Tego chyba jeszcze nie było (relacja po kliknięciu w obrazek):
https://lh3.googleusercontent.com/-F8-uUHe8t84/VAH66hT3DvI/AAAAAAAAUxs/Xc5rZDOxhJA/s640/IMG_5684.JPG
Kľak (1352 m), Mała Fatra, część Luczańska, duży, metalowy krzyż lotaryński.

https://lh3.googleusercontent.com/-PSPQw1xrq-Q/U6h5of1qE9I/AAAAAAAAUL0/bbf5GUvLMss/w779-h584-no/IMG_5442.JPG
Mt. Ida (Ψηλορείτης, 2456 m), Góry Psiloritis, Kreta, Grecja. Zobaczyć morze z tej wysokości - bezcenne.

128

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Ta kronika kulinarna to super pomysł Janku. Nie miej litości dla zakalców wink

129

(1 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)


Byłem chyba jedynym przedstawicielem FBM (znana co niektórym kol. Asia Asia tym razem nie dotarła do Krakowa), jechałem z moim tatą w pokazanej na filmie grupie z Nowej Huty, która była prawdopodobnie mniej liczna od tej z krakowskich Błoń, uczestniczyłem też w spotkaniu z politykami, którzy rzeczywiście zaczęli zauważać środowisko rowerowe (choć nie wszyscy, bo nie raczył się pofatygować na spotkanie z miłośnikami dwóch kółek nikt z Urzędu Miasta Krakowa oraz z PiS-u, był za to wszędzie brylujący Łukasz Gibała z Twojego Ruchu oraz nieznani mi bliżej przedstawiciele SLD, PO i Partii Zielonych). Na lotnisku można było również skosztować egzotycznych kuchni, dokonać prostych regulacji roweru oraz zobaczyć cięcie zapięć rowerowych. Zatem - do następnego!

130

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris61 - ja myślę, że tutaj raczej poniosła fantazja jakiegoś Polaka, który niemiecką nazwę Moschen postanowił na siłę spolszczyć i wyszła mu moszna smile

Kontynuując off topic - z google+ to jest nieco zabawna sprawa, np. dzisiaj dostałem na maila info, że jakiś zupełnie nieznany mi człowiek dodał mnie do swoich "kręgów". Jak by było tego mało pojawiła się propozycja dołączenia do "kręgów" kilku kolejnych zupełnie mi nieznanych osób. Hmmm... zawsze myślałem, że "krąg" to ludzie ci znani i to znani bezpośrednio, fizycznie, a nie w postaci awatarów lub fotek zamieszczonych gdzieś tam w głębinach internetu, ale teraz w dobie serwisów społecznościowych wszystko jakoś dziwnie zmienia swoje znaczenie - można być np. przyjacielem setek osób, których nigdy fizycznie się nie spotkało i istnieje możliwość, że możemy je minąć na ulicy nie zorientowawszy się, że to przecież nasi dobrzy przyjaciele heh.

132

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Mosznej nie widziałem, ale prezentuje się zacnie (w przeciwieństwie do niezbyt przyzwoitej nazwy), zaś Neuschwanstein (nie mylić z das Schwein, czyli świnią, bo der Schwan to łabędź) widziałem i zrobił na mnie spore wrażenie (może jeszcze wrzucę kilka fotek). Ludwik II Bawarski miał niezłego fioła na punkcie średniowiecznych zamków (to zapewne pokłosie np. popularności w XIX wieku powieści gotyckich w rodzaju Zamczyska w Otranto - czytał ktoś? Jeśli nie - polecam) oraz Ryszarda Wagnera, którego był mecenasem. Do tego miał oczywiście mnóstwo pieniędzy i poddanych "chętnych" do realizacji swoich fantazji.

Marku - czy ta "czekoladka" na zdjęciu powyżej (i nr 34 w galerii) to też twoje dziecko? smile
Sasanki wspaniałe!

134

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

O cóż za zbieg okoliczności smile - widzę, że pojawił się tam też dobrze nam znany "guru rozpalania ognia" i jego ogniste cudeńka. Zapewne też nena jest już specjalistką od survivalu (ja zostanę przy angielskiej pisowni tego słowa z literami "v", bo te polskie "w" wydają mi się nieco dzikie) i nie omieszka kiedyś podszkolić w tych technikach mniej obeznane koleżanki i kolegów z forum.

Mnie z kolei w przeciwieństwie do sprocketa73 poprawianie zdjęć nie przeszkadza - mam przeciętny sprzęt i jestem przeciętnym fotografem-amatorem. Zresztą w google+ przy każdym zdjęciu pojawia się takie małe okienko (poprawione-normalny-wysoki-wyłącz), więc można również cofnąć poprawianie, czyli nie jest źle.

