Temat: Bilet do Dol. Chochołowskiej
Słyszeliście coś na temat dodatkowych biletów za wstęp do Dol. Chochołowskiej? Ciekaw jestem za co ta dodatkowa opłata?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Słyszeliście coś na temat dodatkowych biletów za wstęp do Dol. Chochołowskiej? Ciekaw jestem za co ta dodatkowa opłata?
za to że po drodze możesz podziwiać busy z drwalami, traktory z drzewami, a jak zejdziesz w bok, np. do Starorobociańskiej to masz szeroką na 50 metrów survivalową błotnistą "ścieżkę" - zdjęcie poniżej

Jako, że teren stanowi obiekt wieloletnich sporów między TPN a Wspólnotą Leśną Uprawnionych 8 Wsi w Witowie (awantury o bilety, wjazd pojazdów - TPN ma m.in. pretensje, że wjeżdżają nieoznakowane samochody) to pewnie może być tam różnie. Nawiasem mówiąc to co nas zazwyczaj najbardziej interesuje, czyli szczyty powyżej górnej granicy lasu i tak są pod zarządem TPN-u.
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-12-27 08:20:03)
Teren sporny bo wymarzony do narciarstwa z dobrym w miare dojazdem stacja narciarska by tam powstala jak marzenie tylko. Wlasnie pomijajac spory z ustawodawca i wspolnotami podobno ostatnio jest brak sniegu w naszych rejonach. Gorale jak zwykle (tak jest co roku) licza straty. Nie wiem czy region podhala jest w stanie konkurowac z alpeiskiem teraz w dobie samolotow dostanie sie do osrodka wloskiego nie wyglada zbyt skaplikowanie a i ceny moga byc podobne w zaleznosci od standartu. Jedyna roznica to taka ze alpy w zasadzie gwarantuja dobra jazde w naszych gorach juz moze byc roznie. Wielu ludzi tak robi wiem o tym sam bo np w Bergamo na dworcu zawsze sie kreci jakas grupka polakow z nartami. Dla zmotoryzowanych znow stoja otworem wszystkie stacje w Austrii.
Wracajac do Tatr to nawet kiedy jus ten snieg spadnie to konkurencja ze slowacja tez wydaje sie przegrana chocby z powodu naslonecznienia zawsze przeciez sa od S my od N
Ja tam nie tęsknię za stacją narciarską w Zachodnich Tatrach. Z reguły zresztą omijam takie miejsca szerokim łukiem - wyciągi, knajpy z ryczącą muzyką disco, tłumy wczasowiczów to ostatnia rzecz, której szukam w górach. Niech to sobie będzie, ale w mieście. Zresztą stacja już jest - w Rohackiej Dolinie po słowackiej stronie Tatr:
http://www.tatrawestsro.sk/
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-12-28 14:48:18)
Ja jestem troche zaskoczony ta glosna muzyka i budkami o ile infrastruktura musi jakas tam byc bo przeciez ludzie musza zjesc cos o tyle ich nadmiar oczywiscie jest szkodliwy. Wg mnie to sprawa z budowaniem zaplecza narciarskiego po polskiej stronie to juz sprawa przegrana bo duzo lepiej maja slowacy a liczy sie kto jest pierwszy to troche jak z Iphonem byl pierwszy i pozostal na pierwszym miejscu. Pozostaje nam nic innego jak wymyslic cos innego co nie wiem ale musi byc to cos co sprawi ze w gory bedzie sie wracalo chetnie.
Na Podhalu misi istniec turystyka bo jak wczesniej wspominalem bedzie bida w regionie lub ewentualny wyjaz do USA ![]()
to troche jak z Iphonem byl pierwszy i pozostal na pierwszym miejscu.
