piotr napisał/a:

Mnie bardzo się podobała ta fraza "mody robi coś tam coś tam, a ja otwieram złociste" He he
Kurczę widzę, że warunki to już nie przelewki, aż strach się bać jak wygląda to wszystko w wyższych górach wink

ponoć w obszarze okołobabiogórskim jest zagrożenie lawinowe...

tomkos napisał/a:
nena napisał/a:

coś pusty strasznie ten stok ... ?

Niema się co dziwić bo od 16 do 18 jest przerwa na ratrakowanie ) a chłopaki w takiej porze się przedzierali.

no niby tak, ale ratraki już były na dole, a zaczynaliśmy podejście ok. 17:15

kris_61 napisał/a:

Chyba na dobre Akall zaszczepiłeś chłopakowi bakcyla do turystyki. tongue

wiesz Krzychu, taką mam cichą nadzieję wink

jardo napisał/a:

Ja w lutym z moją młodzieżą gdzieś tam będę się poruszał w tych okolicach  smile   może się przyłączysz z "młodym"  big_smile

jak Bóg da i partia pozwoli, kto wie?  big_smile

kris_61 napisał/a:

Akall - gdzie auto zostawiliście, na pętli czy przy ośrodku?

z pewną dozą nieśmiałości zostawiłem auto na pętli, pod ośrodek niestety nie dało się wjechać, droga była zamknięta ze względu na szklankę na podjeździe, za to można było skorzystać ze ski-busów...

vertigo napisał/a:

Rakiety śnieżne byłyby przydatne ? Pytam, bo zapodaję w tamten rejon w najbliższy weekend

hmmm, powiem tak, obserwuj prognozy i sms'uj do Staszka, jeżeli na górze utrzyma się minus i dopada śniegu to mogą się przydać, zwłaszcza w górnych odkrytych partiach...
za to na dole w Praciakach już siąpiło deszczem i było 2,5 na plusie... :-/

79

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

1.Piotr -Leskowiec, termin weekendowy obojętny byle zimowy wink
2. Lowell79- Rysianka
3. Jardo- Leskowiec
4. marekk500 - Leskowiec
5. darkheush - obojętnie gdzie ze wskazaniem na gościnne występy
6. darmando - Leskowiec
7. jolanta - Leskowiec
8. Kaper - dostosuję się do miejsca, a wszystko zależy od terminu
9. wawri + żona - jeśli będziemy to obojętnie gdzie, wypadało by BM ale taka Rysianka lepsza jak dla mnie opcja
10. brombella+cześki -  Leskowiec (ale wszystko zależy od terminu)
11. angi - Rysianka z ładnym wschodem słońca smile
12. Memezio - Leskowiec ( ?? termin)
13. Akall + 2 - Leskowiec (zależnie od terminu)

UWAGA! PRZYPOMINAM ŻE 28.01.2012 DO 12.02.2012 TO OKRES FERII ZIMOWYCH NA ŚLĄSKU! (może być różnie z miejscami noclegowymi)

Praciaki - Łamana Skała - Mlada Hora - Gibasy (z noclegiem) - skrótem w dół i w górę - )( Zakocierska - )( Na Przykrej - Praciaki

https://lh5.googleusercontent.com/-QrDaDkAooGw/Twm6ExUMHKI/AAAAAAAAEUM/ClFJkDmFvDU/s912/Gibasy%252520panorama.jpg

Po sprawdzeniu prognozy pogody i zapowiedziach przyjemnej, lekkiej i niezbyt śnieżnej zimy, postanowiliśmy z Modym z soboty na niedzielę nawiedzić Staszka na Gibasach.

