151

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Już wróciła.  mad
Piotrze, alarm! 
Szykuj następną porcję herbicydów.  lol

152

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Piotrze jesteś tutaj bardzo potrzebny, więc nie rezygnuj!

153

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

To jest to, czego zazdroszczą nam inni.
Jest więc o co walczyć.

http://wyborcza.pl/1,138142,15915650,Ty … ow_do.html

154

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Na żywca 6a+ !  yikes  No  pełen szacun.   lol

155

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

„Chleba i igrzysk” takiż poziom myślenia prezentowało wiele osób zgromadzonych dzisiaj w Domu Kultury w Andrychowie. Niestety Marku, twoja wypowiedź też nie odbiega od tego myślenia.

Ale do rzeczy.

Absolutnie nie zgadzam się z Tobą, że członkowie Pracowni z Bystrej obrazili doktorów, profesorów, itd. Jestem pracownikiem naukowym Polskiej Akademii Nauk i z stwierdzam, że to właśnie członkowie Pracowni z Bystrej byli najbliżsi prawdy (głównie mam na myśli ich prezentacje). Niestety, ogólnie nie wypadli dobrze, ponieważ niepotrzebnie wdawali się w bezsensowne pyskówki. Takich rzeczy się nie robi.

Natomiast z pewnością czułem się mocno zdegustowany wypowiedziami obecnych na spotkaniu autorów studium. Nie takiego poziomu kultury wypowiedzi spodziewałem się od nich. Nie da się ukryć, że pod względem przyrodniczych zagadnień owe studium odbiega od stanu rzeczywistego. Szef zespołu stwierdził dobitnie, że przeprowadzono „szczegółową analizę przyrodniczą”. Tymczasem jak zostało wykazane chociażby w piśmie pracowników krakowskiego oddziału OTOPu do RDOŚiu w Krakowie (pismo z marca 2014 r.)  już wyrywkowe badania ornitologów wskazują na potrzebę dalszych szczegółowych badań. O rozbieżnościach pomiędzy studium a stanem faktycznym i potrzebie dalszych szczegółowych badań, możemy też dowiedzieć się z opinii innych osób zajmujących się badaniami w Beskidzie Małym. Więc jak to jest z tą „szczegółową analizą przyrodniczą”?  Skąd ta buta i pewność siebie niektórych autorów studium? Może trochę więcej pokory i szacunku przydałoby się, wszak badania jeszcze się nie skończyły.

A kiedy (już po prezentacji Pracowni z Bystrej) jeden z fachowców od inwestycji narciarskich odkrył karty i zadał pytanie jaką wartość ma te 7-8 wilków, dwa rysie i jeden niedźwiedź w stosunku do kilku tysięcy bezrobotnych w gminie, nie zdzierżyłem i wyszedłem.

Autorzy studium baaardzo dbali o to, aby w jak najlepszym świetle ukazać owe studium. I tak na przykład uznali za manipulację członków pracowni w Bystrej, podanie informacji o wycięciu 300 ha lasu, pod planowany kompleks wypoczynkowo-sportowy. Według autorów studium wycięte zostanie tylko ok. 40 ha lasu. Ale ci sami autorzy tak głośno krzyczący o manipulacji, pominęli w swoich  wypowiedziach podczas zebrania, niezwykle istotny (!!!) fakt, że oddziaływanie tego kompleksu obejmie dużo większy obszar, w tym obszar chroniony rezerwatem przyrody i obszarem Natura 2000. Otóż jak wykazały badania zespołu S. Pierożek-Nowak, K. Tołkacz i R. W. Mysłajek (opracowanie z marca 2013 r.) prowadzone nad wilkami, obecnie istniejący wyciąg i powiązana z nim infrastruktura czynią strefę 8,3 km2 (4% powierzchni wschodniej części Beskidu Małego) wokół wyciągu nieprzydatną do zdobywania przez wilki pokarmu. Natomiast strefa 19,5 km2 (ok. 10% powierzchni wschodniej części Beskidu Małego) wokół wyciągu jest nieprzydatna do funkcji ostoi (ukrycie się wilków w ciągu dnia, rozród). Niestety, dla rysia strefa nieprzydatności prawdopodobnie będzie dużo większa. Jeżeli więc obecnie istniejący wyciąg ma tak ogromne oddziaływanie na duże drapieżniki, to jakże wielkie oddziaływanie będzie miał planowany  kompleks. To tylko, albo aż tylko, drapieżniki. A co z pozostałą fauną i florą?

