Temat: Targoszowskie dywany szafranowe

Dzisiejsza wyprawa była nie w stylu miłośników długich górskich wędrówek tzw. objazdowa krokusowo-jakowo-grotowa. Spotkanie odbyło się jak było mówione w Czańcu Krzyżówce o 9.00. W samym Targoszowie zebrało się nas 11 osób: Jola, Piotr z żoną Agnieszką i z córką Justynką, Darek T. z koleżanką z pracy Patrycją i jej sąsiadem Dawidem, Brombella z synem, MK i Franka (w tym kilka nowych osób) oraz dwa psy. Mi niestety doskwierał ból żołądka od zeszłodniowej kiełbasy big_smile Z samego Targoszowa do krokusów dosłownie rzut beretem. Spodziewaliśmy się prawdziwych dywanów krokusowych jakie obserowowałem w zeszłym roku. A tu jakieś ochłapy krokusowe sad ale i tam byliśmy zadowoleni smile Potem podjazd do rzekomych żubrów w Krzeszowie. Doszliśmy do zagród i to coś zarośnięte z czupryną poza oczy ma być żubrem. Pteridolog to ze mnie rewelacyjny, ale zoolog to poprostu kiepski big_smile Po sprawdzieniu te dziwne zwierzaki okazują się być tybetanśkim jakiem (Bos mutus). To naprawdę osobliwa hodowla big_smile Psia kość chyba z dziesięć postów muszę poprawić na jaka :mak: Zwierzęta były nadwyraz spokojne i strasznie cuchły. Potem ruszyliśmy do Lasu (chodzi tu o miejscowość między Suchą Beskidzką a Żywcem). W samym Lasie część ekipy oderwała się o reszty, co okazało się być skrótem. Ruszyliśmy w stronę wodospadu Dusica i Groty Komonieckiego i znów krótkie podejście max. 2 km. Na miejscu wodospad nie wyglądał zbyt imponująco jak podczas obfitych opadów deszczu, a przy grocie jacyś turyści palili ognisko. Kilka grupenfoto, wpisów do księgi i wróciliśmy z powrotem. No i nie mogło obejść się bez sera. Wędrówka naprawdę lekka, może i dobrze bo nie wiem czy mój żołądek by to wytrzymał big_smile
Oto zdjęcia

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehevtg13uenhs1mosdnm16f31.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehfs7o1ajs13f98811b08fvj2.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehgpg91fqcroqspp1srt104q3.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehhodh10bm1d6nc7jhjg1o5q4.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehimkq1fhn194t132lki21jhq5.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehjj3vvgb10061g1jf1sjtf6.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehkk6ie5vro014tu1f8qtoi7.JPG

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10484/thumb/p15sehlkg81j1j16431nu1ah21v598.JPG

2

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

no to się udała wycieczka Gratuluję

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

3

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

No pochodziliśmy po Małym. Wczorajszy dzień spędziłem głównie za kierownicą, nie zabrakło też off roadu - droga (ścieżka? trakt?) Mucharz - Tarnawa Górna dostarcza sporo przeżyć a la rajd Dakar  wink, Darek był zawiedziony z powodu małej ilości krokusów, żubry okazały się cuchnącymi i zarośniętymi jakami lol, ale grota jest jak zawsze piękna i wodospad też nie zawiódł, poza tym poznaliśmy wreszcie bohaterkę niezliczonych gier komputerowych - Larę Croft  tongue. Teraz czas nawiedzić inne pasma...
P.S. Szczypta zdjęć po południu, jak odnajdę aparat  tongue.

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-04-04 07:20:51)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Wracając autkiem z Darkiem T. do Kęt, z naszej krokusowej wyprawy stwierdziliśmy, że:
Beskid Mały ze swoimi roślinkami jest śliczny, ale z dziewczynami - forumowiczkami i nie tylko - jest piękny big_smile
Dziękuję Wszystkim za wspaniałą wyprawę smile , a najbardziej, myślę że  pozostałe Panie  się nie obrażą.  Najpiękniejszej, Najwspanialszej, Najdzielniejszej Dziewczynie tego rajdu Justynce smile big_smile smile
A żeby Wam wszystkim było żal, dodam, że mój wczorajszy pobyt w Beskidzie Małym rozpoczął się o 8 rano a zakończył dopiero o 21 kawką na przełęczy Kocierskiej smile
Link do zdjęć z wycieczki w BM
https://picasaweb.google.com/mkemalkent … directlink

