1,601

(16 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Sorki, że ciągnę ten off-topic, a może też zbulwersuję co niektórych zapalonych "grzybiarzy" ale:
1) grzybów nie ma, bo w lasach jest bardzo sucho, to chyba jest oczywiste dla wszystkich,
2) sam kiedyś byłem namiętnym zbieraczem grzybów, ale koledzy, grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.
3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców). Co się dzieje potem to mogliśmy obserwować w mediach nie tak dawno, gdy ratowano życie ciężko zatrutemu chłopcu, co wiązało się z długotrwałą i bardzo kosztowną terapią.

1,602

(27 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

1. Lowell  4 szt.
2. Jardo 4 szt.
3. Akall 2 szt.
4. Mirek 1 szt.
5. Teksanski 2 szt.
6. Darkheush 2 szt.
7. Jola 2 szt.
8. Marekk500 2 szt.
9. Djinn 2 szt.
10. Piotr 1 szt.

1,603

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Znalazłem też siebie na finiszu (zdjęcie niestety dość niskiej jakości), a przede mną koleżanka Ania, która była lepsza w tym roku:
http://www.online.datasport.pl/results4 … p?foto=703
A tu chyba Lowell (ale jakiś taki niewyraźny):
http://www.online.datasport.pl/results4 … p?foto=838

1,604

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Zmęczenie było spore. Na tej ostatniej górce, tuż przed Kopcem Piłsudskiego (asfalt), czułem że energia uchodzi ze mnie jak para z otwartej butelki. Jedno z czego jestem zadowolony to, to że w nawet najbardziej stromych miejscach nie szedłem. W najgorszym razie leciutko truchtałem. Przez moment ścigałem się jeszcze z koleżanką biegową Anią, ale na ostatnich metrach przed metą odsadziła mnie o jakieś 15-20 metrów. Może za rok będzie lepiej?

1,605

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Niezłą masz minę Lowell na tej pierwszej fotce wink Jak byś chciał powiedzieć: "co ja tutaj robię?" Odnośnie wyników to pewnie za rok, dwa zamienimy się miejscami, bo ty ćwiczysz porządnie z książką, a ja w zasadzie jestem cały czas na tym samym poziomie i już dawno nie miałem zwyżki formy.

1,606

(80 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Rafał napisał/a:

Generalnie rzecz biorąc, nie jestem przeciwny budowaniu udogodnień dla obsługi turystów, w tym turystów/sportowców narciarskich,

A ja jestem. Czym więcej udogodnień - wyciągów, bud, asfaltu, tym niestety więcej ludzi, śmieci i syfu. Dla mnie np. Żar w obecnym kształcie to jest jedna wielka ohyda: góra ze ściętym wierzchołkiem, poogradzana płotami, obsypana budami z fastofoodem, udostępniona dla wszystkich przy pomocy szpetnej kolejki linowo-torowej. Powiedzmy szczerze - to nie żadna góra, ale Disneyland... A to co widzę na zdjęciu powyżej to jest jakiś koszmarny kloc, który mógłby w "pięknie" konkurować tylko z blokami z wielkiej płyty.

1,607

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Niniejszym ogłaszam, że Rekordowy Bieg Trzech Kopców 2011 przeszedł do historii. A rekordowy był dlatego, że wystartowało w nim aż 1020 biegaczy (bieg ukończyło 969 biegaczy, co oznacza, że 51 osób nie dobiegło do mety). Ponadto na trasie biegu pojawiła się m.in. sławna niegdyś polska narciarka Małgorzata Tlałka-Długosz (bynajmniej nie żona naszego forumowego kolegi  wink) oraz mistrzyni Polski w MTB Justyna Frączek. Zwycięzca Dariusz Kruczkowski przebiegł ten dystans z czasem 0:40:32 h. Dzień jak zwykle zaczął się od chmur i chłodu, ale z każdą minutą było cieplej i bardziej słonecznie, zaś na mecie przywitała nas już prawdziwie piękna, złota polska jesień. Zaświadczam, że admin zaliczył Kopiec Krakusa oraz Kopiec Piłsudskiego, choć ze względu na jesienne zamglenia widoki miał dość ograniczone. Twierdził też, że udało mu się zaliczyć w trakcie biegu Kopiec Kościuszki, ale szczerze mówiąc ja mu nie wierzę wink Autor wątku dobiegł do mety z czasem 1:03:37 i niestety, mimo szczerych chęci, nie poprawił swojego rekordu z 2010 roku. Dopisało mu natomiast szczęście w losowaniu na zakończenie imprezy i zdobył gustowną zieloną koszulkę biegową z długimi rękawami wink Nasz admin Lowell79 uzyskał dobry czas 1:08:06 i mimo zmęczenia był zachwycony trasą oraz obiecał, że pojawi się na starcie w przyszłym roku. W biegu dopingowała nas sms-owo forumowa koleżanka Jolanta, która w tym czasie oglądała łemkowskie cerkiewki (mnie napisała, że jest na zakładowej wycieczce objazdowej).
Link do wyników: http://www.online.datasport.pl/results482/
Krótkie podsumowanie biegu: http://www.biegtrzechkopcow.pl/artykuly … czestnikow
I kilka moich fotek:
Takich dwóch smile:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15292/thumb/p16b2puasr1kamg201nk1kcr1f421.jpg
Meta z podejścia na Kopiec Piłsudskiego:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15292/thumb/p16b2putu31tiorjm11sg1sk8e6v3.jpg
Fotka na pożegnanie:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15292/thumb/p16b2pvnkr1a6b1m601oda10pv1jos5.jpg

