101

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Na Jurze jest po prostu coś co mnie tam ciągnie, są  jeszcze 3 takie miejsca na tej ziemi gdzie po prostu muszę je odwiedzić raz na pół roku, inaczej nie funkcjonuję. I właśnie oprócz Wielkiej Raczy i Pilska jest właśnie Jura.

Wiosną pewnie znów pojadę, jak by co to dam znać :>

102

(8 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Niestety przyszły weekend pracuję, a ostatni w roku jest już zarezerwowany. Potem pewnie dopiero Marzec, wcześniej nie będzie czasu  sad

103

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Aza zawsze się zmęczy. Bo jak jej nie dość marszu, to biega z patykami aż padnie  lol
Te wysypiska to były w Masłońskiem, zaraz przed dzielnicą domków letniskowych. Było tego więcej.
Ręce poucinać to mało.

Jura jest piękna, te prawie 200 letnie Bukowo, Dębowo, Jodłowe lasy są niesamowite.

104

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Piotr ;GPS biorę zawsze, zwykle służy do rejestracji śladu.
Biorę też dla wygody.

A no i najważniejsze. Jako że uczestniczę w projekcie tworzenia darmowych map UMPpl, zgłaszam wszelkie drogi, sklepy, przystanki i inne punkty POI napotkane po drodze, więc cały czas GPS był  ruchu :>

105

(5 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

Nie tyle co, ale gdzie? big_smile

106

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Po męczącym wypadzie w góry, wybrałem się na Jurę jako że trafiła się okazja, nawet nie zdążyłem się przepakować.

Coś tam skrobnąłem, ale jest też galeria fotek. Kilka wstawiam poniżej, a jeśli się podobają, więcej na blogu.
http://lesnydziad.pl/jura/

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-ash3/486657_287688668022971_1584326772_n.jpg
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-ash3/1426524_287688818022956_1903101398_n.jpg
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc3/1468706_287689624689542_341488736_n.jpg
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn2/1476652_287690391356132_1083088585_n.jpg
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-ash3/1477373_287691198022718_1466478834_n.jpg
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn2/1476271_287690058022832_157863852_n.jpg

107

(1 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Sprzedane, można usunąć :>

108

(8 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Coś mnie ciągnie w okolice Baraniej Góry. Może ktoś jest chętny na wypadzik weekendowy? Start ze Szczyrku przez Malinowską Skałę na Baranią, zejście do bacówki. Na drugi dzień powrót na PKP do Węgierskiej Górki?

EW. Gdyby ktoś był chętny - Może start w Piątek wieczorkiem z BB, na Kępyskę (ok 3h. drogi) taki nocny marsz. Tam nocka w chatce czy tam co kto ma. I ruszamy na Baranią przez Szczyrk?

Trasa łatwa, na spokojnie.

Dawno mnie nie było na Baraniej, muszę tam iść :>

Fajny psiak smile

110

(6 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Ja używałem kuchenki firmy Czeskiej firmy HUSKY, tej firmy chyba nie trzeba szczególnie przedstawiać na forum turystycznym  smile Choć bardziej znana jest wśród Alpinistów i Himalaistów.

Model - Bench http://www.huskypl.pl/palnik-biwakowy-b … d1930.html
Kuchenka nie jest droga jak na te parametry, koszt palnika to ok 100-120zł, składane ramiona i niska waga. Moc 3500 Wat. W zimę przy większych mrozach (-10) dawała radę bez najmniejszych problemów.
Czasów gotowania nie będę podawał bo za dużo czynników się na to składa, więc jest bez sensu. smile

Używałem długo, i naprawdę polecam

Na zimę i tak najlepsze są kuchenki na stałe paliwo lub Jetboile, ale nie każdego stać smile

Czyli jednak znam Staszka smile Nie byłem pewny o kogo dokładnie chodzi ale fotki rozwiały moje wątpliwości  lol

Cześć, my już w domu smile
Zapewniam że psiak jest cały i zdrowy, i choć bywał zmęczony nic mu się więcej nie działo. Aaaa, i szczęśliwy choć to nie Husky smile
Za kilka dni podsumowanie całego wypadu i użyteczności sprzętu.

Mam więc jeszcze kilka dni wolnego, które przydało by się wykorzystać. Nie wiem kiedy znów taka okazja się nadarzy, więc jedziemy na Jurę. Podreptać po tamtejszych lasach.