Ostatnio edytowany przez MK (2011-04-04 17:38:20)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

5

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Kochani, po obejrzeniu wszystkich Waszych pięknych albumów i relacjach widzę, że mieliście wycieczkę pełną wrażeń i dobrego humoru big_smile. Najważniejsze, że znaleźliście wiosnę, było fioletowo, słonecznie i wesoło ! big_smile Czegóż chcieć więcej ! big_smile

Domniemane żubry czy jaki nie są ani żubrami, ani jakami big_smile. Już na pierwszy rzut oka coś mi w tych „jakach" nie pasowało m.in. kolor sierści, wielkość i ogólny wygląd tego zwierzęcia, raczej mało do jaka podobny. Więc postanowiłam poszperać. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/_5EDGm0ZO0mg/TZi6pDR1t_I/AAAAAAAAlPA/vqhE0pWzyMw/s640/DSC09010.JPG
foto: Brombella

Otóż te sympatyczne rudowłose krówki/nie krówki big_smile to rasa bydła górskiego, hodowanego m.in. ze względu na wysokowartościową jakość mięsa oraz wyjątkową odporność. To Highland Cattle – szkockie bydło górskie. Więcej o tej ciekawej rasie można przeczytać na tej stronie.

szkockie bydło górskie.


PS. Piotr a Ty nie marudź !  big_smile

Ostatnio edytowany przez nena (2011-04-04 09:00:10)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

@Nena, To ja już wiem, dlaczemu moja sunia West Highland White Terrier tak na te nieogolone krowy szczekała..:)
Tubylca szkockiego wyczuła big_smile

PS. telefon odnaleziony. Leżał sobie pod listkami i czekał aż go z Mańkiem znajdziemy   big_smile

Ostatnio edytowany przez Brombella (2011-04-04 18:29:06)

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

7

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

To dla jakiegoś bydła jechaliśmy specjalnie całą kawalkadą samochodów? Nie no, neno, proszę Cie, nie pozbawiaj mnie już kompletnie złudzeń, bo czuję się jak hodowca trzody  yikes  wink
Żebyśmy jeszcze dostali jakiejś kiełbasy od gospodarza...  wink
Darku - nie dam się tobie już więcej prowadzić na jakieś żubry, no chyba, że zechcesz ze mną posiedzieć przy "Żubrze" w Krzeszowskiej Arizonie hehe

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-04-04 10:29:00)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

nena napisał/a:

Otóż te sympatyczne rudowłose krówki/nie krówki big_smile to rasa bydła górskiego, hodowanego m.in. ze względu na wysokowartościową jakość mięsa oraz wyjątkową odporność. To Highland Cattle – szkockie bydło górskie.

Nena potwierdzam że to jest na 100 % to bydło. Za rozpoznanie należą się brawa smile Bo nam nieźle problemów przyspożyło identyfikacja tych zwierzaków big_smile

piotr napisał/a:

Darek był zawiedziony z powodu małej ilości krokusów

Wiem jak jest powód tak niewielkiej ilości krokusów na targoszowskich łąkach. W zeszłym roku co obserwowałem krokusowe dywany, to trawka była wtedy wykoszona jak na polu golfowym smile A to co my widzieli, to tu zalegała sucha trawa co skutecznie przyhamowało rozwój krokusów sad Żeby ponownie mogły wrócić te dywany, to łąki te muszą być regularnie koszone neutral

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2011-04-04 18:11:09)

9

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

no to panowie, kosiarki w dłoń i zasuwajcie aby dywany krokusowe na przyszły rok były jak najładniejsze  big_smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

10

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Brombella napisał/a:

@Nena, To ja już wiem, dlaczemu moja sunia West Highland White Terrier tak na te nieogolone krowy szczekała..:) Tubylca szkockiego wyczuła.

Bromba bo swój swojego zawsze pozna. big_smile

piotr napisał/a:

To dla jakiegoś bydła jechaliśmy specjalnie całą kawalkadą samochodów? Nie no, neno, proszę Cie, nie pozbawiaj mnie już kompletnie złudzeń, bo czuję się jak hodowca trzody. Żebyśmy jeszcze dostali jakiejś kiełbasy od gospodarza...

