mnie się nie wyświetla kisielu , zdjęcia brak ![]()
1,351 2016-09-27 17:26:50
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
1,352 2016-09-22 19:22:41
Odp: 16-18.09.2016 - VIII Konwent Survival & Outdoor (4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Ale jazda, super!
![]()
Film z wypowiedziami o tym czym jest dla nas podróż świetnie ujmuje to co tak naprawdę moją w głowie podróżnicy - ja też!
i ja
Szkoda, że z nami nie pojechałaś, na pewno by Ci się spodobało. ![]()
1,353 2016-09-21 19:03:22
Odp: 16-18.09.2016 - VIII Konwent Survival & Outdoor (4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Postanowiłam napisać kilka słów i wstawić parę fotek z tegorocznego Konwentu Survivalowo - Outdoorowego „Ścieżki”. Pomimo tego, że w sobotę pogoda się nam załamała impreza była, jak zawsze, bardzo udana. Ludzi pasjonatów, pozytywnie zakręconych, radosnych i wyluzowanych nie jest w stanie chyba nic wystraszyć ani złamać i o to przecież chodzi !
.
W ciepłą sobotnią noc niesamowicie pięknie przyświecał nam z góry księżyc w pełni (latarki były zbędne).

fot: Marcin Szewczak
Tymczasem na dole paliło się duże ognisko, przy którym zgromadziła się i integrowała rzesza (prawie 230 uczestników) pasjonatów survivalu i podróżowania z całej Polski (nawet z bardzo odległych rejonów), wśród nich sporo rodzin z dziećmi. Śpiew, dźwięk gitary i innych obozowych instrumentów słychać było aż do godzin porannych. ![]()
W sobotę odbywały się warsztaty i pokazy przewidziane w programie m.in. Kuba Dorosz pokazywał jak zbudować proste schronienie.
Można było samemu spróbować swoich sił pod okiem instruktora.
Staszek tradycyjnie rozpalał różnymi sposobami ogień oraz pokazał jak profesjonalnie ostrzyć noże. Niektórzy z Forumowiczów pamiętają zapewne jego ciekawy występ na Łysinie.
Adam „Blacku” Heppner uczył kucia w terenie. Remigiusz Romaniuk pokazywał proste węzły, które mogą się przydać każdemu podczas wędrówki czy obozowania.
Wojtek Szymański i Bartek Jemioła poprowadzili kolejne warsztaty z rozpoznawania i preparowania roślin jadalnych i leczniczych wykorzystywanych w survivalowych wyprawach i nie tylko. Bartek prowadzi znany może niektórym program „Wkręcony w zielone”.
W międzyczasie można było wypić herbatkę z Survival Kettle i posłuchać wykładu o kuchenkach i naczyniach wykorzystywanych na wyprawach i podczas obozowania w różnych warunkach.
Oprócz fajnych warsztatów mnie osobiście wciągnęły najbardziej prelekcje znanych podróżników, eksploratorów, miłośników przygody i niecodziennego odkrywania świata. Do późnych godzin nocnych, a także w niedzielne przedpołudnie słuchaliśmy barwnych opowieści z wypraw, wzbogaconych prezentacjami zdjęć i pokazami filmów m.in.
Sławka Makaruka zwanego „Makaronem”, podróżnika, a obecnie kierownika wielu wypraw (m.in. programu podróżniczego TVP2 Boso przez świat). Podczas godzinnego wystąpienia Sławek nie zdążył nam niestety opowiedzieć swojego przebogatego podróżniczego życiorysu. Ale obiecał, że resztę opowie na kolejnych konwentach
.
Oli Dzik – opowiedziała nam o swojej wyprawie na Kohe Tez (7017m n.p.m.) w Afganistanie.
Rafała Kośnika – ciekawie opowiadał o swojej pełnej przygód wyprawie kajakiem przez Amazonkę i Orinoko na dystansie 7 tysięcy kilometrów.
Dominika Szmajdy – to wystąpienie podobało mi się najbardziej (chyba ze względu na subiektywizm). Dominik podzielił się swoimi przeżyciami z ostatniej wyprawy, na której postanowił samotnie w ciągu 10 dni przejść przez afrykańską dżunglę. Dla mnie bomba !
