1

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Będę smile

Pozazdrościć takiej wycieczki smile

Bo w Kętach mamy grupę "Kęckie Harpagany". Zapraszam na treningi w każdą sobotę o 7 rano.  Można nas znaleźć na facebooku smile
Taka reklama ale do pozytywnej aktywności smile

Korzystając z okazji zrobiłem sobie wycieczkę w Beskid Sądecki, muszę przyznać, że było warto. 18 km wycieczka.
Zapraszam do oglądania smile
https://lh3.googleusercontent.com/-iq792_OVRiw/VENs_oyNrkI/AAAAAAAAMQQ/cLdBpgLI82Q/s640/028.JPG?gl=PL

5

(35 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

jasiomateuszek napisał/a:

ludzie 92 letni tak nazywają ten szczyt proszę przyjechać do Ponikwi i zrobić wywiad jak nazywa się ten szczy a potem ustalimy nazwę zapraszam an wójcikowo baklarzowo i tam sie popytać gdzie jest kapral a potem napiszcie.

Byłem i pytałem, nikt nie słyszał tam o żadnym Kapralu,nawet 93 letni mieszkańcy smile, podobno jest tylko jedna osoba która wymyśliła ten szczyt i wszędzie o nim wspomina ale nie ujawnię jej danych tongue

6

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Schronisko na Hali Boraczej (Beskid Żywiecki)- Jagodzianka
https://lh5.googleusercontent.com/-zcYzPAFOq1M/U_OK2VVcceI/AAAAAAAALt0/eCa4OjvC1Ag/s720/038.JPG?gl=PL

OCENA: To Ciasto jest celem wielu turystów, którzy się pojawiają w tym schronisku, więc musiałem przeprowadzić ten test. Ciacho bardzo duże, wygląd zewnętrzny bardzo zachęcający. Wewnątrz ciast bardzo żółte i wypełnione dużą ilością jagód czy jak kto woli borówek oraz bardzo delikatne. Jeżeli chodzi o smak to całkiem smaczne ale jadałem lepsze. Osobiście stwierdzam, że troszkę za mało słodkie.
Cena 4 zł.
Moja ocena ogólna 4.

Zdjęcie Bonus
https://lh4.googleusercontent.com/-Y02HqBMn2Cw/U_OK4YFbLyI/AAAAAAAALuE/3t1tND1ymTE/s512/040.JPG?gl=PL

7

(6 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Jakby się nie znalazł właściciel to chętnie go przygarnę. Moja żona jak była dzieckiem to taki żółw jej zaginął na grillu w Wielkiej Puszczy, może to on : ) W końcu żyją bardzo długo tongue za te lata by doszedł smile
Ale podpowiem, że każdy żółw musi być ochipowany, wiec chyba da się zlokalizować właściciela.

8

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Schronisko Leskowiec- ciasto truskawkowe
https://lh5.googleusercontent.com/-pOqV3zp0jrA/U8K-Hyc3moI/AAAAAAAALqA/g1dK7OF_8ag/s720/010.JPG
OCENA: Ciasto średniej wielkości, truskawki mało słodkie co się odbiło na smaku (ja lubię osobiście słodkie owoce lub posłodzone). Spód ciasto kruche, środek truskawki a na wierzchu pierzynka bezowa. Smakowo średnio jako całość (można powiedzieć, że to ciast niczym się nie wyróżniało) , sama warstwa bezowa wyśmienita, niestety nie będę oceniał każdej części oddzielnie.
Cena 4 zł.
Moja ocena ogólna 3

9

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

jolanta napisał/a:
Dariusz Tlałka napisał/a:

Patrząc na tytuł zastanawiałem się o jakie ciacho tu chodzi, a o takie ciacho big_smile


Hahaha... też miałam skojarzonko wink

Nic to, dawajcie swoje "ciacha"!  big_smile

Człowiek tu chce trochę kulinarnego świata przybliżyć a im się "ciacha" chce tongue
Wrzuciłbym jakieś sexi foto ale nie, zostawię to dla żony, hehe smile

darmando napisał/a:

Janek a schron na dębowcu ominołeś,

Tak zrobiłem to specjalnie,na odpoczynek trzeba sobie zasłużyć a Dębowiec był na początku drogi smile

11

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Postanowiłem zrobić bardzo subiektywną ocenę ciast w schroniskach. W chwili obecnej nie mam ich za dużo ale od czegoś trzeba zacząć smile Będę oceniać w skali od 1 do 6, gdzie 1 to niejadalne a 6 to niebo w gębie i nie będzie łatwo ją dostać. Wezmę pod uwagę wielkość smak i formę podania.

