Ponieważ w szałasie neta niet
– wysyłam zapytanie do Psiapsiólki :* jak tam z prognozą pogody […]
Tak, byłam tego wieczoru pogodynką.
.
Rewelacyjna końcówka
. Buty upatrzone są, więc czekam na ciąg dalszy górskich przygód Joli
:*.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Ponieważ w szałasie neta niet
– wysyłam zapytanie do Psiapsiólki :* jak tam z prognozą pogody […]
Tak, byłam tego wieczoru pogodynką.
.
Rewelacyjna końcówka
. Buty upatrzone są, więc czekam na ciąg dalszy górskich przygód Joli
:*.
Dziękuję za życzenia Panowie ! ![]()
W rewanżu prawdziwa kobieca nutka !
![]()
kisielu piękne wiosenne zdjęcia.
Niektóre zdążyłam sobie już „pożyczyć”
. Nawet ferdynans się widzę na nie załapał.
I to z jakim poświęceniem foci te krokusy …
. Jedną fotkę, a właściwie miejsce, szczególnie miło wspominam.
.
Trawersując zbocze Romanki 1366 m n.p.m. trafiam na łańcuchy
![]()
Ot takie urozmaicenie na szlaku. Można sobie oczywiście bez nich poradzić, ale ułatwiają pokonanie osuniętego zbocza wśród śliskich skał.
Pamiętam te łańcuchy !
. W przypadku takiego błota i mokra jakie miałaś, mogą się przydać. Kawałek tej trasy jest mi znany
. Bardzo piękny zresztą kawałek
. Malowniczą Halę Wieprzską porastał wówczas dosyć gęsto szczaw alpejski.
Hala Wieprzska latem
fot.nena
Fajnie się czytało. ![]()
Super robota Marku ! - dzięki niej się w BM-ie na pewno nie zgubię !
- dziękuję. ![]()
Wędrując grzbietem, pośród pól, właściwie oprócz biało-czerwonych znaków prowadziły mnie światełka, czerwone lampki, robiło to takie trochę demoniczne, cmentarne wrażenie
demoniczne = klimatyczne !
Kiedyś schodząc tuż przed 1 listopada z Gronia JP II też miałam podobną scenerię. ![]()
Czekam na kolejny odcinek. ![]()
Prześliczne baco
!!! Czekam więc na te dywany ![]()
„Szczęście jest w dążeniu, nie w posiadaniu”.
Tymi słowami Anna Czerwińska zaczęła opowiadać o swojej pasji – zdobywaniu najwyższych szczytów, przekonując nas do tego, że w życiu więcej satysfakcji przynosi uparte dążenie do celu, niż samo jego osiągniecie.
Nie mogło zabraknąć na spotkaniu w MDK-u z tak znaną i ciekawą osobą przedstawicieli naszego Forum
. Towarzyszyła mu ciepła atmosfera. Anna Czerwińska, alpinistka i himalaistka, zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników, pierwsza Polka, która zdobyła Koronę Ziemi czyli najwyższe szczyty wszystkich siedmiu kontynentów, z lekkością i humorem opowiadała o miłości do gór, pasji stawiania sobie nowych wyzwań, odważnego realizowania swoich marzeń. Swoje opowieści ubarwiła zdjęciami z wypraw. Na koniec ustawiliśmy się oczywiście po autografy i do pamiątkowego zdjęcia. ![]()

fot. kisiel
fot. kisiel
Najlepiej tę niesamowicie odważną i silną, pomimo filigranowego wyglądu, kobietę, opisują poniższe (jej własne zresztą) słowa. ![]()

fot. kisiel
"Przez wiele lat biegłam przez życie drogą przypominającą bardziej tor przeszkód niż wygodną, wydeptaną ścieżkę. Przeszkody często ustawiałam sama, inne wyrastały przede mną z woli losu. Większość pokonywałam “z marszu”, niektóre wymagały lawirowania i obejść, od kilku odbiłam się skutecznie i kierunek toru odchylił się nieco, nie na tyle jednak, aby wytrącić mnie z równowagi. Biegłam nieświadoma upływającego czasu, chociaż to z czasem właśnie ścigałam się tak zawzięcie.
W którymś momencie poczułam, że tempo biegu spada. Codzienność, dotąd dostrzegana jako niewyraźny zarys, stała się widoczna, straciłam pewność, że posuwam się w dobrym kierunku i przekonanie, że warto biec dalej.
Wtedy obejrzałam się wstecz. Zauważyłam ze zdumieniem, że połowa mojego życia już przeminęła, że roztrwoniłam nieopatrznie dużo czasu w młodości i że całe moje “dorosłe” życie poświęciłam górom. Dzięki nim zaczęłam naprawdę żyć i to one ukształtowały moją osobowość. Ujawniły w moim charakterze cechy, które w tzw. codzienności nigdy, być może, nie doszłyby do głosu. Samodzielność, upór, konsekwencja w dążeniu do celu, determinacja i zdolność do ryzyka, ale też świadomość odpowiedzialności za siebie i za innych – te cechy odkryłam u siebie w górach i dzięki temu z chorowitej, wypieszczonej jedynaczki zmieniłam się w prawdziwego człowieka gór.”
memezio spory kawałek zimowych Tatr w tak krótkim czasie
– gratuluję pierwszego 2000 –cznika zimą i fajnego weekendu
. W niedzielę machałam Ci z Koziej Dolinki, ale w pociągu były chyba brudne szyby, zostawię Ci więc dwie fotki.
