Temat: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

Niedziela, ładna pogoda... Na forum żywej duszy... większość chyba wykorzystuje pogodę i nie siedzi przed komputerem.  Mnie też nosi, więc biorę plecak i jadę na Kocierską. Tym razem kierunek Żar. Trasę chyba większość już bardzo dobrze zna. Ale z perspektywy biegacza, odkrywam ją pierwszy raz. Jak na przewijanym filmie, wszystko pojawia się szybciej. A podbiegi jakby dłuższe i  większym nachyleniu. Czyste powietrze i piękne widoki tylko nakręcają spiralę.

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-001.jpg

Pod ruinami szałasu robię krotki odpoczynek na fotki i łyk wody. Okazuje się, że nie jestem tak do końca sam.... to znaczy ja jestem sam, ale ich wielu.... Z góry jestem na przegranej pozycji. Powalam jednego, z liścia dostaje drugi... Uciekam.... Cały czas lecą za mną. Biegnę... Wiem, że jak się zatrzymam, to mnie dopadną. Czy zdołam im uciec?

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-003.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-007.jpg

Jestem na grzbiecie, odkrywają się widoki... Mam dylemat: Robić zdjęcia, czy uciekać dalej? Czy zdążę przed nimi zrobić jakieś zdjęcia? Nie zdążyłem.... Dopadły mnie........ Rysopisy dwóch osobników mam na zdjęciu.... Uciekam dalej, bo ta czarna szajka działa mi na nerwy... Przełęcz Istepnicka. Odpuszczam Kiczerę - kierunek prosto na Żar. Co ciekawe, nikt już za mną nie leci...

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-011.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-014.jpg

Na Żar docieram chyba szybciej niż w godzinę, jest przed 12.00. Trwają tu akurat zawody downhillowe. Chłopaki dają czadu... A ja się cieszę, że mogę "spokojnie" posiedzieć i posłuchać o czym to rozmawia gawiedź wyjeżdżająca kolejką.  Trzeba by się zwijać i rozprawić się z czarną szajką....

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-020.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-028.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-029.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-032.jpg

http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-034.jpg



A w basenie z takim widokiem muszę kiedyś popływać smile


http://www.2beinspired.pl/images/Obraz-044.jpg

2

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

Oj, coś mi się wydaje, że uczestnicy Wieczornego Biegu na Górę Żar będą mieli silną konkurencję wink
Trenuje Lowell79, ale trenuje też czarna szajka  wink  big_smile

Będzie się działo...  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

Ciekawy trening, tylko jednego nie rozumiem, czemu ten walczący z czarną szajką biegacz smaruje z Przełęczy Kocierskiej, skoro bieg na górę Żar jest z Międzybrodzia Żywieckiego? Szlaki mu się pomyliły? tongue

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

piotr napisał/a:

Ciekawy trening, tylko jednego nie rozumiem, czemu ten walczący z czarną szajką biegacz smaruje z Przełęczy Kocierskiej, skoro bieg na górę Żar jest z Międzybrodzia Żywieckiego? Szlaki mu się pomyliły? tongue


A co to za różnica smile Z Kocierskiej dużo przyjemniej się biegnie smile

5

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

lowell79 napisał/a:

Z Kocierskiej dużo przyjemniej się biegnie smile

Oj tak. W ogóle ten Żar jakiś taki dla mnie, jak nie przymierzając... Gubałówka smile

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

6

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

Bo taki jest

7

Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę....

Każda metoda spędzania wolnego czasu w górach jest dobra smile Tutaj wiadomości z zakończenia Downhill Contest http://www.bielsko.biala.pl/22080,aktualnosci

A basenik w Kocierzu całkiem przyjemny, byłem tam w tamtym roku  wink

Ostatnio edytowany przez Macieks (2012-09-10 13:50:44)