W ogóle gratuluję Dominikowi znalezienia tak fajnego pomysłu na relację ze swojej wyprawy ! ![]()
Jeden z odcinków filmów kręconych przez Dominika podczas wyprawy.
„Samotny trawers dżungli – Republika Konga/Gabon 2016”
a więcej filmów na stronie Dominika : http://dominikszmajda.com/samotny-trawers-dzungli/
Tomka Owsianego – młodego, świetnie zapowiadającego się reportera i pisarza. ![]()
a także Piotra Kulczyny
Kuby Dorosza
i innych. W niedziele odbyło się m.in. rozdanie nagród. Niektórzy musieli o nie trochę powalczyć
, np. biorąc udział w zawodach komu uda się najszybciej rozpalić ogień za pomocą krzesiwa, albo odpowiadając na pytania zaproszonych prelegentów.
Organizatorzy Darek Hajduk i Jacek Straszak z Projekt Bushcraft przygotowali po raz kolejny super imprezę (konwenty odbywają się od 2009 r.), która znowu im się UDAŁA !
Należą im się wielkie brawa, ponieważ zorganizować takie wydarzenie to nie lada wyzwanie
. Chłopaki jednak mają w tym dużą wprawę !
Polecam Wam tę imprezę, ponieważ panuje na niej miła (wręcz rodzinna
) atmosfera, można się wiele nauczyć, posłuchać ciekawych opowieści, sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności, wymienić poglądy i doświadczenia, ale przede wszystkim spotkać z fajnymi ludźmi i oderwać się na chwilę od szarej codzienności. Jest to też okazja by uścisnąć dłoń, posiedzieć razem przy ognisku, porozmawiać, czy wypić piwo
ze znanym podróżnikiem lub ulubionym autorem książki podróżniczej.
Świetną relację (filmik) oddającą klimat tegorocznego konwentu przygotował jeden z uczestników - Darek Wójcik, gdzie zadaje pytanie czym dla nas jest podróż ?
autor: Dariusz Wójcik
fot: Marcin Szewczak
1,354 2016-09-21 18:30:44
Odp: Przedstaw się! (898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)
cze Ola1990 ! ![]()
1,355 2016-09-14 21:48:45
Odp: Orla Perć - intymna przygoda (9 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Bajka !
Gratuluję wspaniałej pogody i mega wrażeń ! ![]()
1,356 2016-09-12 20:31:38
Odp: Zakały na Bryzgałkach czyli prawie klasyczne bacowanie (8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
nenuś nie było tak źle. Przez dzień co prawda smażyło, ale tym razem zadbaliśmy o nakrycia głowy, nie to co Baśka i mój wypad na Wilkowicką 2 tygodnie temu gdzie faktycznie wróciliśmy z udarem. A w nocy panował rześki chłodek. O świcie termometr pokazywał 12 stopni.
Ja strasznie nie lubię nosić czapek, chustek, kapeluszy, a w taki upał to rzeczywiście może się to źle skończyć ... Pamiętam siebie po jedniodniowej w sumie lampie w słowackich - skwarek normalnie.
Nie poznałam się w lustrze ...
A gdzie podają kawę w takiej klasycznej szklance z plastikowym uchwytem ? ![]()
1,357 2016-09-12 19:58:52
Odp: Zakały na Bryzgałkach czyli prawie klasyczne bacowanie (8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Stęskniliście się za moją wredną gębą) ?
Nie tylko za Twoją !
piotrkową też fajnie zobaczyć ! ![]()
Normalnie podziwiam, że udało Wam się bez udaru do domu wrócić
Foty z poranka , szałasowe osiedle i widoczki - piękne.
Zdecydowanie warte tego wysiłku i wylanego potu. ![]()
1,358 2016-09-10 16:14:08
Odp: nowe obiekty (28 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)
dwudziura
, fajnie ją nazwałeś ... ![]()
1,359 2016-09-10 16:12:16
Odp: [foto] Orla Perć (4 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Miodzio
, ech , znów bym chciała sobie po Taterkach połazić , pogoda do wędrówek cudowna !