Schronisko Szyndzielnia- Szarlotka
https://lh4.googleusercontent.com/-508TEPcDdms/U6skn7cVm3I/AAAAAAAALcM/nolS20FrF_k/s720/011.JPG
OCENA: Szarlotka średniej wielkości, podana na ciepło (podgrzana w mikrofali) co nie wpłynęło pozytywnie na jej konsystencję, jak na ciasto kruche to kruchości w niej nie było, posypana ogromną ilością cukru pudru co zabiło jej smak i tylko można było wyczuć słodycz cukru, przed spróbowaniem prezentowała się bardzo ładnie, smak rozczarował sad Cena 5 zł.
Moja ocena ogólna 3


Schronisko Klimczok- Ciast jagodowe
https://lh3.googleusercontent.com/-5Q1yuuLnX2k/U6slGaTyHVI/AAAAAAAALfc/dRPsFT-DK8Y/s720/050.JPG
OCENA: Ciast jagodowe było jednym z 3 ciast do wyboru, padło na to i nie żałuje smile Zdjęcie nie oddaje wyglądu ciasta (lampa prześwietliła obraz), wbrew temu co pokazuje zdjęcie ciasto było duże i grubsze tongue Jeżeli chodzi o pierwsze wrażenie to szału nie robiło natomiast smak wyśmienity. Świeżutkie,na pewno pieczone tego samego dnia, kruchutkie i bardzo dobre w smaku. Cena 6 zł.
Moja ocena ogólna 5

W piątek 20.06.2014 wybrałem się na wycieczkę w Beskid Śląski,trasa obejmowała 15 km kółko z Bielska na Szyndzielnię- Klimczok- zejście czerwonym szlakiem do Bystrej i dalej z powrotem do Bielska.
O ile pogoda nie była zbyt pewna to zaryzykowałem i było warto. Więcej w galerii smile
https://lh4.googleusercontent.com/-2Vy7S4v2I8Y/U6skxt_amqI/AAAAAAAALdU/np_GTQsClHE/s720/026.JPG

Ja osobiście najgorszą przygodę z jedzeniem miałem na Markowych Szczawinach  w zeszłym roku, gdzie do bigosu zaserwowano chlebek z zieloną pleśnią sad Niestety pleśń zauważyłem dopiero po paru kromkach (początki wzrostu). Obsługa zwróciła pieniądze, ale co z tego. Już nigdy tam nic nie zjem bo dyskomfort pozostał.

Jolu powodzenia w dalszej wędrówce, aby nowe buty okazały się szczelniejsze smile

15

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

maurycy napisał/a:

Janek , a jak Ty sie tam dogadujesz z miejscowymi ? tongue . Bo ja do dzisiaj nie umiem smile

