Temat: Przehyba ze Szczawnicy z Bereśnikiem na deser
Swój pierwszy urlop od naprawdę długiego czasu spędziłem we Szczawnicy, a jako że Szczawnica leży pomiędzy Pieninami i Beskidem Sądeckim, więc nie odmówiłem sobie wizyty w obu tych pasmach, które oferują ogromną ilość atrakcyjnych szlaków zarówno dla turystów pieszych, jak i rowerowych. Na pierwszy ogień idzie cioteczka Przehyba (pisana też jako Prehyba i Przechyba), góra położona w Paśmie Radziejowej w Beskidzie Sądeckim:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … iemNaDeser
Przy okazji ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że Beskid Sądecki jakoś nie cieszy się tutaj specjalnym zainteresowaniem (wiem, wiem, że głównym tematem jest i pozostanie Beskid Mały
), a Przehybę odwiedzają chyba tylko ci, których celem jest pokonanie Głównego Szlaku Beskidzkiego (jest tu kilku takich). C.D.N.
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa