Temat: Otwartość forum
Z jednej strony rozumiem, że jesteśmy otwarci, ale jednak część "Kącik użytkowników" to bym udostępnił tylko użytkownikom. Co Admin i spółka na to?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Z jednej strony rozumiem, że jesteśmy otwarci, ale jednak część "Kącik użytkowników" to bym udostępnił tylko użytkownikom. Co Admin i spółka na to?
Co do "Skrzyneczek w BM" już kiedyś proponowałem Prezesowi takie rozwiązanie. Co jeszcze masz na myśli???
Co do "Skrzyneczek w BM" już kiedyś proponowałem Prezesowi takie rozwiązanie. Co jeszcze masz na myśli???
hahahahah......póki co do księgi Bacy wpisali się nieliczni forumowicze i ani jedna osoba z poza forum
Harcerzy nie liczę bo szli z Kaperkiem, który na dodatek pięknie się podpisał Wasz Kaper ![]()
No i gdzie żeś się podział nasz Kaperku gdzie?
Cóż jest to kwestia do przedyskutowania, co udostępnić a co nie?
Co do "Skrzyneczek w BM" już kiedyś proponowałem Prezesowi takie rozwiązanie. Co jeszcze masz na myśli???
Całość "Kącika użytkowników". Jak sama nazwa wskazuje - jak ktoś chce mieć do niego dostęp, to niech zostanie użytkownikiem.
Całość "Kącika użytkowników". Jak sama nazwa wskazuje - jak ktoś chce mieć do niego dostęp, to niech zostanie użytkownikiem.
Marcus, czyli mamy blokować dostęp do "Relacji" czy "Planowanych wycieczek" także??? Do "O czym w górach wiedzieć trzeba"??? Do "Kapownika MK"???
No wybacz, ale tu się nie zgodzę!!!
Ja bym nic nie blokowała, bo jak widać np. skrzyneczki nic się złego nie dzieje
![]()
Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-11-05 21:05:32)
Brakuje mi przeszukiwarki forum Nie da się coś z tym zrobić?
Brakuje mi przeszukiwarki forum Nie da się coś z tym zrobić?
http://www.beskidmaly.pl/pun/search.html
Sorki przyjaciele, ale jestem przeciw zamykaniu czegokolwiek i za wolnością wypowiedzi na naszym forum (oczywiście w granicach przyzwoitości i kultury). Przetestowałem to już gdzie indziej i z góry dziękuje. Czy jest ktoś jeszcze, kto uważa podobnie jak ja?
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-11-07 08:24:03)
dzięki marcus Jakoś to przeoczyłem
Niezbyt miło mi to pisać, ale spotkałem się niedawno z zarzutami, że niejako olałem Forum i zamiast iść na akcję kapliczkową, wolałem się z Neną i Ferdynansem "po górach plątać". No cóż - wydaje mi się to sporą niedorzecznośćią.
Po pierwsze - czy jest gdzieś ustalony obowiązek uczestnictwa w akcjach bądz zlotach forumowych, bo dość uważnie śledzę Forum i jakoś nie zauważyłem???
Po drugie - co się z tym wiąże, chyba każdy z nas ma prawo do własnych planów, tych górskich i tych pozagórskich. No chyba, że się mylę???
Po trzecie - jak zauważyliście, mniej się ostatnio udzielam. Jest to spowodowane tym, iż postanowiłem, za namową pewnego znajomego, spojrzeć na Forum trochę "z boku". To, co zaobserwowałem troszkę mnie przeraziło. Zrobiło się tu bardzo hermetycznie, na zasadzie "kto nie z nami, ten przeciwko nam", w czym mam też swój mały niestety udział. Powiem tylko tyle - takie podejście do tematu jest prostą drogą do tego, co stało się z forum beskidzkim. Czyli udziela się tam teraz zaledwie kilku forumowiczów, reszta się wyniosła na inne fora. A tego chyba byście nie chcieli???
Po czwarte - gdy rejestrowałem się na Forum, a byłem jednym z pierwszych tutaj, wydawało mi się, że Forum z założenia ma służyć SWOBODNEJ wymianie poglądów, nie narzucaniu przez małą grupę ludzi ogółowi, "co można, a co nie, co należy, co nie". A w takich kategoriach można chyba rozumieć zarzut, który został mi postawiony???
Powyższe pytania pozostawiam w formie retorycznej. Odpowiedzcie sobie na nie sami!!!
Niezbyt miło mi to pisać, (...)
Powyższe pytania pozostawiam w formie retorycznej. Odpowiedzcie sobie na nie sami!!!
Darku ja się cieszę, że rzuciłeś takiego posta ![]()
Nie odpowiem sobie samemu, tylko to co myślę na forum.
