1,276

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

No na przykład na Jawornicę lub z niej wink

piotr napisał/a:

Słoiki z ciepłą wodą?

Dokładnie! big_smile

Znalazłam dwa litrowe słoje po kompotach, nalałam wrzątku do nich i ubrałam je w moje (wyprane!) skarpety lol

... ale marudzisz! wink

Piotruś, ale pory roku nie te same.... nie wykręcaj się wink

nena napisał/a:

(...) Piękny ten zapłakany krzak dzikiej róży smile.

Ubecany jak ja tego dnia wink

mały pikuś napisał/a:

Zuch dziewczynka dotarła do dużej wiochy z fajnymi sklepami i ciepłym prysznicem.
I znając życie kolejny dzień był nagrodą wink

Nagrodziłam się zaraz w sklepie i nieomal na progu pożarłam wielką czekoladę z bakaliami wink
Potem rzeczywiście gorący prysznic i do śpiworka big_smile Niestety w agro nie grzały grzejniki i było zdecydowanie chłodno, a trzeba było wysuszyć wyprane skarpety wink

I taki wymyśliłam patent  lol Do rana były suchutkie  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-sny72U80teA/VEqwbGUKy3I/AAAAAAAAGuw/iCJ6FSN2Xag/s800/P9270196.JPG

Ciekawe czy zgadniecie na czym to polegało? tongue

To obaj Panowie proszę się poprawić i dawać focie, wartko dawać! big_smile

Wysuszona, wyspana ruszyłam z Jaworza z powrotem na przełęcz, na której opuściłam poprzedniego wieczoru szlak.

https://lh5.googleusercontent.com/-B4PfITvF6ds/VEqsIKZuq3I/AAAAAAAAGrI/lnGQU5gJ0TE/s800/P9270153.JPG

Z początku zapowiadało się dobrze, słonko uśmiechało się od rana  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-P-7Zkws7EQE/VEqsgvZ8TtI/AAAAAAAAGrg/9GWkQkX4tHY/s800/P9270156.JPG

Im bliżej byłam jednak przełęczy tym więcej było mgły i deszczu  neutral

W sumie padało większość dnia... hmm

Kolejne szczyt na trasie to Kolanin z bardzo stromym zejściem. U jego podnóża kolejna wiata, w której dosłownie ukryłam się – tym razem nie tyle przed deszczem co przed stekiem bluźnierstw, które wylatywały z ust ludzi ściągających końmi drewno z lasu. Pozostał po nich zniszczony szlak sad

https://lh5.googleusercontent.com/-8_UpxTtSblY/VEqtTt-0K5I/AAAAAAAAGsI/ajN1kEB2jkU/s800/P9270162.JPG

Słupek z oznakowaniem szlaku został po chwili ściągnięty razem z drewnem – masakra!

Ruszyłam w kierunku )( Hałbowskiej, ten odcinek drogi nie był zbyt wymagający kondycyjnie, ale to właśnie tutaj nadszedł kryzys dnia trzeciego...

Chłód, zacinający z wiatrem deszcz, posępna droga przez las i pewnie do tego zmęczenie kilkudniowej już przecież wędrówki...

Przyszły do mnie wszystkie trudne chwile z całego mojego życia, szły przy moim boku i kolejno „obdzierały” mnie ze skóry – nie potrafię tego inaczej nazwać... a kiedy wydawało się, że mam już wszystkie nerwy na wierzchu... nastąpił spokój...

Poczułam się bardzo samotna... brakowało mi drugiego człowieka...

Przełęcz Hałbowska i jeszcze jedna wiata, odpoczynek, posiłek...

https://lh4.googleusercontent.com/-JnIPC8vfZ7c/VEqt5l_T07I/AAAAAAAAGso/-GMEARzV5BA/s1024/P9270167.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-rav_OZiDg6Y/VFafDLgZMqI/AAAAAAAAGw4/T3BEI1JwYgo/s800/mogi%25C5%2582a.jpg
Zbiorowa mogiła 1250 Żydów zamordowanych w czasie wojny.