1,608

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Cóż tu dodać? Relacja 1 klasa. Nie wiem ile czasu to szlifowałeś, ale jest solidnie dopracowane i świetnie się czyta. Jak będziesz kiedyś zmierzał na Pośredni to puść do kolegi sms-ka wink
Z taką pewną nieśmiałością podaję jeszcze link do kilku moich fotek z 2006 roku, gdzie można też zobaczyć jak wygląda wspinaczka w rejonie Kazalnicy:
http://www.wierchy.org/Galerie/Tatry/20 … index.html
A trudności, jak sam napisałeś są kwestią względną. Dużo też zależy od naszej motywacji... My schodziliśmy z Kazalnicy w ulewnym deszczu i jakoś zeszliśmy choć woda lała się nam dosłownie za kołnierz.

1,609

(129 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

To jeszcze coś a propos Kilimandżaro:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15264/thumb/p16at8ic4h1aos10arav6viu1kdj1.jpg
Fotka z summitpost z podpisem:
"Totally wasted, and thousands of feet of downhill to go..."  lol

1,610

(129 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Poza tym, że Kilimandżaro jednak ma nawet 3 wierzchołki to wszystko gra wink Poza tym pomysł z łączeniem wierzchołków mostem jest jednak uroczy wink

1,611

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Tu nie trzeba trzymać kciuków, tu trzeba podtrzymywać tych, co padną wink A tymczasem liczba zapisanych uczestników zwiększyła się do 1121. Jak na polskie warunki to prawdziwy tłum wink Swoją drogą w regulaminie (pkt. 5h) było napisane, że organizator ustanawia limit zgłoszeń na 1000 osób...

1,612

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

A cóż to za przypadłość?

1,613

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

lowell79 napisał/a:

Koszulki będą prawdopodobnie w piątek smile, ale prezentują się bardzo ładnie smile

Możesz moją przywieźć do Krakowa? Chętnie w niej wystartuję choć oficjalnie reprezentuję AZS AWF Masters Kraków...

1,614

(9 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Lowell, czy czujesz już to przyjemne wydzielanie endorfin po treningu? wink Jak dojdziesz do etapu, że będziesz czuć wyrzuty sumienia z powodu nieplanowanego opuszczenia jednego treningu to staniesz się prawdziwym nałogowcem hehe

1,615

(9 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

lowell79 napisał/a:

Piotrze w książce są zawarte różne programy treningowe. Na początku 3x30 min to i tak nieźle daje popalić smile

Jasne. Podziwiam, że chce Ci się ją czytać. Ja jestem z gatunku leniwych biegaczy - słucham trenera, ale nigdy nie chciało mi się katować żelaznym treningiem, w którym każdy dzień jest ściśle zaplanowany, a do tego dochodzi jeszcze specjalna dieta itp.

1,616

(9 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Być może komuś, kto dopiero zaczyna przygodę z bieganiem lub ją na razie planuje 30 minut wydaje się wielkim szmatem czasu. Jest jednak zupełnie odwrotnie - wraz z postępami w bieganiu zabiera ono coraz więcej czasu, dochodzą kolejne elementy jak rozgrzewka i rozciąganie oraz różne ćwiczenia biegowe i tak ani się obejrzysz, a pyknie godzina lub półtorej....

1,617

(9 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

"ciało leżące na kanapie dąży do
pozostania na kanapie"

Dobre.