Rozbroiłeś mnie kompletnie tym postem Piotr lol. Popłakałam się tu ze śmiechu big_smile.

Ależ Piotr trzeba znaleźć coś pozytywnego w tym wszystkim. big_smile Nie dla „jakiegoś bydła”, tylko rzadko spotykanej w Polsce rasy bydła szkockiego big_smile. Miałeś niebywałą okazję zobaczyć je na własne oczy. Ja też bym chętnie je zobaczyła i mam nadzieję, że kiedyś mnie tam zabierzecie big_smile. Twojej córeczce na pewno się te kudłate krówki bardzo spodobały smile. Tylko weź i powiedz dziecku, że widziało krówki szkockie, a nie żubry czy jaki big_smile. Nie wiem czy wczytałeś się w opis tej rasy, ale z tego co w nim pisze, to są to bardzo sympatyczne i ciekawe zwierzęta. Pozwolę sobie zacytować kilka zdań z podanego przeze mnie linka do strony. big_smile

[...]"Natura obdarzyła bydło szkockie niewiarygodnym urokiem. Któż mógłby oprzeć się długiej, zaczesanej na bok grzywce, pięknym, imponującym rogom i puchatemu futerku? Krowy rasy szkockiej okazują swoim opiekunom wiele zaufania i krowiej miłości. Uwielbiają drapanie i tarmoszenie bujnej sierści. Reagują na głos właściciela, przychodzą jak sfora psów, potrząsając grzywkami i odsłaniając raz po raz ciekawskie oczy.[...]. big_smile wink

To, że one cuchnęły, jak pisaliście, pewnie było powodem zaniedbania przez ich właściciela. Zresztą na fotkach widać, że nie są ani czesane, ani nic. Skoro gospodarz nie dba dostatecznie o krówki, pewnie i kiełbasy mu się nie będzie chciało robić. lol


Dariusz Tlałka napisał/a:

Żeby ponownie mogły wrócić te dywany, to łąki te muszą być regularnie koszone.

Masz rację Darku. Stara, sucha trawa, albo leżące zeszłoroczne paprocie skutecznie je głuszą. To samo widziałyśmy z Jolantą na tej ferdynansowej łączce w sobotę. Tam gdzie było koszone krokusy kwitły obficie, a tam gdzie stara trawa albo paprocie, próbowały się tylko pojedyncze przebić hmm.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

11

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Franka vel Blondina prawdę Wam powie jak wyglądała ta sławna niedziela znaczy rodzinno-zakładowa wycieczka objazdowa  tongue 03.04.2011

zaczęła się od telefonu Bromby kilka minut po godz. 7:00 : gdzieee jestes? ja na to eee w drodze... na to bromba a czy Ty wiesz z masz byc u mnie o 8:00 ja na to wiem wiem ( pomijam fakt przebywania jeszcze na tzw. Górnym Ślunsku...

dotarłam załadowałyśmy Wojtasa i dwie Dziunie do bryki i wrrr ruszyłyśmy ku fioletowej przygodzie  big_smile

pierwszy przystanek to stacja benzynowa w Czańcu  nooo wiecie taka zielona no dobra no BP z takim stojącym bykiem przy wejściu  ( nie mylić z jakiem ) he he he

zostałyśmy przywitanie prawie chlebem i solą z okrzykiem naaareszcieee Polki hurra . my takie trochę zmieszane ( bo my przecież skromne dziewczęta jesteśmy  big_smile  big_smile

wsród uśmiechów ochów achów ja cicho wspomniałam Brombie że chce fote na tym byku a sprzedawca o wdzięcznym imieniu Darek  wink stwierdził że najlepsze foty to wychodzą w nocy , coś tam jeszcze wspomniał o suplemencie diety do nabycia w dobrych aptekach a nazwa jego to P...  a kończy się na gra buahahahhahahhahahahhahaha

