Temat: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

Startuję 5.15 z Targanic żółtym szlakiem w ciemnościach oczywiście jestem atakowany przez psy tak jak Marek500,ale daję radę na Jawornicy jestem o 6godz tam lekki popas przy ruinach schronu ładnie to wygląda teraz , pędzę co tchu mi starcza na wschód słońca na Potrójną.

https://lh4.googleusercontent.com/-9t6Z4NvaV-w/TsLuCDYJdiI/AAAAAAAAHLI/MO9NIL0g3_o/s800/IMG_8102.JPG

Jednak mi się udaję przybyć na Potrójną przed wschodem.

Beskid Wyspowy

https://lh5.googleusercontent.com/-x9oIegBoD5M/TsLuC-p3_MI/AAAAAAAAHLM/qOpxOLjp_hk/s800/IMG_8103.JPG

Tatry z Królem Na czele

https://lh3.googleusercontent.com/-rtm0CnKKGHo/TsLuDumqusI/AAAAAAAAHLQ/LRGaPZ3-4KM/s800/IMG_8104.JPG


Mogielica

https://lh4.googleusercontent.com/-LdtjyzvEuj8/TsLuGiJD4pI/AAAAAAAAHLg/zEkTmGLNqeE/s800/IMG_8108.JPG

I się zaczęło

https://lh5.googleusercontent.com/-2PnBN6jljkU/TsLuJLLKJlI/AAAAAAAAHLs/rQTQ_XEWysA/s800/IMG_8113.JPG


Ok. 7godz podążam dalej w kierunku Leskowca za następny popas czyli śniadanko upatruję sobie Anulę jak się potem okaże minąłem się z Darkiem o 3minuty.


O 9godz melduję się na szczycie Leskowca totalne pustki słoneczko świeci więc opalanko na całego i pstrykanie fotek


https://lh4.googleusercontent.com/-tCl2vmhr_fY/TsLu8KitV8I/AAAAAAAAHNo/uBQ2NtcE5m0/s800/IMG_8146.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-QE3DBTyrshY/TsLu-38kQPI/AAAAAAAAHNw/AWESdg9fKUk/s800/IMG_8148.JPG


https://lh3.googleusercontent.com/-XE-RKv5yUyw/TsLvAwqtFiI/AAAAAAAAHN4/Df4lvAM-z1I/s800/IMG_8150.JPG

Co dobre to szybko się kończy przychodzą trzy panie i opowiadają co dzisiaj widać z Leskowca  "patrz Marzenka tam widać Beskid Niski" co spowodowało,że usiadłem, a następnę hasło,że widać Tarnicę to już mnie całkiem zniesmaczyło i udałem się w stronę Gancarza bo myślę ,że wczesna pora to będzie spokój,ale niestety bo odwiedzili mnie crossowcy


https://lh6.googleusercontent.com/-gJIYjmM4f24/TsLvOePaV0I/AAAAAAAAHOY/oyfJR0WwmfI/s800/IMG_8158.JPG

Bardzo mnie to wkurzyło i udałem się w szybkim tępie do domciu meldując się 13godz i na przywitanie hasło żony Joli co ty tu robisz myślałam ,że wrócisz wieczorem. big_smile

Odległość ok. 27km, czas 8godz.

Reszta fotek:

https://picasaweb.google.com/jola.pietr … directlink

Ostatnio edytowany przez kris-75 (2011-11-16 02:22:47)

2

Odp: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

Zazdroszczę,
pięknej wycieczki, ale i sztuki (umiejętności) dobrego fotografowania big_smile
Piękny albumik smile smile smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

3

Odp: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

Jaki spokój na tych zdjęciach! Coś pięknego! Warto tak wcześnie wstać!!!

Odp: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

kris-75 napisał/a:

Startuję 5.15 z Targanic żółtym szlakiem w ciemnościach oczywiście jestem atakowany przez psy tak jak Marek500

I to wiem w którym miejscu te psy atakują, przy podejściu na Jawornice, w miejscu gdzie zaniedługo wchodzi się w główny las big_smile
Warto wstać tak wcześnie rano dla taaaaakich widoków. Tam gdzie w dolinach zalega mgła, to powyżej objawia się piękną pogodą smile

5

Odp: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

Waniliowa pianka, cukrowa wata, do tego bita śmietanka i nieco karmelu...  wink

Bardzo słodkie te focie   wink

Warto było wstać tak wczesnie i posmakować takich pyszności  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: 13-11-2011 Wschód słońca na Potrójnej i wyrypa do Andrychowa

jolanta napisał/a:

Warto było wstać tak wczesnie i posmakować takich pyszności  smile

Jak widać , kto rano wstaje, temu Bozia piękne widoczki daje ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/