Startujemy z Tarnowskich Gór nieco późno i dopiero ok. 16:30 docieramy na pętlę PKS na Praciakach, wobec czego możliwie szybko wrzucamy graty na plecy i startujemy asfaltową ślizgawką w kierunku wyciągu.
Chłopak z obsługi na dole pyta czy idziemy na chatkę, mówię że tak, że do Stacha i w ogóle, a on na to że spóźniliśmy się na ostatni ratrak i niestety musimy zapychać pod górkę. Zaczynamy spokojnie pod talerzykowym, który póki co nie działa, więc mamy okazję wspinać się ładnie oświetlonym podejściem. Dochodzimy do szczytu dolnego stoku, robimy małą przerwę na sapanie, po czym trawers na lewo i wspinamy się dalej. Dochodzimy do szczytu, podkręcamy czołówki, odbijamy w lewo i zaczynamy wędrówkę w kierunku Staszkowej chaty.
Ok. 17:50 dociera sms od Stacha czy ewentualnie planujemy dzisiaj dotrzeć, odpisuję że leziemy  wink. Szlak okazuje się być całkiem ładnie przedeptany aż do Łamanej Skały, potem ślady zanikają więc depczemy po świeżym. W okolicach Mlada Hory znajduje potwierdzenie stara prawda, że pośpiech zawsze jest złym doradcą, stuptuty zostały w samochodzie a gacie już mam mokre do kolan.
Przy wyjściu z rezerwatu z lasu na zejście na Anulę, ścieżka na powrót lekko przedeptana, co więcej, znajdujemy ciekawe ślady na śniegu, okazuje się że to odbicia rowerów big_smile. Po wyjściu z lasu okazuje się również, że jest ładnie i równo nawiane, miejscami zaspy do ok. 100cm i wieje dość mocny wiatr. Szybko uciekamy w dół na skrzyżowanie i w prawo na zielony szlak. Brniemy dalej przez świeży śnieg, przebijając się przez ok. 30-40 centymetrowe zaspy. Na szczęście cały czas schodzimy co pozwala nieco podkręcić tempo.
Na )( pod Mlada Horą robimy krótki odpoczynek na płyny i kalorie, owijamy się szczelniej i zaczynamy podejście pod Gibasów Groń. Idzie się dość ciężko, śniegu dużo i jest lekko zmrożony, miejscami przebijamy się przez nawiane zaspy ok. 80-100 cm. Po zejściu z Gronia i właściwie zjechaniu na dupach ze żlebu, trafiamy na ślady dwóch quadów (chyba pierwszy raz w życiu się cieszę, że tu byli). Od tego miejsca aż do Staszkowej chaty mamy ubite (ujeżdżone) dwie ścieżki, więc znów możemy nieco przyspieszyć. Do chaty docieramy ok. 20:30, czyli po prawie 4 godzinach! yikes
Mody od razu zabiera się do pieczenia chleba na blasze i kiełbachy w piecu, ja spokojnie otwieram złociste i rozwieszam szmaty. Okazuje się że będziemy sami, ktoś tam miał jeszcze być ale podobno wystraszyli się pogody wink.
Wobec tego "moszczę gawrę" i zabieram się za kolację, w międzyczasie otwieram zasobnik zielarski produkcji litewskiej, Staszek wyciąga "Jeglówkę" i tak se siedzimy i gadamy  wink. Stachu mówi, że faktycznie było na Gibasach dwóch quadowców, pojechali dziarsko w kierunku Gibasów Gronia, ale za jakiś czas wrócili. Dedukujemy, że poddali się na podjeździe w tym samym żlebie, którym my zjechaliśmy, tam kończyły się ślady w kierunku Gronia.
Gadu, gadu, Mody w końcu zasypia ok. 23:00 więc zanoszę go do łóżka, Stachu wisi na radyjku, słuchamy co tam "na dole", wiatr wieje, śnieg sypie, w tak pięknych okolicznościach przyrody kładę się spać ok. 0:30. {Enter} wink