Trochę to poza tematem, ale nie mogę się zgodzić z tym co piszesz. iPhone pojawił się w 2007 i NIE BYŁ pierwszym smartfonem. Dużo wcześniej na rynek wprowadziła takie urządzenia Nokia i BlackBerry (ta pierwsza ostatnio cieniutko przędzie). Nie jest też pierwszy jeśli chodzi o udział w rynku, co łatwo można wyczytać z poniższego wykresu za 2010 rok (zajmuje ok. 18 % rynku):
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit … 0821154440
Obecnie wygląda to mniej więcej tak:
http://www.internetzona.pl/2011/12/26/i … w-europie/
A że jest modny to całkiem inna sprawa ![]()
Moim zdaniem nie wygrywa też ten co jest pierwszy, tylko raczej ten kto przedstawi bardziej atrakcyjną ofertę, ma lepszy marketing itp. A że Słowacy mają obecnie atrakcyjniejszą ofertę dla narciarzy to siłą rzeczy wygrywają.
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-12-29 10:01:34)
Z innej beczki: z dniem 31 grudnia wchodzi w życie nowa ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich:
http://www.orange.pl/kid,4000000150,id, … ticle.html
Pytanie jak w praktyce będzie wyglądać np. kontrola trzeźwości lub używania narkotyków na stoku? Jak dla mnie to dość obłędny pomysł. A jakie wy macie zdanie?
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-12-29 10:18:52)
No tak wiesz te 2 firmy ktore wymieniles to to chyba 2 slabo przeda jednak aliance noki z ms moze wyjsc na dobre sam mam nokie 5800 i uwazam ze telefon nie do zdarcia troche wyglada jak trumienka ale spelnia swoje funkcje. Z Iphonem napisalem bo jesli nawet nie jest pierwszy to jest kultowy ale tak dla jasnosci uwazam ze jest to przesada placic 700 euro za telefon zreszta przy moim sposobie noszenia telefonow to moglbym jego ewentualne zarysowania przeplacic zawalaem. Czasami mam wrazenie ze zapomina sie przy telefonach ze sluza generalnie do dzwonienia.
[...]Pytanie jak w praktyce będzie wyglądać np. kontrola trzeźwości [...]? Jak dla mnie to dość obłędny pomysł. A jakie wy macie zdanie?
Z tego co ja słyszałam w telewizji ma wyglądać tak jak na drogach, czyli w razie podejrzenia dmuchanie w alkomat …
A moim zdaniem nasi posłowie zafundowali nam kolejny martwy przepis (jak wcześniej np. z zestawami głośnomówiącym w autach). Policja ma braki kadrowe i pełne ręce innej roboty, a właściciele (zarządcy) stoków na pewno nie będą chcieli tego kontrolować, bo i po co? Żeby płoszyć klientów?
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-12-31 18:56:00)
jak tam wawri Udało się coś dowiedzieć w tym topic-u
teraz w tym tygodniu tam uderzam to dam znać. prawdopodobnie będę tam czwartek piątek.
Nie byłem w Tatrach ze względu na prognozy pogody dotyczące wichur rzędu 120km. Za to środa - czwartek byliśmy w Wielkiej Fatrze z zamiarem wejścia na Ostredok. Skończyło się na pewnej weryfikacji planów. Szliśmy z Bela-Dulice do chaty pod Borisovem (warunki wiosenne, ciapa, błoto, snieg dopiero powyżej 1000m.) - w ten dzień jeszcze na Borisov. Na następny dzień to co miało być w Tatrach nadciągnęło w Wielką Fatrę, czyli opad rzędu 50cm albo i więcej, wichury i gdzieś po godzinie trasy z chaty pod Borisovem w kierunku Ostredoka musieliśmy zawrócić bo na terenie lawinowym nie było widać tyczek. Tak więc nie wiem jak w dolinie Chochołowskiej. Tatry Zachodnie przesuwam na luty.
Ostatnio edytowany przez wawri (2012-01-06 23:19:02)
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.021 sekund, wykonano 12 zapytań ]