Z nowymi siłami i spokojem w głowie wkraczam w Magurski park Narodowy smile

https://lh4.googleusercontent.com/-djB9KLXWP90/VEquFnvneDI/AAAAAAAAGsw/AfbLGOWAirE/s800/P9270170.JPG

Jest w nim sporo ciekawych form skalnych.

https://lh6.googleusercontent.com/-YCh0M85jxrA/VEquaYRelnI/AAAAAAAAGtA/DKPQyAAqV4o/s800/P9270172.JPG

Zejście ze szczytu Kamień jest bardzo strome, mokre kamienie śliskie i trzeba bardzo uważnie stawiać nogi, aby nie fiknąć kozła  tongue

Jedyne słoneczne akcenty na trasie wink

https://lh6.googleusercontent.com/-qAf4law25so/VEquvKG7lqI/AAAAAAAAGtQ/i9zOIit7kRY/s800/P9270174.JPG

Czy ten posępny, mokry las kiedyś się skończy?

https://lh3.googleusercontent.com/-tvPjQxioRv4/VEqulP1YDqI/AAAAAAAAGtI/v2vNQWD50bI/s800/P9270173.JPG

Las się skończył!  wink

https://lh5.googleusercontent.com/-SEBWrHhFZug/VEqu_C6-poI/AAAAAAAAGtg/kfBVlOYFmMQ/s800/P9270176.JPG

Deszcz się skończył. Naprawdę! big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Ol9AtZrbX6A/VEqvbPBx35I/AAAAAAAAGt4/2NfPuLcSIGw/s800/P9270184.JPG

Ależ tutaj muszą być widoki! tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-AtWPbgp1JW4/VEqw9FHyRWI/AAAAAAAAGu4/vvapDv1S3yY/s1280/Panorama%25204.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-tQx0pG3iHjI/VEqxZScb1RI/AAAAAAAAGvA/ctZhlXQ4Ei8/s1152/Panorama%25201.JPG

Tuż przed Katami kapliczka w polach smile

https://lh6.googleusercontent.com/-74Dwo4pqeB0/VEqvkkItnxI/AAAAAAAAGuA/K4RLLiRRBlA/s800/P9270189.JPG

Kąty są najniżej położoną miejscowością na całym GSB.
Przekraczam most na Wisłoce, a tam... agro, dwa sklepy i … zapowiedź POGODY! cool

https://lh6.googleusercontent.com/-ePQH8AHzjiw/VEqwSZpOpBI/AAAAAAAAGuo/ib9u9Rk4Hh0/s800/P9270194.JPG

1,283

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

MK napisał/a:

Dzisiaj smile
Przy blasku księżyca zostały wyczyszczone tablice, zawieszone już na listwach, tylko w innym, obecnie właściwym miejscu, ze względu, że niebieski szlak ze Ślemienia zmienił kapeczkę trasę w porównaniu z przed 10-ciu lat.

https://lh3.googleusercontent.com/-7xsROEFuRf0/VFe1gMmPwyI/AAAAAAAAMHk/4hxDxgmcnk8/s640/IMG_0148.JPG

   Poprzednie miejsce było ok. 150m od szczytu Gachowizny (tam dawniej wpadał szlak niebieski) obecnie przeniosłem wyczyszczone (w miarę) tablice, około 350 metrów od szczytu, gdzie obecnie wpada szlak niebieski i łączy się z żółtym smile
Myślę, że jeszcze trochę turystom posłużą smile

Posłużą, posłużą smile Nie sądziłam, że to jest żywica, myślałam, że to rdza - sądziłam, że ktoś je obił kamieniem i zardzewiały...
Dobrze, że wszystko jasne. Dziękujemy!  big_smile

sprocket73 napisał/a:

Jolu, napis jest na swoim miejscu smile

https://lh5.googleusercontent.com/-jLAawIwMSjo/VFert36-fYI/AAAAAAAAS8I/eqHHaeKu6Ww/s800/IMG_5166.JPG
(...)