Piękne foty bans ![]()
1,360 2016-09-06 17:10:37
Odp: Na szlaku na Rysy zamontowano...metalowe schody! (10 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
[…]Dobrym przykładem jest tu Wysoka w Pieninach. Kiedyś nie było tam nic... teraz metalowe schody i poręcze. Dla mnie osobiście bardzo spadła atrakcyjność tego szczytu... ale ile dzieciaków tam wyszło z rodzicami i zrobiło szeroki uśmiech na widok panoramy na Tatry?
No i właśnie … czy to dobrze, czy źle
. Z punktu widzenia ochrony piękna natury na pewno źle, a z kolei patrząc na to, że młodzi ludzie mogą (nieraz jedynie w ten sposób) zobaczyć tak urokliwe miejsca, bez wysiłku (aż mi trudno to było napisać), to plus. Bez wysiłku, bo wiem, jak ciężko jest teraz młodzież zachęcić do „bezinteresownej” wędrówki w góry. Najczęściej liczą na to, że wycieczkę zorganizuje im się w trakcie lekcji. Oczywiście wyjątki się zdarzają i byłabym niesprawiedliwa, gdybym pisała o całej młodzieży. Ale te wyjątki np. w całej szkole można na palcach ręki policzyć. To niestety wg mnie zdecydowanie zbyt mało. Najlepiej jakby wycieczka była po mało wymagającym terenie, najlepiej "szybko, i bezboleśnie”. Byle zaliczyć, byle przejść, nie ważne gdzie, byle lekcje minęły. To jest smutne, ale w większości niestety, prawdziwe. A w chodzeniu i wydobywaniu istoty wspinaczki i kontemplowania piękna natury przecież nie o to chodzi
. W nas, pedagogach, zawsze tkwi jednak nadzieja, (a ponoć nadzieja … , ale ja w to nie wierzę
, że mimo tego (mówiąc młodzieżowym sloganem) „bezpłciowego” podejścia do tego typu wycieczek, w niektórych, mimo wszystko, obudzi się kiedyś wrażliwość na piękno natury, którą przekażą dalszym pokoleniom.
Niesamowicie podoba mi się to, jak nasz Forumowicz kisiel pokazuje synowi piękno gór
. Odkrywa je razem z nim, albo nieraz i odwrotnie
i widać, że chłopak chłonie je całym sobą
. Aż miło patrzeć i czytać relacje z takich wędrówek
. Któż bardziej, jak nie Ojciec, potrafi zarazić swoją pasją
. Brawo kisiel ! ! ![]()
1,361 2016-09-05 15:35:02
Odp: Na szlaku na Rysy zamontowano...metalowe schody! (10 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Dziwne, bo nie jest to jakiś bardzo trudny odcinek. Łańcuchy i klamry wykorzystywało i wykorzystuje się do dzisiaj do asekuracji w trudnym górskim terenie i to jakoś do tej pory wystarczało. Te ułatwienia praktycznie mało rzucają się w oczy. Tymczasem teraz przychodzi moda na jakieś nowe dziwne ustrojstwa, które niesamowicie szpecą i burzą naturalne piękno i porządek natury. Widać ktoś ma w tym interes.
Nigdzie nie jest napisane, że na szczyt musi wejść każdy i w każdych warunkach, również tych najtrudniejszych. Jeśli nie czuję się na siłach, mam obawy czy podołam lub nie radzę sobie w trudnym terenie, to po prostu trzeba odpuścić. Jest tyle innych pięknych miejsc.
1,362 2016-09-05 15:20:03
Odp: Małe Karpaty (6 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Arcyfajny pomysł mieliście z tymi Małymi Karpatami i w rewelacyjny sposób go zrealizowaliście !
. Bardzo ciekawe i malownicze pasemko
!
1,363 2016-09-05 15:18:59
Odp: Veľký Rozsutec na koniec wakacji (17 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Ukochana w takich chwilach zwykle wpada w panikę, że w mgnieniu oka zrobi się ciemno
Bo to prawda
, tuż po zniknięciu słońca za horyzontem ciemności zaczęły ogarniać świat w ekspresowym tempie. ![]()
1,364 2016-09-03 10:12:03
Odp: Veľký Rozsutec na koniec wakacji (17 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Do neny.Ten gad to był jednak brązowy metalic, z pewnością padalec. Ale takim fotografem to ja nie jestem. Z dawnych czasów, gdy aparaty mieli nieliczni, ja nie, nie mam tego odruchu. Rzadko biorę aparat. Tylko w konkretnych sprawach. Często proszę kogoś o zrobienie zdjęcia i wręczam adres, działa w 100%. Ale oglądam i analizuję zawsze chętnie. [...]