Niedzielnym rankiem okazuje się że w nocy sporo napadało, po śladach quadowców nie ma nawet śladu, nie mówiąc nawet o tym co myśmy wydeptali. Dodatkowo jest piękna, mlecznobiała i gęsta mgła, widoczność ok. 50 metrów, ale widać że się pogarsza z minuty na minutę, do tego sypie całkiem gęsty śnieżek. Szykuję śniadanie, potem spokojne pakowanie przy kawie. Mody w międzyczasie zabiera się za robienie bałwana, ale śnieg dalej jest lekko zmrożony więc nie bardzo mu idzie  wink. Otwieram złociste i przypatruję się z boku, pstrykając trochę fotek. W końcu Mody się poddaje, wchodzimy do chaty żeby się ogrzać i pozbierać resztę gratów.
Ze względu na warunki drogowe decyduje się na zmianę trasy, spodziewając się że na Gibasów Groniu i na Anuli będzie jeszcze gorzej niż w sobotę i umachamy się jak dzikie świnie. Jako że pogoda się nie polepsza, startujemy ok. 10:00, a Stachu stwierdza, że przespaceruje się z nami kawałek. Idziemy zielonym aż do miejsca, w którym skręca on o 270 stopni w prawo do góry, tam żegnamy się ze Staszkiem, zostawiamy szlak i schodzimy w dół w kierunku Chatki pod Potrójną. Na dole w dolinie Kocierki przepiękna bajkowa zima, świerki uginają gałęzie pod naporem śniegu, wszędzie biało, cicho i tylko woda szemrze...
W międzyczasie pogoda się stabilizuje, mgła rzednie, śnieg jest trochę mokry ale świeży więc idzie się dość przyjemnie. Nakładamy więc nieco drogi, odpuszczamy Olafa i kierujemy się na )( Zakocierską, a stamtąd już czerwonym w kierunku stoku.
Po dotarciu do wyciągu okazuje się, że trzeba popylać z buta na dół, za to stok właściwie pusty i niezbyt śliski, więc maszerujemy dość raźno i szybko osiągamy dolną stację, potem jeszcze tylko po raz kolejny 1km asfaltowej ślizgawki i ładujemy się do samochodu, szybki obiad w Łękach (karczma albo zajazd, nie wiem ale polecam  wink ) i za półtorej godziny witamy się w domu z resztą rodzinki.


zdjęcia na Picasie - link w sygnaturze

81

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

potwierdzam, że śniegu sporo, w sobotę wieczorem na Anuli i Gibasów Wierchu nawiane zaspy do ok. 100cm !  smile  (ciężko było się przebić), w nocy z soboty na niedzielę trochę jeszcze dopadało, w niedzielę na górze ok. -2 C i sypał drobniutki śnieżek, na dole na Praciakach już ciapraka i deszcz

82

(4 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

coś dla Marcusa i Harnasia:

http://www.youtube.com/watch?v=TaNBuqSu … _embedded#!

miłego oglądania  wink

ze wszech miar słuszne podsumowanie panie dr. marcus  wink

84

(32 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

mój typ to zdjęcie nr 1


PS. Pikne by było zdjęcie nr 3 ale lekućko ło jedyn zakrent za daleko, a i na siebie przecie głosowoł nie bede wink

85

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

kris_61 napisał/a:
teksanski napisał/a:

Zdobyć jako kupić czy jako oglądnąć  ?;)

Wystarczy obejrzeć smile

kris_61 - wiele filmów jest na youtubie w formie podzielonej na części, warto zagłębić się w przepastne zasoby sieci big_smile

86

(48 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Kaper napisał/a:

A tak na koniec to mam prośbę aby zakończyć tu ten temat ponieważ zrobiliśmy "off Topic" do cłakiem innej akcji

i podsumowując Twój dwusetny post Kaper, jestem za

"Zerwana lina" szła ostatnio w jakiejś telewizji, chyba Polonii albo Kulturze...