Fakt dla mnie węgierski to czarna magia, na szczęście jest angielski smile

16

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Korzystając z okazji, że musiałem służbowo wyjechać do Budapesztu postanowiłem tą szansę wykorzystać na zwiedzenie chociaż kilku atrakcji jakie to miasto oferuje.
Po zameldowaniu się w hotelu ruszyłem w miasto do Góry Gellerta,
https://lh6.googleusercontent.com/-ym_f2JrS2Vw/UvvUVLem_kI/AAAAAAAAKfU/59hn3CS3ee4/s720/028.JPG
jako że hotel był po stronie Pesztu musiałem przejść mostem.
https://lh6.googleusercontent.com/-1VWF6nCd4Sc/UvvT5x6HzNI/AAAAAAAAKec/AIbS1igj4lI/s512/021.JPG
Na pierwszy rzut trafił kościół Skalny z Polskim ołtarzem
https://lh3.googleusercontent.com/-Lfp-CyWmgsE/UvvcxEb7lUI/AAAAAAAAKhg/yRXE8XcN0Gk/s720/039.JPG
Następnie podejście pod Pomnik wolności i Cytadelę
https://lh3.googleusercontent.com/-kpg-JH678yA/Uvvg-aQ2iMI/AAAAAAAAKig/ye65DTzwfac/s512/048.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-eM5XrnS57zM/UvvhOfHe9lI/AAAAAAAAKjA/qlotEN0IDLc/s720/053.JPG
Jako, że zmrok jeszcze nie zapadł schodzę w dół w kierunku zamku królewskiego
https://lh6.googleusercontent.com/-o4PGCH4UQrA/Uvvhq1kz2iI/AAAAAAAAKj8/G2j-6kf6rMo/s720/064.JPG
i nagle stała się jasność
https://lh6.googleusercontent.com/-SdHGsH2WeZU/UvvnETa1XfI/AAAAAAAAKlQ/PDVVVnycWlI/s720/077.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-UAG-VDi2Mew/UvvnjOVa2lI/AAAAAAAAKmE/Ay7JTIyuZIA/s720/090.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-FDamT_w8cag/Uvvm_7ePXZI/AAAAAAAAKlI/9euRctzHfZg/s720/076.JPG
Przechodzę obok mostu Łańcuchowego
https://lh5.googleusercontent.com/-KlWr-CD5TxM/UvvoCY3oV_I/AAAAAAAAKm0/wmBfYemhJRY/s720/104.JPG
Wspinam się do zamku i napawam się oświelonym nocą miastem
https://lh6.googleusercontent.com/-LJwB-mioVqk/UvvqDMFGxyI/AAAAAAAAKo0/FJ2M3IE0_Nc/s720/128.JPG
Następny przystanek to Baszta Rybacka i widok na parlament
https://lh6.googleusercontent.com/-LQoAvasF01s/UvvrTA1qBLI/AAAAAAAAKqc/7sr34EPNGRk/s720/150.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-bjPXq21cI7M/UvvrfEouAnI/AAAAAAAAKqs/we0YzDBU_pw/s720/154.JPG
Niestety mam mało czasu a pogoda jest dość fatalna i ciągle pada więc na tym skończyłem moją przygodę, jeszcze będzie okazja na resztę miasta smile
Zaskoczyło mnie to, że pełno tam żebraków jest dość brudno i pełno graffiti, no cóż skąd ja to znam smile
link do reszty zdjęć

Jola świetne zdjęcia i super pomysł:) a ty tak sama samiusia chadzałaś?
PS. Czekam na jeszcze big_smile

Korzystając z dobrej pogody postanowiłem wybrać się w weekend ze znajomą w góry, do wyboru były 2 góry (Czupel lub Skrzyczne) ponieważ brakowało jej tych do zdobycia Korony Gór Polski big_smile

Postawiliśmy na Skrzyczne i nie żałowaliśmy. Widoki bajeczne ale zdjęcia nie oddają uroku naszej wycieczki.
W górę szlakiem niebieskim ze Szczyrku a w dół zielonym. Niestety oznakowanie szlaków fatalne i często improwizowaliśmy (przechodzenie przez stok narciarski nie jest zbyt bezpieczne smile ).

https://lh5.googleusercontent.com/-uRhUxvUkg-s/UuaPQwrbBgI/AAAAAAAAKE0/NqwkiB1mLfo/s512/Zdj%25C4%2599cie0520.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-8kdrjVYbKcs/UuaPVo4umlI/AAAAAAAAKFM/F_1dxxTnSns/s512/Zdj%25C4%2599cie0524.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-9eVf3jf9YcQ/UuaPSqLym7I/AAAAAAAAKE8/aWrf3oF5zao/s720/Zdj%25C4%2599cie0521.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-cipSufWJcuM/UuaPh9w5HvI/AAAAAAAAKFc/RBoX1cBLGoU/s640/DSC_0039.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/---s1q8FUGlg/UuaQYfgraJI/AAAAAAAAKHk/AU63opxLJWQ/s640/DSC_0056.jpg

Więcej zdjęć w galerii. Niestety nie posegregowane.

nena napisał/a:
Janek[/b napisał/a:

Nena miała sobie wyczyścić ręce  wink.