Odnośnie treningu to te 3 X 30 minut tygodniowo wydaje mi się trochę mało. Mój trening rzadko schodzi poniżej 45 minut, a średnio trwa 50-55 minut. Moje ostatnie bieganie po Lasku Wolskim trwało 85 minut. Nie wspominam tu o biegowych twardzielach, którzy robią najwyżej 1 dzień odpoczynku w tygodniu. Znam też dziewczynę, która robi... 2 treningi dziennie! neutral Ale na to trzeba już mieć niestety czas...

1,618

(17 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Koledzy!
Jak co roku w najbliższą niedzielę odbędzie się w Krakowie Bieg Trzech Kopców:
http://www.biegtrzechkopcow.pl/
Trasa, która ma ok. 13 km, rozpoczyna się pod Kopcem Krakusa, następnie biegnie ulicami krakowskiego Podgórza, przechodzi na Bulwary Wiślane, z których rozpościera się piękny widok na Wawel, po czym biegnie na Salwator, a stamtąd do malowniczego Lasku Wolskiego (największy kompleks leśny na terenie Krakowa, który ma 419 hektarów) przechodząc u podnóża Kopca Kościuszki (siedziba RMF). Meta jest położona u stóp Kopca Piłsudzkiego, czyli najwyższego wzniesienia na terenie Krakowa (384 m). Ze swej strony dodam, że trasa jest niezwykle malownicza i bardzo zróżnicowana jeśli chodzi o nawierzchnię: na początku jest gruntowa i szutrowa, w środkowej części (Bulwary Wiślane, Salwator) biegnie przeważnie asfaltem, by po wejściu w Lasek Wolski znowu zmienić się na szutrową, ale też ze sporym odcinkiem po asfalcie (okolice krakowskiego ZOO). Dodam też, że trasa jest mocno zdradliwa. Początkowy odcinek biegnie w dół, potem jest przeważnie płasko i co którzy nabierają zbyt wiele wiatru w skrzydła, po czym wpadają na rafę pierwszego podbiegu w górę na Alei Waszyngtona (nie jest bardzo stromo, ale naprawdę dłuuugo). A potem następują wyciskające siódme poty "dożynki" na terenie Lasku Wolskiego, czyli szereg stromych podbiegów i zbiegów. Tutaj okazuje się, kto jest dobrym biegaczem, a kto zaledwie niedzielnym człapaczem.
Nasz Admin już zgłosił już swój udział (może przywieziesz ze sobą grupę dopingującą albo jeszcze jakiegoś biegacza?). Nie powinno też zabraknąć autora wątku. Teraz kolej na was... Serdecznie zapraszam!!!
Uwaga! Wszyscy chętni powinni dokonać przelewu 20 zł do dnia 30 września, bo w dniu biegu będzie to już kosztować 50 zł.

1,619

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Świetnie. A jaki miałeś czas?

1,620

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jesteś rozsądny, myślę, że nie przeforsujesz się, tylko nie wal "na pałę" jak mówił mój instruktor prawa jazdy wink. Ja pojadę pobiegać w Lasku Wolskim. Zrobię rundkę po tamtejszych gruntowych ścieżkach. Wszak za tydzień jest już magiczny dla mnie Bieg Trzech Kopców. Mam nadzieję, że wkrótce skrzyżujemy adidasy wink

1,621

(61 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Lowell - jest tak właśnie jak napisałeś. Nie mam nic więcej do dodania.

1,622

(7 odpowiedzi, napisanych Sudety (polskie i czeskie))

Piękne miejsce i zupełnie mi nieznane. No cóż z Krakowa jest tam dość daleko...

1,623

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Fajna relacji. Nazwa jak sam napisałeś pochodzi od słynnego lekarza, turysty, ale też i pisarza-amatora ("Sześć dni w Tatrach"-polecam, jeśli ktoś nie czytał, najlepiej z mapą Tatr Wysokich w ręku) Tytusa Chałubińskiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tytus_Cha% … i%C5%84ski
Szkoda, że ten szlak jest "ślepy". Gdyby było oficjalne przejście na Słowację, prawdopodobnie byłby bardziej popularny, ale też mocniej zadeptywany przez turystów. Ja byłem tam raz i mam dość mocno emocjonalny stosunek do tego miejsca, bo poznałem na Wrotach swojego dobrego kompana górskiego - Tomka, którego miałeś okazję poznać na Koprowym i Rysach. To był początek naszych długich wspólnych przygód z górami...

1,624

(61 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Akall - mimo wszystko nie mieszał bym zlotu forum z akcją kapliczkową. To są jednak odrębne inicjatywy, a w akcji kapliczkowej chodzi jednak przede wszystkim o remont tejże kapliczki.

Pytanie raczej do PTTK w Żywcu wink