Piotr napisał/a: 2) […] grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.
Grzyby rzeczywiście mają niewielkie właściwości odżywcze, ale cenione są ze względu na walory smakowe i aromat, bez którego niektóre potrawy straciłyby zupełnie na atrakcyjności
. Nie wyobrażam sobie np. wigilijnego żuru bez dużej ilości grzybów
. Nie jest jednak prawdą , że nie posiadają w sobie nic poza zapachem, ponieważ mają niewielkie ilości białka, węglowodanów, znikomą ilość tłuszczów, witaminy z grupy B, PP (niektóre porównywalne z wątrobą czy drożdżami) , nieliczne posiadają śladowe ilości witaminy A, a nawet D. Oprócz tego w ich składzie jest spor makro i mikroelementów.
Piotr napisał/a: 3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców).
Wśród grzybów rurkowych też są trujące Piotrze. Ja myślę, że kto się naprawdę zna na grzybach, nie jest łakomczuchem i ma trochę oleju w głowie sromotników po prostu nie wkłada do koszyka, a jadalne blaszkowe dlaczego nie ?. Poza tym zbiera się grzyby, o których się coś wie i których się jest na 100 % pewnym, a nie co popadnie, bo ładnie wygląda, albo chce się mieć koniecznie pełny kosz
.
PS. mam nadzieję, że darkheush wybaczy nam ten niewinny grzybowy off-topik 
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/