Dzisiaj wybrałem się na Potrójną oczywiście z zaplanowana wizytą u Ani i Rafała w autobusie spotkałem Nenę (pozdrowienia dla Ani i Rafała przekazane) Pogoda nie zachęcała do spacerów ,zima przypuściła kolejny atak dosypało świeżego śniegu miejscami około 20 cm. Warunki na szlaku iście zimowe świeży bialutki puch pięknie oprószone świerki momentami pokazało się słonko nie chce się wierzyć ze tydzień temu było tak cieplutko.Chatka obwieszona soplami wyglądała jakby to był środek zimy a nie początek wiosny W chatce u Rafała cieplutko smaczne płyny pogaduchy kilku turystów pooglądaliśmy na DVD pokazy slaydów i trza sie było zbierac W brew pozorom jesli chodzi o warunki atmosferyczne był to całkiem miły dzien
126 2012-04-01 20:49:12
Temat: Trójkątna z wizytą u Rafała (5 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
127 2012-03-25 18:57:39
Odp: Co z tymi krokusami?;) (121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Te które są na tych fotkach robiłem przy drodze na Zielińskiego byłem tez w Targoszowie na dwóch polanach i tam było jeszcze więcej ,
128 2012-03-25 18:03:49
Odp: Co z tymi krokusami?;) (121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Widze ze więcej osób z forum prowadziło poszukiwania Krokusów w Beskidzie Małym. Ja również je znalazłem i to w kilku miejscach i wklejam fotki. ,
129 2012-03-24 19:52:17
Odp: Co z tymi krokusami?;) (121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Ja również otrzymałem zdjęcia i informacje od pana Antoniego o pierwszych krokusach w Rzykach Jagódkach obok drogi na Leskowiec to tzw droga na Zielińskiego To droga transportowa biegnąca od przystanku autobusowego w Rzykach Jagódkach na Leskowiec W tym samym miejscu zeszłego roku robiła fotki Jolka z Neną .Pan Antoni pisze ze więcej Krokusów kwitnie w Targoszowie .
130 2012-03-19 18:56:11
Odp: Grota Komonieckiego - K.Bm-02.14 (82 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)
Chyba wiem ferdynansie o czym mówisz , jeśli chodzi o ta poniżej Groty, natomiast tej powyżej nie miałam okazji zobaczyć . Niemniej jednak gdzie tu 2,5 – 3 m głęboka nisza ?
Nena prosze wklejam fotke okapu który znajduje się powyżej Groty
131 2012-03-15 14:58:08
Odp: Grota Komonieckiego - K.Bm-02.14 (82 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)
Chyba wiem ferdynansie o czym mówisz , jeśli chodzi o ta poniżej Groty, natomiast tej powyżej nie miałam okazji zobaczyć . Niemniej jednak gdzie tu 2,5 – 3 m głęboka nisza ?
Ktoś to kiedyś musiał zmiierzyc skoro podaje wymiary ja oglądałem i ten okap powyżej groty znalazł by się tam i jeszcze inny . A co do wymiarów Grota Komonieckiego ma równiez w opisach powierzchnie szacowaną na pk 180 m kwadratowych a jak się w niej stoi to wydaje się o wiele mniejsza . Jerdnym słowem trza by to zmierzyć i ewentualnie zweryfikować.
132 2012-03-14 18:58:48
Odp: Grota Komonieckiego - K.Bm-02.14 (82 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)
Przeglądając ostatnio „Ziemię wadowicką” Aleksa Siemionowa znalazłam taką oto informację cyt: „Jaskinia ta (chodzi tu o Grotę Komonieckiego) nie jest jedyną atrakcją jej pobliskiego otoczenia. Poniżej niej nad Dusicą, leży mniejsza jaskinia – koleba, skierowana otworem na wschód o szerokości ok. 6 m, sięgająca w głąb ok. 2,5 – 3 m. Trzecia , jeszcze mniejsza koleba , na zachodnim brzegu potoku, leży nieco powyżej Jaskini Komonieckiego.”
Czy ktoś z Was odnalazł te pozostałe dwie, bo nigdy tu o nich nie słyszałam ?