Ciekawy album i filmik z podejścia
.
fot. nena
Album świetny darkheushu, ale relacja coś skromniuchna ... czyżby Cię lenistwo na pisanie ogarnęło, że inaczej nie powiem ...
Udała Wam się wycieczka, piękne zimowe i wiosenne akcenty
. Przyznaj się, jak długo lepiłeś to cudeńko ?
byłem na drodze Zielińskiego i polanie Semikowej, niestety krokusów i przebiśniegów brak, trzeba jeszcze kilka dni poczekać.
kisiel dobrze, że panujesz nad "krokusową sytuacją" !
. Pojawienie się przebiśniegów to dobry znak, niedługo będą moje ulubione fioletowe kwiatuszki !
Dewastacja terenu spowodowana poprowadzeniem nowej linii energetycznej niopodal schroniska a przechodząca po wschodniej stronie GJP2 na pewno przyczyni się do mniejszej liczby krokusów
baco mam tylko nadzieję, że na Polanie Semikowej nie wyrządzili żadnych szkód i tam krokusy, jak co roku, będą …
Pamiętam jak Janusz o tych skałkach opowiadał w czasie wędrówek po Bukowskim Groniu. Trzeba będzie na te skałki zapolować
Też pamiętam ![]()
Pies jest świetnym kompanem, zwłaszcza dla kogoś, kto wędruje samotnie
, nie papla, dotrzymuje kroku, a i jeszcze ogrzeje, jak zimno
. Świetne fotki pupila/ki
kamykus
.
Szkoda, że na tak ciekawe i z historią obiekty taki przychodzi koniec
wielka szkoda …
Drugi dzień przecudny Jolu – zimowe foty na tle błękitu i w słonecznym złocie - bajkowe
Ucieszyłam oko.
:* !
Darku trzymam kciuki ! ![]()
Piękna i naprawdę zimowa
trasa Jolu
. Dobrze wykorzystałaś te kilka dni zimy !
Zwierzaki, jak to zwierzaki potrafią człowiekowi umilać czas, wieczory też !
. Gratuluję pierwszego odcinka i tak jak pozostali czekam na ciąg dalszy
!
proszę , aktualna ![]()
85 - sprocket73
49,5 - kisiel
42 - baca
31,5 - jolanta
21- Gustek
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
17,5 - MK
16 - nena
12,5 - harnaś wołoski, MF
9 - łysy z łysiny, 740715
8 - Bisqp
7 - Cyberniok
6 - rufi,
5,5 - lowell79
5 - Macieks,
4,5 - Miluś, tomkos
4 - Klimek, kruwad, teksanski
3,5- jardo
2,5 - marekk500,
2- wizjoner, mały pikuś,
1 - Inga, Paweł, piotr, bcFan
0,5 - kris_61, stary, wawri
Ale zimy już nie ma tzn. śniegu ! <płacz> Halny wszystko zabrał. ![]()
Cyberniok to była moja zagadka !
.
Oczywiście, że Rzyki
. Kiedy Ty kisiel robisz takie ładne ujęcia i skąd
?
Pomijając stację PKP
, pięknie
. Chętnie zobaczę jeszcze te z Pilska. ![]()
ładna zima na Perci MF ![]()
i już wiadomo kogo boi się inwestor
![]()
Moje ulubione zdanie o gorach; Jak tu cicho i spokojnie[St. Pagaczewski] Czy wobec planowanego zamienienia Rzyk w St. Moritz bedzie jeszcze mozna tak powiedziec ?
A mnie się podoba to: „Góry milczą. Wszystko co milczy nadaje się do przechowywania ludzkich tajemnic.” /ks. Józef Tischner/ ![]()
Mam taką cichą nadzieję, że Rzyki mimo wszystko nie staną się drugim St. Moritz i pozostanie tu dla ludzi ceniących spokój i ciszę jeszcze wiele uroczych zakątków, gdzie będzie można zostawiać swoje tajemnice
. Beskid Mały, jak sama nazwa wskazuje, jest niedużym pasmem i inwestycja aż na taką skalę w tak małym paśmie na pewno jego przyrodzie się nie przysłuży. Wbrew temu, co niektórzy wypisują na fb i w innych miejscach, że BM to tylko lasy i nic więcej, pasmo to jest bogate w cenne gatunki roślin i zwierząt, co udowadnialiśmy na naszym Forum niejednokrotnie. Że we Włoszech, Szwajcarii, Austrii czy innych Ski regionach sobie poradzili i nikt nie wszczynał protestów ? – nie sądzę. A inna sprawa to to, że skutki takich inwestycji widzi się dopiero po latach … .
I na koniec jeszcze jeden cytat ks.Tischnera :
„Tracąc góry, tracimy coś z siebie. Góry stały się częścią naszego człowieczeństwa.”
A dzisiaj znalazłam coś takiego: Beskidzkie jeziora potrzebują ciszy…
Na koniec swiata ,i nawet na Gancarz.
oooo kurczę …
![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.380 sekund, wykonano 5 zapytań ]