Po dwóch miesiącach przerwy wreszcie wybrałem się w góry i do Beskidu Małego
Ostatnio coś głośno na naszej stronie o faunie Beskidu Małego. Więc w tym celu wybrałem się na pieszą wędrówkę pod Bujakowski Groń
Na trasie trafiłem sporo zwierzęcych śladów na śniegu.
Oto ślady gryzonia:


Było ich tutaj dość sporo, a wielkość ich tropów nie przekraczała 2,5 cm.
Pięknie prezentowało się tutaj lodowisko powstałe na podtopionym olsie z brązowym zabarwieniem 

Nie mało też było śladów sarny

Na pniu jawora rosła sobie huba

Przeszedłem przez las iglasty na stoku

Podchodząc coraz wyżej trafiłem na ślady jelenia

Tak doszłem sobie do mojej odkrytej wcześniej jaskinii pod Bujakowskim Groniem. Gdy zaglądłem do środka to zobaczyłem oto takie lodowe cuda 
Lodowy bożek

i lodowy ząb

Piękny był też widok z jaskinii na buczynę

Schodząc przeszedłem przez zagajnik liściasty

A na koniec trafiłem jeszcze ślady zająca 


To była fajna wędrówka, śniegu było powyżej kolan i mróz nie dokuczał. Jak widać kondycja to mnie nie zawodzi przeczesując się przez te zwały śniegu 