No więc waśnie - kisiel dowodem, że sprzedaż nie jest taka kosztowna i bolesna smile

Ja także chciałbym się wybrać jeszcze ze strony Słowacji, bo nigdy nie szedłem tamtędy latem.

jolanta napisał/a:

Sprzedałeś się google+ i nie mogę dodawać komentów  sad

Sprzedałem się, bo chciałem komentować posty innych z google+ ale trochę żałuję. Aczkolwiek można z google+ powrócić do tradycyjnych albumów Picasy w sensie widoku, więc strata nie jest aż taka wielka, a z reszty "udogodnień" społecznościowych po prostu nie korzystam (nad czym strasznie płacze google cool). Także śmiało babciu - to nie boli wink

P.S. Babciu - gdzie relacja z GSB?

Tak. Ale zauważ, że gór u nich jest więcej, a mieszkańców zaledwie ok. 5,5 milionów, a nie jak u nas blisko 40.

Od Słowacji nie ma ludzi kisiel i to jest podstawowy plus tej trasy.

141

(7 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Co to jest BPA i SGS?

Te "micronów" i "electro" to taki modny teraz Englishpol?

Ja zaliczyłem Bendoszkę będąc w okolicach Przegibka  wink Widzę, że rośnie tam jakiś ołtarz lub coś podobnego.

Relacja jak zwykle z jajem Dareczku. Czekamy na resztę fotopstryków.

Temat "Tematy religijne... jednak usunąłem, bo pominąłem głos sprocketa a było nas 3 do 2, zresztą głos autorki tematu o Matysce był jednoznaczny, a teraz proszę o cofnięcie uprawnień, żebym już nie musiał więcej kasować, banować itp. Uwiera mi to cholernie, nie mam z tego żadnych korzyści i żadnej satysfakcji, a muszę wysłuchiwać i czytać pretensje obrażonych, że coś zrobiłem lub nie zrobiłem. Powiedzcie mi po co mi to? Przyszedłem tutaj, żeby pisać i czytać o górach, spotkać fajnych ludzi, znaleźć kompanów na szlaki, a muszę czytać tematy, które zmieniają nasze forum w Forum Małych Pieniaczy, czyli coś co jest mi z gruntu obce.

144

(1 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Witam!
Zapowiada się ciekawie - finał tegorocznego Święta Cyklicznego jest planowany w niedzielę 8 czerwca w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Są przewidziane dwie trasy dojazdu - z Nowej Huty (Aleja Róż, 13:00) i z Błoń (pętla tramwajowa w Cichym Kąciku, 12:00). W zeszłym roku było ok. 3500 rowerów, a w tym?
Więcej tutaj: http://www.swietocykliczne.pl/2014/program
Czy ktoś z forum się wybiera?

Darku - te rejony z tego co wiem nawiedziła ostatnio jakaś katastrofalna wichura, aczkolwiek wiatrołomy na stokach Turbacza są już od wielu lat. A jaki jest cel twojego wypadu? Jakiś paprotnik?

146

(14 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Kisiel - podziwiam, że masz odwagę pisać o swoich porażkach. Ja do dzisiaj nie mogę przeboleć swojego "upadku" na jednym z alpejskich szczytów i zdjęć z podejścia do dzisiaj nigdzie nie opublikowałem i chyba już nie opublikuję wink

darkheush - ciesz się, że nie byłeś, albo inaczej - niech cieszy się twoja wątroba, bo ona by na pewno tego co tam się działo nie przetrwała big_smile

maurycy - oczywiście nie przeszkadza mi reklama tak sympatycznego miejsca, chociaż ja jeszcze nie miałem okazji tam nocować.

nena napisał/a:

No butów może szkoda big_smile, ale pomyłka myślę nie taka głupia, skoro można było podziwiać i iść takimi kwietnymi łąkami. smile Ja to bym się specjalnie pomyliła … big_smile wink.

No więc maruda się wkurzał, a piętaszek się nie martwił. Takie to już widać charaktery. Ale jak już wszedłem na szlak to miałem tyle złości, że rwałem do góry jak koń wink
Ciekawi mnie ten czerwony kolor roślin. Twierdzisz, że to jakaś choroba?

Drodzy Bracia i Siostry!  smile Relacja, jak zawsze, po kliknięciu w obrazek:
https://lh3.googleusercontent.com/-lO9XWV96SLM/U44fskqK2OI/AAAAAAAAUA4/KM8SGkZINgg/s640/IMG_5222.JPG
Pozdrawiam Piotrek

150

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

O.K.