Wiedziałeś o tym Marku? Uważasz, że pominięcie w wypowiedziach przez autorów studium tak silnej antropopresji jest w porządku?

Tylko z jedną wypowiedzią autorów studium całkowicie się zgadzam i podpisuję się obiema rękami. Otóż faktycznie Beskid Mały posiada „wybitne walory przyrodnicze i krajoznawcze”.
I dojście autorów studium do takiego wniosku uważam za olbrzymi sukces. Szkoda, że o reszcie nie mogę tego samego powiedzieć.

W swojej wypowiedzi pominę zachowanie się zgromadzonej publiczności. Jeżeli Ty Marku nazywasz to „bardzo twardą dyskusją”, to znaczy że moje pojęcie kultury bycia bardzo się różni od twojego.

I jeszcze jedno.
Napisałeś, że członkowie pracowni z Bystrej „do stołu z fachowcami, profesorami, doktorantami, nie zasiądą”.
Byłeś? Widziałeś?
Nie posądzałem Cię Marku, że aż do takich manipulacji posuniesz się.

Aniu z Potrójnej, moje gratulacje za godną postawę. Ja z racji swoich obowiązków musiałem dłużej oglądać tą żenadę.

To tyle w telegraficznym skrócie.
Zgodnie z życzeniem autorów studium podałem opracowania na których się oparłem w swojej wypowiedzi. Oczywiście, nie są to wszystkie wyniki badań. Ale o tym już w innym gronie.

Drodzy Forumowicze, kończę w tym wątku wszelkie komentarze. W przyszłości będę się starał podawać tylko wybrane, suche fakty.

Zgadzam się z Darkheusem. O tym pisał już Siemionow.

Niestety obecna gospodarka leśna po egidą Lasów Państwowych też nie zawsze idzie w parze z ochroną przyrody. To możemy m.in. pooglądać sobie pod Magurką Wilkowicką, o tym możemy poczytać w artykule A. Wajraka (link już podawałem wcześniej).

Na dyrektorów RDOŚiów nie zawsze wybiera się odpowiednie osoby. Niestety!

157

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Takie ulotki już są zrobione przez mieszkańców Potrójnej. Gdzieś mam jedną. Dostałem od Rafała z chatki.


UWAGA !!!

W Miejskim Domu Kultury w Andrychowie na ul. Szewskiej 7 w dniu 23 kwietniao godz. 12 00 odbędzie się publiczna dyskusja nad przyjętymi w projekcie zmiany studium rozwiązaniami.


http://bip.andrychow.eu/ogloszenia/oglo … owisko-98/

158

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

MK napisał/a:

Ja jestem za inwestycją ale taką, żeby było jak najmniej zniszczeń w środowisku smile

Zgadzam się z Tobą Marku całkowicie. Ale niestety plan rozbudowy ośrodka "Czarny Groń" w obecnym kształcie jest absolutnie nie do pogodzenia z ochroną przyrody. Pomijam już inne kwestie, jak chociażby protest mieszkańców.
Ale inwestor oczywiście robi wszystko, żeby ukazać tą inwestycję w jak najkorzystniejszym dla niego świetle. A niestety osoby niezorientowane wierzą w te bajki.


Na koniec chciałem jeszcze dodać, że mamy poparcie Greenpeace Polska.  smile

159

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

jolanta napisał/a:

Ta ulotka „Białe szaleństwo”, którą zalinkowała nena jest taka wymowna i pokazuje na doświadczeniach innych europejskich ośrodków narciarskich dalekosiężne skutki takich inwestycji... ludzie nie chcą się uczyć na błędach innych... nie chcą...