Czyli penetracja jaskini była pełna! smile

1,285

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

No może by to była Łysa Przełęcz... hmm

1,286

(9 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

Tym razem Detektyw po Leskowcu nie buszował wink ale trasa w sporej części jest mi znana jako niejaki "pieszy żółtek"Klecza - Inwałd big_smile

Przeżuwająca koza - rewelacyjna! cool

nenuś :*

Beskid Niski tarninówką słynie tongue ale ta bestyja tarnina strasznie czepliwa jest i tarmosiła mnie często za ubranie lol

Tamta nasza wypraw sprawiła, że Beskid Niski stał się częścią mojego serducha i teraz muszę tylko to uczucie pielęgnować. Plany są i zrodziły się z niedosytu. GSB śtrasznie fajny szlaczek jest big_smile ale niestety rzadko zagląda tam, gdzie cerkwie, chyże, czasownie i tego mi brakowało. Oczywiście można było zachodzić do wiosek, ale wtedy wędrówka musiałaby trwać kolejny tydzień wink

1,288

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Cyberniok szykuj zagadkę! smile I to taką, żebym zgadła big_smile

101 - sprocket73
76,5 - kisiel
42,5 - baca
39 - jolanta
29,5 - Gustek
21 - nena
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
18,5 - MK
17,5 - MF
15,5 - Cyberniok
13 - Bisqp
12,5 - harnaś wołoski
11 - łysy z łysiny
10,5 - tomkos
10,5 - 740715
6,5 - Miluś
7 - rufi
6 - Tomrod
5,5 - lowell79
5 -  Macieks
4,5 - Klimek
4 - kruwad,mały pikuś, teksanski
3,5 - jardo
3 - bcFan
2,5 - marekk500
2,5 - wizjoner
1 - Inga, Paweł, piotr, Staszek
0,5 - kris_61, stary, wawri

1,289

(4 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Trochę złota - taka bardzo artystyczna, złota odsłona! cool
Na ten moment chyba wszyscy czekaliśmy!  big_smile

A napis na tylnej ścianie jaskini wypatrzyłeś?

https://lh5.googleusercontent.com/-FiJyF_maphM/TAzRiiR-gwI/AAAAAAAADs4/KywNLUAtN5w/s800/SDC10127.JPG

Jesień zrobiła się prawdziwa cool wystarczył jeden przymrozek i co nie opadło wcześniej to się pokolorowało tongue
Widok z Czupla  cool

1,291

(4 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

I ja tyż! Chociaż tym razem tylko wirtualnie wink

mały pikuś napisał/a:

Bacówka w Bartnem pozytywnie roll ...miałaś Jolu mega szczęście albo po prostu na gościa zadziałał Twój urok kobiecy.

No masz! Urok kobiecy lol

mały pikuś napisał/a:

Na Wątkowej miałaś ciężkie klimaty a ja spędziłem tam najwspanialsze popołudnie/wieczór.

Prawdziwy kryzys dopiero nadszedł... wiesz o tym... hmm

mały pikuś napisał/a:

Piłaś ciepłe mleko z pianką,prosto od krowy lol ?

I to dwa razy! cool

Gospodyni ulała mi mleczka do skopka jeszcze w oborze, a następnego dnia rankiem mleczko było do kawki  cool

Gospodarze robili też białe sery, masło i piekli chleb - wszystkiego można było posmakować! big_smile

Na fotce piec w kuchni, w którym raz w tygodniu piecze się nadal chleb! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-56CiLGpskTM/VEqsXN9woFI/AAAAAAAAGrY/CEqE5u7n1k0/s512/P9270155.JPG

1,293

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

sprocket73 napisał/a:

Zagadka łatwa, natychmiastowa reakcja smile
Punkt dla Joli, bo była szybsza.

Hihihi... i wiszę tu już za parawanem wink z nową zagadką  big_smile

Ciekawe czy będzie łatwa? tongue

Gdzie można spotkać takiego frasobliwego? hmm

https://lh6.googleusercontent.com/-qbK0UqAJIGA/VBcuVghYIjI/AAAAAAAAZWA/09JOvH_SISM/s720/P9140074.JPG

1,294

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Na żółtym szlaku Klecza -Inwałd, ale kurcze w którym miejscu... chyba przy podejściu pod Iłowiec.... hmm  Nie mogę się dostać do picassy a tam mam focie... neutral

1,295

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Dariusz Tlałka napisał/a:
jolanta napisał/a:

... że niby nie jest smaczny wink  lol

Nie całkiem. Jak to powiodają górole on strosnie kłuje wink

Znaczy broni się broni - przed pożarciem lol

mały pikuś napisał/a:

Jolu pewnie ta skoszona łąka już zarosła i dlatego pasieki nie dojrzałaś lol
Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg przygody wink

No cóż po ciemku to wiesz co widać... wink na pewno nie skoszoną łąkę i pasiekę tongue

Jedziemy dalej z ta wędrówką wink

Chata Kasi to stary, drewniany dom, w którym od kilku lat można wynajmować pokoje. Nie jest to zwykłe agro – to agro z duszą  cool

Przy chałupie gospodarze hodują łowiecki oraz inne żyjątka i na śniadanko można posmakować regionalnych specjałów smile

Nocujących nie było zbyt wielu pokręciłam się więc po obejściu i poniuchałam po kątach wink

https://lh3.googleusercontent.com/-rQG1iA7V1JA/VEF8OdS0rVI/AAAAAAAAGig/OveEWbDyw4M/s512/P9260109.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-EXH2P_D-1GM/VEF8FBlmB9I/AAAAAAAAGiY/hiuBprgIOj0/s720/P9260108.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-ykoB71n7kqA/VEF8WYE9NiI/AAAAAAAAGio/AcFElXG6BZI/s720/P9260110.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-PyOnCzBWkc0/VEF8e1rhAfI/AAAAAAAAGiw/mTWQc4e-d80/s720/P9260111.JPG

Według informacji gospodarzy ten rok był wyjątkowo ludny jeżeli chodzi o wędrujących GSB – latem po tym szlaku przemieszczały się ponoć tłumy i to wędrujących „na raz”  big_smile

Kiedy usiadłam sobie przy kominku, ogarnęło mnie ciepełko i oczka same zaczęły się kleić. Ułożona do spanka słyszałam jeszcze jak w pobliżu ryczy jeleń. Rano gospodyni opowiadała, że ryczał tak prawie do świtu i rozrzucił wokoło zagrody dla owiec wszystkie zgromadzone tam siano  lol

W czasie wędrówki niejednokrotnie widziałam na łąkach ślady kopyt z poślizgiem  tongue  – oj musiały tam nieźle dokazywać wink

Niestety pogoda nie zapowiadała nic dobrego. Mgła, wiatr nie zachęcały do drogi. Przede mną był długi, leśny odcinek, którego raczej za jednym zamachem nie zrobię... hmm

https://lh4.googleusercontent.com/--mkhID9_Okw/VEF9GQjJIFI/AAAAAAAAGjY/uTgq7vAJ5Gc/s720/P9260116.JPG

Mokrymi łąkami ruszyłam w kierunku Bartnego i zaraz na początku odbierając smska od naszego Piotra wywinęłam na tej mokrej trawie orła  big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-CJhmyTP61Ps/VEGBRZX0l7I/AAAAAAAAGm4/Dp-fHZfc-hU/s1152/Panorama%25202.JPG

Tuż przed Bartnem jakby na chwilkę  wink się przejaśniło...

https://lh5.googleusercontent.com/-QqL00qJzsSI/VEGAp6woUKI/AAAAAAAAGmw/iMEMXnwtKRE/s1024/Panorama%25203.JPG

Asfaltowa, jesienna droga prowadziła mnie prosto do schroniska.

https://lh4.googleusercontent.com/-rAC3nT4Dbeo/VEF90qAglqI/AAAAAAAAGkI/ZnXnu6-XFLw/s512/P9260131.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-YftpiHDl6sk/VEF983sMTPI/AAAAAAAAGkQ/rbjsjzuP9Gg/s720/P9260132.JPG

Kiedy tylko przekroczyłam próg bacówki PTTK Bartne lunęło na maksa  sad

Rozłożyłam się w jadalni i wiedziałam, że trzeba podjąć jakieś decyzje...

O tej bacówce różnie mówią, częściej źle niż dobrze. Ja nie powiem, ani jednego złego słowa. Gospodarz zrobił mi cytrynkowej herbaty, pozwolił doładować sprzęt, skorzystać z neta. Wykorzystałam to skwapliwie, aby posłać wieści w świat, że żyję.