Następnie rozpoczęło się poszukiwanie skrzyżowania w Czańcu gdzie miałyśmy się spotkać z Jolcią....uuuuf znalezione

powitalne uściski foty i takie tam  big_smile  big_smile

i wyjazd pomijam że pod prąd ale to się wytnie he he he

jedziemy jedziemy podziwiamy widoki i nagle tempo jazdy się zmniejsza , nie wiadomo dlaczego aaa wiadomo przed nami objawił sie ciemno granatowy pojazd... i jak tu myśleć o szybszej jeżdzie do krokusów jak Jola przed nami potem jeszcze ten zawalidroga .. aż tu nagle Jola przyśpiesza ( a wiecie że ona nie ma 4 biegu i jak nie śmignie frrr frrr prawo lewo braaaaawoooo ( manewr wyprzedzania zakończony pełnym sukcesem i uwieńczony fotą na picassie Bromby  lol  lol

i mija nam droga przerywana pytaniami Wojtasa : Maaaamaaa daaaleko jeszcze
spotykamy Marka po drodze czule się z nim witamy więc robi się już sznur 3 aut

docieramy na parking spotykamy Piotra z Rodzinką i wyruszamy na poszukiwania krokusów... taaaadaaam są
wychylają się, uśmiechając się do nas przepiękne przepiękne ... to juz wiosna  big_smile  big_smile  big_smile

Darek nasz Przewodnik proponuje przejazd do żubrów ( ten wątek rozwinę później)  tongue co spotyka się z pewnym oporem uczestników wycieczki z uwagi na fakt, że przecież chcemy chodzić a nie jeździć prym w marudzeniu wiódł Piotr  tongue  tongue  he he he więc Franka notabene pracownik jednego z wiodących operatorów sieci zarządza artykułując groźbę ( niekaralną) wyłączenia wszystki telefonów że podjeżdżamy pod żubry a potem idziemy do Groty Komonieckiego ;-) i wyobraźcie sobie posłuchali he he

a teraz Moi Drodzy te sławne żubry nie żubry bydło rogate ni to jaki ni to krowy ( choć zapach wydzielały podobny)  tongue  tongue  stały dostojnie przeżuwając siano i nie za bardzo zwracały uwagę na towarzycho z miasta ( pomijam fakt że Bromba wołała do nich ciiiip ciiiiiip ciiiiip maleńkie - w sumie się nie dziwie że nie reagowały  tongue  tongue  tongue

a potem droga do Groty Komonieckiego wielki szacun dla Justysi lat 4 która dzielnie kroczyła z nami noga w nogę
i dla tych naszych dzielnych (nie)dzielnych Psin - co zażywały błotnych spa od czasu do czasu , potem było szorowanie podwozia foty na picassie Bromby ;-D
Dusica foty foty wspinaczka śmiechy chichy jedzenie picie itede itepe  big_smile
Był i oczywiście serek Jolci mniiaaaaaammmm mniiaaaaammmmm  big_smile  big_smile  big_smile  Bidula taszczyła taki smakołyk dla Głodomorów,
ogólnie były śmiechy, forty, żabie jajca po drodze, meksykańska sałatka z tuńczyka

jeśli pominęłam jakiś szczegół to sorki jednym słowem BYŁO FANTASTYCZNIE!!!! za co bardzo dziękuję Wszystkim Uczestnikom Naszej Pracowniczej Wycieczki  big_smile  wink  lol

a naszemu (Pół) Przewodnikowi szczególne podziękowania że pokazał nam jak nie wygladają Żubry  lol 

to pisałam ja Frania ;-D

...od szaleństwa do szaleństwa - takie jest życie..

12

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

nena napisał/a:

Skoro gospodarz nie dba dostatecznie o krówki, pewnie i kiełbasy mu się nie będzie chciało robić. lol

Tylko nie mówcie mi o kiełbasach, bo znów mnie rozboli żołądek lol

13

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Franka ;-D dałaś czadu lol. Płaczę lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Parę zdjęć z tzw. "wyprawy" (pielgrzymki, spaceru, po ślunsku chyba Spaziergangu - niepotrzebne skreślić) lol
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0btnc2o010r617mh1luv6js1.JPG
Żeby nie było, że nie było krokusów tongue
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0cm2v1m6b15826ua4m44gt8.JPG
zawilec
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/IMG_6333.JPG
Forumowa babcia próbuje utrzymać dziecko
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0eulf1jjb1i6b1dok7jj16161.JPG
Forumowa babcia z dzieckiem jeszcze raz
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/IMG_6337.JPG
Wodospad na Dusicy
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/IMG_6339.JPG
Wodospad na Dusicy
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0h484gko1lna1akq3hk12ggp.JPG
Grupa kuracjuszy
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0hp511iapdnc95a14of14q211.JPG
Grupa kuracjuszy w Grocie
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/p15sh0iao05eppo21vtr1qdo1e9c18.JPG
Stary kuracjusz nad Grotą
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/500/10538/thumb/IMG_6354.JPG
Młody kuracjusz nad Grotą

