Oj to się działo w Łysinie
A tak przy okazji - jak tam ścieżka questingowa pod Zamczyskiem?
... no i oczywiście skarby ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
Oj to się działo w Łysinie
A tak przy okazji - jak tam ścieżka questingowa pod Zamczyskiem?
... no i oczywiście skarby ![]()
Panie Eugeniuszu
czytałam Pańskiego posta jak świetną historię detektywistyczną
Pewnie nigdy bym nie zwróciła uwagi na te litery, a przecież bywam w obu miejscach dość regularnie.
Przy najbliższej okazji osobiście chcę je odnaleźć i obejrzeć ![]()
A to się bestyja ukryła ![]()
Pod linkiem zostawiam artykuł Głos naukowców z Polskiej Akademii Nauk w sprawie medialnego „ekoterroryzmu"
Góra to Góra - może być i Jastrzębia
Nie widziałam na żywo
tej korony, ale z fotki wygląda ekstra!
PS.
... a na GSB, to gdzie jesteś? Już w domku? ![]()
Za jakież to ciężkie grzechy taką straszną pokutę trzeba odprawiać?
![]()
![]()
Powodzenia!
Słyszałam kiedyś takie powiedzenie, że gdy Allach chce kogoś wynagrodzić - wysyła go w podróż
Czymś se dziełcha zasłużyła ![]()
Wędruj nenuś, wędruj i niechaj ta droga da Ci to czego najbardziej potrzebujesz :*
I co ja tu mogę dodać
ZAZDRASZCZAM!
Jak już wszyscy tam być nie mogą to chociaż Ty
a fotki pokazują, że cudnie było
Lisek wyszedł świetnie
... aż się przestraszyłam, że trzymasz w ręce papierosa - przeca Ty nie kurzysz! ![]()
Proszę o podpowiedź
bo nikaj Juniora nie widzę
Chociaż pół nagrody będzie ![]()
Wstyd się przyznać ale ten odcinek prawie w całości jest mi nieznany.
(...)
Od dzisiaj wykreślasz słowo wstyd z czynnego słownika
po to idziesz coby poznać!
Taka pogoda wprawia w melancholijny nastrój, ale zdjęcia bardzo klimatyczne i piękne
Plus do tego Wisielec - klimat jak się patrzy!
Po wczorajszym mokrym dniu buty z zewnątrz wyschły elegancko, a wewnętrzną wilgoć wyciągnęły gazety. Zawsze w wewnętrznej kieszeni plecaka mam ze dwa numery codziennej prasy i w razie potrzeby one cudnie osuszają buty od wewnątrz
Ranek na Przehybie wstał taki, że miodzio, miodzio...
Szybciutko się wyzbierałam i poszłam jeszcze pofocić wokoło schroniska. A tam…
Barszcz w górach
albo...
góry w barszczu ![]()
Tuż za polana, na której jest schronisko znajduje się miejsce lądowania śmigłowca
a przy okazji fajny punkt widokowy na Kotlinę Sądecką
Potem nieomal po płaskim docieram do Rozdrożę pod Wielką Przehybą, gdzie widzę i słyszę Kotelniczy Potok, fotka niestety nie oddaje w pełni tego cud zjawiska
Cały czas towarzyszą mi piękne widoczki na południe, Tatry, Pieniny, Beskid Sądecki
W końcu ukazuje się mój najbliższy cel Radziejowa
Na )( Długiej trzeba podjąć decyzję, albo idziemy przez Małą Radziejową na szczyt albo razem ze szlakiem narciarskim trawersujemy zbocze spotykając szlak czerwony na )( Żłobki, gdzie znajduje się także wydajne źródło okresowe nazywane przez tubylców Smocze Gardło ![]()
Ja oczywiście dreptam przez szczyt Radziejowej, przyznaję się jednak bez bicia
że na wieżę nie wlazłam ![]()
Wszystko za sprawką rozmowy z darkheushem
z którym jesteśmy w ścisłym kontakcie słuchowo-wyobrażeniowym od piątku ![]()
Zdzwaniamy się i relacjonujemy sobie, gdzie kto jest…
- Jestem pod wieżą na Radziejowej, a Wy?
- My w drodze z Baraniej do Węgierskiej…
- Fajne widoki z wieży?
- A nie wiem, nie wchodziliśmy…
- To ja też mam nie iść ?
