Witam!(...) Z Dzięgielowa wychodzimy do schroniska pod Tułem, niestety sporo asfaltingu, w samym schronisku spotykamy, ku naszemu najszczerszemu zdziwieniu, około 20 dziewcząt w wieku nieprokuratorskim, po ćwiczeniu poloneza wnoszę, że maturzystki.(...)Na Małej Czantorii rozkminiamy, że na Wielkiej Czantorii jest czeskiej schronisko, więc jest czeskie piwo. Więc idzie się lżej. Czarny Kozioł rządzi.(...) W turystycznej miejscowości nie ma budki z kebabami czynnej o 18:00! Skandal! Hańba! Kupujemy więc dwa piwa i lecimy na dworzec spotkać się z drugą częścią ekipy. (...)pijemy piwo i walimy na Stecówkę, (...)trafiamy w końcu do istebniańskiej Zaolzianki, gdzie spożywamy po piwie, (...)Godzinka na ugotowanie pulpy, potem godzinka na piwo(...)
Panie Przyszły Przewodniku. Wnosząc po Pana opisie wycieczki (wyróżnienia w tekście moje), mam niewyobrażalną ochotę na uczestnictwo w wyrypie prowadzonej przez Pana, jak Pan już otrzymasz tą wymarzoną "blachę" ![]()