Czy my możemy jeszcze coś zrobić?

Tak Jolu, możemy nadal rozpowszechniać petycje i pisać o planowanej inwestycji to, co inwestor i jego poplecznicy skrzętnie przemilczają.


Wszystkich chętnych do zapoznania się ze "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Andrychów" informuję, że przez cały kwiecień można tego dokonać w budynku Urzędu Miasta i Gminy Andrychów.

160

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No to trochę prawdy o inwestorze i jego zwolennikach.

https://www.facebook.com/events/210599115815810/

Nie ma słowa o protestujących mieszkańcach, turystach, przyrodnikach i innych ludziach, którym leży na sercu ochrona przyrody. Nie ma słowa o tysiącach wysłanych petycji. Są tylko "zieloni". Nie ma słowa o stratach w przyrodzie i obszarach chronionych, są natomiast "setki nowych miejsc pracy". Nie ma słowa o deniwelacjach tras i wysokościach na których mają być zbudowane, jest natomiast  "ośrodek narciarski najwyższych światowych standardów".
Cóż za populizm i spłycenie problemu. No, ale na pełnej prawdzie dużo nie dałoby się ugrać.

A wszystko poparte wypowiedziami znanych i bardzo zasłużonych dla polskiego sportu osób.
Jestem pełen uznania dla tych sportowców za ich sportowe dokonania, ale niech się nie ośmieszają i rozmieniają na drobne swoich dokonań wiedzą o "wróbelkach", bo wątpię aby któryś z nich potrafił poprawnie wskazać chociażby granice BM.

161

(6 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jak już wcześniej napisała Nena  zostałem zgwa...  sorry, zmuszony (nie wiem co takiego złego  zrobiłem Nenie) do pojechania na koncert i napisania o nim trzech (!!!) zdań. Proszę wybaczyć laikowi niefachowe słownictwo (gram na zupełnie innych instrumentach - busola, GPS, krzesiwo, itp), którym spróbuje opisać ten koncert.

1. Martyna i Wiesław - dwie gitary klasyczne. Gitara prowadząca (tak to się chyba nazywa) - Martyna, solistka (tu wiem z pewnością) - Martyna. Poezja, zaduma, romantyzm i do tego przefantastyczna gra na gitarach. Szkoda, ze tak krótko grali.

2. Caryna - skrzypce, dwie gitary klasyczne, gitara basowa. Mieszanka muzyki, w tym oczywiście folkowej (bałkańskiej). Lubię takie międzynarodowe, górskie klimaty.

3. Dom o zielonych progach - to już zespół - orkiestra. Na pierwsze miejsce wybija się lider zespołu - Wojtek Szymański, czyli połączenie dużej dawki humoru z fantastyczną grą na gitarze i śpiewem. Jestem pod urokiem tego zespołu i chyba wszystkie progi w domu pomaluję sobie na zielono.

4. Ze strachu przed Neną dorzucę jeszcze czwarte zdanie. Trzy zespoły i trzy różne rodzaje bardzo dobrej muzyki. Dla mnie ten prawie trzygodzinny koncert był super doznaniem (pomijam oczywiście doznania wynikające z obecności Neny). Z niecierpliwością czekam na następny 11 koncert (ale to już w tajemnicy przed Neną).

162

(80 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

A tutaj bardzo ciekawy artykuł o LP Adama Wajraka.

http://wyborcza.pl/1,75478,15420367,Man … l#TRrelSST

Pod tym linkiem są odnośniki do ciekawych broszurek, które można sobie pobrać w pdf.

http://www.wwf.pl/co_robimy/gatunki_glo … _w_polsce/

164

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Panie Johnyd, w odróżnieniu od Pana staram się nie "robić w temacie". Mam nadzieję, że się dostatecznie jasno wyraziłem. Napisałem już wcześniej, że nie znam dokładnie tej sprawy i niestety nie mam czasu dokładniej się nią zainteresować. Natomiast oczywiste jest dla mnie, że modernizacja już istniejących wyciągów i tras (zbudowanych oczywiście zgodnie z prawem) jest nieporównywalnie korzystniejsza dla przyrody, niż wycinanie oraz betonowanie nowych połaci lasu i to w bezpośrednim sąsiedztwie cennych obszarów.
Z tego powodu uważam, że powinno przywrócić się dawną świetność na przykład Kozubnikowi, Szczyrkowi, żeby nie straszyły ruinami.