No przepraszam, nałamałam też trochę patyczków i nakarmiłam psa. big_smile tongue

Janek napisał/a:

Oczywiście ognisko rozpalone zostało bez zapałek i podpałki […]

Bez zapałek owszem, ale bez podpałki ? -  a co to było ? big_smile Staszek zbierał to przez całą drogę. big_smile Janek wycieczka do powtórzenia ! big_smile wink

Nena zwracam szacunek,oczywiście wiele pomogłaś, co do kiełbasy dla psa to ktoś musiał zjeść popiół tongue
Jeżeli chodzi o podpałkę to chodziło mi o tą grilową, którą Jola nosiła w plecaku a której nie wykorzystaliśmy.

Ps. Super filmik smile

Już poprawione.

Jako że zostałem jednogłośnie wybrany przez Jolę i Alicję do stworzenia relacji to nie zostało mi nic innego jak opisać nasz wypad smile.

Zbiórka o godzinie 9: 00 w Porąbce pod domem wypoczynkowym. Liczba osób, które się pojawiły wynosiła 6 czyli Jola, Nena, Staszek, Darek, Janusz i ja (pierwszy raz spotkałem forumowiczów na żywo, więc dla mnie było to podwójne ekscytujące przeżycie).

https://lh4.googleusercontent.com/-UqUFLbYWLlo/UslH5XU1DUI/AAAAAAAAKBI/ikAOFe2wqZA/s720/004.JPG

Po zapoznaniu się trzeba było przejść do ciężkiej pracy, czyli wyznaczania azymutu do zielonego szlaku i to w podanym przez Staszka miejscu (czyli przed Palenicą).

https://lh3.googleusercontent.com/-IMzPU4D8KhY/UslHqCcVvWI/AAAAAAAAJ4Q/3YT_chGf_yw/s720/001.JPG

Przyznam się, że dla mnie to czarna magia natomiast dziewczyny świetnie sobie poradziły z „małą” pomocą Staszka smile.
Trasa zaczęła się dość ostro, ale daliśmy radę, dziewczyny często musiały sprawdzać czy dobrze idziemy, ponieważ pojawiało się wiele ścieżek i musieliśmy obierać tą, która nakładała się z azymutem.

https://lh6.googleusercontent.com/-eB2s_O0Qshk/UslI8iZSbyI/AAAAAAAAJ6I/HLDYTogFBxA/s720/016.JPG

Staszek uczył nas przetrwania w ciężkich warunkach pokazując, co można jadalnego znaleźć w lesie, Darek opowiadał o paprociach a Janusz pokazywał gdzie można znaleźć grzyby.

https://lh4.googleusercontent.com/-szAjc5z7vVY/UslIa6D7t6I/AAAAAAAAJ5Y/alwNpHW1fg8/s720/010.JPG

Udało się, dotarliśmy do Palenicy następnie musieliśmy odbić z zielonego szlaku w kierunku Bukowskiego Gronia by dalej udać się alejką w kierunku Trzonki gdzie podziwialiśmy widoki i owieczki  big_smile .

https://lh3.googleusercontent.com/-QB32roitpX0/UslKT8BG-kI/AAAAAAAAKAs/Euh-YdZzfIs/s512/033.JPGhttps://lh6.googleusercontent.com/-ERh8KWzxc-0/UslKk4gZboI/AAAAAAAAJ8Y/pAD1K3hDicU/s720/036.JPG

Po bezproblemowym tongue dotarciu do chatki na Trzonce przyszła pora na chwilę relaksu w miłym towarzystwie przy ognisku. Oczywiście ognisko rozpalone zostało bez zapałek i podpałki według nauk Staszka (na pewno jeszcze się przydadzą).
Każdy uczestnik miał przydzielone zadania np. Nena miała sobie wyczyścić ręce  wink .
https://lh3.googleusercontent.com/-a2hjVH9cVMA/UslK64PWsrI/AAAAAAAAJ8w/Q9IikFx25fg/s720/040.JPG