Zasięgu w okolicy nie ma, ale Internet – jest!  big_smile
Po 12 sprawdziłam na ICM-ie, że opady nie będą miały ciągłego charakteru i zdecydowałam się ruszyć dalej. Tym razem ICM się nieco rozminął z prawdą. Opady może i ciągłe nie były lecz nieciągłości było mało, na tyle mało, że się ich prawie nie zauważało  lol

https://lh4.googleusercontent.com/-feSrgo4QEBI/VEF-FE_C9VI/AAAAAAAAGkY/_wH1E3x_MJs/s720/P9260133.JPG

Wiadomo kto wink w wiadomym mailu wink ostrzegał:

„Uważaj za bacówką w Bartnem, przy podejściu na Wątkowską. Po około pół km zaczyna się sympatyczne bagienko do tego znika oznakowanie GSB. Chcąc przejść ten odcinek (około 1 km) trzeba badać kijkami teren,iść na czuja. Patrz na znaki czerwone, a jak znikną to idź za dwoma niebieskimi paskami szlaku papieskiego.”

To był według mnie najtrudniejszy odcinek w tym etapie. Kije potrafiły włazić w to bagno nawet na 40-50cm. Do tego rzeczywiście oznakowanie GSB, gdzieś zniknęło.  No i oczywiście znowu padało tongue  Gdybym nie wiedziała czego się spodziewać sądziłabym, że zgubiłam drogę.

W końcu dziadostwo się skończyło i pod Magurę Wątkowską podeszłam całkiem sprawnie, między kolejnymi kropelkami deszczu.

https://lh6.googleusercontent.com/-7i0Wlff-FaY/VEF-Nv-q5HI/AAAAAAAAGkg/7DTts9GD5XQ/s720/P9260134.JPG

Po drodze minęłam )( Majdan z pamiątkowym obeliskiem koła łowieckiego z Gorlic.

https://lh3.googleusercontent.com/-edOr3iJ5I6g/VEF-VFJJC6I/AAAAAAAAGko/MnabkYLrD_c/s720/P9260135.JPG

Tyle co usiadłam w wiacie. Sru... leje jak z cebra... neutral

https://lh4.googleusercontent.com/-9UjwpMJr-vY/VEF-oTwB3sI/AAAAAAAAGlA/ZTnOAYhUEVo/s720/P9260138.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-_d_asPA3tkI/VEF-3wj4P-I/AAAAAAAAGlQ/m1TFi0JDBbc/s720/P9260140.JPG

Sprawdzam ministację pogody na Magurze Wątkowskiej na termometrze 4 stopnie... nie maszerując szybko stygnę, dobrze, że mam gorącą herbatę.

https://lh4.googleusercontent.com/-X2VIZZqqBZo/VEF_HSbdd5I/AAAAAAAAGlg/8HKnHLetE20/s512/P9260142.JPG

Zajęłam się kiełbaską co miała być na ognisko

https://lh5.googleusercontent.com/-mEzb1_B00GM/VEF_ALp3KpI/AAAAAAAAGlY/E1SikPwCS5o/s720/P9260141.JPG
focia z samowyzwalacza (jeszcze mi humor dopisywał) z kiełbasą w roli głównej  lol

oraz przeglądaniem wpisów w zeszycie, który znajdował się w puszce na szczycie. I oto co znalazłam... i co sama wpisałam... big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-thd2joSFMww/VEF_f3BBcmI/AAAAAAAAGoA/cN1EW5btmkU/s640/P9260145.JPG

Niestety śladów innych forumowiczów nie było bo zeszyt obejmował ostatnie dwa-trzy miesiące.

Posiliwszy się wink ruszam dalej bo droga daleka i nie wiem gdzie będę dzisiaj nocowała.

Mokre fotki

https://lh5.googleusercontent.com/-KVTg7FsltT0/VEF_tfOW8xI/AAAAAAAAGmI/8JBprCZApVA/s720/P9260147.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-NiRMADbgpv4/VEF_8nhAkcI/AAAAAAAAGmY/RUcVwtvFuQs/s512/P9260149.JPG

Kolejny deszcz przeczekuję w wiacie na Polanie Świerzowskiej

https://lh6.googleusercontent.com/-5ygrq1v7A4s/VEF_1MioUxI/AAAAAAAAGmQ/PVjm1yMwjbk/s720/P9260148.JPG

Na tym leśnym odcinku aż do miejscowości Kąty jest jeszcze kilka takich nowych wiat. Pisze w nich jak byk, że nocować nie wolno, ale w sytuacji awaryjnej chyba nikt by się nie przyczepił. Jedyny ich feler to szerokie wejście...  hmm

Herbatka, czekoladka, bakalie i ruszam dalej.