Rozumiem ! ![]()
1,365 2016-09-02 19:57:36
Odp: Na szlaku na Rysy zamontowano...metalowe schody! (10 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
12 sierpnia były 4 metalowe konstrukcje i kosz
[...]]
No masz, a jednak kosz
, a już miałam nadzieję .
1,366 2016-09-02 19:16:58
Odp: Veľký Rozsutec na koniec wakacji (17 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Piękne masz wspomnienia z Rozsutca i o Rozsutcu Eugeniuszu. ![]()
Wiem, że w tamtych górach padalce są wiele większe niż w Polsce.
Ten akurat był młodziutki
.
Na Wielkim Choczu widziałem parę lat temu takiego ogromnego padalca, żółty metalic, chyba jakiś mutant
To wcale nie musiał być padalec … masz jakąś fotkę ?
Mam tylko pytanie: o której wyszliście ze Stefanovej. Czy zgadnę, jeżeli powiem, że w południe?
Dokładnie było coś po 11.00. ![]()
Po ulewach, odcinek Medziholie - Stefanova i Stefanova - Diery jest praktycznie nie do przejścia. To jest ostra jazda. Warunkuje to rodzaj gleby powstałej na macierzystej skale wapiennej.
Zgadzam się, po suchym podłożu człowiek się ślizgał, a co dopiero po mokrym. A ta gleba to rędzina.
Dwa lata temu Dolinę Vratnej dotknęła wielka tragedia. Straszliwa powódź z osunięciem się ziemi z olbrzymią ilością kamieni. Tego nie da się opisać. Żadne zdjęcia nie oddadzą tego widoku.
Tak, czytałam o tym. Słowacy jednak szybko pozbierali się po tej tragedii.
1,367 2016-09-02 18:59:08
Odp: Na szlaku na Rysy zamontowano...metalowe schody! (10 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Nie tylko schody , ale i kosz na śmieci czy cuś ... widzę ...
No chyba, że to bagaż nosicza
.

Konstrukcja paskudna ... ale dla niektórych schody są łatwiejsze do przejścia, niż asekuracja przy pomocy łańcuchów.
1,368 2016-09-01 21:09:58
Temat: 16-18.09.2016 - VIII Konwent Survival & Outdoor (4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
W tym roku konwent odbędzie się na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej w miejscowości Żelazko niedaleko Ogrodzieńca. Główną tematyką będzie podróżowanie, drogi, szlaki, wyprawy i odkrywanie – dlatego tytuł imprezy brzmi: „Ścieżki”.

Program konwentu zapowiada się ciekawie. ![]()
Warunki uczestnictwa w konwencie:
Po więcej informacji odsyłam do strony: http://konwentsurvival.pl/
1,369 2016-09-01 17:23:02
Odp: Veľký Rozsutec na koniec wakacji (17 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Na Rozsutcu dowiedziałem się że nabawiłem się lęku wysokości.
Mirku pamiętam ten pierwszy odcinek czerwonego szlaku przy schodzeniu ze szczytu.
Jest nieprzyjemny, to prawda, wyślizgany, ale dobrze ubezpieczony. Jednak zwietrzałe skały mimo wszystko wyjeżdżają spod butów i miejscami zostaje tylko glina. Podczas deszczu zejście w dół musi być naprawdę paskudne i niebezpieczne. Łatwo wtedy o poślizgniecie. Wejście na szczyt zapewne też.
Widzę, że robisz w tym roku ogromne postępy w działalności górskiej[…]
Rzeczywiście trochę w te wakacje udało się pochodzić, mimo mało sprzyjającej pogody.
nena gratuluje tak intensywnych wycieczkowo wakacji które prowadziły po ciekawych miejscach w górach słowackich i polskich. Mogą one być wzorem do odwiedzenia tych miejsc, nawet dla tych z niezbyt zasobną kiesą
Dziękuję Darku
Rozkręciłam się i nie chce mi się teraz do pracy wracać
.