A ja się cieszę ogromnie, że towarzyszyłeś Nenie w jej wędrówce i poplątałeś się z nią po górach
za co Ci dziękuje ![]()
Forum i nasze akcje są wtedy wartościowe i wartościowsze jak nikt nie naciska i nie wymusza udziału ![]()
Kto chce to idzie, kto chce a warunki nie sprzyjają to nie idzie,. Nie każdy to lubi.
Forum ma łączyć wszystkich. Tych co kochają BM, lubią po nim wędrować i tych co lubią i umieją coś dla niego zrobić. Jednak nic na siłę. Z taką samą przyjemnością spotkam na naszym BM-owskim szlaku Ufoka społecznika jak i każdego jednego zarejestrowanego uczestnika forum. Nie każdy ma talent do wszystkiego. Nieraz wiele więcej jest warta pomoc „duchowa” a nie materialna czy fizyczna ![]()
Wg mnie:
1) Obowiązku uczestnictwa nie ma i nie może być (
inaczej trzeba będzie się z forum wypisać)
2) Każdy ma prawo do własnych planów!
3) Każdemu polecam czasami wyciszenie na przemyślenie swoich wielu spraw (każdy z nas ich ma mnóstwo), a temu pomagają indywidualne wycieczki po BM-ie najlepiej w samotności
- w małej grupie też to można uzyskać.
4) Dlatego przystąpiłem do forum bo czułem, że istnieje tu swobodna wymiana poglądów
i nie unika się trudnych i ciężkich tematów.
Dlatego sam świadomie poddałem się pod nóż choćby z tematem napisów: „Ojciec świety patrzy” !!! „7 przykazanie nie kradnij”
Po prostu nauczmy się współżyć ze sobą, starajmy się zrozumieć innych i zanim kogoś urazimy, skrytykujemy, popatrzmy wpierw na siebie ![]()
W pełni popieram Darka jego przemyślenia i uwagi nie będę się za dużo rozpisywał ponieważ co o tym myślę napisałem już w temacie "Złombolu" i moje zdanie podtrzymuje, jedyne co dodam to to że niestety idzie to w złą stronę i cieszę się ze wkońcu nie tylko ja to zauważam i nie tylko ja o tym pisze otwarcie
Pozdrawiam
moi drodzy, bardzo mnie poruszyła waśń między niektórymi forumowiczami.. nie mam zamiaru komentowac, interpretowac, zastanawiac się komu o co chodziło... ale chciałam podkreślic jedną sprawę... wspólnymi siłami remontujemy kapliczke.. kapliczka powstała ku pamięci sporu dwóch gospodarzy na Gibasach... Zadam więc jedno retoryczne pytanie? Czy spór wokół kapliczki musi trwac? Czy symbolika miejsca i to, co robimy, nie jest ważniejsze nad waśniami? Czy nie prościej byłoby rozwiązac problem spotykając się i rozmawiajac? Czy każdy kto wejdzie na forum musi przeczytac że forumowicze nie umieją się dogadac? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi. Nie włączam się więcej do dyskusji...Pozdrawiam...:)
PS. jeśli ktos uważa ze forum jest hermetyczne, może niech spróbuje tą hermetycznośc zmienic.
najłatwiej jest krytykowac i nic nie robic.... ![]()
Cóż koledzy. Nie zauważyłem, żeby forum szło w złym kierunku, jak raczył napisać to Kaper, a że istnieją różnice poglądów i potworzyły się "grupy zainteresowań" czyli np. nazwijmy to "przyrodnicy", "zlotowicze", "turyści", "miłośnicy historii" itp. to moim zdaniem normalne. Nie jest tak i nigdy tak nie będzie, że będziemy tu wszyscy jednakowi, jak spod jednej sztancy. Chyba nikt z was nie wierzy w takie bajki. Różnimy się dość zdecydowanie, do tego jeszcze jedni się bardziej lubią, inni mniej, ale moim zdaniem to nie przekreśla forum jako miejsca spotkań różnych ludzi. To tyle w tym temacie.
P.S. Darkheush w skrócie na pytanie pierwsze NIE, na pytanie drugie TAK, a jeżeli chodzi o mnie, to nie przeszkadza mi, że byłeś gdzieś na wycieczce. Sam byłem wtedy na wycieczce ![]()
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-06-29 22:10:56)
Co do hermetyczności forum to żadnego odkrycia nie robicie. Skoro się w większości już dobrze poznaliśmy to chyba normalne, że tworzymy bardziej zwartą grupę. To jest jedna wielka bujda i granda, każde forum jest hermetyczne z czasem. Z drugiej strony nie jesteśmy zupą pomidorową, aby każdemu smakować. Każdy może napisać co mu nie pasuje, tylko nikt oprócz Darkheusha nie miał odwagi.
W pełni zgadzam się z Brombą. Resztę niech każdy sobie przemyśli. Jeśli , komuś przynależność do naszego forum się nie podoba i w jakiś sposób mu przeszkadza istnieje możliwość usunięcia z forum - wysyłając maila na beskidmaly@wp.pl
To jest również moje forum w związku z tym od północka zbieram się i zbieram, żeby zabrać głos....
Bardzo pasuje mi to, że moje forum forum wyróżnia się z pośród wielu, wielu innych tym, iż nie tylko chodzimy po górach, ale udaje się dla tych gór jeszcze coś zrobić
no i strasznie lubię te nasz tytuły
Wycieczki, miejsca, które opisujecie są dla mnie inspiracją do poznania „nowego” a także przekraczania własnych możliwości i barier
Czy z wszystkiego jestem zadowolona? Czy coś mi przeszkadza?
A widział kto ideał?
Generalnie większość rzeczy mi pasuje i dlatego tu jestem, te które są dla mnie nie do przyjęcia dotyczyły konkretnych osób - załatwiłam je osobiście i jest spokój.
AAAAA.... pisałam to już kiedyś: szukam w ludziach tego co mnie z nimi łączy a nie tego co dzieli
Moje filozoficzne wywody zakończę cytatem, który nam dziewczynkom na forum bardzo przypadł do gustu –
”Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków, miłość, gniew, odwagę, strach… Przeżyją tylko te, które nakarmisz”
A Pan, proszę Pana, i Pani w tamtym rzędzie, które karmi? ![]()
”Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków, miłość, gniew, odwagę, strach… Przeżyją tylko te, które nakarmisz”
Dokładnie, to co nakarmimy, to w Nas będzie żyło ... Nie dajmy więc by jakieś chwilowe nieporozumienia, rozterki czy zwykły stres i przepracowanie powodowały u nas wybuchy gniewu, często z błahego powodu ...
. Lepiej hodujmy i pielęgnujmy w sobie te dobre uczucia: Miłość, Przyjaźń, Koleżeństwo, Wyrozumiałość i Zrozumienie
. Niewiele kosztują, a korzyści z nich są o stokroć większe od tych „wilczych” ...
Zebrała się tu wspaniała grupa osób. Stałam się jedną z Was i cieszę się ogromnie, że dane mi było tu zawitać i zostać. Moim zdaniem zbudowaliśmy razem jedno z lepszych forum i jest to zasługa nas wszystkich. Mamy różne charaktery, różne poglądy, różne zainteresowania i to jest super, bo możemy się uzupełniać i wiele od siebie nawzajem uczyć. Taka ciekawa mozaika chcący niechcący będzie czasami rodzić różne nieporozumienia. Jednak to konstruktywny dialog, spokojna rozmowa, nieraz wystarczy w cztery oczy
, powinna je likwidować już w zarodku. Nie wydaje mi się, że konieczne jest wywlekać niektóre rzeczy na publicznym. Dla mnie większą odwagę ma ten, kto potrafi porozmawiać z drugą osobą właśnie w cztery oczy, przyznać się do ew. błędu, pomóc drugiej osobie, czasami wystarczy tylko z nią być, chcieć ją zrozumieć, wczuć się w jej sytuację i co najważniejsze, nieraz po prostu wystarczy powiedzieć zwykłe słowo – przepraszam, które dzisiaj jakoś bardzo szybko się dewaluuje, a my tak bardzo się go boimy
. Przecież nie żyjemy na tym świecie wiecznie i nikt z nas nie jest ideałem. Życie na co dzień i tak nam dostarcza wystarczającą ilość różnych problemów, więc po co sobie jeszcze je tutaj mamy dokładać ? To forum powinno być naszym azylem od codzienności, a góry miejscem powrotu do normalności, a niekiedy i „zdrowia” i niech tak będzie !!! ...
"Chodząc po górach odkrywamy głębię zbratania ze skałą i wysokością, ze szczytem i przepaścią, ze śniegiem i gwiazdami, z wiatrem, z przestrzenią. Odkrywamy wartość ludzkiej przyjaźni i wierności, solidarności i poświęcenia. Poznajemy szczęście ludzkiego uśmiechu i słony smak ludzkich łez. Przekonujemy się doświadczalnie o słuszności słów G.Rebuffata "Jak prawdziwa jest przyjaźń, która zazna tak czystych radości i tak ciężkich doświadczeń !".
Inteligencja i możliwości fizyczne mają cierpki smak i nie wystarczają, jeżeli serce masz oschłe !.
To tak dla uzupełnienia mojego posta.
Ja to forum uważam za wyjątkowe i to wszystko jest naszą zasługą. W prawdzie nieco różnimy się w swoich zainteresowaniach, ale łączy nas jedno góry, wędrówki i to że każdy coś w nich działa. Właśnie to sprawia że jest ciekawie i że Beskid Mały żyje. Każdy może coś nowego wnieść, czego ktoś inny może się nauczyć. Niech tak zostanie. A konflikty, po co nam to.
"Saba nie idź tą drogą". Więcej tolerancji i zrozumienia. Nie wywoływać wilka z lasu.
![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.028 sekund, wykonano 11 zapytań ]