1,576

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Nikt nic nie dodaje, w takim razie przyznaję Pikusiowi 0,5 pkt.  i zabawa może iść dalej smile

Budka faktycznie znajduje się w Targoszowie, można powiedzieć, że niedaleko szlaku skałek. Otóż w miejscu gdzie za krokusowymi polanami główna droga wchodzi w las i szlaki idą grzbietem do góry, w prawo odchodzi droga wzdłuż potoku. Przy tej drodze stoją takie budki, ta ze zdjęcia jest pierwsza. Idąc tą drogą można wyjść wprost na szczyt Leskowca.

150 - sprocket73
131 – kisiel
52 - jolanta
45,5 - Cyberniok
43,5 - baca
39,5 - Gustek
32,5 - nena
24,5 - Darek Tlałka, MF
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
16,5 - rufi
15,5 - Bisqp,
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
7- teksanski, bcFan
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
6 - Eugeniusz Kępiński, mały pikuś
5,5 - Skorpion
5 -  Macieks, Staszek
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr

1,577

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

No właśnie, ja tak już od kwietnia szczerze mam dość śniegu i szukam miejsc, gdzie wiosna przychodzi najwcześniej. Tatry o tej porze przegrywają u mnie z wszystkimi innymi lokalizacjami.

1,578

(31 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Eugeniuszu, nie rozumiem z czym masz problem? Nie wiesz jak policzyć przewyższenia na mapie? Co tutaj przekracza granice ludzkiej wyobraźni? Takiego Dusiołka ukończyć może każdy zdrowy człowiek, a jak ktoś lubi góry to nawet może sprawić mu to przyjemność wink A słyszałeś, że są takie maratony górskie w naszym kraju, gdzie dystans jest 100 km i grubo powyżej 5000 m przewyższeń.

Jolu, no właśnie nie wiem tak do końca czy były to zawody, czy może bardziej rekreacja. Różnie do tego podchodzili uczestnicy i organizatorzy. Znajomy, który nas na to namówił, ma większe doświadczenie w takich imprezach i on twierdzi, że na Dusiołku jest niepowtarzalny klimat i najważniejsza jest zabawa, a nie rywalizacja. Sportowców-wyczynowców była tam zdecydowana mniejszość.

1,579

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Czy ktoś chciałby jeszcze coś dodać? doprecyzować? wink

1,580

(31 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

Deniwelacja 1800 metrów jest na takiej trasie niemożliwa.

Deniwelacja - trudne słowo wink
Pisząc "1800 m przewyższeń" chodziło mi oczywiście o sumę podejść. Organizator na swojej stronie podał 1800 metrów. Teraz z mapą policzyłem trasę, którą przeszliśmy i wyszło mi nawet 2000 m - widocznie organizator zakładał, optymalną drogę... a może nie chciał straszyć wink

Do tej pory nigdy nie startowaliśmy w zorganizowanych biegach/rajdach/maratonach górskich. Znajomy już kilka razy namawiał nas na Dusiołka w Wiśniowej w Beskidzie Wyspowym i w końcu mu się udało. Skompletowaliśmy 11-osobową ekipę (w tym jedna psia osoba - Tobi).
Po 7:00 dotarliśmy do Wiśniowej na miejsce startu. Zapowiadał się piękny dzień.

https://lh3.googleusercontent.com/-kntz8T1VFmo/Vy7qnFNk5fI/AAAAAAAAYJE/kA6sQsk_mYUIlaFWyfjev-amusGnaX7dgCCo/s900/IMG_2641.JPG

Na liście startowej znalazło się 238 osób, czyli całkiem spory tłum. Do wybory były dwie trasy, klasyczna 35 km i pucharowa 50 km. Przebieg trasy był nieznany do momentu startu. Każdy dostał mapę z punktami kontrolnymi do których można było iść/biec dowolną drogą. My oczywiście wybraliśmy trasę klasyczną. Zaczęło się od widocznej na zdjęciu Księżej Góry - jak widać wszyscy idą na nią zwartą grupą niczym pochód KOD-u wink

https://lh3.googleusercontent.com/-KF8Tv70iCFw/Vy7qnLl2lpI/AAAAAAAAYKM/FvcmGWes79YRwUAOJ8XoDAvb9G10rPN9ACCo/s900/IMG_2669.JPG

W drodze do punktu drugiego zrobiło się już luźniej. Pogoda rozpieszczała. Co chwilę mijał nas jakiś biegacz z trasy 50 km. Okazało się, że trasy są tak pomyślane, że w wielu miejscach idą razem, tylko "zawodowcy" robią odbicia na boki.