Piękne i bogate wrażeniowo miałaś wakacje, akumulatorki zapewne naładowane, więc do szkoły dzielnie marsz!
Akumulatory Joluś naładowane, więc pomaszerowałam, ale chyba z deczka powłóczystym krokiem
. Pogoda teraz taka ładna się zrobiła, że aż żal w robocie siedzieć
.
Nic nie bucz bo przecież zostają jeszcze weekendy, a jesień zapowiada się piękna […]
Liczę bardzo na tą piękną jesień
i w końcu na jakąś wspólną wycieczkę. ! W planach jest jeszcze Malý (1671 m) i Veľký Kriváň (1709 m)
. Może znalazłoby się więcej chętnych ?
Niejednemu się przydaly ;)A ostatnio ich jakby mniej
Racja, piotrze zostałeś wezwany do odpowiedzi i szybkiego nadrobienia zaległości !
.
Piękne zdjęcie! MF
Dziękuję. ![]()
[...]Lato w tym roku łaskawe dla wędrowców.
Nie do końca, w Tatrach naprawdę było trudno o kilka dni bez deszczu. Ciężko było coś zaplanować. Może jesień nam to wynagrodzi ! ![]()
1,370 2016-08-31 23:16:56
Temat: Veľký Rozsutec na koniec wakacji (17 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Zapatrzyłam się na Wielkiej Raczy na MF (nie mylić z naszym Forumowiczem
) i wyciągnęłam Staszka w zeszły upalny piątek na Wielkiego Rozsutca (1610 m). A co … taki mocny akcent na zakończenie wakacji …
! Mapa krywańskiej części Małej Fatry leżała już u mnie od dawana skserowana i zafoliowana. Nie wiem czy Joluś pamiętasz, jak się tam wybierałyśmy i żeśmy się w końcu nie wybrały …
. Do tego miałam wydrukowaną relację piotra, który opisał swoją wycieczkę na ten szczyt.
Pogoda w tym dniu – bajka, no, może jak na górskie wspinanie trochę za gorąco, ale wolę tak niż deszcz, czy jakieś niespodziewane burze. Ja tam nie narzekałam, gorzej ze Staszkiem , bo on upałów nie lubi.
Napaliłam się bardzo na tego "Rozsudzieca", a dla mnie „Rozsypańca”, bo z tak „rozwaloną” górą to się jeszcze nie spotkałam.
Wyruszamy przed południem zostawiając samochód na parkingu w osadzie Štefanová, należącej do miejscowości Terchová. Dlaczego taki wariant ? Nie chcemy na koniec dnia podchodzić Dierami do parkingu w Bielym Potoku. tzn. Staszek nie chciał, przekonując mnie do swojej wersji, bo ja byłam bardziej za sprawdzonym wariantem piotra. Jednak po całym dniu wędrówki w upale i długiego wspinania dziękowałam Bogu, że go jednak posłuchałam
.
Zaczynamy od żółtego szlaku, ponieważ chciałam zobaczyć Dolné Diery. Dolné i Horné Diery wyrzeźbił Dierovy potok, który spływa spod )( Medzirozsutce, znajdującej się między Wielkim a Małym Rozsutcem. Stworzył malowniczy głęboko wcięty wąwóz, pełen załomów, wodospadów i kaskad, wąskich przejść, kotłów eworsyjnych i wszystkiego tego co woda potrafi zrobić w miękkiej skale wapiennej. Słowacy w świetny sposób zamienili to miejsce w atrakcję turystyczną instalując tu schodki, poręcze, drabinki, mostki, łańcuchy, a wszystko po to, żeby można było podziwiać to cudo przyrody i jednocześnie dobrze się bawić. I potwierdzam, niezła zabawa w tych Dierach !
Tak więc nietypowo, bo nie od podchodzenia, ale schodzenia zaczęliśmy naszą wycieczkę na Wielkiego Rozsutca. Wychodząc z parkingu przechodzimy przez osiedla Stefanowej, nad którą górują z lewej Południowe Skały, a po prawej nasz dzisiejszy cel.