Jedyny towarzysz mojej deszczowej wędrówki smile

https://lh4.googleusercontent.com/-z6RhxikcOj4/VEF-evggAZI/AAAAAAAAGk4/hUZmiksgRuU/s720/P9260137.JPG

Wymęczona deszczem, chłodem dotarłam na Przełęcz za Ostryszem i odpoczywałam w kolejnej wiacie. Dochodziła osiemnasta, a ja już nie miałam sił do dalszej wędrówki. Wszystko wokoło było mokre...  jeśli nawet ogrzeję się przy ognisku to nocą nie będzie zbyt przyjemnie bo wejście do wiaty jest szerokie i wiatr co rusz zacina do środka deszczem neutral

Z mapy i odczytu gps-a wynikało, że w odległości 4km jest wioska Jaworze.
Pierwszy strzał – celny strzał. W pierwszym domu do jakiego zapukałam z pytaniem o nocleg - gospodyni – mimo, że nie prowadzi agroturystyki obiecała udostępnić mi jeden z pokoi córek studentek.

- Gdzież tam pani po nocy chodzić... wydoimy krowy i coś naszykujemy (… że niby my wydoimy?) chodźcie pani ze mną do obory.

Obora jak obora swój zapach ma  tongue

Gospodyni zajęła się dojeniem krów, a ja przycupnęłam sobie na zydelku i ogarnęło mnie niesamowite ciepło.

Ja miastowa jestem wink i nie miałam pojęcia, że oprócz mleka krowa daje jeszcze tyle ciepła...  cool

1,297

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

lowell79 napisał/a:

Piękna trasa Jolu, dla mnie Czeretniki są zupełnie obce. Przyjdzie jednak czas, aby to zmienić. Twoje doświadczenia na pewno dla niejednego z Nas będą bardzo wartościowe!

Prawie dwa lata trwał powrót do kondycji, która pozwala mi na nowo cieszyć się górami, czasem już wydawało mi się, że to nigdy nie nadejdzie... a jednak... smile Czeretniki jeszcze do niedawna były dla mnie białą kartą. Poznasz je i Ty - życzę Ci/Wam tego! big_smile

1,298

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

piotr napisał/a:

(...) Ten rok jest chyba dla Ciebie bardzo obfity?

Tak Piotruś smile jeżeli jeszcze uda się dokończyć to co rozpoczęte - będę szczęśliwa  big_smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

(...) No i uchwyciłaś też niestety częściowo już chronionego dziewięćsiła bezłodygowego którego owiecki omijają szerokim łukiem big_smile

... że niby nie jest smaczny wink  lol

łysy z łysiny napisał/a:

Piękna  trasa JOLU. Nena, robiłem ją na wiosnę, tylko w odwrotną stronę. Po drodze jest prześliczna kapliczka.
Idąc od przysiółka Na Groń (Pewel Ślemieńska) w stronę Olszówki (Hucisko) po prawej stronie natknęliśmy się na przepiękną kapliczkę i krzyż brzozowy. Z zewnątrz wygląda niepozornie, ale wewnątrz kryje się prawdziwy skarb: kamienna kapliczka o budowie słupowej( może robili ja kamieniarze z Łysiny?). Na mojej mapie  chyba nie widnieje taki obiekt.
Aha-Współrzędne GPS:
SZ:49stopni41min40,9s Płn
DŁ:19stopni21min46,4s Wsch

Pamiętam tamtego Twojego posta i fotki kapliczki smile Z pewnością jeszcze wrócę w Czeretniki bo jest jeszcze parę miejsc, które chciałabym tam zobaczyć.

nenuś wybierz się koniecznie! Pomysł z pętelką dobry - tamten teren nie jest zbyt dobrze skomunikowany, a już w niedzielę to mało co jedzie hmm

I jeszcze słówko albo raczej nutka dla małego pikusia i MK smile

1,299

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Inspiracją do niedzielnej wycieczki była stronka naszego forumowicza Macieks,a - łowcy panoram big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-CqIe6YNFqpI/UznHzzLfoGI/AAAAAAAANuw/6LKPm1KnGTw/s512/czeretniki.JPG

www.czeretniki.cba.pl

Wycieczkę rozpoczęłam w Ślemieniu przy kościele wink

https://lh4.googleusercontent.com/-8es_EnwECLA/VE-85czTVRI/AAAAAAAAZyE/7M1Gdpv0lGQ/s512/PA260003.JPG

i obok ruin pieca hutniczego

https://lh3.googleusercontent.com/-r6GJ0YnLj6w/VE-9LGmzyLI/AAAAAAAAZyg/Hcpzunf5syY/s640/PA260006.JPG

niebieskim szlakiem wydrapałam się na Gachowiznę. Następnie szlakiem żółtym wędrowałam do Jeleśni. Stamtąd niestety musiałam z buta dojść do Świnnej, gdzie złapałam miejski autobus do Żywca.

Nie będę się rozpisywać nad walorami tej trasy bo o tym poczytacie sobie na wspomnianej wyżej stronce.
Zostawię troszkę zdjęć w nadziei, że jeśli Was tam jeszcze nie było to niebawem powędrujecie Pasmem Czeretników w towarzystwie Królowej, Króla, Jałowca i innych ważnych osobistości  cool

W drodze na Gachowiznę

https://lh3.googleusercontent.com/-w-PKG2AiRMg/VE-9RwQ86EI/AAAAAAAAZyo/Z6Z1XnAiV-s/s800/PA260009.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-jR-5Qf09vNM/VE-9283CvSI/AAAAAAAAZzY/Wu1jUyPe3mM/s640/PA260017.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-DQ8x6q-xQjE/VE-9_ETsZOI/AAAAAAAAZzg/965AJgO9sTw/s640/PA260019.JPG

Panoramki z drogi wink

https://lh3.googleusercontent.com/-UlXi3dyUbJE/VE_Bsz8QWtI/AAAAAAAAZ34/T9o67XoMfmM/s800/z%2520Gachowizny.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-NWxRS30lux4/VE_B6Wg4yqI/AAAAAAAAZ4M/BR1qsi4OG0s/s1024/po%252044.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-9xJbSwXSFmQ/VE_CDnWcI-I/AAAAAAAAZ4Y/3scaCOj-0c4/s720/po%252050.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-1fpbrFXTB3c/VE_CJmqm52I/AAAAAAAAZ4g/-X6buA639cA/s1024/po%252064.JPG

I takie tam jeszcze....  tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-vtfrkwunt_k/VE-9l4FUKWI/AAAAAAAAZzI/OUqHvSU-q5M/s640/PA260015.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-dJYBkA-Y11E/VE--wqRAiGI/AAAAAAAAZ0g/_ZSL0WyWwSY/s640/PA260030.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-x4U3Zjjs0o0/VE-_JUE70WI/AAAAAAAAZ04/PMUrKHnQLtc/s640/PA260034.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-mWQvtABOG4w/VE_AI6fcYuI/AAAAAAAAZ18/RUNyj6aH-jA/s640/PA260056.JPG

1,300

(21 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

kkasper napisał/a:

to jest w miejscowości Las a nie Ślemień, gratuluję orientacji w terenie. Czepiasz się szlaków a nie wiesz gdzie się w danym momencie znajdujesz ...

Bardzo dziękuję za konstruktywną uwagę - masz całkowitą rację! smile

Niestety wtedy kiedy pisałam tego posta niewiele jeszcze wiedziałam o Beskidzie Małym i stąd taki oczywisty błąd.

Za to wędrując ostatnio tą samą trasą z przyjemnością stwierdziłam, że od tej strony zniknęły wszystkie "dzikie oznakowania". I dobrze!
Widać tylko te, które idą od strony tzw. Anuli.

Widzę także, że jako nowy forumowicz przeglądasz "stare" posty. Jeżeli cosik Ci się jeszcze rzuci w oko - wal śmiało! smile