- Nie idź tam!
No to nie idę
A tak na poważnie mam te lęki wysokościowe, a wejście na wieżę jest wyjątkowo strome
![]()
Zejście w kierunku )( Żłobki – i widok uprzątniętych już wiatrołomów.
Dojście do Wielkiego Rogacza też dostarcza zachwytów.
Zbliża się południe, temperatura powietrza rośnie w tempie zawrotnym, a w moich butach jakby się gotowało
Na szczęście już nie daleko do chatki pod Niemcową, gdzie planuję zrobić sobie odpoczynek i przeczekać najgorszy upał.
Przy chałupie rozkulbaczam się, zdejmuję buciory i w klapeczkach kręcę się po obejściu.
W końcu trzeba jednak ruszyć dalej.
W okolicy spotykam nieprzebrane ilości borówek i z wielu zbierających je ludzi.
W drodze z Niemcowej w kierunku Rytra podziwiam cudne widoczki, a nogi… znowu się w butach gotują…
Na przestrzeni Niemcowa – Kordowiec znajduje się kolejno pięć polan: Kramarka, Niemcowa, Stos, Poczekaj, Kordowiec ![]()
Polana Kramarka
Polana Niemcowa z jedynym już gospodarstwem rolnym
Pamiątkowa tablica upamiętniająca „szkołę nad obłokami”
Polana Stos z mieczykami dachówkowatymi
Polana Poczekaj, gdzie mieszkała Babcia Nowakowi – Królowa Beskidu Sądeckiego
fotka z 2011r.
Polana Kordowiec i tuż przed nią źródło ze smaczną wodą.
Na Kordowcu jest kilka zabudowań, w chatce z czerwonym dachem (podchodzimy kawałek szlakiem)
można zanocować, napić się herbaty, kawy. Gospodarz chętnie przyjmuje turystów. Zrobiłam sobie tutaj odpoczynek i pogawędziłam z nim
Do Rytra mam jeszcze około godziny drogi, która z powodu zmęczenia upałem i ugotowanych stóp dłuży się niesamowicie. W Rytrze trzeba jeszcze poszukać noclegu.
Wreszcie docieram do miasteczka i zgodnie ze szlakiem skręcam w prawo. Widzę jakąś stację benzynową, market, aptekę… spania ani widu ani słychu… nogi na rozgrzanym asfalcie dosłownie człapią…
Dzwoni telefon… To darkheush, ćwierka radośnie jak to właśnie zdobyli zamek w Żywcu i że są w drodze do domu
Skarżę się, żem z obolałymi nogami jeszcze w drodze, spania nie widać…
- A gdzie dokładnie jesteś?
- No tu… i tu…
- Nie idź tam!
I tu zostałam dokładnie poinstruowana, że dosłownie pół kilometra w przeciwnym kierunku znajdę cud miejsce do spania PTTK Pod Roztoką
Tak to słowa Nie idź tam!
wypowiedziane w odpowiednim miejscu i czasie miały zbawienną moc ratunkową
O Niemcowej, Babci Nowakowej i tym fragmencie szlaku pisałam troszkę kiedyś w tym wątku ![]()
Szybki strzał - celny strzał! Zadajesz ![]()
99,5 - sprocket73
74 - kisiel
42,5 - baca
37,5 - jolanta
27- Gustek
21 - nena
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush,
18,5 - MK
15,5 - MF
13 - Bisqp
12,5 - harnaś wołoski
12 - Cyberniok
11 - łysy z łysiny
10,5 - tomkos
10,5 - 740715
6,5 - Miluś
6 - rufi
5,5 - lowell79,
5 - Macieks
4,5 - Klimek
4 - , kruwad, teksanski
3,5- jardo
3 - mały pikuś, bcFan
2,5 - marekk500, Tomrod
2- wizjoner
1 - Inga, Paweł, piotr, Staszek
0,5 - kris_61, stary, wawri
Spotkaliście gdzieś w BM-ie taki kredensik?
Oczywiście jest to miejsce publiczne, znaczy dostępne dla wszystkich turystów
A czy to przypadkiem nie jest Iłowiec. Wydaje mi się że go razem oznaczaliscie ![]()
Nie mogę się doszukać, kiedy Jolanto wyruszyłaś?(...)