165

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

johnyd napisał/a:

aro1569, twoja wypowiedź (w całości) jest najciekawszą, jaką tu dotąd czytałem, też zgadzam się z nią w 100%

aro1569 napisał/a:

Był plan by połączyć trasą narciarską masyw Szyndzielni i Klimczoka ze Szczyrkiem tworząc znakomity w moim przekonaniu kompleks narciarski, były palny reaktywacji ''Sahary'' na stoku Szyndzielni. Udało się ledwie ale jednak zmodernizować i uruchomić stok narciarski na zboczu Dębowca.

No właśnie,  plany były - inwestycję zablokowali ekolodzy z klubu Gaja! Pewnie mieli powody. I co na to Pan Staszek?

Nie znam dobrze tej sprawy, więc nie będę się wypowiadał. Ale z tego co pamiętam, to nasz forumowy detektyw Jola podawała link do artykułu w którym to było opisane.

166

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Aro1569 przyznaje Ci  100% racji!!!

Bo dopiero obcy inwestorzy muszą pokazać "głupim Polaczkom", że można, że się da. Za dawnej świetności Szczyrku jeździłem tam kiedyś na nartach i miło wspominam tamtejsze trasy. Skrzyczne  i Szyndzielnię do dzisiaj darzę olbrzymim sentymentem. I w żaden sposób ośle  łączki na Potrójnej nie mogą konkurować z trasami w Szczyrku, nie mówiąc już o Saharzę, która swego czasu wysoko pretendowała.

Ale obawiam się, że Teksański ma rację, stąd te absurdalne pomysły.

Ale populistyczne hasła są w modzie, więc jadąc na tej fali można dużo ugrać (czyt. wiele zniszczyć). Nasi inwestorzy dobrze o tym wiedzą.

Gratuluję Jolu!   smile


A jakiś survivalowy wypad musimy koniecznie zrobić, bo wiesz - praktyka czyni mistrza.   wink

168

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Panie Johnyd, lubię rzeczowe i konkretne dyskusje. Widzę, że Pan próbuje "robić w temacie" (tak się kiedyś mówiło o niektórych dziennikarzach), ale to Panu nie wychodzi.

Ale do rzeczy.

Nie ma "wysokich stoków". Stok może być przykładowo stromy, łagodny, długi, krótki, itp.
Rozumiem jednak, że chodziło Panu o deniwelacje. Jednocześnie mówi Pan o narciarstwie biegowym (rozumiem, że jest to pojęcie szeroko rozumiane przez Pana). Wspomina Pan również o Karpatach. W związku z tym zapewniam Pana, że pod względem orografii w polskiej części Karpat Beskid Niski jest bardziej odpowiedni do uprawiania narciarstwa biegowego niż Beskid Mały.

Kolejna rzecz.
Pomijając już przydatność BM do narciarstwa biegowego, nie widzę tutaj konfliktu z ochroną przyrody. Sam chodzę po BM na nartach skiturowych (rzadziej na rakietach) i nie spotkałem się jeszcze z żadnym protestem przyrodników, ekologów, itp. No chyba, że Panu marzy się wyrąbać trasę szerokości autostrady, przygotowywaną przez ratraki ewentualnie skutery śnieżne.

Protest nie dotyczy chodzenia, czy też biegania po BM, bo wielu Forumowiczów czyni już to od dawna. Protest dotyczy budowy dużego kompleksu narciarskiego z licznymi wyciągami krzesełkowymi i gondolowymi. Skoro upiera się Pan przy BM jako szczególnie predystynowanym do narciarstwa biegowego, to po jakie licho potrzebne są narciarzowi biegowemu wyciągi?
Jak nie chce mi się na fokach podchodzić, to wsiadam w samochód i wyjeżdzam na Przełęcz Kocierską i ruszam w stronę Leskowca lub Żaru. A jak chcę z odwrotnej strony pochodzić, to jadę na Żar i stamdąd zaczynam trasę. I cieszę się, że przemierzając obecnie BM mogę delektować się jeszcze względną ciszą, wsłuchiwać się w odgłosy natury i sledzić tropy zwierząt
Jeżeli dojdzie do powstania tego kompleksu narciarskiego to już nie będzie to możliwe. Niezorientowanym w temacie polecam pobyt przy obecnie istniejącym wyciągu i wyniki dotychczasowych badań.

Pisze Pan o autorytetach z UJ. Mam nadzieję, że te autorytety dysponują konkretnymi wynikami badań z BM, bo inaczej same autorytety mogą nie wystarczyć.

Nie rozumiem, dlaczego tak niewielu ludzi (najczęściej bardzo słabo zorientowanych w temacie) chce na siłę uszczęśliwiać tak wielu ludzi.

W necie można spotkać już osoby deklarujące bojkot produktów grupy Maspex. Pomoc w nagłośnieniu budowy kompleksu narciarskiego zaoferowała jedna ze znanych organizacji ekologicznych. Zapewne pozostali udziałowcy grupy Maspex będą wdzięczni swojemu koledze udziałowcowi za taką reklamę.

Pisze Pan o chęci inwestora do rozmów. Noooo, propozycja bardzo chwalebna, tylko nie bardzo w nią wierzę, ponieważ z tego co wiem z dokumentacji, to właśnie pozostałe zainteresowane strony zarzucają inwestorowi brak chęci do rozmów.
Ale rozumiem, że wkrótce inwestor roześle zaproszenia do rozmów do zainteresowanych stron. I że te rozmowy nie będą polegały tylko na monologu inwestora o cudach niewidach, żeby później w dokumentacji można było odnotować zaliczenie konsultacji społecznych.

Marku (czyli MK), absolutnie (!!!) się z Tobą nie zgadzam. Nie trzeba niszczyć przyrody żeby rozwijać dany region. Niszczenie przyrody wcześniej czy później się zemści. Zbyt wiele zwiedziłem zagranicznych parków narodowych, żeby wierzyć w takie niedorzeczności. Wręcz odwrotnie, na ochronie przyrody i zachowaniu jej cennych walorów można dobrze zarabiać. Kiedy prowadziłęm badania w różnych parkach marzyły mi się, i nadal marzą tamtejsze rozwiązania. Ale my Polacy już tacy jesteśmy, że z zachodu bierzemy najczęściej to, co jest złe. A później budzimy się z ręką w nocniku. Więc nie dziwię się młodym ludziom, że emigrują do innych krajów, nie chcąc marnować sobie życia w Polsce na niewolniczej pracy i budowaniu prywatnych imperiów.

169

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Szanowny Panie Johnyd, opanuj Pan trochę swoje emocje, ponieważ to co Pan pisze świadczy przeciwko Panu.

"wyznaczyć na terenach do tego predestynowanych kilka, prężnie
rozwijających się ośrodków narciarskich i ośrodków turystyki
masowej"
Przytocz mi Pan sensowne dowody na to, że owe miejsce pod inwestycję w BM jest "predestynowane".

"pozostawić w wykorzystaniu wszystkie obecnie
istniejące już takie ośrodki"
Mam nadzieję, że nie wątpi Pan iż chodzi o legalnie wybudowane obiekty.

"a pozostawić w stanie nienaruszonym i racjonalnie
udostępnianym tereny o unikatowych na skalę europejską
wartościach dzikiej i niezagospodarowanej przyrody polskich
Karpat."
I tutaj Pan, mówiąc przysłowiowo, leży.

