Oczywiście
Tutaj jest początek na przeł. Bory Orawskie (po ichniemu Mútňanské Sedlo):
a koniec jest przy niebieskim idącym ze Złatnej centrum na Lipowską.
A tak to wygląda:

Nowy jest odc. ŻÓŁTY
![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez marekk500
Oczywiście
Tutaj jest początek na przeł. Bory Orawskie (po ichniemu Mútňanské Sedlo):
a koniec jest przy niebieskim idącym ze Złatnej centrum na Lipowską.
A tak to wygląda:

Nowy jest odc. ŻÓŁTY
![]()
Macieks - łatwo
. Jutro wrzucę tracka jak szlak przebiega. Kiedyś z Trzech Kopców szedł granicą żółty szlak na Krawców Wierch równolegle ze słowackim niebieskim. Żołty zlikwidowali i został niebieski, a od przeł. Bory Orawskie jest nowy (w lutym br. jeszcze go nie było) żółty na Lipowską przecinający czarny ze Złatnej.
Na innym, tym mniej znanym forum zobaczyłem filmik, jak bracia Kłysewiczowie robią film poklatkowy czyli - że tak powiem - robota "od kuchni"
Uwaga! Film trwa 1h17min25sek.
Oto link (film):
To i ja się dołączę
- wszystkiego najlepszego

Czy ja bym tam wszedł ? .... No nie wiem.... ![]()
Budzik w telefonie dzwoni o 2:30. Tak. To dziś idziemy z Ryśkiem na Rysiankę na wschód słońca.
Szybko pakuję potrzebne graty, i o 3:40 jesteśmy już „w trasie”
Na szlak wychodzimy przed piątą. 
Za 2 godz. Spokojnie zajdziemy…. Księżyc świeci, wiatru nie ma, jest fajnie, tylko strasznie ślisko. Wymyślamy trasę nowym żółtym szlakiem na Lipowską – prawie autostrada, ratrak przejechał wiele razy, dobrze się idzie, tylko jest strasznie ślisko. Dochodzimy do niebieskiego w kierunku na Lipowską, zaczyna świtać. Do wschodu mamy jeszcze 45 min. do schroniska 15. I tu był błąd – zamiast iść dalej trasą ratraka, poszliśmy niebieskim po czyichś śladach głębokich na pół metra. Dojście do Lipowskiej zajęło nam nie 15 a 35 min.
Niebo zaczyna się wybarwiać, niestety drzewa zasłaniają.


Gnamy czym prędzej w stronę Rysianki, na szlakowskazie 15 min. może jeszcze zdążymy…. ale jest strasznie ślisko. Wyrabiamy się w 10. Jest 7:35. Wg ICM-u właśnie o tej godzinie powinno wzejść Słońce.
I oto jest:

Robimy fotki, wieje jak cholera, jest fajnie, ale bardzo ślisko… Ze schroniska nikt nie wyszedł, pewnie z okien podziwiali
wschód i dwóch nawiedzonych przed schroniskiem
, a my podziwialiśmy „na żywca” Babią, Tatry oraz inne Rozsutce… 
Wchodzimy do środka, zamawiamy kawkę i winnego grzańca. „Pan z okienka” częstuje ciepłymi bułeczkami z cynamonem. Do kawusi w sam raz.
Ta przyjemna chwila trwa tak do 10:00.
Po popasie, podążamy w stronę Trzech Kopców, by zamknąć pętlę przez przeł. Bory Orawskie (zlikwidowanym szlakiem) do Złatnej Huty.
Podziwiamy widoki

szlak jest - o dziwo – przetarty, ale jest bardzo ślisko. Na przełęczy odbijamy na żółty, kończy się sielanka, torujemy…. i napotykamy ślady jakiejś nierównej walki. 
W końcu docieramy do drogi, mijając takie „lody”

W lecie, zamierzam wybrać się tutaj, podziwiać storczyki
Droga powrotna do domu zajmuje nam około 2-ch godzin. Do centrum Złatnej jechałem powoli, bo było bardzo ślisko
Wszystkie fotki jak zwykle TUTAJ Zapraszam do oglądania i komentowania ![]()
Nie zapomnijcie raczków, bo może być ślisko
![]()
...w wieku 25-37 lat
Nie łapię się
![]()
marekk500 - Ciekawi mnie jakich filtrów używasz do fotografowania pod słońce? Czy może ich nie używasz?
To zależy
Mam polaryzacyjny, połówkowy, ale tutaj akurat żadnego nie użyłem. Czysty obiektyw. ![]()
Super ! Poczytałem na blogu, wróciły wspomnienia jak 5 lat temu eksplorowałem tamte zakątki. Warte zwrócenia uwagi jeszcze jest bardzo malownicze ujście rzeki Piaśnica. Muszę poszukać fotek, jak znajdę i pozwolisz, to wstawię kilka ![]()
Niedaleko górnej stacji wyciągu z Praciaków ![]()
Zdjęcie ze Śnieżki - mega wypas!
Sądząc po "falach", na długim czasie robione...
Marku a często słyszysz głosy?
![]()
![]()
![]()
Jolu, tak, to mój głos wewnętrzny, który tym głośniej mówi, im więcej nalewek popróbujemy, a zbliżył się czas rozlewania do butelek
Sprocket - pies, który daje dwa cienie - to SUPER-PIES
PS. : Sprocket - o której byłeś na szczycie?
Tak, Tatry na ostatnim planie.
Zapomniałem dodać że więcej fotek TUTAJ
![]()
Po tym, jak to Tomkos i Bisqp zapodali TAKIE focisze, nie mogłem nie być nigdzie, więc musiałem gdzieś być
. Padło na Hrobaczą
Zostawiam wóz, idę żółtym, po dojściu na miejsce odwracam się w stronę Żaru (bardzo lubię niespodzianki) i oto moim oczom ukazuje się taki widoczek

Czekam spokojnie na wschód, nie daje mi spokoju co to za "wyspy" więc próbuję namierzyć azymut (jakimś dziwnym trafem nie wyjąłem mojej busoli z plecaka) w domu będę sprawdzał
Podziwiam Babią (jeszcze takiej widoczności nie miałem) i myślę ile osób tam może siedzieć ...

Tym czasem jest, wychodzi....
W promykach wschodzącego słonka mienią się przymrożone listki...
Schodząc, myślę czy tylko ja się wybrałem w górki, czy może jeszcze ktoś, w każdym razie na Hrobaczej jestem sam (ooops, przebiegły jeszcze dwie sarenki
)
Mgiełki jeszcze się utrzymywały, więc zejście trwało może i dłużej jak wyjście

Jeszcze odbicie w tafli jeziora
i wracam do domu. Śniadanko wybornie smakuje
![]()
No pięknie, jestem pod wrażeniem
Ja tak długo na Hrobaczej nie siedziałem. A coś mi mówiło "idź na Leskowiec"
![]()
Właśnie pracuję nad tym ![]()
A ja dziś wschodowałem na (C)Hrobaczej ......
i też miałem ...
no może nie takie jak Tomkos i Bisqp, ale Tatry, Babia..... mmmmm, na Babiej każdy żleb było widać....
Kurczę, czy ja się kiedyś zmuszę do tak wczesnego opuszczenia łóżka
, żeby oglądać to co Wy ?!
Teraz to tak wcale wcześnie nie jest
Wschód jest o wpółdoósmej
Ja myślę, że to trza sposobem
![]()
Iść na zachód i zostać do wschodu ...będzie dwa w jednym
I to jest bardzo dobry pomysł !!! Nie w zimie, ale latem jak dzień najdłuższy.... Zamiarowałem z rodzinką na Babiej taki plan zrealizować, ale gdy było wolne, nie było pogody i na odwrót
![]()
teraz 3 dni temu kupiłem w Lidlu z długim taką zieloną
Hehehe, a ja mam czerwoną
tzn. czarną ale z czerwonymi wstawkami
A są portki na coś innego niż na nogi ?
Hihi, energetycy wiedzą na co jeszcze są portki
![]()
Tomkos, narobiłeś mi smaka - ruszam jutro na Leskowiec albo gdzieś.... powschodować...
Focisze REWELACJA!!!
Kupiłem, użyłem, JESTEM ZADOWOLONY
![]()
Niestety, ten termin wybitnie mi nie odpowiada
A z wielką chęcią poszedłbym... ![]()
Ponieważ jestem rodowitym Czanczanem więc dla mnie i dla wszystkich, jak tylko sięgnę pamięcią wstecz, najwyższy szczyt od wschodu to była Złota Górka (a nie Złota Góra) o najczęściej podawanej wysokości 757 m.
Czy ktoś by coś zmienił, może jakieś uwagi na ten temat
Wnioskuję o "dodanie" 1 metra Złotej Górce na onej tablicy. (chyba że o czymś nie wiem...
)
A sam pomysł tablicy trafiony w dziesiątkę
![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez marekk500
[ Wygenerowano w 0.050 sekund, wykonano 5 zapytań ]