Owieczko
Projekt rozpoczęłam pod koniec stycznia tego roku
i tak sobie dreptam ku jesieni
Ja pędzę a Ty się delektujesz ale dzięki temu mogę w Twojej relacji zobaczyć to co mi umyka
(...)
Delektujesz?
Raczej jakoś muszę uzasadnić to moje ślimacze tempo ![]()
No to jazda bo mam już manatki spakowane (nie na GSB) i chciałabym przed wyjazdem uporać się z relacją ![]()
Budzę się rankiem i oczywiście pada, a właściwie leje jak z cebra…
Niespieszne śniadanko, kawusia, pogaduchy z Gospodynią, plecak spakowany, a deszcz nie ustępuje. Wiem doskonale, że jeżeli dzisiaj nie ruszę to marne szanse abym na wtorek zawędrowała do Krynicy
Koło południa cosik jakby mniej wody z nieba leci. Czym prędzej odziana w pałatkę opuszczam kwaterę i w drogę. Nie ma na co czekać.
To „mniej wody” skończyło się przy pierwszym zakręcie i jeszcze wiele razy deszcz słabł, a potem zwiększał natężenie.
Mokra panorama w okolicach Stajkowej
Ciekawa kapliczka na szlaku.
Mokra wędrowniczka na szlaku
Pewnie wiecie, że chodzenie w pałatce nie należy do najprzyjemniejszych. Ciut mniej
człek zmoknie, ale niestety woda zlewa się na spodnie, buty, a kaptur skutecznie przyczynia się do zaparowania bryli
– no chyba, że się go zaczepi o uszy
ale wtedy wygląda się trochę jak kopia Urbana
plus do tego „plecakowy garb” jest pięknie!
Około 10 minut marszu przed Dzwonkówką idąc od strony Krościenka jest taka polanka, a za nią niewielkie wzniesienie Wisielec. Tam górale jeszcze w XIXw . porzucali ciała samobójców. By odstraszyć złe moce, ciała samobójców przykrywano stosem kamieni i obsadzano cierniem - dziką różą, głogiem, czasem też makiem.
Wędrując tym odcinkiem szlaku w 2011r. przypadkowo natrafiłam na taki krzyż opleciony pędami jeżyn, uznałam to wtedy za ciekawostkę. Dopiero teraz w rozmowie z Gospodynią na kwaterze poznałam znaczenie tych symboli.
fotka z 2011r.
Niestety teraz już tego krzyża tam nie ma, stoi zwykły metalowy, wielkości ludzkiej postaci.
Przed samym podejściem na Dzwonkówkę stoi drewniany domek z dość szerokim okapem. Usiadłam tam sobie na ławeczce i posiliłam się przed dalszą drogą
Piękny widoczek na Wysoką z polany tuż przed Dzwonkówką
Deszcz wyraźnie ustaje i na )( Przysłop docieram już bez pałatki.
Podziwiam malownicze widoki na południe i w kierunku Kotliny Sądeckiej
Trafia się też stadko owieczek, niestety jedyne podczas całej wędrówki do Krynicy.
Na przełęczy znajduje się pomnik poległych w 1944r partyzantów.
Partyzancki motyw będzie się w czasie mojej wędrówki pojawił jeszcze wielokrotnie.
W jedynym domostwie na przełęczy można zanocować. Namiary tutaj
Dalsza droga to mozolne wspinanie się w parującej wilgoci na szczyt Skałki, gdzie znajduje się ciekawa, porośnięta „skalnymi roślinkami” skałka
Teraz już jak po sznurku prosto na Przehybę ![]()
Niestety szlak w tym rejonie jest bardzo rozjeżdżony ciężkim sprzętem, razem z intensywnymi opadami tworzy błotne SPA
Nim wejdę do schroniska idę obejrzeć na punkt widokowy panoramę Kotliny Sądeckiej, bo wiem że gdy zdejmę mokre buty już nigdzie nie będzie chciało mi się ruszyć.
Szału ni ma
ale cosik tam widać.
W schronisku nocuje nas tylko kilka osób, mimo tego włączono ogrzewanie byśmy mogli wysuszyć to co mokre. Obsługa mimo zamkniętego bufetu grzeje dla mnie żurek
Jest dobrze!