Było na bogato, oprócz kiełbasek każdy dał, co miał najlepszego w plecaku, więc przyjemnie była aż się nie chciało odchodzić.

https://lh4.googleusercontent.com/--KXnEbKxLm8/UslLh_In54I/AAAAAAAAJ9g/QbgPbEbM-EY/s720/048.JPGhttps://lh6.googleusercontent.com/-VbYo6ZwqqMM/UslMKtZaebI/AAAAAAAAJ-g/g6ZPU1mfJlA/s720/057.JPG

Kolejny etap naszej wędrówki to Złota Górka i zejście poniżej w widokowe miejsce w celu zidentyfikowania szczytów przy pomocy busoli przez dziewczyny i Staszka.

https://lh4.googleusercontent.com/-lT9CTjZD2R4/UslM9L9CEwI/AAAAAAAAJ_o/6M1RZF7ozko/s720/071.JPG

Ja natomiast zająłem się uwiecznianiem widoków.

https://lh5.googleusercontent.com/--bS8nWINYjo/UslMyI3nMYI/AAAAAAAAKAc/Wjv6xnrEB3c/s720/069.JPG

Ostatni etap naszej wycieczki odbył się już po zmierzchu, czyli powrót do Porąbki zielonym szlakiem a później drogą przez Wielką Puszcze.

https://lh5.googleusercontent.com/-8i6GOcnu7PQ/UslNTB0D6lI/AAAAAAAAKAI/uQBVtA7Ltho/s720/077.JPG

Podsumowując:
Wycieczka była bardzo ciekawa, pouczająca i na pewno niezapomniana. Dziękuję wszystkim uczestnikom za towarzystwo i podziwiam za wiedzę, jaką posiadacie i którą chętnie się dzielicie, mam nadzieję, że zostałem przyjęty do waszego forumowego grona i nie zniechęciłem was do swojej osoby  smile .

Więcej zdjęć w galerii https://picasaweb.google.com/jasiorek21 … egoGronia#

Czytając takie posty, można sobie uświadomić, że dobrze znane miejsce można odkryć na nowo  smile
Fajna z was paczka z szalonymi pomysłami na przygotowanie niecodziennych posiłków w surowych warunkach "bez kuchni" smile
Pozdrawiam serdecznie  big_smile

piotr napisał/a:
kisiel napisał/a:

trochę mi głupio, bo jako rodowity Andrychowianin nigdy tam nie byłem

Nie przejmuj się. Ja jeszcze nie byłem w muzeum w Sukiennicach po jego przebudowie wink

Jeżeli chodzi o Sukiennice to powiem szczerze, że bardziej to przypomina muzeum nowoczesnej techniki.
Ogrom monitorów, rzutników, animacji a mało eksponatów. Kilka eksponatów typu szkielety, wisiorki i inne duperelki.
Jeżeli się lubi bajerancki nowoczesny styl to polecam w przeciwnym razie nie ma sensu się wybierać.

PS. To samo ma być w muzeum JPII w Wadowicach (2 pomieszczenia z podróbkami mebli z czasów Karola Wojtyły a reszta to szaleństwo techniki).

24

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Każde zdjęcie piękne.
Strasznie ci zazdroszczę  smile

Wiem, że jestem tutaj krótko i nie uczestniczyłem w tym całym wydarzaniu jakim była ta rewitalizacja kapliczki.
Jestem dla was godny podziwu, że bezinteresownie robicie takie niesamowite rzeczy.
Natomiast czytając wasze komentarze, niestety mimo, że was nie znam osobiście odbieram wasze kłótnie bardzo negatywnie. Nie chce się do was uprzedzać smile ale robicie wszystko aby do tego doprowadzić.
Przepraszam, że się wtrąciłem ale irytujecie mnie.
Tyle z mojej strony a teraz możecie mnie zrugać big_smile Bo co wam jakiś Świeżak będzie gadał tongue

PS. Z tego co się orientuje to kapliczka była zbudowana z okazji pogodzenia się sąsiadów.