Dochodzimy do )( Vrchpodžiar, a następnie do węzła szlaków Podziar (715 m n.p.m.). Słońce praży. Jest tu fajna polanka z kolibą. Robimy tu krótki postój. Zimne piwo było tym momencie jak znalazł.
Po odpoczynku udajemy się w Dolne Diery. Nie schodzimy do samej Terchovej, tylko nieco poniżej skrzyżowania ze szlakiem prowadzącym w Nove Diery.
Tam nie idziemy, wracamy do Podziaru (715 m n.p.m.) i wybieramy niebieski kolor szlaku.
Znowu znalazłam koralówkę, tym razem chyba żółtą – (Ramaria flava) ![]()
Wchodzimy w las i od tej chwili będziemy się wspinać wąwozem Horné diery, cały czas lasem, wzdłuż potoku, aż do )( Pod Tanecnicou (1186 m).
W ten sposób uniknęliśmy niemal przez cały dzień zabójczego operowania słońca, a przy tym mieliśmy przednią zabawę.
Piękny kocioł eworsyjny – naturalne jacuzzi, aż się chce wskoczyć.
Nie tylko woda i roślinki. ![]()
Padalec zwyczajny (Anguis fragilis)
Wychodzimy w końcu z lasu na łąki na )( Pod Tanecnicou. Widać stąd pięknie oba Rozsutce, a najokazalej – Mały.
Veľký Rozsutec
Malý Rozsutec
Jakieś 10 min. drogi i jesteśmy na kolejnej przełęczy – Medzirozsutce (1200 m).
Przedtem jednak udaje mi się zrobić małą sesję zdjęciową kolorowym motylom, których są tu ogromne ilości. Upodobały sobie szczególnie ostrożnia głowacza (Cirsium eriophorum), gatunek, który w polskich Karpatach zagrożony jest wyginięciem.
Rusałka ceik (Polygonia c-album)
Rusałka admirał (Vanessa atalanta)
Rusałka pokrzywnik (Aglais urticea)
ostrożeń głowacz (Cirsium eriophorum)
Z )( Medzirozsutce rozciąga się panorama m.in. na Tatry Zachodnie i Góry Choczańskie.
Jest godz. 18.00, ale słońce jeszcze mocno grzeje, nie sposób nie zatrzymać się na chwilę w tak uroczym miejscu. Kolorowe motyle latają nad głową, raz po raz siadając na czuprynach ostrożni, koniki polne głośno koncertują w wysokiej trawie, a przed nami jak na dłoni masyw Małego Rozsutca. ![]()
Ale ja chcę na duży !
.
Teraz zaczęło się dopiero prawdziwe podchodzenie. Długie i żmudne. Najpierw lasem, cały czas stromo, pod górę. Czerwony szlak jest „wyślizgany”, wystają korzenie i wyjeżdżają spod butów kamienie. Nie ułatwia to wspinaczki. Idzie się paskudnie. Na szczęście czerwone korale jarzębiny umilają tę męczącą wspinaczkę. ![]()
Dopiero po wyjściu z lasu bajkowe widoki rekompensują nam cały trud.
Ale cel cały czas wydaje się tak daleki
. Pytanie … czy zdążymy przed zachodem ?
Najgorsze w końcowym odcinku zdobywania Wielkiego Rozsutca jest to, że trzeba na przemian podchodzić, a potem schodzić i tak kilka razy. To na koniec dnia, będąc już zmęczonym ciągłym podchodzeniem, jest dobijające.
Ostatnie tego dnia ciepłe promyki zachodzącego słońca
.
Śliczne liliowe goryczuszki wczesne (Gentianella lutescens).
Jakież to ważne, żeby wśród tego wspinaczkowego trudu znaleźć jakąś małą radość
.
Zanim się stanie na samym szczycie, trzeba na końcówce pokonać kilka wyższych skałek. Pomagają łańcuchy i klamry.
Stoh (1607 m n.p.m.)
Na szczycie jesteśmy coś po 20:00. Zdążyliśmy !
. Z trzema Słowakami zachwycamy się cudownym zachodem słońca. Widoki naokoło porażają. Warto było pokonać te wszystkie trudy, żeby tu teraz być
.
