Darek już wszystko dokładnie i dowcipnie opisał, ja uzupełnię relację o parę fotek
Mnie ciągnęło w tamta stronę z powodu "zieloności" szlaku
chciałam także obejrzeć tereny pod zalew czy jak kto woli Jezioro Mucharskie no i nadarzyła się dobra okazja na spotkanie z Darkiem, którego dość dawno nie widziałam
Wykorzystałam linka od Owieczki i zaplanowałam podróż busami
Widokowo była totalna kiszka, chmury, mgła, czasami kropił deszcz. Burza i ulewa dopadły nas już w drodze powrotnej, kiedy siedzieliśmy bezpiecznie w masowych środkach transportu
Tutaj widoczek z pierwszego podejścia

i "słynny widok na Tatry" - Tatry to nazwa niebyt wybitnego szczytu w tej okolicy

Jaśkowa Arka w paprociach 

Mam wrażenie, że ktoś tam czasem nocuje (grzybiarze, zbieracze jagód?) i stad te śmieci oraz wyrzucone, zawilgocone szmaty.
Świętowanie odpustu
i zabawa w paparazzich


Hrabskie buty



i buty - prawdopodobnie Midowicza przy końcówce czarnego szlaku.

Sporej wielkości "dziura" przy tejże końcówce szlaku - Ferdynans demonstruje, ze człek się tam spokojnie zmieści

Grzybki i wrzosy


Przygotowania do mszy na Gancarzu

Jedyna poręczówka w Beskidzie Małym

Przygotowano ją dla ludności podążającej z Andrychowa na Gancarz - podejście jest wyjątkowo strome, a w tym dniu błotniste i śliskie.
Kiełbaski i jabłuszka


I )( Biadaszowska

Dobrze, że tutaj zakończyliśmy wędrówkę bo potem nadszedł potop... 