Kiedy dotrze do Pana, że pieniądze to nie wszystko?
Ile jeszcze musi się w Pana życiu zdarzyć, żeby Pan to zrozumiał?

Muszę kończyć to pisanie, bo właśnie pędzę na badania do jednego z parków narodowych.

170

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

Przyłączam się do podziękowań.  Jako były znakarz a obecnie turysta mogę bez cienia przesady stwierdzić, że oznakowanie prowadzone przez Ciebie MK w BM stoi na bardzo wysokim poziomie i pod tym względem bardzo pozytywnie wyróżnia nasz Beskid od innych gór.

171

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Panie Johnyd, o tym czy inwestycja zniszczy, czy też nie zniszczy przyrody i czy RDOŚ wydał słuszną decyzję, może okazać się dopiero w sądzie. Ponieważ decyzje wydane niezgodne z wynikami badań naukowych dają taką możliwość. Pomijam już inne instancje. Rozumiem, że Pan się tego boi.

O jakiej drugiej szansie Pan mówi?
Szansie na zniszczenie przyrody?

Proszę Pana, napisałem już bardzo wyraźnie wcześniej, antropopresja nie kończy się na granicy obiektu, tylko sięga dalej. Sięga w obszar rezerwatu i obszaru Natura 2000. Zresztą dobrze Pan o tym wie.

Szanowny Panie nie licytujmy się informacjami z zagranicy, bo może się to okazać dla Pana niekorzystne. Prowadziłem badania w parkach narodowych Francji, Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, Rumunii, Słowacji, więc wiem jaka polityka jest prowadzona w innych krajach.

172

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Bardzo niemile jestem zaskoczony tym, jak niektórzy Forumowicze z łatwością szafują  negatywnymi opiniami o innych osobach/instytucjach nie znając ani tych osób, ani też instytucji. To samo dotyczy inwestycji na Czarnym Groniu.

Tak się składa, że jako geograf miałem okazję poznać kilka osób z Pracowni Bystrej. Nie będę ukrywał, że znam również sporą część dokumentacji związanej z inwestycjami na Czarnym Groniu, łącznie z badaniami naukowymi.

Co do Pracowni w Bystrej, to zapewniam, że są to osoby bardzo kompetentne i skuteczne w tym co robią. Dowodem tego jest chociażby wiele wygranych przez nich batalii (również sądowych) z osobami i instytucjami dysponującymi mnóstwem pieniędzy i rzeszą bardzo dobrych prawników. Mają dobre rozeznanie w podejmowanych tematach i są dobrze zorientowani w zakresie badań. Zresztą, niektórzy z nich sami prowadzą badania naukowe. To często właśnie oni zwracają się do naukowców o przeprowadzenie potrzebnych badań. Jestem pełen uznania dla nich za to, że zajmują się aż tyloma, tak czasochłonnymi sprawami. Sprowadzanie ich do roli policji ekologicznej, która będzie każdemu turyście i gospodarzowi wystawiać mandat, uważam za niepoważne. Od takich spraw mamy Straż Leśną, Miejską, Policję, więc nie żądajmy aby ekolodzy przejeli jeszcze ich funkcje. Chociaż czasami i tak się zdarza, że ekolodzy muszą walczyć z leśnikami, kiedy ci drudzy pozwalają sobie na zbyt dużo.

Co do inwestycji na Czarnym Groniu, to dotychczasowe opinie naukowców nie pozostawiają żadnych wątpliwości o jej negatywnym wpływie na florę i faunę tej części BM. Dla mnie i dla innych naukowców decyzje RDOŚiu są niezrozumiałe i sprzeczne z ochroną przyrody. Ale w naszym kraju nienormalność jest normą.