https://lh3.googleusercontent.com/-UKG_krIkxuA/Vy7qnK-n5qI/AAAAAAAAYKM/MkjH41aj9KoYf24cp-AT9zSeGkFkDe7PQCCo/s900/IMG_2733.JPG

Widok na Kamiennik, Łysinę i Lubomir. Wydaje się strasznie daleko, a mamy tamtędy iść.

https://lh3.googleusercontent.com/-tvv-_cYXxtU/Vy7qnW4bRpI/AAAAAAAAYKM/Y32nwC_jWiAD3J3WBwPptzcebmoZr3HpACCo/s900/IMG_2735.JPG

Końcowe podejście pod Grodzisko - inwazja intensywnej wiosennej zieleni.

https://lh3.googleusercontent.com/-h9VV0jHW8Ns/Vy7qnUqPACI/AAAAAAAAYKM/rD8K7gObeC8-Ak51Dtv_-rOfM5aHPb8XQCCo/s900/IMG_2744.JPG

Między punktem drugim na Grodzisku, a trzecim na Glichowcu (na zdjęciu) robimy indywidualne przejście, może nie optymalne z punktu widzenia trasy rajdu, ale chcemy zahaczyć o pewne miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/-OgzTYTXp7rM/Vy7qncLmxXI/AAAAAAAAYKM/QFvAUP6Dg7IZhYuYRKAz16cpsQR8DiOvwCCo/s900/IMG_2782.JPG

To miejsce to oczywiście grób Strzępka. Znicz przetrwał, choć podczas zeszłorocznych upałów zeszła z niego farba. Wymieniliśmy wkład, złożyliśmy kwiaty.

https://lh3.googleusercontent.com/-O2kMjRdXoCY/Vy7qnmEWUaI/AAAAAAAAYKM/ccp97jQW3vIIDE_Y0BEUeKT3JA9yvNungCCo/s900/IMG_2824.JPG

Jeszcze tylko fotka grupowa i można ruszać dalej.

https://lh3.googleusercontent.com/-3ik8aH0Buig/Vy7qnjAkIII/AAAAAAAAYKM/ZVY1hBAgHLgEMhp7swEcdgwoI2kItrPAQCCo/s900/IMG_2827.JPG

Wracamy na trasę rajdu. Kolejny raz nachodzi mnie refleksja, że Strzępek ma piękne miejsce wiecznego spoczynku.

https://lh3.googleusercontent.com/-ImNd6imdz4Y/Vy7qnvD-t4I/AAAAAAAAYKM/nYDLc8RtnTYV-rvz8M72LAdzeJoToEuMQCCo/s900/IMG_2852.JPG

Z Glichowca idziemy na Suchą Przełęcz, gdzie jest czwarty punkt kontrolny. Udaje się dotrzeć tutaj dobrym skrótem, z ominięciem szczytu Kamiennik. Zawsze to kilkaset metrów podejścia mniej.

https://lh3.googleusercontent.com/-DwT_294LYj8/Vy7qnymFSVI/AAAAAAAAYKM/K8FhYOAd7_grdAfv5gJK01xesUdn0jmEwCCo/s900/IMG_2994.JPG

Piąty punkt jest na czerwonym szlaku nisko pod Lubomirem. Jednak tym razem nie decydujemy się na skrót omijający wierzchołki i idziemy szlakiem przez Łysinę i Lubomir.
Widok na wprost na Grodzisko, tam byliśmy parę godzin temu. Tempo mamy zdecydowanie większe, niż na normalnych wycieczkach.

https://lh3.googleusercontent.com/-DLBuVUOdZsg/Vy7qn2q4CzI/AAAAAAAAYKM/ICJGQvvroxcsjhab_y8aI6ZVeMThdzGOQCCo/s900/IMG_3028.JPG

Tobi harcuje z lokalnym psiakiem. Wygląda groźnie, ale to tylko zabawa.

https://lh3.googleusercontent.com/-9atQxQ7rhPs/Vy7qn_xDGwI/AAAAAAAAYKM/pJlpRmHNe0sB1ASUx_Hzk4dPJ17sb7nkgCCo/s900/IMG_3059.JPG

Idziemy w stronę Wierzbanowskiej Góry. Znowu piękne wiosenne widoczki.

https://lh3.googleusercontent.com/-juPvyEwuGao/Vy7qoEXXEsI/AAAAAAAAYKM/BbAGPXLnGMEsnuGM3p_SnX0fss_3xsZ6QCCo/s900/IMG_3099.JPG

Nurzące podejście pod Wierzbanowską Górę. Zaczynam odczuwać lekkie zmęczenie, niektórzy z ekipy mają lekki kryzys. Szósty punkt kontrolny jest z bacówce na Wierzbanowskiej, gdzie kilka razy spaliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/-3Uy_fJ09wj4/Vy7qoEKFNNI/AAAAAAAAYKQ/gUjnjcDTz8kuKDskrKiKmyvt4c7k4l45ACCo/s900/IMG_3123.JPG

Przed nami Ciecień i ostatni siódmy punkt kontrolny. Pogoda się trochę popsuła, ale na szczęście nie padało. Podejście pod Ciecień będzie najgorsze - strome i długie. Ukochana podchodziła tędy raz, wiele lat temu i zapamiętała to bardzo traumatycznie. Tym razem poradziła sobie wyśmienicie. Zawzięła się na czele grupy i miałem problem ją dogonić. Potem na szczycie długo czekaliśmy na tych, którzy byli w słabszej dyspozycji.

https://lh3.googleusercontent.com/-Ag3YjKNIl5g/Vy7qoIqLfII/AAAAAAAAYKQ/h0tipOpO_yk0aki05X0EBYrXZRX0P7uRQCCo/s900/IMG_3155.JPG

Widok z Cietnia na Łysinę i Lumomir. Dopiero co tam byliśmy. Ależ kręcimy dzisiaj koliska po tym Wyspowym.

https://lh3.googleusercontent.com/-m9Gmmv-q4a0/Vy7qoJq_4rI/AAAAAAAAYKQ/5e2CLoDftSAMXJYzt5CaNcKxJxgX5gM2wCCo/s900/IMG_3191.JPG

Ostatnie zejście do Wiśniowej na metę. Końcówkę mieliśmy słabą jako grupa. Nasz czas 10:41, myślałem, że uda się w 10 godzin. Wg GPS zrobiliśmy 38 km, inni uczestnicy, którzy nie robili skrótów i szli cały czas szlakami mieli po 40 km. Wyszliśmy na 6 szczytów Beskidu Wyspowego - ok 1800 m przewyższeń. Jestem dumny z Ukochanej, która pod koniec tryskała humorem i miała jeszcze spore rezerwy. Zrobiłem 201 zdjęć, czyli jak widać nic się nie ograniczałem. W założeniu mieliśmy w pełni rekreacyjne przejście.
Najlepsi mieli czas poniżej 5 godzin, a na trasie 50 km ok 6,5 godz. Nie powiem, że nie zastanawiam się, jaki ja mógłbym mieć czas, gdybym podszedł do tematu sportowo. Kto wie, może kiedyś spróbuję, a może nie będzie mi się chciało wink

https://lh3.googleusercontent.com/-cU6hkVzG8O8/Vy7qoUuSkQI/AAAAAAAAYKQ/EbNRin5NOmwJFw0cwz0WMKFjoUyiqMYOQCCo/s900/IMG_3204.JPG

Po dotarciu na metę dostaliśmy wybornego kotleta z kapustą. Na zdjęciu widać przygotowania do ogniska z kiełbaskami, gitarami i pijaństwem. Myśmy siedzieli do 22:00, ale impreza do oporu. Dla chętnych możliwość noclegu na miejscu.

https://lh3.googleusercontent.com/-tWqVi5h22aY/Vy7qoWX63ZI/AAAAAAAAYKQ/cGnY8BI1VtwWhvGTgsCAfIy2xQ0MrROIgCCo/s900/IMG_3236.JPG

Ogólnie cała impreza to świetna sprawa. Wpisowe 40 zł od osoby, ale dostaje się za to naprawdę sporo. Jest baza, gdzie można się np. wykąpać po rajdzie. Rano przed startem kawa i ciastka do oporu. Na trasie były punkty z wodą mineralną, batonikami, alkoholem (tak - pani przebrana za Indiankę częstowała każdego chętnego czymś naprawdę mocnym i dobrym). Po przyjściu wielki dobry obiad, herbata i kawa bez ograniczeń. Ognisko i bardzo dobra kiełbasa bez ograniczeń (Tobi zjadł chyba z kilogram). Przede wszystkim, co bezcenne, fantastyczna luźna atmosfera tworzona przez organizatorów. Owszem były brawa i uznanie dla zwycięzców, ale chyba jeszcze większe brawa, dla tych co przyszli godzinę po limicie czasowym. Podczas ogniska sam główny organizator każdemu chętnemu lał kielonka lokalnych wyrobów, a to jakiś calvados zasponsorowany przez wójta, a to domowa wiśniówka - Ukochana to wszystko degustowała, bo ja byłem kierowcą. Każdy uczestnik dostał dyplom, brawa i uścisk ręki Prezesa, słoik dżemu wiśniowego, mapę b.wyspowego wydawnictwa compass... a niektórzy wylosowali coś ekstra, np ja markową koszulkę Nordcapp.