Naprawdę dzięki wielkie za kibicowanie, niesamowite jak zwykły komentarz "Dasz radę" potrafi dać kopa.

Plecak spakowany, pies już czeka pod drzwiami i macha ogonem, startuję o 6:00.
Maurycy będę dzwonił.
Mały Pikuś, zostawiłem swój numer na PW. Jak się zdecydujesz na kawałek drogi czy też nockę to pisz sms, oddzwonię.

Do zobaczenia smile

jolanta, niespodziewane spotkania na szlaku to nasza specjalność wink dawaj znać na bieżąco (wg możliwości), gdzie wędrujesz - wszystko może się zdarzyć.

Opłaty za roaming internetu są spore, mogę się lekko zdziwić jak dostanę nową fakturę  big_smile  Dla tego jeśli tylko złapię Polskiego operatora to na pewno będę informował smile Myślę że z zasięgiem Play nie powinno być większego problemu.

Te butelki składane mają w markecie Jula (CH Sarni Stok). 480ml to o ile dobrze pamiętam 4zł. Od dawna używam i dają radę, nie przeciekają i są dość wytrzymałe.


mały pikuś
Jakoś tak się zdarzyło że nie łaziłem po tych okolicach, jak tylko dasz radę to będzie miło smile

Jeśli ktoś ma namiary na jakieś opuszczone chatki, bacówki w których można się kimnąć to będę wdzięczny za info.

Pewnie, nie ma problemu :-) Bardzo miło mi będzie  wink

maurycy, może zrobimy tak że wymienimy się numerami i będę dzwonił jak będę pewny kiedy tam dokładnie dotrę.  smile
Bardzo możliwe że właśnie w tych okolicach będzie nocka, stąd już tylko kawałek do Bielska, w sam raz na jeden dzień.

Witam, Dla ciekawskich sprzęt część 2. smile
http://lesnydziad.pl/sprzet-wyprawowy-czesc-2/

Start prawdopodobnie w Czwartek z samego rana. Dla osób mających FB, lub tych którzy nie mają a będą chcieli zaglądnąć na profil. Po dotarciu do granicy powinien być już zasięg Play, więc będą pojawiać się foty i jakiś tekst odnośnie marszu :>

Trasa raczej się nie zmieni, nie wiem jak będzie to wyglądało z czasem i siłami, ale jeśli wszystko będzie ok to -
Nie skończę w Suchej Beskidzkiej ale dotrę do Bielska przez Beskid Mały smile Może ktoś będzie mógł wpaść na jeden czy dwa dni, to zapraszam smile

Tu jest fajna "modyfikacja" płatków smile http://bushcraftowy.pl/bushcraft/wodood … craft-diy/

Płatki kosmetyczne nasączone parafiną lub woskiem, potrafią palić się na śniegu dobre 6-10 minut. Nosiłem kiedyś te kostki do grilla, ale szybko łapią wilgoć i niezbyt dobrze się sprawdzają przy mrozach.
Wystarczy taki płatek kosmetyczny naciąć, a bebechy nadają się do odpalenia krzesiwem mimo że nasiąkły częściowo parafiną.

Termometr nie jest mi potrzebny, ale jako że jest wbudowany w gwizdek to go mam.  big_smile Na zimę nosiłem elektroniczny, tak dla ciekawości jaka jest temp. Ale pewnego razu wysiadł przy -18 i już nie odpalił big_smile

Co biorę jeśli chodzi o sprzęt oraz żarcie.
Pierwsza część o wyprawowym EDC, czyli to co być musi. Zapraszam do poczytania smile

http://lesnydziad.pl/drobiazgi-w-podroz … ie-udowej/

Pomysł na wypad zrodził się prawie równy Rok temu, kiedy stojąc na Babiej Górze pomyślałem że fajnie było by przejść przez Słowację do podnóża Tatr.
Brakowało kasy, potem czasu, kilkukrotne rysowanie trasy i obmyślanie planu, ale pomysł niedawno powrócił, trochę ewoluował i wygląda to tak:

http://img32.imageshack.us/img32/5614/8d7z.png

Start z Węgierskiej Górki (lub Cięciny), przejście przez Rysiankę.
Zejście do Słowacji, tutaj możliwie niepostrzeżenie przemknąć w okolice Namestova.
Obejście jeziora od Południowej strony. Oczywiście nadal chciał bym unikać siedzib ludzkich nawet nadrabiając kilometry. Przejścia przez miasteczka jest niestety nieuniknione, ze względu na większe rzeki, zostają mostki które zlokalizowane są tylko po wioskach.