88

(48 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

swoje opinie zarówno odnośnie kapliczki na okładce jak i powiedzmy że namiastki zlotu w okolicy kapliczki wyraziłem już poprzednio, aczkolwiek po części przychylam się do zdania Ani vel Kaprowej wink, sam również z różnych powodów nie brałem udziału w tej akcji

niezależnie od całej dyskusji, proponuję taką fotkę do konkursu:

2010.09.18 - widok z Kiczery na Żar

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6000/16374/thumb/p16e42lcunfs811o313mq1t6t17i21.jpg

W środę z Katowic wyrusza w Himalaje ekipa śląskich filmowców. Przez najbliższy miesiąc będą tam kręcić kadry do paradokumentalnego obrazu na temat Jerzego Kukuczki. (...)

więcej tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/sl … omosc.html

90

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

właśnie miałem zamiar coś napisać ale widzę, że Piotr z grubsza mnie ubiegł...

cóż, teoretycznie ideał jest wzorcem, do którego dążymy...

piękna wycieczka Marku, foty powalają na kolana  yikes

niektórzy też by tak chcieli wstać zza biurka i pójść... wink

92

(48 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

jestem tego samego zdania co jardo, wydaje mi się, że taka akcja forumowa zakończona właściwie spektakularnym sukcesem powinna zostać uwieczniona na okładce kalendarza...

93

(33 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

piotr napisał/a:

[Nie chcemy ograniczeń. Ja osobiście mam dość zamkniętych forów, bo są i takie, gdzie nawet nie da się przeglądnąć niektórych działów bez logowania. Moim zdaniem to prosta droga do nikąd lub do elitarnej grupy wzajemnej adoracji (jak kto woli smile).

święte słowa...

Polski Związek Narciarski wydzierżawił na trzy lata od Centralnego Ośrodka Sportu skocznię narciarską w Wiśle Malince oraz trasy biegowe na Kubalonce – poinformował w czwartek wiceszef związku Andrzej Wąsowicz.

więcej tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/sl … omosc.html

baca napisał/a:

Ja zawsze sugeruję się linią wysokiego napięcia od schroniska idąc na Magórkę Ponikiewską Tuż przed wejściem do lasu jest tabliczka do Jąskowej Chaty i linie energetyczne w tym momencie kierują się zgodnie z tabliczką, natomiast szlak w kierunku Żaru i Kamienia odbija w lewo. Dla koneserów geoportalu powiem, że Jaśkową chatę widać z lotu ptaka wink

a możesz wkleić bezpośredniego linka do mapy na geo? szukam i nie mogę namierzyć... wink

edit: chyba znalazłem big_smile

96

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

nie tracisz czasu przed telewizorem Dyrektorze wink

przy okazji świetna pogoda i wycieczka  big_smile

angi informuj, ino wartko coby termin zaklepać big_smile

98

(54 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Dyrektorze - wieści z zaprzyjaźnionej firmy są takie, że u niech minimalna ilość to 250 szt.
Z kolei, po przyjacielsku właśnie, polecono mi allegro, jako opcję alternatywną dla dużych drukarni, które w większości nie chcą, a jeżeli już to baaardzo niechętnie, schodzić poniżej 100 szt.

Mam jeszcze u siebie "na wiosce" taką ksero-drukarnię, wiem, że robią tego typu indywidualne zamówienia, ale muszę tam podjechać jak się ogarnę, może jutro jakoś z rana, wtedy dam znać

AHA, DLA PEŁNEJ JASNOŚCI TEMATU - NA RAZIE PYTAM O FORMATY A4 I A3!!!

99

(54 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

rozmawiałem dzisiaj z Ojcem Dyrektorem, wstępnie uzgodniliśmy, że rozmiar winien być A3, chociażby z powodu, o którym pisała Kaprowa (miejsce na notatki własne)

100

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

jardo napisał/a:
Akall napisał/a:

, z buta najprzyjemniej przez Pasterkę na piechotę, przy okazji nie wiesz jardo czy to schronisko na Pasterce jeszcze działa?

Czytałem w którymś z tegorocznych numerów npm że ma nowych gospodarzy i że ma się bardzo dobrze smile

kiedyś miało świetną atmosferę, potem jak przyszli nowi gospodarze mocno i dziwnie się skomercjalizowało, mam nadzieję, że to są całkiem nowi, nowi gospodarze wink