Za to liczyć rezydentom 40gr za kubek wrzątku to już przesada ![]()
Buty się suszą, więc tylko z okienka pokoiku oglądam cuda na niebie i zapowiedź pięknego, jutrzejszego dnia
Tutaj albumik z wędrówki tym odcinkiem w wersji „pogodnej” w 2011r. ![]()
(...) Tatuś to mój świetny przyjaciel i kompan w wyprawach.
Kocha góry,nie wszędzie już ze mną chodzi ale np.takie Bieszczady zna lepiej ode mnie(jest tam kilka razy w roku).
To oczywiste! Skądeś musiał się tą górską zarazą zarazić
Co do wiatrołomów przed Krupową to normalnie taka chora Polska w pigułce.
Leżą już dobrych kilka miesięcy i zapewne trwają debaty kto odpowiada za ich usprzątnięcie,na czyim w ogóle terenie leżą,kto pokryje koszty itp. (...)
W wielu miejscach jest już posprzątane, nie wiem od czego to zależy...
Oj!
Zapowiada się ekstra relacja z wyprawy! Już jestem ciekawa "psiej taktyki" schodzenia w dół
Najważniejsze jednak, że wróciliście cali... bo przecież po Waszym powrocie się działo... ![]()
Lato – Beskid Sądecki
Wyprawa czwarta
Trasa: Krościenko nad Dunajcem – Dzwonkówka – Przehyba – Radziejowa – Wielki Rogacz - Niemcowa – Kordowiec – Rytro – Cyrla – Hala Łabowska – Runek – Jaworzyna – Krynica Zdrój.
Często jest tak, że w piątki w góry wyruszam prosto po pracy. Plecak leży sobie wtedy pod biurkiem robiąc za podnóżek, czasami potknę się o wystający pas biodrowy, ale wiem, że kiedy tylko wybije godzina… sru i już mnie nie ma… wskakuję w autobus i wio przed siebie
Tak było i tym razem kiedy przyszło mi realizować dalszy ciąg szlaku. Jestem coraz dalej od domu i dlatego wyjazd po pracy jest tym bardziej uzasadniony. Dojazd do miejsca wymarszu zajmuje jednak sporo czasu…
Cel, punkt wymarszu wita mnie cudnie

Kiedy robi się w tym deszczu ciutkę przerwy idę oglądnąć Krościenko nad Dunajcem, spanka poszukam później.
Obecnie miejscowość ma status wsi, ale kiedyś było to miasteczko i to miasteczko uzdrowiskowe.
Co tam jest ładnego?
Głównie stara zabudowa miejska i domy przypominające o tym, że było to kiedyś uzdrowisko.
Jest też kościół z XIV wieku pod wezwaniem Wszystkich Świętych
z kapliczką i osobliwą tablicą.
Pochodziłam między kropelkami
pooglądałam co trzeba i przez most ruszyłam zgodnie z kierunkiem szlaku szukać po drodze noclegu.
W ten deszczowy czas nie było to trudne i raz dwa znalazłam się na kwaterze.
Momentami góry dymiły i w sercu rodziła się nadzieja na poprawę pogody
Okno mojego pokoiku wychodziło wprost na nowy kościół w Krościenku pod wezwaniem Chrystusa Dobrego Pasterza i na Dunajec. Widać było, że w górach opady są intensywne bo rzeka niosła kalną wodę i wyraźnie przybierała wzdłuż brzegów.
Mój pokój był na poddaszu i intensywność opadów łatwo było poznać po odgłosach kropli uderzających o blachę pokrycia dachu.
Pełna niepokoju o jutrzejszą wędrówkę wymieniłam smski z Psiapsiołką :* – najlepszą Pogodynką na świecie
nena donosiła uprzejmię
że jutro ma być lepiej.
Nie dowiedziałam się niestety czy lepiej czy lepiej nie mówić
Tuż przed snem sprawdzam jeszcze czy pada… mam nawet wrażenie, że widzę świecące gwiazdy…kładę się więc spokojnie do snu.
Znam, oj znam te nocne przemyślenia
dlatego czasami zapobiegawczo stosuję różne znieczulenia na dobry sen
Najważniejsze, że świt wstaje lepszy i po porannym rozruchu człek gotowy walczyć dalej
Focie z rąsi potwierdzają, że to PRAWDZIWA wyprawa, a nie jakaś tam fikcja literacka
Poniższej nadaję tytuł tańczący z chmurami
Spotkanie z Tatą świadczy o dobrym logistycznym opracowaniu tematu
Pozazdrościć takiego Rodziciela! ![]()
Wiatrołomy widać niestety moją się dobrze - droga przez mękę ![]()
(...) Ja próbuje gonić naszą forumową Jolantę ale pędzi jak szalona i chyba już jej nie dopadnę
(...)