Jestem bardzo zadowolony z mojego pierwszego Dusiołka smile

1,582

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

pudło smile

1,583

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

gdzie to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/-BHChV2H8Aj8/VyuI2FTQYkI/AAAAAAAAYIo/Hq0_s7_jtAQODlOfAPzvgqfbqJXKckAvACCo/s800/IMG_8749.JPG

1,584

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Myślę, że taką oto skałkę znajdziemy na "szlaku skałek" wink
W grzbietowej części, przy czerwonym, okolice szczytów Na Beskidzie - Potrójna (ta bliżej Leskowca).

1,585

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel napisał/a:

może gdzieś przy Żarze?

Jeżeli to był strzał to bardzo celny smile
Po wschodniej stronie zbiornika, tam gdzie wcześniej stały takie betonowe ruiny, zrobili całkiem spore pole baterii słonecznych.

149 - sprocket73
131 – kisiel
52 - jolanta
45,5 - Cyberniok
43,5 - baca
39,5 - Gustek
32,5 - nena
24,5 - Darek Tlałka, MF
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
16,5 - rufi
15,5 - Bisqp,
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
7- teksanski
7 - bcFan
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
6 - Eugeniusz Kępiński
5,5 - Skorpion, mały pikuś
5 -  Macieks, Staszek
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr

1,586

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

gdzie to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/-3VQ6slE1jpk/VymW3p3XWbI/AAAAAAAAYIU/p_fkgpVwjwIxVAD7eyANhpqFd2PGpeuaACCo/s800/IMG_8217.JPG

1,587

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Przy źródełku Maryjnym pod Hrobaczą Łąką, niedaleko Przełęczy u Panienki.

1,588

(30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Fajny ten wodospad... a jak dojście? mocne chaszczowanie, czy jest jakaś delikatna ścieżka?
Zdjęcia profesjonalne smile

1,589

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

strzelam - Isepnicka?

1,590

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pogoda na majówkę w kratkę, więc trzeba korzystać z tego co jest. Wziąłem wolne i samotnie wybrałem się w Sokole Góry i okolice Olsztyna k. Częstochowy.
Postanowiłem przejść bezszlakowo cały grzbiet Sokolich Gór. Częściowo szło się ścieżką.

https://lh3.googleusercontent.com/-pc0gzkxr2go/VyPSA7ekFiI/AAAAAAAAYH4/nPx6SG78KYYCcSjfqFGz8NkLGW0rlwR7gCCo/s900/IMG_1687.JPG

A czasem nawet najmniejszej ścieżki nie było. Za to świeża zieleń aż biła po oczach.

https://lh3.googleusercontent.com/-iSOQelN4rpc/VyPSA5G9XTI/AAAAAAAAYH4/YoERCg-Uw5ASjl2U1OaTMSiQkW5aUwvVACCo/s900/IMG_1824.JPG

W Sokolich Górach pełno jest skałek. Mniejszych i większych. W wielu są jaskinie. Okazało się, że nigdy po nich nie chodziłem. Raz byłem idąc czerwonym szlakiem, ale on tylko je przecina i praktycznie nic się nie poogląda.

https://lh3.googleusercontent.com/-DQJvOTqIKaU/VyPSA9FcuGI/AAAAAAAAYH4/z2QHvqkjYyk5sc3U7QsjdkWtMsB6uBnnACCo/s900/IMG_1864.JPG

Następnie przenoszę się w skałki w pobliżu Zamku Olsztyn.

https://lh3.googleusercontent.com/-mBJqjI2dqcU/VyPSBFsLu9I/AAAAAAAAYH4/uSgSQmZ1aOExlGx_qVWzatPHl1VRchSUgCCo/s900/IMG_2002.JPG

Skałki są typowe jak na Jurę - czyli przepiękne.