Koleba czyli obiekt o którym piszesz to nic innego jak okap skalny który napewno widziałaś schodząc od groty w stronę wodospadu na Dusicy na przeciwległym brzegu potoku jest to okap skalny, który nie znam zasad w jaki sposób jest to selekcjonowane ( przez ludzi którzy uznają czy jest to jaskinia lub schron) jest opisywany jako jaskinia . A jest to okap skalny pod którym podczas deszczu schroniło by się kilka osób i powyżej groty jest coś podobnego tylko troche mniejsze. Dołącze fotke większego okapu .
133 2012-03-08 21:03:28
Odp: Życzenia (20 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
I ja dołącze najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Kobiet dla piękniejszej części naszego forum
134 2012-03-08 20:08:43
Odp: Niedźwiedzie w rejonie Skrzycznego i Baraniej Góry (26 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Pogłoski o niedzwiedziu w rejonie Beskidu Małego pojawiają się co roku wiekszość pogłosek opiera się na mało wiarygodnych opowieściach o widocznych śladach (brak fotek) . Przeważnie są to ostrzeżenia wydawane przez słuzby leśne które obserwują kierunki przemieszczania się niedzwiedzia i sa to w wiekszości przypuszczalne miejsca gdzie moze się znajdować niedżwiedż w ciągu doby potrafi pokonać ok 60 do 70 km . A ostatnie udokumentowane wiadomości myśle ze są z 2007r . I wklejam artykuł z gazety Krakowskiej .Niedźwiedź uwięził myśliwych na ambonie
Gazeta Krakowska | Czwartek, 13 września 2007
Chwile grozy przeżył myśliwy, który wraz z kolegą wybrał się na polowanie w pobliżu Wadowic. Niewiele brakowało, by dwaj mężczyźni spędzili całą noc w drewnianej budce w lesie. Wszystko za sprawą niedźwiedzia, który wieczorem pojawił się pod myśliwską amboną w podwadowickiej Jaszczurowej. Do tej pory misie nigdy się nie pojawiały w tych lasach – pisze "Gazeta Krakowska".
Samotnik pod amboną w Jaszczurowej pojawiał się już od kilku dni. Jego ślady wytropił Andrzej Styrna, strażnik łowiecki koła Cietrzew. Na naszym zaoranym poletku pod amboną widać było jak na dłoni ślady misia, który według mnie waży około 300 kilogramów. To ogromna sztuka - mówi Andrzej Styrna.
Niezależnie od potężnego misia na poletko przychodzi również niedźwiedzica z młodymi. Niedźwiedzie wyjadają tam kukurydzę, którą myśliwi dokarmiają zwierzynę. Strażnik powiadomił o misiach prezesa koła, Adama Mreńcę.
Ten w historię o niedźwiedziu Bruno, bo tak nazwał go strażnik, oraz niedźwiedzicy nie mógł uwierzyć. Aż do środy. Wtedy to razem ze swoim kolegą Stanisławem Rudzkim poszedł do ambony w Jaszczurowej. O 19.30 zauważyli, że na poletko "coś" weszło. W pierwszej chwili myśleli, że to dzik. Zwierzę podeszło na odległość 10 metrów, zatrzymało się przed amboną i spojrzało prosto w jej okienko. Już nie miałem wątpliwości, że to niedźwiedź - opowiada Mreńca. Bezszelestnie też zniknął, po to tylko, by za kilka minut pojawić się ponownie.
Niedźwiedź był bardzo niespokojny. Pojawiał się i znikał jak duch, a za każdym razem coraz bardziej zbliżał się do naszej ambony - relacjonuje pan Adam.
Bruno ponad trzy godziny niepokoił myśliwych. Za każdym razem, kiedy wydawało się, że już sobie poszedł, pojawiał się znów. Wyraźnie chciał się pozbyć intruzów, a przynajmniej porządnie ich przestraszyć. Podchodził pod samą ambonę i ryczał. Warczał jak wściekły pies, nie wiedziałem co robić, niedźwiedzie są przecież u nas pod ochroną - opowiada Mreńca.
Oficjalne wydanie internetowe www.gazetakrakowska.pl
135 2012-03-07 19:37:47
Temat: Katastrofa kolejowa (4 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)
W zwiazku z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami w kolejnictwie ,przyszła mi do głowy myśl by umieścić na naszej stronie opis największej katastrofy w historii kolejnictwa . I mało kto wie że wydarzyła się w naszych okolicach w Barwałdzie Średnim w 1944 r zgineło wówczas 130 osób opis w Wikipedi .http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa kolejowaw Barwałdzie Średnim .
Okrężną drogą
24 listopada 1944 w godzinach popołudniowych wyprawiono pociąg osobowy z Zakopanego do Krakowa. Ponieważ polska partyzantka uszkodziła tego dnia mostek między Kalwarią Zebrzydowską a Skawiną, na stacji Kalwaria Zebrzydowska pociąg ten został skierowany na trasę okrężna przez Wadowice – leżące w przeciwnym kierunku, niż Kraków.
Towary dla Wehrmachtu
Gdy pociąg pasażerski odjechał z Kalwarii Zebrzydowskiej w kierunku Wadowic, z Wadowic w stronę Kalwarii Zebrzydowskiej ruszył niemiecki pociąg towarowy z zaopatrzeniem dla wojska. Jego maszynista miał rozkaz przejechać całą trasę bez zatrzymywania się.
Czy zdąży?
Dyżurny ruchu w Kalwarii Zebrzydowskiej zbyt późno zorientował się, że pozwalając pociągowi pasażerskiemu na wyjazd w kierunku Wadowic spowodował niebezpieczeństwo czołowego zderzenia pociągów. Aby zapobiec katastrofie w ślad za pociągiem osobowym wysłał parowóz, który gwizdkami usiłował ostrzec załogę pociągu pasażerskiego, by ten zatrzymał się i cofnął w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej.
Czołowe zderzenie
Kręta i obfitująca w nierówności terenu trasa linii kolejowej między Kalwarią Zebrzydowską, a Wadowicami sprawiła, że postawione przed maszynistą parowozu zadanie dogonienia pociągu osobowego okazało się nierealne. Około godziny 15 niedaleko od dzisiejszego przystanku kolejowego w Barwałdzie Średnim, koło wyjazdu z wąwozu, pociągi osobowy i towarowy zderzyły się czołowo ze sobą.
Rozbite wagony
Prędkości, z jakimi poruszały się pociągi uczestniczące w katastrofie w Barwałdzie Średnim, najprawdopodobniej nie były imponujące. Mimo to jednak skutki zderzenia były straszliwe. Kompletnemu rozbiciu uległy parowozy, a z dwóch pierwszych wagonów pociągu pasażerskiego zostały jedynie połamane szczątki.
Ilu ludzi zginęło
Liczba śmiertelnych ofiar katastrofy kolejowej w Barwałdzie Średnim nigdy nie została dokładnie ustalona. Pewne jest, że w samym momencie zderzenia pociągów lub wkrótce po nim zginęło kilkadziesiąt osób. Wielu ludzi zmarło oczekując na pomoc medyczną lub w szpitalach. Szacuje się, że włącznie z tymi drugimi wspomniany tu wypadek mógł pochłonąć życie co najmniej 100, a może nawet 130 ludzi. Nieznana jest również dokładna liczba rannych, ale przypuszcza się, że lżejsze lub cięższe obrażenia mogło odnieść około 100 osób.
Niedzisiejszy wypadek
Katastrofa kolejowa w Barwałdzie Średnim była prawdopodobnie najtragiczniejszym wypadkiem w historii kolei na dzisiejszych ziemiach polskich. Mówiąc o tej katastrofie warto jednak pamiętać, że tak duża liczba ofiar tego wypadku wynikała przede wszystkim ze słabej konstrukcji wagonów pociągu osobowego. Pociąg ten składał się z drewnianych, austriackich wagonów, tzw. boczniaków – takich, w których do każdego przedziału wsiadało się przez osobne drzwi i w których nie było prowadzącego wzdłuż wagonu korytarza. Wagony te były mocno przestarzałe już w 1944 r., a w czasach dzisiejszych są już czymś kompletnie archaicznym. Tak więc, przy całym swym tragizmie, była to katastrofa naprawdę nie z dzisiejszych czasów.