Spoko, spoko...
Ja niestety nie robię po 30km dziennie jak Ty
ale za to jestem wytrwała
Czekam teraz na Twoją relacje bo ptoszki u mnie ćwierkają żeś doszła pod Dukle
A kajbyż tam... skończyłam w Krynicy bo mi się nogi ugotowały
Cosik wrzucę wieczorem ![]()
(...)A teraz idziemy dalej - Wy w swoją stronę a ja w swoją
To jest szansa, że pod koniec sezonu będziemy mieli finisz trzech wypraw na GSB
(...) Tak jak piszesz Jolu u Ciebie tak i u mnie całość w środku jest goreteksowa a skarpetka...wilgotna.(...)
Moje nie powinny być wilgotne, miały trzymać wilgoć z dala od stopy, a jednak nie trzymały...
Muszę nad tym popracować
mały pikusiu - dawaj dalej
![]()
Kozy – „szlak kapliczkowy” na Hrobaczą Łąkę.
Dzwonnica znajduje się podkamieniołomem
W kierunku Hrobaczej Łąki ... w kierunku...
Dajesz zagadkę
99,5 - sprocket73
74 - kisiel
42,5 - baca
36,5 - jolanta
27- Gustek
21 - nena
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush,
18,5 - MK
15,5 - MF
13 - Bisqp
12,5 - harnaś wołoski
12 - Cyberniok
11 - łysy z łysiny
10,5 - tomkos
9,5 - 740715
6,5 - Miluś
6 - rufi
5,5 - lowell79,
5 - Macieks
4,5 - Klimek
4 - , kruwad, teksanski
3,5- jardo
3 - mały pikuś, bcFan
2,5 - marekk500, Tomrod
2- wizjoner
1 - Inga, Paweł, piotr, Staszek
0,5 - kris_61, stary, wawri
Gdzie stoi taka oto dzwonnica?
... albo Kocierka - Kocierzanka w dolnym biegu ![]()
Padło pytanie - napisałam tak jak myślę. To wszystko w tym temacie.
Jolu jako porządny turysta
staram się mieć na wyprawie pełen ekwipunek.Nie wszystko jest zielone ale na miłe spotkanie na dnie plecaka zawsze coś dobrego się znajdzie
Już się cieszam
![]()
Relacja zaczyna nabierać polotu, ma coraz więcej swoistych cech, świetnie się czyta
Jest przecież tych relacji z GSB w sieci całe mnóstwo i wcale nie jest łatwo nadać swojemu opisowi zdarzeń cechy indywidualności, chociaż przecież wiadomo, że każda z tych wędrówek ma w sobie to coś i jest niepowtarzalna
Już sobie w duchu robię typowania, gdzie w rzeczywistości doszedłeś
Upał widzę dawał Ci w kość tak samo jak i mnie
ale Babuszka od "tamtej" strony prezentuje się ciekawiej... a może to tylko takie wrażenie bo zbyt często widzę ją od tej "naszej" strony ![]()
Lubię wędrować halami
Jest ślebodnie!
Głuchaczki - rewelacja
i cud techniki, a woda jaka smaczna!
Nie wiem co przydarzyło się Twoim palcom, ale u mnie było niestety tak, że odparzyłam w upalny dzień całe, dosłownie całe stopy
Jak do tego doszło? Przecież to ja się wymądrzałam o bąblach na piętach ![]()
Te nowe buty, które kupiłam po Babiej mają gore... i to jest dobre w każdy czas, ale nie w upały. Buty mnie nie obcierają w żadnym miejscu, ale miałam wrażenie, że stopy mimo, iż ubrane w odpowiednie skarpety - zwyczajnie się w tych butach gotują
Ciężko było, oj ciężko...
(...) W takim razie powiem Ci tylko tyle że Bieszczady to moje ulubione górki,które znam jak własną kieszeń(skromniś
)i tam mogę się czaić za różnej maści smrekami/smerekami i innymi czadami (...)
... a zielony kielonek - masz?
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
[ Wygenerowano w 0.231 sekund, wykonano 6 zapytań ]