Obchodząc jezioro kierować się w stronę Zakopanego, a konkretnie wsi Witów.
Tutaj do dyspozycji jest droga graniczna, można nią iść do póki będzie szła w moim kierunku czyli w okolice wsi Jabłonka.

Z Jabłonki niestety nie ma większej możliwości jak zahaczanie co kawałek o wioski, te ciągną się kilometrami, nie ma sensu ich obchodzić, jest tego za dużo.
Tak idąc dotrzeć do Suchej Beskidzkiej skąd można dostać się już do Bielska PKS-em.

Trasa to ok 200km, po górzystym nie jako terenie. Część trasy chyba trzeba będzie pokonać na przełaj, chyba że uda się załatwić jakąś sensowną mapę. Google czy Openstreet są właściwie puste na części trasy. Może i drogi są, ale chodzenie i szukanie - tracenie czasu i sił na to by przejść się "ścieżką" zawsze było dla mnie bez sensu.

Plan chciał bym zrealizować w tym lub na początku przyszłego miesiąca.
Żarcie na lekko, czyli wszystko zalewane wodą. Brak zakupów po drodze wyjątkiem jest żarcie dla psa, które sporo waży i szybko idzie, musiał bym ze sobą targać dodatkowe 3kg, więc wezmę półtora i resztę dokupię po drodze.
Z wodą problemu nie będzie, teren górzysty - zawsze coś się trafi.

Gwarancja pięknych widoków i rejonów, nie jako przygoda. Kawałek trasy i czasu. 8 dni myślę że jest to do zrobienia.


Prośba do tych którzy może znają okolice trasy, może wiedzą czy gdzieś można trafić na jakieś bacówki, chatki, wiaty? W tych rejonach?

PS: Może znajdzie się jakiś wariat który miał by czas i wybrał by się ze mną na taki wypad?

TRASA: http://pl.wikiloc.com/wikiloc/view.do?id=5631434
Trasa może ulec nieznacznie zmianie.

121

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Mam smile Tylko skalibrować, jak by co to wal na PW

122

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Kalibrowałem w Ozim a skleiłem Global Mapperem smile
Gdybyś chciał mapy Beskidu Śląskiego i Żywieckiego to daj znać. W wolnej chwili skalibruję.

123

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Może kogoś zainteresują Polskie mapy wojskowe z 88r.?

http://imageshack.us/scaled/avatar96/843/iat.gif http://imageshack.us/scaled/avatar96/36/44d.gif

Dorzucę jeszcze przerobioną mapę na GPS:
https://drive.google.com/file/d/0B8uL5i … sp=sharing

Od lat łazimy na takie wypady, ale widać wystarczy pośpiech, zapomnieć jednej małej latareczki i już zaczynają się problemy. Potem nerwy, dochodzi pogoda i wszystko może się sypnąć jak domino. Ciekaw jestem co z turystą który zaginął tego dnia, na stronach gopru żadnej informacji hmm

W Beskidzie Żywieckim znajduje się pewna piękna trasa, którą na spokojnie można przejść w 3 dni. W sam raz na 3 dni długiego weekendu. Na tej strasie znajduje się jedna z moich ulubionych gór w całych Beskidach, Wielka Racza. Długo więc nie zastanawiałem się gdzie pojechać. Było super, zapraszam do przeczytania relacji w której znajduje się też sporo zdjęć z wypadu.
Był świetny to test zarówno dla nowych butów, pierwszy poważniejszy test dla Softshella (Lodowaty wiatr, deszcz itp.) Oraz Tarpa który zakupiłem niedawno. No i pewnie jeden z ostatnich wypadów przed zimą, w zimę będzie się działo ale miło jeszcze było popatrzeć na jesienne widoki w górach.

Relacja wraz z fotkami na blogu, myślę że nie ma sensu wszystkiego kopiować tutaj smile

Relacja: http://lesnydziad.pl/rycerzowa-i-wielka … przygodami
Trasa: http://pl.wikiloc.com/wikiloc/view.do?id=5579956

Pozdrawiam.