Pamięć o ofiarach
24 listopada 2004 r. tj. w 60. rocznicę katastrofy tuż koło miejsca, gdzie do niej doszło, odsłonięty został obelisk poświęcony pamięci jej ofiar. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był prof. Andrzej Nowakowski, który zajmuje się badaniami dziejów kolei na Podbeskidziu, zaś fundatorami obelisku byli starosta wadowicki, Zakład Linii Kolejowych w Nowym Sączu oraz Kamieniołom w Barwałdzie. Tablicę pamiątkową odsłonił starosta wadowicki Józef Kozioł. Wiązanki kwiatów pod pomnikiem złożyli pracownicy PKP, oraz przedstawiciele władz samorządowych Kalwarii Zebrzydowskiej i Powiatu Wadowickiego. W uroczystościach wzięli udział licznie przybyli mieszkańcy Barwałdu, a także żyjący uczestnicy tragicznego zdarzenia.
Materiał zaczerpniety z internetu
136 2012-02-20 23:16:28
Temat: Trójkątna czyli odwiedziny u Ani i Rafała (0 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Dawno nie byłem u Ani i Rafała i minioną Niedziele postanowiłem wpaść do nich z wizyta . Nic nie zapowiadało specjalnych atrakcji w autobusie spotkałem dwóch znajomych , po krótkiej naradzie wybraliśmy chaszczing po około pół godz marszu śniegu było już po kolana . Zaczęliśmy odpuszczać z chaszczingu w kierunku czarnego szlaku liczyliśmy na jkieś ślady po ostatnich turystach , niestety było niewiele lepiej. Jeszcze łudziliśmy ze droga od Kaplicy będzie odśnieżona zawsze tak było ,lecz zamiast drogi przywitała nas obok Kaplicy olbrzymia zaspa pokonanie jej zajęło nam kilka min. Póżniej było trochę lepiej do momentu wyjścia na podszczytową polane tu śniegu po pas od czasu do czasu zaspa powyżej pasa. Chatka Rafała w zasięgu wzroku a dotarcie do niej jeszcze dość dalekie , na szczęście wspomogła nas grupa dwie osoby na skiturach i trzy na rakietach śnieżnych,po ich śladzie szło się znacznie lżej . U Rafała jak zwykle złote płyny pogaduchy miła atmosfera jak zawsze i czas szybko leci ani się człowiek obejrzał i trza się było zbierać . Powrotna droga już bez kombinacji przedeptaną ścieżka przez miejscową ludność. Podsumowując poruszanie się po szlakach bardzo trudne masa ciężkiego i mokrego śniegu wyjście na Potrójną zajmuje nam zwykle od 1godz do 1.5 w tych warunkach zajęło nam ok 3 godz wskazane korzystanie z rakiet lub nart . fotki po kliknięciu w link https://picasaweb.google.com/1122344850 … directlink
137 2012-02-16 21:34:32
Odp: Niedzielny spacer wokół Leskowca (8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Piotrze super widoczność z czarnego szlaku !. Ja nigdy jeszcze nie miałam takich warunków pogodowych, żeby obserwować Skrzyczne i Baranią Górę z czarnego, dlatego zaczęłam się zastanawiać skąd Ty nagle na fotce masz Skrzyczne. .Nena Skrzyczne i cześć Masywu Baraniej Góry widac także ze szczytu Leskowca tylko nie z samego szczytu aby zobaczyc Skrzyczne trzeba odejść ok 30 m w kierunku południowym i stanąć obok czerwono białego słupka z napisem teren prywatny i spojrzeć na zachód . Kilkanascie lat temu było widac o wiele wiecej ale brzozy podrosły.
138 2012-02-14 22:14:50
Odp: Ptaki (341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Dość dawno temu w okolicy Gibasowego zrobiłem fotke Orzechówki zwyczajnej Na terenie Polski gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową Jakość fotki nie jest najlepsza. .
139 2012-02-14 18:53:53
Odp: Ptaki (341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Mnie dzisaj w Andrychowie na Wieprzówce udało się sfotografować Czaple . Wygląda na zdrową fruwa zimuje w miejscu w którym co rok zimuje mnóstwo dzikich kaczek nie mam pojęcia czyżby zaspała na lot do ciepłych krajów .Wklejam Kilka fotek
140 2012-02-13 22:02:12
Odp: Ptaki (341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Zrobiła sie niezła kolekcja tych ptaszków i ja dorzuce swoje .Pluszcza ,którego sfociłem w Rzykach na Rzyczance i Sójke uchwyconą pod Dębowcem .