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-04-04 20:55:02)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

15

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Franka vel Blondyna
Relację dałaś piekną big_smile
A swoją drogą miło (przemiło) było Cię troszeczkę bliżej poznać smile
Miałem przyjemność po raz pierwszy poznać Twe możliwości na wspólnej wycieczce big_smile
Teraz już jest kilka przemiłych dziewczyn, za którymi będę tęsknił na „wesołym” forumowym szlaku big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

16

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Franka - debiucik grafomański wielce udany lol Widzę, że rozkręcają się nam "nowi" forumowicze. No i dobrze - emeryci mogą odpocząć wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

17

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Piotrze na twoim zdjęciu nr. 7 znów wyszłeś jakiś wielki hmm

18

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Oj długo jeszcze będę wspominać rodzinną-zakładową-wycieczkę-objazdową  lol

Pewnie też nie raz powrócę do picassy Brombelli bo na forum Bestyja nic dłuuuuuuuższego nie napisała  wink ale za to przeglądając jej album i podpisy płakałam ze smiechu  big_smile

Chyba tylko Bromba nawiedziła Grotę i to z sukcesem o 5 rano  wink  tongue

Franka objawiła nam się w nowej odsłonie  big_smile

Piotr wstawił zdjęcia  tongue  no istny koniec albo początek świata  big_smile


Swoją drogą coraz więcej osób na forum jest utytułowanych  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

19

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

jolanta napisał/a:

Piotr wstawił zdjęcia  tongue  no istny koniec albo początek świata  big_smile

Oj, judzisz, judzisz! Poczekaj...


jolanta napisał/a:

Swoją drogą coraz więcej osób na forum jest utytułowanych  lol

Epidemia? Ja na razie wolę zostać member (po naszemu "członek" i proszę bez skojarzeń wink)
Swoją drogą co za ludzie się tutaj zebrali: "dzikuska", "pierdzielnięta waryjotka", "waryjot w wieku senioralnym"... strach się bać  lol Żeby to jeszcze były nastolatki..., ale gdzie tam: stare baby i chłopy i takie opisy  se pododawali tongue

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-04-05 21:04:41)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

20

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

Ja Ci dam stare baby mad, podpadłeś Piotr ! Na twoim miejscu już bym się tych bab bała big_smile W takim „waryjackim” gronie łatwo się nie uchowasz big_smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

21

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

piotr napisał/a:

Żeby to jeszcze były nastolatki..., ale gdzie tam: stare baby i chłopy i takie opisy  se pododawali tongue

heheh, mnie to akurat opisek zmienił pewien admin tongue
co prawda sugerowałam mu małe co nieco, ale poszedł innym tropem big_smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

22

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

piotr napisał/a:

Epidemia? Ja na razie wolę zostać member (po naszemu "członek" i proszę bez skojarzeń wink)
Swoją drogą co za ludzie się tutaj zebrali: "dzikuska", "pierdzielnięta waryjotka", "waryjot w wieku senioralnym"... strach się bać  lol Żeby to jeszcze były nastolatki..., ale gdzie tam: stare baby i chłopy i takie opisy  se pododawali tongue

To mnie Piotrze rozbawiłeś smile Piotrze co myślisz o tytule spolszczonej wersji membera? Chyba trzeba to wprowadzi smile

23

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

a nie lepiej Wielki Forumowy Member ? big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

24

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

gdzieś słyszałem o dewiacji seksualnej: członek z ramienia w stanie spoczynku hehe

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

25

Odp: Targoszowskie dywany szafranowe

lowell79 napisał/a:

Piotrze co myślisz o tytule spolszczonej wersji membera? Chyba trzeba to wprowadzi smile


Ja wolę być waryjatką niż... członkiem tongue

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary