale od lat widać, że tzw. władza myśli głównie kategoriami pieniędzy, zatem czym mniej uczniów, tym droższa nauka, a już najdroższa jest nauka indywidualna (np. na kierunkach artystycznych). Ja tylko życzę naszej koleżance, żeby władza nie wpadła na pomysł, żeby w ramach oszczędności i "dogęszczania klas" przenieść szkołę do Andrychowa.

966

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Mimo rezygnacji MK (trzymaj się Marku) proponuję już nic nie zmieniać jeśli chodzi o trasę i godzinę spotkania. Na koniec czeka nas zapewne trochę chaszczowania, ale damy radę wink

967

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Ja mogę być na 9:00, aczkolwiek wolałbym jakieś 30 minut później, bo nie mam jak ty Adminie rzutu beretem wink

968

(18 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

kisiel napisał/a:
Macieks napisał/a:

czekamy na relacje smile  z Beskidu Makowskiego?

a ja slyszalem ze to jeszcze Maly,

Kisielu, było już o tym choćby w tym wątku (ten i sąsiednie posty):
http://www.beskidmaly.pl/pun/post20055.html#p20055
Nawiasem o ile Wikipedia rozstrzyga jednoznacznie, że to Beskid Mały, o tyle szczyt ten nie figuruje w wykazie szczytów BM na naszej stronie głównej:
http://www.beskidmaly.pl/szczyty.php

969

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Koledzy, "Człowieka z wielką latarą" niestety nie będzie, bo ma szkołę w tym czasie, co wyznał mi ze smutkiem przez telefon. Ja więc widzę to tak: spotykamy się rano w leśniczówce (pora do uzgodnienia: 9:00, 10:00? Jak chcecie?) i idziemy niebieskim szlakiem na Gaiki. Potem czerwonym przez Hrobaczą i w dół "papieskim" do kamieniołomu, a potem MK poprowadzi nas bezszlakowo-haszczowo do leśniczówki. Może być tak?
A autka niech sobie odpoczną pod leśniczówką wink

970

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

MK mam pytanie dlaczego nie iść po szlakach, które zaproponowałem? Czy tak nie będzie wygodniej dla nas wszystkich?

971

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

W okolicy są dwa szlaki: czarny i niebieski. Ten drugi przechodzi koło leśniczówki i prowadzi na Gaiki, a dalej po czerwonym przez Hrobaczą i zejście do kamieniołomu po ścieżce, którą - jeśli się nie mylę - już szliśmy kiedyś w przeciwną stronę. No chyba, że ktoś ma ciekawszą opcję pozaszlakową i chciałby poprowadzić? wink W takim wypadku proszę pisać...

972

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

lowell79 napisał/a:

Przeciez Piotrze nikt ci tam z betami nie każe chodzić smile Umówimy się pod leśniczówką i pojedziemy do Kóz jednym samochodem np. A później się pojedzie po ten samochód smile

A czy to nie za bardzo skomplikowana opcja? Jak dla mnie to za dużo tego jeżdżenia autami wink Poza tym jest pytanie ilu będzie chętnych, bo jedno auto może jednak nie wystarczyć...

O kurczę, jak byłem w baardzo dawnych czasach na Baraniej to był jeszcze na szczycie spory las, zapamiętałem też niestety wieeelką górę śmieci  sad

974

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

AdamPabianice na szlaki zapraszam zaś zloty odradzam, no chyba że chcesz mieć jeszcze większe imprezki niż w Ustrzykach wink joke Pozdrawiam

975

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Odnośnie kamieniołomu to wydaje mi się, że lepiej będzie najpierw wyładować bety w leśniczówce i dopiero potem iść do Kamieniołomu, no chyba że koniecznie chcecie iść tam z całym majdanem na grzbiecie, ale ja się nie palę, zwłaszcza że planuję zabrać też namiot wink Co do trasy z leśniczówki to jej nie znam, ale chyba ktoś nas może poprowadzić? wink Jak to widzicie?
P.S. Planuję jechać z Krakowa via Kalwaria-Wadowice-Andrychów-Kozy. Jeśli ktoś chce się zabrać to proszę pisać wiadomość prywatną lub e-maila, ew. dzwonić.