141 2012-02-13 19:42:35
Temat: Niedzielny spacer wokół Leskowca (8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Poruszanie się w Beskidzie Małym po nieprzedeptanych scieżkach z powodu duzej ilości śniegu jest dość uciązliwe dlatego padło na Leskowiec . Z Jagódek czarnym szlakiem w górnej części super widok na Potrójną a w głębi masyw Baraniej Góry ze Skrzycznem na pierwszym miejscu. W schronisku sporo luda wypijam zupke chmielową i na szczyt , dość dobra widoczność w kierunku południowym widać Babią Police a nawet Tatry natomiast w kierunku północnym potężny SMOG nie widac nawet szczytu Gancarza . Ponad warstwą zanieczyszczen widać dymiące kominy Jaworzna. Ze szczytu udaje sie żółtym szlakiem w kierunku Targoszowa po kilku km marszu przebijam sie bez szlaku na czerwony z Krzeszowa to zaledwie kilkaset metrów a daje się we znaki odpoczywam kilka razy. Na czerwonym troszke przedeptane mimo to nie idzie się dobrze powrót w okolice schroniska czrnym w dół MPK i w domu, kilka fotek z wycieczki. po kliknięciu w link https://picasaweb.google.com/1122344850 … directlink .
142 2012-02-13 18:52:47
Odp: Zimowa Grota z metą na Gibasach czyli lajtowa wyrypa :D (27 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Super wyprawa ja miałem o tyle lepiej ze przy Grocie nie było nikogo oprócz tych co ze mną szli . Głęboki śnieg poza szlakiem daje szykowną wyrypę , dlatego ostatnio trzymam się szlaków bo przebycie kilkuset metrów w tych warunkach wymaga tyle sił co pokonanie kilku km latem. Super foty
143 2012-02-06 14:44:55
Odp: Z wizytą u wójta Komonieckiego czyli Grota na zimowo (12 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
A w jakim stanie jest księga gości ? patrzyłeś ???
Nie nie patrzyłem jest dużo śniegu ok 1 metra wszystko przysypane . Nie miałem ochoty kopac w tym sniegu .
144 2012-02-05 20:32:40
Temat: Z wizytą u wójta Komonieckiego czyli Grota na zimowo (12 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Na dzisiaj zaplanowałem wypad do Groty Komonieckiego w ostatnich miesiącach tej dziwnej zimy sporo padało a tęgie mrozy kusiły utworzeniem lodospadu i nic sie nie pomyliłem piekny i fantazyjny lodospad w grocie. Ostatnie wypady przekonały mnie ze poruszanie sie po Beskidzie Małym przy tej ilości śniegu jest dośc uciązliwe . Dlatego udałem się z Praciaków szlakiem żółtym wieksza częśc przetarta przez ciężki sprzęt przy zrywcedrewna , reszta przetarta przez turystów. Od węzła szlaków pod Mlada Horą poszedłem na dziko to była masakra miejscami śniegu powyżej pasa na szcęście był to krótki odcinek po dojściu do płaju przetarte żółty szlak (dzikus) i tu już spoko do samej groty ,powrót tą samą drogą . Dorzucam fotki reszta w galerii https://picasaweb.google.com/1122344850 … directlink .
