Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 93 z 113)
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
iziel napisał/a:Darku , kiedy następny odcinek ? Już czuje , że twój serial przyrodniczy " Na tropie..." jest wciągający.
No przydało by się podjąć kolejną próbę, bo misja nie została wypełniona
Wprawdzie znalazłem relikt zlodowacenia, ale nie zanokcicę północną. W tym celu mam plany na odwiedzeniu Beskidu Makowskiego pomiędzy Stróżą a Lubieniem, położonym na południe od Myślenic, z kąd podaje się parę XIX-wiecznych stanowisk zanokcicy północnej, której trafienie jej na tych stanowiskach jest całkiem możliwe 
Tak to już jest. Gdy coś się szuka to się nie znajduje, a gdy się czegoś się nie szuka to się znajduje 
No i niestety nie udało mi się odkryć nowego stanowiska zanokcicy północnej - reliktu zlodowacenia
Jak trudno odkryć nowe stanowisko paprotnika z "Polskiej czerwonej księgi roślin" przekonało o tym się wielu botaników, zwłaszcza gdy się to planuje
Ale za to odkryłem nowy gatunek dla flory Beskidu Śląskiego - skrzypa pstrego, którego nikt do tej pory w tym Beskidzie nie stwierdził
A wszystko zaczęło się tak.....
Do Milówki dojechałem najpierw busem a potem pociągiem. Z dworca PKP Milówka ruszyłem w stronę Nieledwi. Podeszłem na stok Góry Syberia i zacząłem przeczesywać teren w poszukiwaniu nasłonecznionych kopców kamieni (siedliska poszukiwanej zanokcicy północnej). Trafiłem tam jedyne kilka nieco zacienionych usypisk kamieni, to zdecydowanie za słabe siedliska
Przy źródliskach obficie rósł skrzyp olbrzymi który już miał wykształcone tegoroczne pędy zarodnionośne. Tu zaczęła się walka z kolczastymi zaroślami
Potem podejście pod Kiczorkę a z poszukiwanymi siedliskami było jeszcze gorzej. Trafia się kwitnący wawrzynek wilczełyko
Podchodzę pod jakieś górskie źródlisko i nagle przed moimi oczami pojawia się łan skrzypu pstrego. Okazuje się że jest to nowy gatunek dla Beskidu Śląskiego
Wokoło sporo jałowczysk z dużą ilością widłaka goździstego. Idę dalej przez Górę Syberia w stronę Kamesznicy. Zatrzymują mnie jacyć kociorze. W oddali widać ogromny wiadukt w Kamesznicy.
Udaje się w stronę Sumowej Grapy z krzyżem Gruwaldzkim. Z tąd widać nasłonecznione obrywy skalne. Może ta paproć tutaj się znajdzie. Robi się ekstremalnie
Nie dosyć że te kolczaste zarośla, to jeszcze tak stromo. Przeczesuje obryw skalny na czworaka, niestety zanokcicy północnej ani śladu, ale za to sporo wawrzynka wilczełyko, zresztą skrzypu olbrzymiego też. Ruszam w stronę Szarego i Wzniesień Szare. Może tutaj znajdą się kopce kamieni. Tracę tu sporo czasu, a siedlisk ani śladu
Potem podejście ku drodze szybkiego ruchu na Zwardoń. Strasznie tutaj wieje i jeszcze deszcz ze śniegiem
Schodzę w stronę Nieledwi i Milówki. Po drodze trafia się widłak jałowcowaty. Wiem że tego reliktu nie znajdę, z powodu braku siedlisk. Wracam do Milówki gdzie stoi piękna rzeźba. Wyprawę i tak uznaje za udaną, wprawdzie nie mam zanocicy północnej ale jest skrzyp pstry
A nie mówiłem, że nie wrócę z pustymi rękami
Oto zdjęcia:
Stoki Zabawy

Zarodnionośne pędy skrzypu olbrzymiego

Wawrzynek wilczełyko

Skrzyp pstry - nowy gatunek dla Beskidu Śląskiego

Widłak goździsty

Obryw skalny pod Sumową Grapą

Widok na wiadukt w Kamesznicy i Wzniesienia Szare

Widok na Sumową Grapę, Zabawę i Suchą Górę

Widłak jałowcowaty

Rzeźba w Milówce

Rafal napisał/a:Owocnych łowów
Oby coś ci się udało znaleźć..
Z pustymi rękami ja nie wracam, a jutro tam się wybieram 
iziel napisał/a:Bądź naszym forumowym Carolusem Linnaeusem .
Faktycznie Carl von Linnaeus zdominował inicjały w światowych łacińskich nazwach roślin. Choć doszłem do etapu, gdy korenspoduje już ze światowymi specjalistami od paproci, to jakoś nie pasuje do mnie to stwierdzenie 
Zdjęcia i opis wyprawy umieszczę na forum. Spróbuje to opisać jak najbardziej ciekawie 
Dla tych co nie są botanikami, to te nazwy faktycznie niewiele mówią. Nazwy polskie są tłumaczeniem łacińskiej nazwy gatunku. Od nazwy podejźrzon to obcokrajowcy łamią na tym język
a znaczy to podejrzeć tą niewielką paproć wśród gęstej trawy.
"Polska czerwona księga roślin" to książka wydawana co kilka lat przez instytuty naukowe, która opisuje dość szczegółowo gatunki roślin które są zagrożone wyginięciem na obszarze Polski.
Piotrze na twoim zdjęciu nr. 7 znów wyszłeś jakiś wielki 
nena napisał/a:Skoro gospodarz nie dba dostatecznie o krówki, pewnie i kiełbasy mu się nie będzie chciało robić. 
Tylko nie mówcie mi o kiełbasach, bo znów mnie rozboli żołądek 
No a zająłem bezpunktowe ostatnie miejsce. No wreszcie jestem w czymś najgorszy 
nena napisał/a:Otóż te sympatyczne rudowłose krówki/nie krówki
to rasa bydła górskiego, hodowanego m.in. ze względu na wysokowartościową jakość mięsa oraz wyjątkową odporność. To Highland Cattle – szkockie bydło górskie.
Nena potwierdzam że to jest na 100 % to bydło. Za rozpoznanie należą się brawa
Bo nam nieźle problemów przyspożyło identyfikacja tych zwierzaków 
piotr napisał/a:Darek był zawiedziony z powodu małej ilości krokusów
Wiem jak jest powód tak niewielkiej ilości krokusów na targoszowskich łąkach. W zeszłym roku co obserwowałem krokusowe dywany, to trawka była wtedy wykoszona jak na polu golfowym
A to co my widzieli, to tu zalegała sucha trawa co skutecznie przyhamowało rozwój krokusów
Żeby ponownie mogły wrócić te dywany, to łąki te muszą być regularnie koszone 
No ja to muszę zrobić. Czekajcie chwilę 
Ta wytypowana ścieżka przyrodniczo dydaktyczna Dolina Rzeki Chechło-Góra Żelatowa-Pogorzyce to efekt działalności mojego znajomego kustosza z chrzanowskiego muzeum Pana Piotra Grzegorzka, który nieźle tu działa pod względem przyrodniczo-historycznym
Co za przypadek 
baca twoje krokusy są nie do przebicia
, porównując te nasze dzisiejsze 
W tą niedziele planuje wyjazd do miejsca o największym w Beskidzie Małym nagromadzeniu krokusów czyli kośnych łąk w Targoszowie (taka Chochołowska w Beskidzie Małym) oraz innych atrakcji przyrodniczych tych okolic. Planowany jest podjazd do samego Targoszowa, by był czas na zwiedzanie tych atrakcji i z różnych względów ominięcia przejścia przez Leskowiec. Z mojej strony jest dodatkowo jeszcze jedna osoba 
Dzisiaj akurat przejeżdżałem przez tereny gdzie było widać szczyt Pilska. Śniegu na Pilsku całkiem sporo i powinien on się utrzymać aż do niedzieli, nawet z tymi temperaturami jakie obecnie są 
Jolu no to czekam na jedno i drugie 
W Zamczysku widziałem parę tego typu otworów. Tylko jakbym wiedział która to jest ta Szczelina Fruwająca 
Jak by co to można się ze mną kontaktować na PW 
Ostatecznie w ten weekend planuje odwiedzić krokusowe dywany w Targoszowie. Muszę koniecznie zrobić fotki
Grzechem by było nie odwiedzić takiego miejsca
Jolu coś pisałaś o odwiedzeniu tego miejsca. Chętnie pokażę te krokusy. W tym celu skontaktuje się na PW.
Łał, nieźle tych krokusów
To ciekawe jak wyglądać będą te dywany krokusowe na kośnych w Targoszowie (przypominam że jest miejsce o największym nagromadzeniu krokusów w Beskidzie Małym) 
Znalezione posty [ 2,301 do 2,325 z 2,806 ]
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
[ Wygenerowano w 0.068 sekund, wykonano 5 zapytań ]