Nie możemy zabawić na szczycie zbyt długo. Tuż po zniknięciu słońca za horyzontem zaczyna się szybko robić ciemno, a przed nami jeszcze trudne zejście do )( Medziholie (1185 m). Zależy nam bardzo, żeby jak najszybciej zejść do przełęczy, ponieważ to będzie (o tej porze dnia) najbardziej niebezpieczny odcinek.
Bo później to już będzie (jak pisze piotr lajtowo …
). Zejście ze szczytu nie jest łatwe, ponieważ cały czas prowadzi stromo w dół, po takim samym beznadziejnym terenie jak podchodziliśmy. Wprawdzie szlak ubezpieczony jest w najtrudniejszych miejscach łańcuchami, a nawet drabinkami, ale i tak trzeba być cały czas czujnym i niezwykle uważać, żeby nie przyglebić. Do tego z minuty na minutę robi się coraz ciemniej.
Tuż przed )( Medziholie zapalamy latarki. Można więc powiedzieć, że się nam kolejny raz udało
.
Co do lajtowego zejścia do Štefanovej … . Tu bym z piotrem polemizowała …
.
Dla mnie ono było po prostu Paskudne, przez duże „P”. Paskudnie kamieniste, korzeniaste, błotniste i dłuuuugie
. Odczułam je w nogach. Oczywiście tradycyjnie zboczyliśmy ze szlaku i to znowu na drogę zwózkową. W nocy wszystkie koty są czarne
. O zgrozo … przed oczyma miałam od razu powtórkę z Wielkiej Raczy
.
Ale tym razem nie było tak źle, wyszliśmy niemal idealnie w miejscu, w którym rozpoczęliśmy wędrówkę. Była godzina 22.00, kiedy gotowaliśmy sobie zupkę na parkingu
. Kiedy byliśmy w domu … ? – to można już sobie policzyć …
.
Plusy: dla mnie jedna z piękniejszych, aczkolwiek wymagających tras. Być może przy mniej upalnym dniu robiłoby się ją znacznie przyjemniej.
Minusy: hmm … no może ten końcowy odcinek, mam na myśli kilkakrotne podchodzenie i schodzenie, ale tylko ze względu na czas i zmęczenie, jednak widoki z tych miejsc rekompensują wszystko. ![]()
Gdybym miała powtórzyć tę wycieczkę – zrobiłabym to bez zastanowienia. Kusił by mnie wtedy bardzo Mały Rozsutec, a ciągnęło by mnie pewnie na Wielkiego
.
Jeśli chodzi o Diery, dla mnie Horné dużo ciekawsze od Dolnych, ale niewątpliwie warto przejść i zobaczyć wszystkie "słowackie dziury"
.
PS: Jaka szkoda, że jutro trzeba iść do pracy, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ![]()
1,371 2016-08-31 22:24:30
Odp: Centrum Górskie Korona Ziemi w Zawoi (2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Byłam Joluś i wiem, że każdy oczywiście może mieć inne zdanie, ale moje akurat jest negatywne, tzn. nie polecam. Miejsce mocno przereklamowane i strasznie mi „śmierdzi” komercją …
Szkoda kasy i to wcale niemałej, bo za wstęp liczą sobie zbyt dużo, jak na to, co są w stanie zaoferować.
1,372 2016-08-29 19:32:49
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
strzelam, może na Łysinie ? ![]()
1,373 2016-08-29 19:31:39
Odp: Baraniec (11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Pięknie ![]()
1,374 2016-08-29 19:30:36
Odp: Czeretniki - pasemko przez wszystkich zapomniane. (7 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
"pół Królowej" zawsze coś
!
Nie wiem coś to ćmił, ale niezła konkurencja dla tej mgły
!
Zazdroszczę grzybków
Po tych Czeretnikach, albo prędzej gdzieś w pobliżu to się trochę też plątałam. ![]()
Fajnie Cię znowu poczytać i "zobaczyć"
!
1,375 2016-08-29 19:23:57
Odp: Tatry Zachodnie, Zuberec - Banówka (19 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
[...]
A wiedziałeś, że tą drabinkę nad Kozią też można obejść bokiem zwykłą ścieżką?
Oczywiście , że można ![]()
sprocket73 cudowne zdjęcia i świetna relacja ! ![]()