145 2012-02-01 19:44:42
Odp: Potrójna na zimowo (8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
ferdynans - piękne foty. Jaką trasę zrobiłeś? Na głównym szlaku (czerwonym) chyba warunki dosyć dobre, ale początkowy odcinek Twojej trasy chyba dał Ci w kość
Początkowo bez szlaku ale za to drogą przetartą przez drwali przy zrywce drzewa, pózniej wbiłem się na czarny momentami były spore zaspy a na czerwonym spoko przetarty ja doszedłem tylko do wyciągu
146 2012-01-31 21:53:12
Temat: Potrójna na zimowo (8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
W niedziele wybrałem sie na Potrójną pogoda wspaniała była inwersja na szczycie temperatura wyższa niż w miescie . Warunki dość dobre snieg zmrożony większość trasy udało się pokonac bez zapadania w poblizu szczytu miejscami zapadałem sie na głebokość ok 80 cm. Odpoczynek u Rafała i miły akcent Ania przekazała nam pozdrowienia przesłane przez forumowiczów ze szczytu Babiej Góry . Kilka fotek z tego spaceru po kliknieciu w linka . . https://picasaweb.google.com/1122344850 … directlink
147 2012-01-24 18:11:13
Odp: Ryś (46 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Rysie w Beskidzie Małym są i tego jestem pewny pytanie tylko ile sztuk. Rozmawiałem ze znajomym , myśliwym który zeszłego roku podczas polowania z nagonka miedzy Potrójną a Jawornicą widział Rysia i widziały go dwie osoby. Kolega który mieszka w okolicy Jawornicy również kilka lat temu miał spotkanie z Rysiem w okolicy Potrójnej
148 2012-01-14 12:45:54
Odp: Klimaska (6 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)
Krokusy na Klimasce rosną nie tylko o podnóża zachodniego stoku można je znależć również na wschodnich stokach i na pozostałości po podszczytowej polanie o której wspomniała Nena A co do czerchli Komoniecki wspomina o niej w Dziejopisie przy opisie zapadliska w okolicy Zimnej Wody "Znowu także w Ślemieńskim Państwie w czerchli nazwanej Klimaska za Zimną Wodą , która po skałach idzie z gronia nazwanego Smrekowice, między drogami ku Sordylowej Polanie Zagórskiej ku jędrzychowskim granicom jest jedno zapadlisko ziemne , o którym powiadają, że zbójcy grając w karty w święto Bożego Ciała podczas nabożeństwa, tam się na ukaranie ich pod niemi ziemia zapadła i tego znak jest"
149 2012-01-08 21:15:33
Odp: Stare-zabytkowe obiekty i rzeczy( kapliczki, chałupy, kościoły, itp. ) (136 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)
Kapliczka pod Wezwaniem Matki Bożej oś Sikorówka w Targoszowie Dokładnej daty powstania tej kapliczki nikt nie może określić ,lecz przypuszcza się ,że została wybudowana w XVIII wieku,jest więc jedną z najstarszych kapliczek w tym regionie.Kapliczka zbudowana jest z kamienia ,otynkowana i pokryta dachówką. Na szczycie kapliczki znajduje się kamienna wieżyczka z metalowym krzyżem , w której umieszczona jest figurka Chrystusa Frasobliwego. W szczycie także znajduje się figura Matki Bożej. Po prawej stronie umieszczony jest kociołek na wodę święconą , nad którym widnieje płaskorzeżba Anioła Stróża , niegdyś zamurowana. Wewnątrz umieszczony jest obraz Matki Bożej Królowej Anielskiej. Pod obrazem stoją dwie figury Jezusa upadającego pod krzyżem. Rok powstania jednej to 1828 Na wewnętrznych ścianach kapliczki namalowane są cztery freski przedstawiające Św Antoniego, Św Michała ,oraz Św Piotra i Pawła . Na kamiennej posadzce ustawione są dawne zdobione lichtarze Tekst pochodzi z przewodnika ,,Targoszów wioska na zboczach Leskowca'' . ![]()
150 2012-01-07 21:14:29
Odp: Stare-zabytkowe obiekty i rzeczy( kapliczki, chałupy, kościoły, itp. ) (136 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)
Kaplica na Trzonce nie jest znana data jej budowy prawdopodobnie, została wybudowana w połowie XVIII w., W dowód wdzięczności za ocalenie życia w czasie wojny, ponoć pewien mieszkaniec Trzonki został powołany do Austriackiego wojska i przyrzekł że jeśli wróci do domu cały i zdrowy to wybuduje kapliczkę i jak przyrzekł tak zrobił .We wnętrzu kaplicy umieszczona jest figura Upadek Jezusa pod Krzyżem.na tylnej ścianie ponad figurą znajduje się obraz Matki Bożej Śnieżnej namalowany przez p. Laszczaka i umieszczony tam ok 1960 r..W roku 2007 umieszczono w niej płaskorzeżbę wykonaną przez Adama Siwka z Andrychowa. Podczas II wojny światowej,znajdował się w niej punkt kontaktowy z łącznikami grupy z Oświęcimia która organizowała przeżuty zbiegów z Obozu Auschwitz w Oświęcimiu partyzanci z oddziału Garbnik , stacjonującego w Długich Łąkach kilkakrotne w tym miejscu przejmowali zbiegów których w większości zasilali szeregi oddziału w ten sposób oddział pozyskał ok 200 żołnierzy.