https://lh3.googleusercontent.com/-r4tOG9Q2_G0/VyPSBH5Sw-I/AAAAAAAAYH4/xjJS_NIPbvAR-c4XPdnc9grTkrgbja8zwCCo/s900/IMG_2010.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-phM5M2MAqS4/VyPSBNX-jeI/AAAAAAAAYH8/s8lpnMzpnqkS8h6-I4MTWEDcI8ZR4Q6HACCo/s900/IMG_2060.JPG

Widok na Sokole Góry... w zasadzie bardziej pasowałoby Sokole Pagórki wink

https://lh3.googleusercontent.com/-ZVk8vKdYtOc/VyPSBNK_uVI/AAAAAAAAYH8/XQKCT-evsbcvO6ETf2AxbMwlr-DCG0iFACCo/s900/IMG_2128.JPG

Jeszcze trochę Zamku Olsztyn. Dobrą porę trafiłem, prawie brak ludzi.

https://lh3.googleusercontent.com/-UazyVypRvSE/VyPSBd0jwAI/AAAAAAAAYH8/zfUJkMIGepEJlcIpDvSfPj5r03WP8pYJQCCo/s900/IMG_2142.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-uKzvaec1uf0/VyPSBZnscPI/AAAAAAAAYH8/D-O6qwF72n8CnwkDshh5EI_U4jdxSOaiQCCo/s900/IMG_2167.JPG

Wracając do auta w porze zachodu...

https://lh3.googleusercontent.com/-36OiBMIZEdE/VyPSBYWaEUI/AAAAAAAAYH8/vQwi714vGFEKVlJLqf7mhbTA0ufVFfVkwCCo/s900/IMG_2252.JPG

Zdecydowanie udany dzień.

1,591

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

zgadza się smile

148 - sprocket73
128 – kisiel
53 - jolanta
45,5 - Cyberniok
43,5 - baca
39,5 - Gustek
32,5 - nena
24,5 - Darek Tlałka, MF
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
16,5 - rufi
15,5 - Bisqp,
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
7- teksanski
7 - bcFan
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion, Eugeniusz Kępiński
5 -  Macieks, mały pikuś
4,5 - marekk500
4 - kruwad
4 - Staszek
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr

1,592

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

gdzie to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/-eDTZAeCHZRE/Vx5rSEbmG1I/AAAAAAAAYGU/kN1v0YhaOUEnYrWRpZ0Hr8vyq3Xw5ZObwCCo/s800/IMG_8913.JPG

1,593

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Na Łysej Przełęczy?

też mam fotkę tej roślinki - Słowacja - Sulovskie Wierchy

https://lh3.googleusercontent.com/-5ABv1ZtcR4A/Vx0ih2uRx6I/AAAAAAAAYGE/rRGPSmRPDUAxwwjqyYBa2cnjDvqqXHTiwCCo/s900/IMG_0073.jpg

1,595

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Dinolandia w Inwałdzie?

Fajna wycieczka. Zastanawiam się dlaczego mnie na niej nie było... jakim cudem mi umknęła... jakoś przed weekendem z góry założyłem brzydką pogodę i zrezygnowałem z panów górskich, a sobota okazała się całkiem ładna... normalnie błąd życiowy sad

1,597

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pięknie! smile
Pozdrowienia dla psiej forumowej braci smile
Na ostatnim zdjęciu Riła wyszła podobnie do Tobiego, jeżeli chodzi o budowę ciała (uszy) wink

1,598

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

statywu nie mam w ogóle... Ukochana by mnie porzuciła, jakbym jeszcze się ze statywem rozkładał wink

1,599

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Na Jałowcu w 2001 roku przyłączył się do mnie Psiur - ojciec Juniora. Zawsze ta góra mi się z nim kojarzy.

1,600

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Cyberniok napisał/a:

Jakiego używasz najczęściej do fotografowania górskich pejzaży?

Używam zoomów, stałki na pewno są najlepsze, ale nie na moje nerwy wink
Najczęściej mam zapięty Canon 15-85, to solidne, ostre szkło o uniwersalnym zakresie.
Bardzo lubię ultraszerokokątny Canon 10-22, nim wychodzą najlepsze ujęcia.
Mam jeszcze telezoom Canon 70-300, czasem trzeba coś przybliżyć.
A do ujęć makro używam Canona 60 2.8 macro, czasem zrobię nim też jakiś portret człowieka lub psiaka.
Noszę zawsze wszystko ze sobą, gotowe do użycia na pasku biodrowym, więc przepinanie nie jest jakimś tam problemem, ale wiadomo, ze to mniej wygodne niż jeden obiektyw do wszystkiego.