Pamiętajmy o tym, że obszary chronione, takie jak rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary chronione Natura 2000, nie powołuje się po to, aby zabudowywać je lunaparkami, tylko w celu ochrony przyrody. Nie powstały z czyjegość "widzi mi się", tylko były po temu konkretne  i uzasadnione przesłanki. I są własnością całego narodu, a nie tylko mieszkańców danego regionu, czy też inwestora. Dlatego realizacja spornej inwestycji jest zbrodnią na przyrodzie BM. I nie zmienią tego dotychczasowe działania inwestora, polegające na sadzeniu drzew, przywróceniu wypasu owiec, budowie tablic informacyjnych, itd.  Przypomina to raczej powiedzenie "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek."

Pomijam już inne bardzo problematyczne kwestie związane z pozyskaniem wody do naśnieżania, lokowaniem wyciągów narciarskich i tras na tak niskiej wysokości bezwzględnej, czasem pracy tych wyciągów, itd.

Pamiętajmy również o tym, że w BM mamy już wiele obszarów silnie przekształconych przez człowieka, które nie są należycie wykorzystane. Sięganie po nowe obszary powoduje, że przestrzeń życiowa dla cennych okazów flory i fauny w naszym BM kurczy się i to niebezpiecznie. Antropopresja nie kończy się na granicy obiektu, tylko sięga znacznie dalej.

Musimy sobie zadać fundamentalne pytanie, co chcemy przekazać naszy dzieciom?
Rozjeżdzone i zabetonowane góry ze zwierzątami w ZOO i roślinami w ogrodach botanicznych w imię iluś tam, jak napisali moi Przedmówcy, marnych etatów?

Popieram rozwój naszego BM, ale nie za cenę przyrody, i to w dodatku tej najcenniejszej.

Dlatego takim zbrodniom na przyrodzie mówię stanowczo NIE!!!

173

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Johnyd, mówisz i masz.  :-)

http://www.tvp.pl/katowice/informacyjne … 4/14156893

Niestety, podejrzewam że ograniczenia czasowe nie pozwoliły na poruszenie więcej problemów i szczegółowe wyjaśnienia.

174

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

MK, nie obraź się, ale widzę że jesteś słabo zorientowany w temacie.
Otóż owi ekolodzy, lub jak inni wolą ekoterroryści, najczęściej upominają się o przestrzeganie tego, co zostało zalecone/zaopiniowane przez naukowców, zajmujących się od lat danym tematem. Aby dobrze zaopiniować jakiś projekt potrzeba pracy wielu naukowców z wielu dziedzin. Czasami bywa tak, że w danym zagadnieniu jest luka, bo na wybranym obszarze nikt jeszcze nie robił takich badań. Czasami trzeba uzupełnić badania, a czasami prawie wszystko jest wiadome (tak najczęściej jest w parkach narodowych).

Inwestorzy czasami wykorzystują taką lukę, a czasami robią coś, co z góry jest sprzeczne ze stanowiskiem naukowców, a tym samym i ekologów.

W przypadku omawianej inwestycji RDOŚ w Krakowie nie zgodził się na zagospodarowanie Leskowca. Stało się to głównie za sprawą negatywnych opinii naukowców. Jeżeli chodzi o pozostałą część inwestycji, to przyszłość pokaże. Niestety, teren proponowany pod zagospodarownie bezpośrednio przylega do rezerwatu i obszaru Natura 2000, pomijam już że jest to park krajobrazowy. Oddziaływanie wyciągu, który już istnieje, nie kończy się na granicy trasy narciarskiej, tylko sięga znacznie dalej, nawet kilka kilometrów. Pomijam już inne kwestie.  A niestety, jest to jedna z najcenniejszych części Beskidu Małego.

Tak więc nie ma co wieszać psów na ekologach, ponieważ to dzięki nim ocalało wiele cennych zakątków naszego kraju. 

I jeszcze jedno, dla biologa drzewa są tylko jednym z wielu elementów składowych lasu.  Las w pełnym tego słowa znaczeniu tworzy się baaardzo długo. A o wartości lasu decyduje między innymi jego zwartość.

175

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

W odpowiedzi na zamieszczony tekst Jana Dastycha mogę tylko napisać to, co napisałem wcześniej "Do wszystkich informacji prasowych podchodźmy z rezerwą."